haniusita 23.04.12, 22:59 Witam, Chciałam zapytać, jakie doświadczenia mają mamy dzieci leczonych laserem? Nam zlecono laser w skanerze, czy ktoś słyszał o takiej metodzie? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
joaaa83 Re: laser 24.04.12, 00:26 Laser w skanerze ma mniejszą moc, ale za to wiązka obejmuje większą powierzchnię skóry. Tak mi mniej więcej wytłumaczono w jednym z ośrodków, gdzie wykonuje się laseroterpię. Ale moja córka chodziła na "zwykły" laser. Odpowiedz Link
agaurb Re: laser 17.09.12, 23:54 Mam pytanie czy dziecko jest usypiane do laserow? Czy widac u pani dziecka poprawe po laserach? Jak pani to ocenia? Lekarz, u ktorego leczony jest moj syn nie zaleca laserow. Odpowiedz Link
mama_radzia Re: laser 18.09.12, 09:14 Witam. My jesteśmy po zwykłym laserze, dziecka się do tego nie usypia. Dziecko trzyma się na kolanach i czyta mu się bajki albo może się bawić. Zależy, która część ciała jest oparzona.W sumie terapię laserem zaczęliśmy już półtora roku temu i zbyt dużych efektów u nas nie ma. Blizna jest trochę bledsza i bardziej miękka ale nadal bardzo widoczna. Ja nie żałuję, że spróbowałam. Musiałam się przekonać czy to podziała na moje dziecko. Pozdrawiam Odpowiedz Link
agaurb Re: laser 18.09.12, 15:39 Dziekuje bardzo za tak szybko odpowiedz. Chcialam sie jeszcze tylko dowiedziec jakiego stopnia bylo oparzenie u Pani synka oraz, u ktorego lekarza sie leczycie? Rozumiem, ze lasery nie sa bolesne? Jak czesto powtarza sie taka serie? Pozdrawiam Odpowiedz Link
mama_radzia Re: laser 18.09.12, 20:20 U mojego synka było poparzenie II i III stopnia. Część ręki (tam gdzie był II stopień)wygląda dobrze, jest już tylko lekkie odbarwienie, natomiast fragment przed zgięciem łokcia (III stopień) ma duży przerost blizny i to właśnie traktujemy laserem. Ostatnio mieliśmy 10 serii (10 dni po 10 minut) co 8 tygodni, teraz czekamy na wizytę i zobaczymy co dalej. Lasery nie są bolesne, w ogóle nic nie czuć. Podobno ciężko znoszą je dzieci, które mają poparzoną twarz ale to też nie ze względu na ból tylko dyskomfort, który czują. My leczymy się u dr. Hofman w szpitalu na Działdowskiej w Warszawie. Bardzo rzeczowa i konkretna. Mówi szczerze jak jest. Pozdrawiam i powodzenia. Odpowiedz Link