05.09.06, 22:31
Drodzy mieszkańcy i członkowie Zarządu Wspólnoty czy przypatkiem was nie
zastanawia czemu tak mało osób na tyle mieszkańców przychodzi na zebrania!
otórz mnie też to bardzo ciekawiło i postanowiłem przeprowadzić krótkie
rozmowy z sąsiadami na ten temat i wszyscy mówili to samo: że tam się tylko
krzyczy,a w Zarząd Wspólnoty zajmuje się glupstwami a nie konkretami.
-I tak naprzykład zacznijmy od tych siatek na króliki beznadziejny pomysł
komu te małe zwierzaki przeszkadzały niedługo nam robaczki też będą
przeszkadzać:-)
-A ta zieleń ile pieniędzy już wydaliśmy a jak to wygląda poschło to a te
rośliny np jest roślina ozdobna a przy niej drzewo kto tak sadzi ludzie z
Zarządu gdzie wy macie oczy podoba wam się to a te choiny na 3 blokiem super
gratulacj ni to przypioł ni przyłatał
-Następnym krokiem były te kolce na dachu na ptaki śmiechu warte ludzie z
Zarządu czy wy nie wiecie że ptak ma swój rozum i usiądzie sobie obok a nie
odstraszy go to i podobno to koszt. 20tys. gratulacje
Naprawde rozmawiałam z wieloma osobami i tutaj wszystko jest ok na tym
osiedlu nie wydawajcie naszych pieniędzy na głupoty a jak już to na cos
konkretnego na tych zebraniach nie ma organizacj i chyba za dużo młodzieży
tam bo nie widać doświadczenia i konkretnych trafnych decyzji.Pozdrawiam
Sąsiad z pierwszego bloku
Obserwuj wątek
    • kodi4 Re: Sąsiedzi 05.09.06, 23:25
      Muma11 pozwole sie nie zgodzic z Twoja wypowiedzią. Ponizej kolejno:
      - siatki przed królikami - to własnie kroliki były jedną z przyczyn wysychania
      nowo posadzonych drzewek (podgryzały młode krzewy), założenie siatki rozwiązało
      ten problem. Dodatkowo króliki pozostawiały po sobie ogromne ilości "kupek" -
      kto to miał sprzątać?? Na osiedlu są małe dzieci...
      - zielen - nie będe tego komentował - czy lepiej żeby na osiedlu był sam
      beton?? myśle ze najłatwiej cos krytykowac gdy samemu nie ma sie pomysłu...
      - kolce przed gołębiami - gołębie usiadły nie obok a wyżej. Rozwiazał sie
      jednak problem "usranych" parapetów pod pierwszym i ostatnim piętrem, nie ma
      też ptasich odchodów na chodniku wokół bloków (chodzi mi o ten mały pasek
      chodnika przy samym bloku - tutaj tez bardzo często biegały nasze dzieci)
      Ciągle twierdzę tez ze temat gołębi nie został rozwiązany do końca - przeniosły
      sie one na dach w pobliże niezabezpieczonych wylotów wentylacji z naszych
      mieszkań - pisałem juz o tym - myślę ze temat wróci szybciej niż sie
      spodziewamy - teraz wypada tylko poczekać na pierwsze zatkane wyloty wentylacji
      Jeszcze jedno z tego co pamietam nie mamy Zarządu Wspolnoty a jedynie Rade
      Mieszkancow - rozumie ze uwagi Mumy11 dotyczyly Rady??
      Muma11 prosba do Ciebie podaj moze pomysly na co wydawac nasze pieniadze - bo
      to jest tak ze o wydaniu pieniedzy decydujemy my wszyscy glosujac - kiedys
      nawet na forum pisalem zeby zamiast krytykowac kazdy podal dwa pomysly na co
      wydac nadwyżkę finansową, która wtedy jeszcze mielismy.
    • piotr.kostrzewa Re: Sąsiedzi 06.09.06, 08:24
      Witam,

      Nie zgadzam się Z Twoją wypowiedzią. Nie wiem, od jakiego czasu mieszkasz na
      naszym osiedlu, ale króliki to był wielki problem. Z pierwszych nasadzeń, które
      zrobił Gazomontaż została tylko trawa. Czy tak boli Cię ta siatka? Przecież
      została założona osobiście przez mieszkańców. Nie wydaliśmy ani grosza na jej
      montaż. Jedynie wolny czas członków rady i niektórych mieszkańców, którzy
      poświęcili przy jej montażu.

      Gołębie??? Przypomnij sobie jak wyglądały parapety i wiatrołap. U mnie na
      klatce – wiatrołapie regularnie, co dwa miesiące gość z firmy sprzątającej
      wynosił szuflę odchodów.

