diabollo69
15.07.07, 12:24
...kurna, mam jeszcze tydzień urlopu, poprzedni tydzień zmarnowałam na
załatwianie spraw urzędowych i takie tam, bo bez urlopu tego nie załatwię i
teraz co?? Nie ma rzeczy, które mi sprawiłyby przyjemność, nie chce mi się
nigdzie jechać nic oglądać, nic nic nic.Po prostu dno.Nic mnie nie cieszy.Brak
chęci.A jeszcze jutro wydział komunikacji mi został.Żeby zarejestrować
samochód trzeba stanąć pod urzędem o 3 w nocy i zająć kolejkę, ponieważ jest
tylko 120 numerków.Jak sie przyjdzie stać o 6 rano to już można zapomnieć, że
sie dostanie.To jakaś paranoja!!
Jak nie zapaść w deprechę??......