vandikia 03.12.08, 22:10 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6022678,Bierze_stypendium_z_14_____kierunkow_studiow.html jak patałachy za ciężkie pieniądze nie potrafią łatać dziur prawnych, to niech mądrzejsi od nich korzystają. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
raduch Re: karku to bym dla niego nie zginał 03.12.08, 23:33 O nie. Uznanie - owszem. Jak dla każdego, kto sobie coś zaplanował i rzecz skutecznie wcielił w życie. Ale bez przesady - szacunku żadnego. To taki sam wydrwigrosz, jak sąsiad niepłacący czynszu, dzięki któremu uczciwi płacą drożej. Kurde, pożyczyłabyś mu 10 zł? Inna sprawa to niewydolność instytucji mających nad tym sprawować kontrolę. Ale nijak nie usprawiedliwia owa niewydolność cwaniactwa. To jak ten student śmie patrzeć prosto w oczy innym studentom, których okrdadł? No dobra, nie okradł... Uszczuplił pulę dla nich, taki tam kolega. Odpowiedz Link
vandikia Re: karku to bym dla niego nie zginał 04.12.08, 06:31 No widzisz, ja bym go nie porównała do sąsiada niepłacącego czynszu i powiem Ci, ze nie spotkałam się z tym, żeby inni płacili przez to drożej. Klienta się po dłuższym niepłaceniu licytuje i eksmituje, sąsiad za niego nie płaci. Z tymi pulami na stypendia jest też różnie i to nawet w obrębie jednej uczelni.. Zaczęłabym wytykanie palcami od najwyższych sfer, bo przykład idzie z góry. Odpowiedz Link
raduch Re: karku to bym dla niego nie zginał 04.12.08, 08:33 vandikia napisała: > No widzisz, ja bym go nie porównała do sąsiada niepłacącego czynszu > i powiem Ci, ze nie spotkałam się z tym, żeby inni płacili przez to > drożej. Pfffff. Spółdzielnia musi wyjść na swoje, tak? To może inaczej. Wczesne lata 90-te, obrobiono wiejski sklep, prywatny. Najczęstszy komentarz jaki słyszałem: biedny Heniek, gdyby to był sklep GS to wpisaliby w straty i już. Otóż z tym się nie umiem zgodzić - straty są straty, co za różnica czy Heńka czy gs? A nieważne. Ić na @ )))) Odpowiedz Link
six_a Re: karku to bym dla niego nie zginał 04.12.08, 10:49 ależ płacą, płacą, tylko tego nie widzą koszty bieżące muszą być pokrywane, czyli spółdzielnia bierze od innych pieniądze, które normalnie przeznaczyłaby załóżmy na inne cele, powiedzmy jakiś remont, i opłaca z tego delikwenta, który nie płaci, a remont odkłada na później, to co miało być wyremontowane, niszczeje w efekcie za jakiś czas podwyższają Ci składkę remontową i w ten sposób dokładasz się do czynszu niepłacącego. Odpowiedz Link
alpepe Re: ukłony 04.12.08, 08:53 j też się kłaniam, jeśli wyliczenia z komentarzy do artykułu są słuszne, to co to jest 70 zł miesięcznie stypendium? Odpowiedz Link
six_a Re: ukłony 04.12.08, 10:53 gówniane stypendia, to nic dziwnego, że ludzie kombinują, jak konie pod górę. swoją drogą, jak można wypłacać x razy z tego samego tytułu? bo jakby naukowe miał, to co innego, wysiłek na każdym kierunku inny, a tutaj kierunki różne, ale ułomność ta sama, nie rośnie proporcjonalnie do liczby kierunków. Odpowiedz Link
six_a Re: ukłony 04.12.08, 11:23 jest 10.50, a ja już zdążyłam napisać komentarz, który będzie za trzy minuty? ciekawe Odpowiedz Link
six_a Re: ukłony 04.12.08, 11:24 najwyraźniej komputer mi zwariował, ciekawe co to za czas? pewnie filipiński Odpowiedz Link