      Czytając Twoje Posty wydaje mi się, że nieźle się bawisz psując krew. Skoro
      chcesz coś zrobić Zapraszam Cię do Rady Mieszkańców. Napisałeś, ze rozmawiałeś
      z mieszkańcami. Rozumiem, że to tak jak pytają się na ulicy kto głosował na
      Samoobronę. Ja nie. Przecież ktoś podjął te uchwały. Z tego co wiem to gołębie
      i zieleń miały ponad 90 % ????
    • michal.zabki Re: Sąsiedzi 06.09.06, 08:27
      Jeśli chodzi o pieniądze wydawane na "głupie" cele wg powyższego postu, to Rada
      sama o tym nie decyduje, a jedynie realizuje te zadania, które były określone na
      zebraniu rocznym.
      Zabezpieczenie przeciw gołębiom zostało przegłosowane przez mieszkańców całego
      osiedla i uzyskało wiekszość więc nie nalezy mieć pretensji do Rady ale do ponad
      50% mieszkańców naszego osiedla, którym te zanieczyszczenia przeszkadzały.
      Zanieczyszczone były parapety na 3 piętrze i parterze, jak również wiatrołapy -
      tam uwidoczniało to się najbardziej.
      Siatka przeciw królikom została założona gdyż te małe stworzonka podgryzały
      młodą korę nowo posadzonych roślin.
      Proszę podać konkrety - którymi powinien kierować się Rada Osiedla w dalszych
      pracach na osiedlu, bo każdy ma inne cele i priorytety.
      A co do remontu klatek?? Nie przeszkadza Panu, że mamy nie dokończony remont??
      Bo mi bardzo - i mimo wielu moich prósb i nalegań, nikt nie potrafił mi
      powiedzieć z Zarządu Osiedla, kiedy zostanie zakończony!! I może dlatego tak
      wiele jest kłótni na zebraniach bo Rada Osiedla jest bezsilna w zderzeniu z
      Zarządem!!
      • pablowskixxx Re: Sąsiedzi 06.09.06, 10:30
        witam
        moim zdaniem zgłaszanie pretensji do Rady jest nie na miejscu
        jeżeli ktoś jest odpowiedzialny za błędy na osiedlu, to chyba tylko zarządca,
        który zresztą otrzymuje za to niemałe wynagrodzenie
        członkowie Rady pracują społecznie na rzecz osiedla i mogą jedynie wspierać,
        bądź upominać, przypominać itp. zarządcę - ale on musi ich wsparcie/uwagi
        przyjąć - a z tego co widzę, to nie jest z tym najlepiej
        drugą sprawą Rady jest wykonywanie Uchwał mieszkańców - jeżeli działania nam
        się nie podobają, to pretensje trzeba kierować do samych siebie
        Tak więc pretensje do Rady są bez sensu, co więcej powinno się członkom Rady
        dziękować za społeczne zaangażowanie na rzecz Wspólnoty
        najlepiej to narzekać i krytykować innych, a tak naprawdę nic nie robić
        pozdrawiam
    • gusia18 Re: Sąsiedzi 06.09.06, 11:30
      Dzięki takim wypowiedziom jak twoja kruszy się skład Rady Osiedla. M.in.
      dlatego. Otóż ludzie społecznie pracują i ktoś im dziękuje w ten sposób,
      wypisujac wulgaryzmy bądź krytykując. Dno kompletne. Proponuje najpierw
      spojrzeć w lustro i ocenić swój wkład w działanie Wspólnoty.

      Aby osiedle prawidłowo funkcjonowało musi być zgoda i sprawne działania
      pomiędzy Radą, a Zarządem. To są dwie oddzielne funkcje. Niestety prawnie
      Zarząd ma wiecej do powiedzenia. W naszym przypadku Zarząd nas jako Wspólnotę
      olewa, tym bardziej nasza Pani Administrator.

      Rozczaruje Cię, że nie tylko w naszej Wspólnocie są problemy z frekwencją na
      zebraniach. Ludzie zrobili sie po prostu wygodni, chcą zapomnieć o czasach jak
      z "alternatywy 4". Wolą myśleć tylko o pracy, domu i rodzinie. Nie chcą się
      kłócić, wyzywać. Płacą za zarzadzanie i w związku z tym chcą mieć swięty
      spokój.

      Nie rozumiem kompletnie takiego nastawienia jak Twoje. Jeżeli coś się Tobie nie
      podoba, to właśnie powienienes Ty i inni Twoi sąsiedzi zareagować.
      Najlepiej jest krytykować, gdy samemu rączki tryzma się w kieszeni to prawda.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka