Dodaj do ulubionych

religia dla pięciolatków

24.09.07, 08:47
Moje dziecko ma religię w przedszkolu, dwa razy w tygodniu po pół godziny. Do
tego musiałam kupić badziewską książkę pełną obrazu rodziny, jaki mi nie
pasuje, do tego dostaję od dziecka pytania typu:
Czy Jan Paweł Drugi znał Boga Ojca? Dlaczego mój tata nie lubi kościoła?
Do tego wiem, że pieniądze na religię idą z budżetu centralnego, na nic nie
ma, ale na gadanie o Janie Pawle II i jego duchowym testamencie pięciolatkom
(im młodsze dziecko, tym bardziej podatne na indoktrynację) są. Kurwa. A na
dodatek jestem katoliczką, więc powinnam jak baranek na rzeź prowadzony
grzecznie temu przytakiwać, jak to robi większość rodziców w "moim" przedszkolu.
Obserwuj wątek
    • lambert77 Re: religia dla pięciolatków 24.09.07, 09:51
      oj tam narzekasza smile ... grzesznico żywcem do nieba Cię wezmą za to
      że dziecko w wierze ojców redemtorystów błogosławionych nam tkwić
      będzie smile...
    • aasiula1 Re: religia dla pięciolatków 24.09.07, 10:08
      Julka w zerówce też ma. Teoretycznie musiałam wyrazić zgodę, ale
      przecież nie każe dziecku siedzieć z boku jak cała reszta ma
      religię. I oczywiście musiałam zapłacić za książkę. Cały czas
      wypytuję się Julki co tam jest. Głownie śpiewają piosenki i rysują
      obrazki związane oczywiście o tematyce religijnej.
      Napisze jeszcze, że ja te dwadziescia parę lat temu chodziłam do
      prywatnego przedszkola prowadzonego przez siostry zakonne. Wspominam
      to wspaniale. Sostry otaczły nas wspaniała opieką. kazde dziecko
      było tam traktowane indywidualnie, dla kazdego miały czas. Wiadomo,
      uczyłyśmy się tam z siostrą religijnych piosenek itp ale wszsytko na
      poziomie odpowiednim dla dzieci. Raz dziennie, przed obiadem,
      odbywała się krótka modlitwa. Do tego samego przedszkola dwadziescia
      lat później chciałam posłać Julkę, ale.... no własnie wcześniej
      poszły tam dzieci znajomucj i wrażnia byy już całkiem inne. Był to
      czas, gdy w polityce dużo móiło się o aborcji i te dzieci wracały do
      domu i pytały mamy, czy ona ma zamiar zabić ich braciszka lub
      siostrzyczkę nienarodzoną. Julka wobec tego poszła do państwowego
      przedszkola
      • alpepe Re: religia dla pięciolatków 24.09.07, 10:32
        ale ona jest sześciolatkiem, wiesz, to jeszcze rozumiem, ale wyciągania forsy z
        budżetu na pięciolatki już nie.
        Acha i fajne te opowiastki o aborcji...
        • aasiula1 Re: religia dla pięciolatków 24.09.07, 11:40
          ja to się załamałam. Skoro religia ma być takim samym przedmiotem
          jak matematyka to niech ma też odpowiednio ustalony program. Tak jak
          w podstawce nie uczy się dzieci całek i równań rózniczkowych, tak i
          nie dyskutuje się z przedszkolakami o aborcji.
          • alpepe Re: religia dla pięciolatków 24.09.07, 11:46
            im dziecko młodsze, tym łatwiej mu zrobić wodę z mózgu.
      • lambert77 Re: religia dla pięciolatków 24.09.07, 11:54
        Bo to były inne czasy smile władzy jednak nadal nie w smak było to że
        ludzie nie zwracają się w stronę jedynej władzy jaką było KC PZPR
        więc i Kościół Katolicki musiał działać tak w swoich instytucjach
        żeby nie drażnić rządzących. Teraz jest wszystko postawione na
        głowie. Można im wszystko i mogą im naskoczyć delikatnie to ujmując.
        Nadal wśród duchowienstwa jest wielu dobrych ludzi ale i to się
        zmienia... Czasami się śmieję mówiąc że bez zgody proboszcza nie
        będzie można nic zrobić dziecko do przedszkola ani do szkoły puścić
        bez pisemnej zgody "duchowego opiekuna" trzody i coraz częściej
