greendog240
06.06.12, 19:56
Witam wszystkich czytających.Ok dwa tygodnie temu nasza córeczka wylała gorącą wodę i zamoczyła w niej rączkę. Poparzenie ciągnęło się od spodu ręki , od okolic nadgarstka przez przedramię a następnie przez spodnią część zgięcia ręki i łokcia aż do połowy ramienia.
W dniu dzisiejszym byliśmy na sprawdzeniu w szpitalu na oddziale oparzeniowym.Pani doktor była zachwycona ponieważ w tak krótkim czacie po oparzeniu pozostała tylko czerwona plama z takimi jakby suchymi białymi strupkami czy skórkami.Następnie pytaliśmy się co robić aby zapobiec na przyszłość jakimkolwiek bliznom.Jako że korzystamy z Angielskiej służby zdrowia w odpowiedzi na pytanie usłyszeliśmy że wszystko jest dobrze , że nie mamy się czym martwić i że żadne z podpowiedzianych dla pani doktor maści i kremów nie są jeszcze potrzebne i że umówią nas za 6 tygodni do kliniki która specjalizuje się w bliznach.Ogólnie pytaliśmy się o lekarstwa takie jak "kelo-cote" żel ,"dermatix" żel , "contractubex" , "madeccasol" maść , oraz plastry silikonowe "cica-care".
Więc prosimy o podpowiedź co dalej? Czy czekać tak jak zalecała pani doktor i smarować tylko tanim kremem nawilżającym skórę aż do momentu kolejnej wizyty czy reagować jak najszybciej i ratować rączkę przed bliznami i użyć któryś z powyższych?
Z góry dziękuję i czekam niecierpliwie na odpowiedź - Mateusz ,tato 2,5letniej Amelki...