ryba998
27.06.06, 15:38
Jestem zdegustowany kultura i obyciem wspołmieszkańców. Niestety. Ogródki od
czapki, wyprowadzanie psów pod okna sąsiadów, parkowanie na przejeździe (bo
to nie jest parking, tylko droga), dzieci, które pozbawione opieki dorosłych
zabawiają się w najlepsze kranem przy wjeździe do garażu.... Proponuję
jeszcze wieszanie bielizny na sznurkach an balkonach i wylewanie fekaliów
przez okna. Ludzie. Opanujcie się.
A druga kwestia: czy to prawda, że dojazd do kolejnych bloków ma prowadzić
przaz nasze osiedle? jakim prawem Dozbut tak postanowił? Przeciez nie są juz
właścicielem tego terenu. To miało byc małe, sympatyczne osiedle...