        przestaje mi być do śmiechu.... Wystarczy że KK popiera takie osoby
        jak Sobecka w Sejmie i Rydzyk przy mikrofonie.
        • aasiula1 Re: religia dla pięciolatków 24.09.07, 11:57
          Z tym Rydzykiem to nie wiem o co chodzi. Władzom kościła wcale nie
          jest dobrze z Ojcem Dyrektorem. Zdają sobie sprawę, że bardzo
          szkodzi wizerunkowi kościoła. Niby go nie chcą, a jednak niewiele
          robią, by się go pozbyć.
          • lambert77 Re: religia dla pięciolatków 24.09.07, 12:23
            Bo pozwolono mu na zebranie wokół siebie całej rzeszy ludzi
            wierzących. To jest spora liczba osób, którymi bardzo łatwo
            kierować. Ksiądz na naukach przedmałżeńskich strasznie się podniecał
            atakami na RM więc mniej więcej wiem jak to wygląda. Ksiądz bardzo
            długo stawał w obronie RM że przecież i programy religijne i msze i
            śpiewają sobie nawet słowem sie nie zająknął o mieszaniu się RM do
            polityki i niektórych wypowiedzi Rydzyka. I to mniej więcej tak
            wygląda RM jest potrzebne i owszem sam mam dziadków wierzących nie
            mogą być ze względu na wiek na mszy więc chociaż tak mogą wziąść w
            niej udział. Z drugiej strony programy radiowe i tv pełne jadu i
            nienawiści ale za to zauważcie jak prowadzone. Poza gośćmi i
            słuchaczami czy widzami wypowiadającymi się przez telefon nikt tak
            naprawdę nie zieje nienawiścią... wszystko jest oki bo to przecież
            nie ksiądz prowadzący tylko jakis sfrustrowany biedak się żali. KK
            stracił kontrolę bardzo dawno temu nad niektórymi zaczeło się od ks.
            Jankowskiego a już pogrążył się kompletnie nie potrafiąc zapanować
            nad zakonnikiem.
            • aasiula1 Re: religia dla pięciolatków 24.09.07, 12:28
              no właśnie, bo sama idea radia jest oki. Moja babcia tez jakieś tam
              koronki, czy cuś odmawia przy tym. Ale przeciez można zachować samo
              radio, a pozbyć się z niego politykujących ksieży z Rydzykiem na
              czele. No miał cos reagować ten głowny ichniego zakonu, ten z Rzymu.
              I co? Jak to się skończylo, bo chyba przeoczyłam
              • lambert77 Re: religia dla pięciolatków 24.09.07, 12:40
                skończyło się tak jak zwykle... czyli ni jak ... władze kościelne
                uznają że nic się nie dzieje a cała zła prasa na temat RM to
                oczywiście spisek... władze świeckie miłościwie nam panujące już
                składają zamówienie na dużą ilość wazeliny bo przecież wybory jakoś
                trzeba wygrać... Więc wszyskto zostało po staremu. te 2 albo 3 mln
                ludzi nie pamiętam ile ich tam słucha to wbrew pozorom grupa która
                może przy miernej frekwencji przy urnach przeważyć szale zwycięstwa.
                Tylko samobójca podniesie ręke na Rydzyka w takich warunkach.
        • raduch Re: religia dla pięciolatków 24.09.07, 12:19
          O to to. smile Niedawno zdziwiłem ankieterkę, na koniec badała profil
          i zapytała czy moim zdaniem kościół ma zbyt duże wpływy na
          codzienność. Powiedziałem że już nie, bo co było do zdobycia to
          zgarnęli. Po nic więcej nie sięgają.
          Taki jest właśnie skutek i objaw: cokolwiek zrobią przedstawiciele
          KK to będzie budzić kontrowersje. Niech teraz, mądrale, wymyślą
          sposób na możliwie neutralne nauczanie religii. Powodzenia. smile
    • six_a Re: religia dla pięciolatków 24.09.07, 11:47
      a u mnie są teksty: "przysięgam na Boga, a jak się przysięgnie na
      Boga i nie zrobi, to ma się grzech naprawdę"

