Gość: Ika
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
23.01.08, 10:52
Mam pytanie: czy Waszym zdaniem światła na placu Wilsona są dobrze
wyregulowane ?
Chodzi mi konkretnie o przejście na Mickiewicza . ( Z E-4 do stacji
metra) Światła zielone zapalają się równocześnie na pasie w stronę
Potockie, na torowisku i pasie w stronę Wilsona. Po czym po mniej
więcej 30s. światła na pasie w stronę Potockiej zmieniają się na
czerwone, natomiast torowisko i pas w stronę Wilsona jeszcze przez
ok.1 min. mają zielone światło. Po co? skoro i tak nikt nie
przechodzi , bo wszyscy utknęli na pierwszym przejściu. Być może
jest to prawidłowe rozwiązanie, a ja ponieważ nie jestem kierowcą
kompletnie nie mam o tym pojęcia.
I z mojego punktu widzenia wydaje mi się nielogiczne. Dlaczego w
tych 3 punktach (jest to jedno przejście) światła nie mogą zapalać
się równocześnie? A nawet jeżeli muszą się mijać to dlaczego jeden
pas ruchu ma światło 30 sekund, a drugi 1,5 minuty? Z czego jedna
minuta praktycznie niewykorzystana. Chyba ,że akurat przyjedzie
metro i ludzie podążają w przeciwnym kierunku,czyli z metra do E-4.
I wtedy to jest dopiero problem , bo cały tłum utyka bezpośredni na
torowisku czekając na zielone światło na pasie w stronę Potockiej.