alpepe
24.09.07, 08:47
Moje dziecko ma religię w przedszkolu, dwa razy w tygodniu po pół godziny. Do
tego musiałam kupić badziewską książkę pełną obrazu rodziny, jaki mi nie
pasuje, do tego dostaję od dziecka pytania typu:
Czy Jan Paweł Drugi znał Boga Ojca? Dlaczego mój tata nie lubi kościoła?
Do tego wiem, że pieniądze na religię idą z budżetu centralnego, na nic nie
ma, ale na gadanie o Janie Pawle II i jego duchowym testamencie pięciolatkom
(im młodsze dziecko, tym bardziej podatne na indoktrynację) są. Kurwa. A na
dodatek jestem katoliczką, więc powinnam jak baranek na rzeź prowadzony
grzecznie temu przytakiwać, jak to robi większość rodziców w "moim" przedszkolu.