14.10.06, 16:00
Hej my niestety tez dolaczamy do grona dzieci oarzonych. Helenka oparzyla sie
goracym mlekiem. W szpitalu nalozono opatrunek na reke od nadgarstka do
lokcia-powierzchnia poparzenia minimalnie mniejsza. Byly to oparzenia IIa i
IIb stopnia. Na twarzy-oko, policzek czesc nosa i gorna warga dostala tylko
krem nawilzajacy. Wyglada to teraz wg mnie brzydziej niz na poczatku-3 dni
temu-zmienilo kolor na ciemno czerwony-brazowy a gdzieniegdzie baardzo
blady.Nie wiem czy tak byc moze ale lekarze mowia ze jest ok i tylko nawilzac
mamy. czytalam wiele na tym forum i jestem zdiwiona ile specyfikow, zabiegow
maja wasze dzieci a moja mala tylko masc nawylzajaca i opatrunek na rece. Mam
nadzieje ze nic nie zaniedbam i obejdzie sie bez pamiatki na reszte zycia.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • emilape Re: Helenka 14.10.06, 21:40
      Przykro mi, że dołączacie do Naszego grona. Chciałam Cię jednak pocieszyć.
      Nie wiem gdzie byliście w szpitalu, ale kiedy ja z Michałem byliśmy przez 12 dni
      - widziałam przypadki, gdzie dzieci dostając takie opatrunki jak wy, wychodzili
      do domu na 2 - 3 dzień, utrzymuję kontakt z dziewczyną, której synek też miał
      poparzoną rączkę, także nie robili mu przeszczepu, i zalecili - tylko -
      natłuszczanie. Chłopiec już w tej chwili (a nie minęły 2 miesiące od poparzenia)
      nie ma prawie śladu. Mam nadzieję, że i waszym przypadku będzie podobnie...
      Pozdrawiamy.
      • dorotka.marcelek Re: Helenka 14.10.06, 22:13
        Hej, my bylismy tylko na ostrym dyzurze i zajelo nam to okolo godziny, po
        zalozeniu opatrunku na reke i poinstruowaniu nas jak postepowac wyszlysmy do
        domu. Na raczce ma jaks masc, siateczke silikonowa i jalowe gaziki-wszystko
        szczelnie i grubo zabandarzowane. A mieszkamy w Edynburgu-szkocja i tu
        trafilysmy do szpitala dzieciecego w 20minut po wypadku.
    • dorotka.marcelek Re: Helenka 18.10.06, 18:26
      Hej, bylam baaardzo zadowolona ze buzia malej sie tak pieknie goi. Dzis mija
      tydzien i okazuje sie ze jest prawdopodobienstwo ze zostanie jednak slad-cla
      powieka, polowa norka i policzka. Natluszczamy systematycznie, smarujemy mascia
      ktora miala zapobiec powstaniu blizny, maslujemy to miejsce, a dzis lekarz
      powiedzial ze jednak to za malo zeby obeszlo sie bez "pamiatki". Mam nadzieje
      ze jednak sie myli i bedzie ok. Miejsce to jest bardzo zaczerwienione znow(a
      bylo juz koloru zdrowej skory, blade), widac male wybroczynki czerwone-
      zwlaszcza na powiece. Czy ktos tez mial tak ze wyglad poparzonego miejsca sie
      pogorszyl ale jednak wygoil bez zadnego widocznego sladu?? Raczka goi sie
      powoli, ale jest coraz lepiej. W przypadku reki nastaiwalam sie od poczatku na
      dluzsza walke, ale jak zobaczylam dzis buzie i slowa lekarza o bliznie to sie
      szczerze zalamalam.
      • dwyrzyk Re: Helenka 18.10.06, 22:42
        Miła Pani; W takim przypadku jestem szczerze zdziwiony, że dziecko wypuszczono
        w dniu urazu do domu?! Oparzenie twarzy mlekiem... nalezy podejrzewać, że
        będzie głębsze. Ciekaw jestem lekarz jakiej specjalności zajmuje się dzieckiem?
        Gdyby Pani była zainteresowana, proszę wysłać parę zdjęć na mój adres gazetowy -
        napiszę jak to wygląda z mojej perspektywy. Pozdrawiam Dariusz Wyrzykowski
        • dorotka.marcelek Re: Helenka 19.10.06, 10:45
          Witam, nie mam zdjec bezposrednio powypadku, mam zdjecie jak wygladalo to 2doby
          pozniej i jak wyglada teraz, zalecone bylo tylko natluszczanie twarzy przez
          kilka dni w dodatku tylko 2 razy dziennie. Ja sama po wiejsciu na to forum i
          przejrzeniu wiekszosci ingormacji postanowilam tobic to duzo czesciej i
          chcialam zastosowac plastry comfeel(nie wiem czy poprawna nazwa) z algami ale
          mala okazala sie na nie uczulona. Czekam az mama przysle mi z Polski
          contratubex bo tu (szkocja) nie moge znalezc nic takiego a lekarz nie wiedzi
          potrzeby.
          Postaram sie jeszcze dzis wyslac zdjecia.

          Dziekuje
    • dorotka.marcelek Re: Helenka 19.10.06, 13:14
      Napisalam na maila gazetowego Doktorze, przepraszam ze bez polskiej czcionki
      ale nie mamy windowsa. mam nadzieje ze dojdzie szybko.
      pozdrawiam
      • emilape Re: Helenka 23.10.06, 12:45
        Mój Michał oprócz barku i rączki miał poparzoną równierz połowę twarzy, od oczu
        w dół (z powiekami). W tej chwili nie ma śladu, wszystko się wygoiło, a nie
        wyglądało za specjalnie, zeszła cała skóra.Teraz tylko chronimy buzię przed
        zimnem a latem przed słoneczkiem.
        • dorotka.marcelek Re: Helenka 23.10.06, 16:05
          Dzieki, u nas buzka wyglada juz lepiej choc od kilku dni znow mocniej
          zaczerwieniona. Bylismy u okulisty zeby zprawdzic oko i est super. Teraz
          zaczelismy nalkejac plastry DuoDERM. Czy ktos je srosowal lub zna? Nie wiem czy
          sa dobre czy mozna znalezc lepsze. Siostra Heleki ma swoja teorie: Jak Heleka
          sie poparzyla to pojechalismy do McDonaldasmile)))(maz zawiozl nas do szpitala a
          starsze dzieci zabral do McDonalda w tym czasie, zeby nie ogladly jak mala
          placze i robia jej opatruneksmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka