Zakładam nowy wątek, bo potrzebuję spojrzeć na kwestię imienia dla naszej czwartej córeczki raz jeszcze. Pomożecie?
Mąż nie chce przekonać się do Aurelii, ani Helenki, ani Marianny, które są moimi propozycjami.
Odpadają: Ida/Idalia, Elżbieta, Honoratka, Stefania - bardzo przeze mnie lubiane.
Chciałabym coś niewydumanego, jednak nie nazbyt popularnego.
Mąż proponuje Sarę lub Zoję - co myślicie?? Czy dobrze wydaje mi się, że nastała jakaś (sezonowa?) moda na to imię? A Sara??
Po raz pierwszy zupełnie nie spotkały nam się imiennicze gusta

I co z tym zrobić??