paola_brunetti
06.08.10, 21:31
przepraszam, ze znowu o granuflexie, ale podczas wizyty moja corka oszalala na
punkcie pani dr, wspinala sie na nia, sciskala, efekt taki, ze probujac ja
poskromic nie dopytalam o wszystko / nie zapamietalam wsyzstkiego...
zosia miala brzuch oparzony w stopniu I/II, zagoil sie do 14 dni, wiekszosc do
10, tylko w dwoch malych miejscach zostaly strupy do 14 dnia. dr chrapusta
obejrzala zosie w 16 dniu po wypadku. powiedziala, ze nie powinno byc blizn,
jedynie na srodku brzucha, gdzie bardziej czerwona skora zalecila smarowac
contractubexem lub uzywac granuflexu - w ramach, jak to okreslila,
profilaktyki i wyrownania koloru.
kazala przez kolejne 10 dni natluszczac, dzisiaj wlasnie pierwszy dzien bez
natluszczania, zaczelam od contractubexu, ale od wrzesnia mala pojdzie do
przedszkola i wtedy przejdziemy na granuflex...
widze, ze w tych czerwonych miejscach jednak slad bedzie, wiem ze to nic w
porownaniu z waszymi powaznymi problemami, ale zalezy mi na tym, zeby dobrze
sie zajac bliznami.
mam takie pytania dotyczace granuflexu:
co 5 dni mamy robic przerwe, wtedy natluszczac, chyba, ze kapiemy w
emolientach to wystarczy. czy dobrze zapamietalam?
czy z naklejonym na brzuchu plastrem moze sie normalnie kapac w wannie? nie
odklei sie?
czy benzyna przemywac to miejsce przed kazdym nalozeniem plastra?
nie jestem tez pewna co w razie zlej reakcji na plaster - dr mowila, zeby
wtedy odstawic na kilka tygodni, ale nie wiem co dalej? znowu zaczac naklejac?
i czy skora po zdjeciu plastra rzeczywiscie bedzie brzydka? czy naklejenie go
na sutek jest bezpieczne?
jakies rady co do bezbolesnego odklejania?
ogolnie wyglada to tak, ze gora klatki piersiowej to rozowe odcinajace sie od
'starej' skory plamy, poniej ten czerwony pasek pod piersiami i juz do samego
pepka rozowo-blade (choc czasem zaczerwienione) plamy nowego naskorka. wyglada
to jak zacieki, widac dokladnie jak rozlal sie wrzatek. plastra lub
contractubexu mam uzywac na srodku oparzenia, jakies cztery cm i jakos dziwnie
mi nic nie robic z ta reszta obszaru pokrytego nowym naskorkiem? ani tego nie
natluszczac, nie smarowac contractubexem? kiedy mozna spodziewac sie
wyrownania kolorytu starego i nowego naskorka?
i nie wiem czy w ogole nie zrezygnowac z contractubexu i nie przejsc od razu
do granuflexu...