Dodaj do ulubionych

zepsuta furtka

14.12.07, 09:18
furtki przy ochronie nie można zamykać bo...zamarza i podobno
wogóle nie da się wtedy jej otworzyc. Nie sprawdziłam czy
rzeczywiście tak jest ale ochroniarz krzyczał żeby jej nie zamykać.
Mam nadzieję ze szybko da się zrobić coś z tym fantem. Otwarta furta
i brama to nie jest rowiazanie.pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • tesia11 Re: zepsuta furtka 14.12.07, 11:08
      Nie wiem jak innym ale mi często zdarza sie że nie mogę otworzyć furtki za
      pomoca kodu. Może coś źle wciskam ale postępuję zgodnie z instrukcją. na
      szczęście panowie z ochrony mnie znaja i sie litują zwłaszcza jak idę z ciężkimi
      siatkami.
      Pozostaje jednak nadal sprawa tego ze na nasze osiedle może wejść (a czasami
      wjechać) kto chce i kiedy chce. Wśród moich gości było kilka osób które nie były
      pytane do kogo i pod jaki adres sie udają.
      • victoria1231 Re: zepsuta furtka 14.12.07, 11:59
        Mnie starsznie denerwuje to że ochrona wpuszcza karzedego nie
        pytajac o nic! to jest karygodne!!! Ten wątek juz był poruszany
        wczesniej i myslałam że osoby dezyzyjne zajmą sie tym ale okazuje
        się że NIE! Tak jak już ktos wczesniej pisał uwazam że na osiedle
        powinno sie wjezdzac za pomoca odbicia karty nie wysiadajac z auta i
        po wjezdzie szlaban sie automatycznie zamyka i tak kazdy nastepny a
        ten kto nie ma karty nie wjedzie wtedy może łaskawa ochrona wyjdzie
        z budki i zapyta do kogo i kmoze spisze numery rejestracyjne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka