dzis rano, nawet sobie w komorce alarm nastawilam na 7,15 zeby nie zapomniec,
i wytrwalam do 17tej

po 17tej wszystko wrocilo do normy,tzn. dwie babeczki
na deser z bita smietana i ciatseczko zbozowe, a za godzine tak mnie
zassalo,ze obtoczylam w jajku i bulce pozostale z obiadu brokuly i usmazylam
w oliwie.
polecam wszystkim te diete

)))