dorotka.marcelek
14.10.06, 16:00
Hej my niestety tez dolaczamy do grona dzieci oarzonych. Helenka oparzyla sie
goracym mlekiem. W szpitalu nalozono opatrunek na reke od nadgarstka do
lokcia-powierzchnia poparzenia minimalnie mniejsza. Byly to oparzenia IIa i
IIb stopnia. Na twarzy-oko, policzek czesc nosa i gorna warga dostala tylko
krem nawilzajacy. Wyglada to teraz wg mnie brzydziej niz na poczatku-3 dni
temu-zmienilo kolor na ciemno czerwony-brazowy a gdzieniegdzie baardzo
blady.Nie wiem czy tak byc moze ale lekarze mowia ze jest ok i tylko nawilzac
mamy. czytalam wiele na tym forum i jestem zdiwiona ile specyfikow, zabiegow
maja wasze dzieci a moja mala tylko masc nawylzajaca i opatrunek na rece. Mam
nadzieje ze nic nie zaniedbam i obejdzie sie bez pamiatki na reszte zycia.
Pozdrawiam