six_a
03.09.08, 14:44
czy ktoś może wie, dlaczego polskie studzienki zawsze wypadają na
kole samochodu, a nie pośrodku pieprzonego pasa?
po co w ogóle komu tyle studzienek, może drogowcy potopu się
spodziewają, skoro nie jesteśmy w strefie sejsmicznej.
największe nagromadzenie jest chyba na trasie łazienkowskiej, co
pół metra, na każdym z pasów, raz po lewej, raz po prawej, jak
fantazja panu budowlańcowi podpowiedziała.
i zawsze kuśwa kołem się w to wpada, albo czeba jakieś wygibasy
uskuteczniać, żeby badziew ominąć.