kobieta_na_pasach
16.07.07, 09:42
jest po 50tce, dobrze gotuje, wlasnie sie rozwodzi z mezem-alkoholikiem, jest
bogobojna i placze mezwoi (mojemu oczywiscie ) w ramie. a moj maz wlasnie
wczoraj mi obwiescil,ze odczuwa silna potrzebe chodzenia do kosciola. (do tej
pory, od kilku lat nie chcial ze mna chodzic, wiec i ja przestalam). czy cos
z tego bedzie? hi hi