Gość: trooper
IP: *.sm-rozstaje.pl
18.12.07, 23:04
Uwielbiam jajka sadzone, oczywiście przyrządzone własnoręcznie. Ale za diabła
od zawsze nie potrafię dać sobie rady z zasadniczym problemem, który sprawia,
że często mam ochotę wyrzucić potrawę do kosza. Te cholerne żółtka ROZLEWAJĄ
mi się po wybiciu ich na patelnię! Próbowałem wielu podejść - delikatnie,
zdecydowanie, na patelnie, albo najpierw do innego naczynia - i z
prawdopodobieństwem około 50% jajko mi się rozlewa. Dziś czara goryczy się
przelała - pierwsze dwa jajka mi sięrozlały i musiałem dobić trzecie, które
zjadłem na końcu... Co za porażka. Proszę, pomóżcie!!!
M.