      inna katechetka z kolei nazywa się siostra Tomasza, jakby ktoś
      poszukiwał oryginalnych imion dla dziewcząt, a jutro imieniny
      Kleofasa
      oraz dzień budowlańca.

      ciekawe, czy jest dzień anal
      ityka?
      • aasiula1 Re: religia dla pięciolatków 24.09.07, 12:01
        no toprawie moje świeto, bo ja za poł roku, jak dobrze pojdzie, będę
        wreszcie budowlańcem heheh
        A wczoraj byłam na chcinach bliźniąt: Joachima i Karen. Jakby tego
        było mało, było tam też dziecko 2 dni od nich młodsze (synek
        chrzesnego) i nazywał się Kosma. I oni tak o tych
        dzieciach: "Joachim to, a Karen tamto... Kosma popatrz na mamusie" i
        tak jak gdyby nigdy nic, jakby wołali Piotruś, Pawełek i Ania. Ja to
        chyba jedak zacofana jestem
        • six_a Re: religia dla pięciolatków 24.09.07, 12:08
          i jeszcze pewnie: karen, córka władysławy
          piknie po prostu
          mam temat na pracę: imię dziecka jako wyraz kompleksów
          rodzicielskich.
          • aasiula1 Re: religia dla pięciolatków 24.09.07, 12:26
            udowodnione już zostało, że ludzie z marginesu, nizin społecznych
            nadają często swym dziecim wymyślne imiona (patrz wiśniewski). jest
            to próba wybicia się, zabłyśnięcia.
            Ale ta siostra cioteczna małza mego (ta od bliźniaków) to taka
            dziewczyna normala. 30 lat, skończyła studia, zrobiła doktorat od 7
            lat zamęzna. Oboje wykładają angielski. Ona z Lublina, on spod
            Zamościa.
            • le_szek Re: religia dla pięciolatków 24.09.07, 16:06
              > udowodnione już zostało, że ludzie z marginesu, nizin społecznych
              > nadają często swym dziecim wymyślne imiona

              Oj, to fakt, wystarczy zwrócić uwagę na imiona dzieci - ofiar przemocy z rodzin
              patologicznych. Nie przypominam sobie, żeby była tam np. Kasia, Ania, raczej
              Nikole, Brajany i inne tego typu.
    • falafala Re: religia dla pięciolatków 24.09.07, 13:36
      no dlaczego tyle osob przeciwnych religii w przedszkolu a jednak jest? Dla
      ateistow w Polsce coraz mniej miejsca.
      • aasiula1 Re: religia dla pięciolatków 24.09.07, 13:39
        ale wiesz, jak dla mnie może być, ale przystosowana do wieku. No i
        powinna być jakaś alternatywa zawsze
        • falafala Re: religia dla pięciolatków 24.09.07, 13:56
          coz religia opiera sie tylko na niesprawdzalnej wierze, wiec czym mlodszy
          czlowiek tym latwiej mu ta wiare wpoic. Pozniej zaczyna drazyc i zadawac pytania.
          Alternatywa powinna... tak ale jest tylko najczesciej teoretycznie niestety,
          zwlaszcza w przedszkolu i mlodszych klasach
          • raduch Re: religia dla pięciolatków 24.09.07, 14:02
            falafala napisała:

            > coz religia opiera sie tylko na niesprawdzalnej wierze, wiec czym
            mlodszy
            > czlowiek tym latwiej mu ta wiare wpoic. Pozniej zaczyna drazyc i
            zadawac pytani
            > a.
            >
            Hyhy. Jak nam siostra opowiadała o Szymonie Słupniku dzieciaki
            naiwnie pytały co on tam jadł. Tylko ja spytałem jak się załatwiał.
            Miło nie było. suspicious
            • alpepe Re: religia dla pięciolatków 24.09.07, 14:07
              Szymon na obsranym słupie, hyhy.
              • falafala Re: religia dla pięciolatków 24.09.07, 16:59
                ha ja drazylam zawsze kwestie zbawienia. Dlaczego ci co sa dobrzy a wierz w co
                innego, lub nie wierza nie zostana zbawieni. A co jak nigdy nie slyszeli o
                katolicyzmie itd, ksiadz nie udzielil mi nigdy normalnej odpowiedzi wink
      • alpepe Re: religia dla pięciolatków 24.09.07, 14:06
        to, że ateiści nie chcą religii w przedszkolu to zrozumiałe,ja jestem katoliczką
        i jestem przeciwko.
        • sebcioo Re: religia dla pięciolatków 24.09.07, 14:35
          Na moje oko religia pieciolatkom jest tak samo "potrzebna" jak np ... angielski.
          Zeby nie bylo niejasnosci: tak samo zbedna.
          • alpepe Re: religia dla pięciolatków 24.09.07, 14:40
            z tym, że angielski jest płacony indywidualnie, a nie z budżetu państwa, w
            którym ponoć nei ma pieniędzy na nic.
            A co do nauczania angielskiego w przedszkolu, to się zgadzam.
        • le_szek Re: religia dla pięciolatków 24.09.07, 16:08
          > to, że ateiści nie chcą religii w przedszkolu to zrozumiałe,ja jestem
          > katoliczk
          > ą
          > i jestem przeciwko

          Ja jestem przeciwny religii zarówno w szkole, jak i w przedszkolu - ciekawe, że
          jakoś nikomu nie przyszło do głowy, żeby na studiach (każdych) zrobić
          obowiązkowy fakultet z religii

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka