sibeliuss
19.09.12, 12:38
Ostatni dzwonek w podstawówce przy ul. Leśnej Polanki w Białołęce słychać o 18.50. O tej porze kończą tu lekcje nawet sześcioletni malcy. Niektórzy uczniowie spędzają w szkole po dwanaście godzin, najpierw jedzą obiad, a dopiero potem mają lekcje.
warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,12509079,Na_Bialolece_ucza_sie_do_wieczora__Nawet_szesciolatki.html