Gość: Plazzek
IP: 195.72.91.*
16.03.09, 11:42
Czyli Orwell i Huxley się kłaniają panu Boniemu:
„Sześciolatki mają iść do szkoły z prostego powodu, że wszędzie na
świecie uważa się, iż z punktu widzenia efektywności nauczania, im
wcześniej tym lepiej. Bo w ten sposób wyrównuje się szanse. Jak ktoś
tego nie rozumie, niech poczyta prace laureatów Nagrody Nobla na ten
temat. […] Badania nad mózgiem pokazują, że im szybciej dzieci
zaczynają się uczyć, tym większa jest możliwość wyrównywania szans,
zasypywania różnic w mentalności, w nawykach, w pojmowaniu świata.”
Jedna mentalność, wspólne nawyki, jedno pojmowanie świata... O tym
marzył komunizm, o tym marzył faszyzm, o tym marzy człowiek PO.