Słuchajta, tak czytałam wątek upartej Marty o fiutkach i stwierdziłam, że ja
też kaleka jestem. Mam po prostu paznokcie jak dziecko, cieniutkie, giętkie,
ciągle mi się rozdwajają, coś ktoś poleca na wzmocnienie? Jakaś błyskawiczna
kuracja? Kiedyś próbowałam moczyć w ciepłej oliwie, ale skutki takie sobie
sczercze mówiąc. A jak tak lubię mieć długie pazurki

((
Za porady w stylu zrób se tipsy albo żele serdelecznie dziękuję