Dodaj do ulubionych

Jajka sadzone - odchodzę od zmysłów

IP: *.sm-rozstaje.pl 18.12.07, 23:04
Uwielbiam jajka sadzone, oczywiście przyrządzone własnoręcznie. Ale za diabła
od zawsze nie potrafię dać sobie rady z zasadniczym problemem, który sprawia,
że często mam ochotę wyrzucić potrawę do kosza. Te cholerne żółtka ROZLEWAJĄ
mi się po wybiciu ich na patelnię! Próbowałem wielu podejść - delikatnie,
zdecydowanie, na patelnie, albo najpierw do innego naczynia - i z
prawdopodobieństwem około 50% jajko mi się rozlewa. Dziś czara goryczy się
przelała - pierwsze dwa jajka mi sięrozlały i musiałem dobić trzecie, które
zjadłem na końcu... Co za porażka. Proszę, pomóżcie!!!

M.
Obserwuj wątek
    • jacek1f Sorry Trooper... nikt nie pomoże - jesli 18.12.07, 23:12
      zaprawdę "delikatnie" łądujesz jaja na patelnię... a nie z 10-20
      cm...

      Ja minimum raz wtygodniu w dorosłym żywocie po dwa jaja, co daje
      ok.. 4160 wbic na patelnie i rozlało mi sie jedno popsute jak
      miałem 12 lat...kurde...!

      Ale było POPSUTE.

      Wybacz,nie umiem pomóc.
      Masz pecha brachu:-)

      ps. sa różne foremki w serduszka i pieski..., spodeczki specjlane do
      wlewu na patelnie, ale nie znam sie za bardzo..:-(
      • Gość: trooper Re: Sorry Trooper... nikt nie pomoże - jesli IP: *.sm-rozstaje.pl 18.12.07, 23:38
        Widocznie ja wbijam je z pasją ;-)
        Dodam jeszcze, że zazwyczaj nie wbijam ich na "goły" spód patelni, lecz na jakiś
        bekon, cokolwiek wędliniastego. Czasami wyjdzie z pozoru eleganacko, ale już po
        2-3 sekundach żółtko ROZLEEWAAAA się :-(((( :evil:

        M.

        • aniutek Re: Sorry Trooper... nikt nie pomoże - jesli 19.12.07, 03:06
          odsun ten bekon, kielbase i inne na bok patelni tak aby zoltko
          ladowalo na gladkiej powierzchni. no i sprawa jajec :) kupuj takie
          od baby, wiesz nie te z fermy bo maja bardzo krucha skorupke i sa w
          ogole belejakie.
        • Gość: senin Re: Sorry Trooper... nikt nie pomoże - jesli IP: *.bri.connect.net.au 19.12.07, 07:42
          no i masz odpowiedz na swoje pytanie - zoltko rozrywa sie pod sila
          wlasnego ciezaru ladujacego na jakims twardym obiekcie...delikatna
          blonka zoltka nie wytrzymuje'napiecia powierzchniowego' (to tak
          pseudo naukowo)

          aha.., jesli sie sugerujesz nazwa "jajka na bekonie", to wyobraz
          sobie, ze w tej potrawie bekon smazony jest osobno, a jajo kladzie
          sie na nim juz po usmazeniu/sciaciu bialka
    • manna4 Re: Jajka sadzone - odchodzę od zmysłów 19.12.07, 00:06
      nic prostszego
      tłuszcz powinien byc gorący. Zbij jajko ostrym nożem i powoli wylewaj białko na
      patelnię trzymając jeszcze sek żółtko w skorupce. Kiedy białko dookoła zaczyna
      robić sie białe - wylej resztę zawartości skorupki. Tyle.Możesz przykryć
      patelnię przykrywką. Żółtko będzie płynne i całe. Smacznego
    • Gość: km Re: Jajka sadzone - odchodzę od zmysłów IP: *.net-serwis.pl 19.12.07, 03:11
      "Rozlewanie się" żółtek w jajkach sadzonych bywa oznaką, że jajka
      nie są zbyt świeże (co nie oznacza, że są zepsute). Szczególnie
      często tak bywa z jajkami z marketów itp. Inną cechą takich jajek
      przy gotowaniu na twardo jest duża "komora powietrzna" - znak, że
      jajko trochę wyschło.
      Spróbuj z jajkami z innego źródła.
      pozdrawiam
      km
      • Gość: basia Re: Jajka sadzone - odchodzę od zmysłów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.07, 11:00
        KM dobrze prawi. Świeżutkie jajka nie mają prawa sie rozlać. Ładnie
        trzyma się zarówno żółtko, jak i białko. Sprawdź świeżość
        zanurzając jajko w zimnej wodzie. Jeśli od razu pójdzie na dno -
        jest świeże, gdy zacznie unosić się - jest już niepierwszej
        świeżości.
        • eemu Re: Jajka sadzone - odchodzę od zmysłów 19.12.07, 11:06
          dlatego warto najpierw powachac przez wbiciem na patelnie:)
          swiezutkie bedzie mialo ladny jajeczny zapach; popsute (nawet lekko)
          bedzie leciutko tracic:) jak juz ktos wspomnial tluszcz (najlepiej
          olej) musi byc dobrze rozgrzany i musi pokrywac cale dno patelni.
          Zeby sie ladnei scielo bez odwracania wystarczy w czasie smazenia
          lekko polewac je rozgrzanym tluszczem (z patelni uzywajac np lyzki
          do zupy) bedzie mialo ladny ksztalt i bedzie sciete ale nie
          spieczone:)
          pozdrawiam
        • Gość: senin trooper przeciez wyraznie napisal.. IP: *.bri.connect.net.au 19.12.07, 11:47
          Gość portalu: basia napisał(a):

          > KM dobrze prawi. Świeżutkie jajka nie mają prawa sie rozlać.
          Ładnie
          > trzyma się zarówno żółtko, jak i białko.

          ???
          Nawet jesli wybije to jajo na podsmazony na chrupko bekon?! - nie
          sadze!
          Najswiezsze sie rozleje - nie ma na to madrych !


          >Sprawdź świeżość
          > zanurzając jajko w zimnej wodzie. Jeśli od razu pójdzie na dno -
          > jest świeże, gdy zacznie unosić się - jest już niepierwszej
          > świeżości
          • eemu Re: trooper przeciez wyraznie napisal.. 19.12.07, 12:10
            jesli jest swieze to sie nie rozbije
            daje sobie reke ucciac:)
            • Gość: becia Re: trooper przeciez wyraznie napisal.. IP: *.leon.com.pl 19.12.07, 15:38
              Potwierdzam - świeże jajko nawet wbite na chrupiący bekon nie
              rozleje się. Wiem, co mówię, moja babcia miała stadko kur i te jajka
              były zupełnie inne niż te sklepowe, które jakieś wodniste są.
    • hania55 Re: Jajka sadzone - odchodzę od zmysłów 19.12.07, 12:04
      Możesz spróbować najpierw wbić jajko do filiżanki, a później
      delikatnie przelać je na patelnię.
      • Gość: anew Re: Jajka sadzone - odchodzę od zmysłów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.07, 20:38
        Jedynym wyjściem z tej sytuacji jest kupienie patelni do jajek.Ja
        mam i nigdy nie rozlało mi się w niej żółtko,polecam.
    • figgin1 Muszą być świeże 20.12.07, 12:16
      Im świeższe jajko tym bardziej zwarte żółtko ma. Zmień źródło zaopatrzenia.
    • cipcipkurka Trooper, ja Cię ozłocę :-))) 20.12.07, 21:21
      I wszystkich radzących też :-)))
      Już myślałam, że odchodzisz od zmysłów, bo zjadłeś jajko z płynnym
      żółtiem i obawiasz się pewnej choroby, której nazwy nawet nie
      wymienię :-)

      Powodzenia w próbach!

      P.S. Ja nie wiem, jak to zrobić, ale chyba nie trzeba jakichś cudów,
      skoro nawet ja to potrafię ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka