Dodaj do ulubionych

bezsens......

15.07.07, 12:24
...kurna, mam jeszcze tydzień urlopu, poprzedni tydzień zmarnowałam na
załatwianie spraw urzędowych i takie tam, bo bez urlopu tego nie załatwię i
teraz co?? Nie ma rzeczy, które mi sprawiłyby przyjemność, nie chce mi się
nigdzie jechać nic oglądać, nic nic nic.Po prostu dno.Nic mnie nie cieszy.Brak
chęci.A jeszcze jutro wydział komunikacji mi został.Żeby zarejestrować
samochód trzeba stanąć pod urzędem o 3 w nocy i zająć kolejkę, ponieważ jest
tylko 120 numerków.Jak sie przyjdzie stać o 6 rano to już można zapomnieć, że
sie dostanie.To jakaś paranoja!!
Jak nie zapaść w deprechę??......
Obserwuj wątek
    • mmagi pomysl ze grasz w dobrej komedii:)))) 15.07.07, 12:26

    • annajustyna Re: bezsens...... 15.07.07, 13:46
      To moze jakies muzea w najblizszej okolicy poodiwedzaj, jak juz zalatwisz urzedy???
      • vandikia Re: bezsens...... 15.07.07, 14:03
        muzeum - wymarzone miejsce na spedzanie urlopu :]
        • annajustyna Re: bezsens...... 15.07.07, 14:13
          Jesli nie moze sie wyjechac -a tak zrozumialam- to chociaz mozna sie
          "poodchamiac"...
    • aguszak Re: bezsens...... 15.07.07, 13:46
      To jak już zarejestrujesz ten samochód, to rusz nim w nieznane!
      Spakuj to, co niezbędne na tydzień i grzej gdzieś nad morze, albo nad jeziora,
      bo pogoda będzie w tym tygodniu murowana - nie mogłeś lepiej trafić!
      Powodzenia!
    • vandikia Re: bezsens...... 15.07.07, 14:04
      a w ktorej czesci kraju mieszkasz? zrob sobie jakis 1 dniowy wypad bylegdzie,
      gdzie Cie poniesie. złapiesz oddech, nawet jak Ci sie nie bedzie chcialo smile
    • dziewice Re: bezsens...... 15.07.07, 14:51
      gdzie nie pojedziesz jest ciekawie, oczywiscie miejsca ktorych nie znasz jeszcze smile
      • diabollo69 Re: bezsens...... 15.07.07, 19:26
        ha! wszystko super, tylko skąd na to wziąć kasę?? Teraz płacę za rejestrację
        (184 zł) + ubezpieczenie samochodu uncertain No i muszę zacząć szukać podręczników do
        IV klasy dla córki ... uncertain
        Cholera dobrze mi radzicie tylko ja mam już tak "obolałe" podejście do siebie,
        że tak jak piszę - nic mnie kurna nie cieszy.....
        Mieszkam na dolnym śląsku, wszystkie okoliczne zabytki już zwiedzone, wodu w
        naszym rejonie jak na lekarstwo (w sensie jeziora) a tam gdzie są, to
        zaludnienie wynosi 67 osób metr kwadratowy, rozłozyć sie można na chusteczce
        higienicznej (ewentualnie) tyle mam miejsca.
        Myślałam nad wypadem nad morze, chociaż 3 dni, ale ceny noclegów mnie zabiły a
        na dojazd też pójdzie sporo )niestety auto jest benzynowe i nie mam jeszcze
        instalacji gazowej).
        Kurna na zapędziłam się w jakiś durny kozi róg i cholera nie potrafię sobie
        znaleźć miejsca....sad(
        • vandikia Re: bezsens...... 15.07.07, 19:31
          mnie pomógł na pewien czas 1 dniowy wypad do lasu. cisza, bylo cieplo. usiasc
          na trawie i posiedziec, polezec, pomyslec. sciagnac spodnie i isc z gola d..pa
          mijajac drzewa. wrocic z pogryzionymi przez komary posladkami smile
          1 dzien od rana do wieczora na wyciszenie - polecam.
          • diabollo69 Re: bezsens...... 15.07.07, 19:37
            o kuurcze..smile)) mówisz?? Połazić z goła dupa po lesie?? A na to by nie wpadł
            nawet mój mąż, który w lesie jest zakochany (nawet ma ksywę niedźwiedź) Jak mu
            to zaproponuje to na pewno się ucieszy smile) Tylko nie wiem jak na to moja córa
            zareaguje smile)
            Wiem wiem masz rację na pewno muszę się chociaż na chwile wyrwać i zobaczyć że
            "na urlopie wszędzie dobrze byle nie być w domu".
            Ja chyba potrzebuje samotności, mąż niedawno wrócił do Polski i jestem jakaś
            "wypłoszona" nagle jest nas troje w tej małej chatce (+ kot) a ja przyzwyczajona
            byłam do samotności i swobody...Chyba to mnie przerosło.....
            Na razie chyba udam się na spacer i pewnie wyciągnę którąś koleżankę na piwko w
            ogródku przy knajpie...wink)
            • vandikia Re: bezsens...... 15.07.07, 19:44
              serio serio, fajne uczucie, takiej wolnosci wlasnie smile))
              a zostaw chołotę w domu, niech się integrują, a Ty sobie sama pojedź smile
              piwko w ogródku tez dobry pomysl, zawsze cos innego.. rozumiem Cie, ze kazdy
              chcialby zeby ten URLOP byl " tym czyms" ale nie zawsze wychodzi i nie ma sie
              co napinac, nie ten to nastepny bedzie super, a jak Ci sie nic nie chce, to
              sobie chociaz poleniuchuj smile
              • diabollo69 Re: bezsens...... 15.07.07, 19:53
                leniuchować przy mężu i dziecku?...hmm.. na to też nie wpadłam smile)
                Właśnie w zeszłym roku siedziałam w domu podczas urlopu i w tym roku miało być
                lepiej ale.... d...a. Nie załatwiłam nic bo nie wiedziałam kiedy dostanę ten
                urlop, a teraz już za późno, poza tym było parę sprawek do załatwienia, a jak
                się pracuje od 7:30 czasem do 20 to raczej nie da rady...sad I tak właśnie został
                mi jeszcze ten zakichany samochodzik czyli pobudka o 2 dzisiaj w nocy uncertain
                Dobra, idę na ten spacer,zostawiam hołotę w domu a jutro będę chuchać urzędnikom
                dzisiejszym relaksem smile))) A co! W końcu mam urlop no nie?? wink)
                • vandikia Re: bezsens...... 15.07.07, 20:04
                  ha, znam ból leniuchowania w domu, z moim mezem mozna sie czuc jakby sie mialo
                  12scioro dzieci heh
                  mam nadzieje, ze jednak znajdziesz dla siebie chwile, zeby wypoczac smile
        • dziewice Re: bezsens...... 15.07.07, 22:48
          nie wiem dlaczego, ale bylem swiecie przekonany, ze jestes facetem smile. Gdzies
          chyba kiedys na Kobiecie Twoje niezle teksty widzialem lub moze kogos z podobnym
          nickiem smile.
          • diabollo69 Re: bezsens...... 16.07.07, 18:33
            owszem, udzielałam sie kiedyś na Kobiecie ale problemy niektórych z nich mnie
            osłabiły i jak widać do dziś nie mogę wyjść z depresji...smile))
            Pamiętam jedną laskę co to "kocha swojego narzeczonego (czy tam męża już nie
            pamiętam) ale go zdradza z przyjacielem".....jak wtedy upadłam tak do dziś się
            nie mogę podnieść...pomóóóżcie...big_grin
            • dziewice Re: bezsens...... 16.07.07, 18:34
              milosc nie zna granic smile
              • diabollo69 Re: bezsens...... 16.07.07, 18:37
                a już na pewno moralnych he he he big_grin równie dobrze można pisać "leje swoje
                dziecko do upadłego ale je kocham".... uncertain
                • dziewice Re: bezsens...... 16.07.07, 18:41
                  nie bij dziecka bo sie zmeczysz smile
                  • diabollo69 Re: bezsens...... 16.07.07, 18:57
                    i spoce smile) i na co mi to smile)
    • marta.uparta Re: bezsens...... 15.07.07, 22:57
      masz w miarę blisko, zrób sobie wypad do braci Pepiczków. Polecam Czeski Raj,
      na familijny wypad idealny!
      • marta.uparta Re: bezsens...... 15.07.07, 22:58
        www.eczechy.pl/turystyka/w7craj.htm
        • diabollo69 Re: bezsens...... 16.07.07, 18:36
          świetne miejsce, dzięki smile) może w tym urlopie już nie zdążę (dziecko wybrało
          m.in. Polkowice tzn Aquapark) ale na pewno tam siepojawimy...Skałki i
          zamki...Raj dla mojego męża wink)
          serdecznie dziekuje za podpowiedź wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka