nie mieć dzieci

19.07.08, 21:22
no doprz kolejny moj watek na ten temat, bo wiadomo ze sie z tym nosze juz 100
lat. pobudzily sie we mnie instynkty na wiosne, ale zanikly wraz z nadejsciem
lata.
w zeszlym tygodniu pozwolilam sobie na wypad do Chałup, tylko na impreze
windsurfingową, 7 godzin jazdy w 1 strone w sobote popoludniu.. powrot w
niedziele i odsypianie do środy.. dzis np. pol godziny temu zdzwonilismy sie z
ludzmi i idziemy gdzies do wawy.. Boszz z dzieckiem byloby to praktycznie
niemozliwe, takie spontany, ktorych mi tak bardzo brakowalo.. No i pojawia sie
dylemat..
BTW ostatnio na onecie byl art o wyższości kota nad dzieckiem... może ja sie
nie nadaje na matke, jak slowo daje im starsza jestem tym glupsza w tym
temacie i juz mnie nawet naciski ze strony rodzicow i tesciow nie interesują,
odbieram je lajtowo, nie wsciekam sie..

pasuje mi zycie takie jakie mam, praca, spontaniczny wyjazd, wyjscie w srodku
nocy na impreze a nie wstawanie na karmienie
jestem zalamana normalnie sad

ide wytanczyc, ze tez zycie dorosle jest takie kurde skomplikowane
    • baba_krk Re: nie mieć dzieci 19.07.08, 21:24
      Wandzia karmienie i zmienianie pieluch nie trwa wiecznie, a potem
      spontany zawsze może umożliwiać kochana mamusia smile))
      • annajustyna Re: nie mieć dzieci 19.07.08, 21:28
        Taa, jakies 18 lat po porodzie mozna zaczac szalec:/.
        • vandikia Re: nie mieć dzieci 19.07.08, 21:37
          nie no, spoko, mysle ze dziecko 2letnie mozna juz zostawiac z kims na wiecej niz
          1 dzien, nie mowiac o np. 14letnim smile
        • baba_krk Re: nie mieć dzieci 19.07.08, 21:39
          nie żartuj
          rzecz jasna nie miałam na myśli pójścia w tygodniowe tango, tylko
          normalnie na imprezę czy ze znajomymi do knajpy na plotki
      • vandikia Re: nie mieć dzieci 19.07.08, 21:35
        Bejbe Bejbe jak mpomysle do tego jakie na moje dziecię czyhają niebezpieczenstwa
        tego swiata, to mi sie kompletnie odechciewa..wydawac potomka w tak gówniany
        świat i w tak popieprzone życie... może oszczedzic jedna duszyczke lepiej?
        • baba_krk Re: nie mieć dzieci 19.07.08, 21:39
          gadanie
          za 10 lat będzie jeszcze gorzej tongue_out
          • vandikia Re: nie mieć dzieci 19.07.08, 21:41
            no qrwa a za 20? sodoma normalnie
            dopra jade na dicho, glowa siwieje dupa szaleje jak to mówią, a ze pierwszy siwy
            wlos jakby zauwazylam u siebie, tak zaczynam drugie zycie... gorsze wcielenie
            wandzi, mocno imprezowe hehe
            paps wink
            • baba_krk Re: nie mieć dzieci 19.07.08, 21:52
              ja nowe życie standardowo zaczynam od poniedziałku hehe
              bawcie się dobrze big_grinDDDDDDDDDD
        • six_a Re: nie mieć dzieci 20.07.08, 15:22
          jakie znowu popieprzone, dziecko też by se chciało na imprezki
          pochodzić
          znaczy jak dorośniesmile
    • dziewice Re: nie mieć dzieci 19.07.08, 21:28
      czemu takie dlugie ?smile
      • vandikia Re: nie mieć dzieci 19.07.08, 21:36
        dawaj do klubu, napisalam Ci na kobiecie gdzie bedziemy ;P
        • dziewice Re: nie mieć dzieci 19.07.08, 21:42
          no ale spodnie mam nieuprasowane smile no ogolnie jestem niegotowysmile hehehe
          • vandikia Re: nie mieć dzieci 19.07.08, 21:46
            pol godziny temu tez bylam niegotowa, ale za chwile bede tongue_outPPP
            ide strzelac make up, coby mnie ochrona wpuścila , bo ostatnio zapomnialam
            dowodu i mnie chamy do enklawy wpuscic nie chcieli twierdzac, ze jestem
            niepelnoletnia uncertain (i to naprawde nie jest smieszne ani budujace)


            no., to do zoba ;P
            • vandikia PS 19.07.08, 21:47
              ale wpuscili wkoncu wink
    • lena_zet Re: nie mieć dzieci 19.07.08, 22:38
      nasza Ida zostawała sama wieczorami w wieku 6 lat już (z psowiami,
      oczywista).Teraz ma już 10 lat i praktycznie możemy wyjść na całą noc, nie
      działa to na nią.Myślę, że nawet moglibyśmy i na 2 dni ją zostawić i byłaby
      szczęśliwawink
      • annajustyna Re: nie mieć dzieci 20.07.08, 15:37
        Cha, cha, w Niemczech pozostaiwenie bez opieki dziecka do lat 12, to
        kryminalsmile))). Mnie mama tez zostiala, jak juz koniecznie musialasmile)). Ale my
        bylismy jakies inne pokolenie...
    • reniatoja Re: nie mieć dzieci 20.07.08, 17:12
      Nie wiem co tu radzic... Nie mam tych problemow, mlodsze ze starszym
      zostawiam jakby co. I gra smile
      • annajustyna Re: nie mieć dzieci 20.07.08, 17:13
        A dla mnie niemoznosc wyjscia wieczorem nie bylaby akurat zadnym problemem, bo i
        tak prowadzimy wybitnie osiadly tryb zycia. Ale...brak zlobkow, przedszkoli,
        zakres obowiazkow w pracy zmuszajacy do nadgodzin etcsad.
    • raduch Re: nie mieć dzieci 20.07.08, 21:21
      Kurde, jak mozna nie mieć dzieci a mieć mocno zaawansowany syndrom
      matki - Polki? Poimprezuj sobie lepiej, może minie. big_grin
    • marzenie_ciapatego Re: nie mieć dzieci 21.07.08, 09:59
      w sprawie dzieci sie nie wypowiadam a w sprawie lajdactw
      calonocnych, to ci.po wiem, ze mnie to sie od jakis 2-3 lat juz nie
      chce, swoje wyszalalam i czasami wole w domu zostac niz gdzies
      jechac, a spontany to mnie wrecz zaczely ostatnio wqrwiac - wiec
      moze tobie tez minie? big_grin
      • lambert77 Re: nie mieć dzieci 21.07.08, 13:44
        starość nie radość ciapata big_grin
        • marzenie_ciapatego Re: nie mieć dzieci 22.07.08, 10:24
          eeeeeee tam nadal radosc, ale juz bardziej stonowana smile)))...
    • lambert77 Re: nie mieć dzieci 21.07.08, 10:52
      Dzieci to przygoda smile jak wojsko zrobią z Ciebie mężczyznębig_grin
    • marta.uparta Re: nie mieć dzieci 21.07.08, 13:50
      mogę się odnieść do własnej osoby? mogę.
      Jak wiesz mam dwoje dzieci - starszy mój ma 13 i pół, młodsza ma pół
      roku. Starszego urodziłam praktycznie na studiach jeszcze (miałam 24
      lata) i jakoś świetnie mi sie łączyło macierzynstwo z życiem
      towarzyskim. Były i spontaniczne wyjazdy, i imprezy itd. Potem
      dziecko rosło, i imprezowało razem z nami. Im było starsze, tym na
      większy spontan można było sobie pozwolić, a potem jak było na tyle
      duże że mogło samo zostawac w domu czy tam być podrzucone do
      dziadków, tym bardziej w uciechach tego świata się tarzaliśmy. Ale
      przyważnie Michał uczestniczył w naszych wyprawach, np jako 7 latek
      pokonał trasę przeszło 600 km rowerowo wzdłuż wybrzeża zach
      Jutlandii. Szczerze mówiąć ja się imprezowo najbardziej rozkręciłam
      po 30tce.
      No i teraz wypadło nam to nowe dziecię i szczerze mówiąc optyka mi
      się zmieniła. A to nie będziemy daleko na wakacje jechać, bo
      dziecko, a to nie będe na impreze szła bo dziecko. I wcale nie
      czynię tego z poczuciem jakiejś strasznej niesprawiedliwości losu,
      że inni moga a ja nie (chociaz wyjazdu na narty bardzo mi brakowało,
      ale to moja pasja i może dlatego). Przykładowo - męża ze starszym
      wysyłam na wakacje do Włoch, a sama jadę z młodszą i z mamą (z
      MAMĄ!!!) na tydzien nad jezioro 150 km od domu. Jakby mi ktoś rok
      temu powiedział że z przyjemnością będę spędzała takie wczasy, tobym
      go smiechem zabiła.
      Moze to jest to dojrzałe macierzyństwo? nie wiem. Ale na własnym
      przykładzie stwierdzam, że można to dziecko wpasować we własne
      oczekiwania, że dziecko nie przeszkadza, a może byc pełnoprawnym
      uczestnikiem życia rodzinnego.
      • reniatoja Re: nie mieć dzieci 21.07.08, 15:54
        Marta, bardzo fajnie to napisalas wszystko. ja bardzo wczesnie
        urodzilam dziecko al nigdy nie odczulam, zebym cokolwiek z tego
        powodu stracila - mimo, ze brakowalo mi nieraz pomocy w postaci
        mamy - babci. ale jakies imprezy, czy studia - wszystko udawalo sie
        zawsze razem pogodzic. No, faktem jest, ze nigdy nie lubilam
        dyskotek, bylam (nie liczac szkolnych) chyba na dwoch lub trzech w
        zyciu i zawsze wracalam z poczuciem strasznie zmarnowanego czasu i
        przytepionym sluchem, ale przeroznych innych imprez, wyjsc, teatrow,
        kin, wypadow - zawsze bylo bardzo duzo, ale jakos dawalo sie to
        wszystko pogodzic z dzieckiem. I nadal jest to mozliwe, zwlaszcza,
        ze jak pisalam, duza bardzo mi pomaga i jak trzeba to zostanie z
        mlodym.
    • aguszak Re: nie mieć dzieci 22.07.08, 08:45
      Słuchaj, Łondeczka, jeżeli juz teraz wiesz, że dziecko będzie Ci
      tylko przeszkadzało i wogóle takie tam, to chyba nie czas i po
      prostu nie jesteś gotowa... tak mi się wydaje.
      Chyba nie należysz do osób, które przejmują się gadaniem ludzkim o
      tym, że już najwyższa pora, że życie bez dzieci nie ma sensu, itp.
      Oczywiście, że życie ma tai sens, jaki mu nadamy, a dzieci nie mają
      tu nic do tego. Po prostu najważniejsze jest poczucie, że chce się
      dziecka pomimo, a nie zamiast smile
      • annajustyna Re: nie mieć dzieci 22.07.08, 11:10
        Pikne slowasmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja