My też idziemy na lasery

16.02.06, 23:40
Witam
Dostałam skierowanie na lasery. Zaczniemy za tydzień - 10 zabiegów. Pierwsze zabiegi mieliśmy w listopadzie - prawie 5 miesiecy po urazie. Żałuję, że wczesniej nie było tego forum....
A i dzisiaj rozmawialam z farmaceutą jednym. Wyjaśnił mi na przykładzie np. szczepionek z HongKongu na czym polega różnica w cenie. Maddecassol Turecki może się różnic od tego z Francji, np. ze względu na karnację Turków.
    • madda_sk Re: My też idziemy na lasery 17.02.06, 14:38
      Witam.
      Moze ktos mi wyjasni, kiedy stosuje sie lasery? Bo ja juz sama nie wiem, czy
      wtedy jak juz zadne masci nie skutkuja, czy porostu jako dodatkowy zabieg w
      takcie leczenia. Kiedy dziecko sie kwalifikuje do takiego zabiegu? Kazda blizna?
      Moja p. dr powiedziala nam (2 miesiace temu, a jestesmy juz 5 miesiecy po
      wypadku)ze narazie nie potrzeba takiego zabiegu, to znaczy kiedy potrzeba??
      Prosze o wyjasnienie. dziekuje
      • makoba Re: My też idziemy na lasery 17.02.06, 14:57
        Michal zaczal lasery 4 miesiace po wypadku, czyli 3 po zagojeniu calkowitym.
        Lasery uzupelniaja kuracje. Pierwsza serie mamy laczona razem z jonoforeza,
        czyli 40 zabiegow dzien w dzien oprocz weekendow.
        U nas wyglada to tak:
        Najpierw laserem swiecimy szyje okolo 8/10 min, potem na szyje zakladamy diody i
        trwa jonoforeza okolo 10/15 min, a w tym czasie swiecimy laserem klatke i
        przedramie.
        I tak od poniedzialku do piatku codziennie. Od poczatku lutego do konca marca.
        Co bedzie potem nie wiem. Planuje wybrac sie na konsultacje do Krakowa do doc.
        Puchały.
        Moze dodam, ze panstwowo udalo mi sie wywalczyc tylko 10 zabiegow jonoforezy. I
        to tak z wielkim problemem. Jak sie spytalam o lasery, to uslyszalam, ze na
        nieklanskiej laserow nie ma (!). A wiem, ze sa napewno... Coz... takie czasy...
        Ehhhhh....
        Sciskam mocno.
        Marta.
Pełna wersja