Dodaj do ulubionych

Rozliczenie

19.09.12, 22:48
Witam,
Czy ktoś może wie czy wreszcie w tym roku będzie rozliczenie części wspólnej przez JW.? , bo miało być na koniec Maja , a ja pamiętam tylko rozliczenia wody i ogrzewania ,a części wspólnej sobie nie przypominam od 3 Lat , osiedle zamyka się na plusie co z tą kasą?
Obserwuj wątek
    • jac3k27 Re: Rozliczenie 20.09.12, 08:55
      To może jednak czas już na zmianę zarządcy?
    • agamek12 Re: Rozliczenie 21.09.12, 21:34
      Jakiś czas temu zapytałem JWC o ta sprawę - odpowiedziało mi, że nie mają możliwości rozliczyć z mieszkańcami tych kosztów, bo dotychczas nie została przez mieszkańców podjęta uchwała pozwalająca na to rozliczenie - więc cóż: możemy sami sobie podziękować, że nie dostajemy corocznie kilkuset złotych zwrotu rocznie... Szczęście w nieszczęsciu, że te pieniądze lądują w funduszu remontowym.
      Aha, pamiętacie może jeszcze, że JWC prosiło o podpisy pod uchwałą zmniejszającą czynsz o niemal 1zł/m2 (z uwagi na wspomniane oszczędności)? Ta uchwała również przez mieszkańców nie została podjęta...
      Reasumując: sami sobie możemy dziękować, że nasze czynsze nie są przynajmniej 10% niższe...
    • darek0905 Re: Rozliczenie 22.09.12, 08:46
      To dziwne ,że przez pierwsze lata nie była potrzebna uchwała , a osiedle było rozliczane.
      Szkoda słów jedyna szansa to zmienić zarządce.
      Na Reymonta za 66 m2 płacą 300 zł czynszu i na osiedlu coś się dzieje , są sadzone kwiaty itd.
      A u nas w tym roku nie widziałem ,żeby choć raz ktoś podlewał pewnie boimy się z powrotem powodzi....
      Na belkę na huśtawkę dla dzieci nie ma kasy , ale na bramę jest super tylko tak dalej.

      Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu jego napisania. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu kolejnym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
      Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
      • jac3k27 Re: Rozliczenie 23.09.12, 11:26
        Z tego co wiem to na Reymonta nie płacą w czynszu za centralne ogrzewanie i ciepłą wodę ponieważ mają piecyki gazowe i płacą oddzielnie za gaz zużyty do podgrzania wody i ogrzanie mieszkania. Zatem to 300 zł obejmuje tylko ekploatację, zimną wodę, śmieci i fundusz remontowy. U nas za mieszkanie 58 m2 po odjęciu opłat za CO, CW i rozliczenie liczników ciepła, płacimy 323,97 a więc niewiele więcej. No ale my tu mamy przecież prężną i nowoczesną chronę (kamery) za którą płaci się miesięcznie 58,43 i prężną Panią zarządzającą, która też kosztuje nie mało (52,57 miesięcznie) a która niewiele robi np. ściąganie zaległości. Wyszły na jaw ostatnio pewnie ciekawe sprawy z tym związane ale o tym mam nadzieję porozmawiamy na zebraniu.
        • pmultix Re: Rozliczenie 26.09.12, 10:05
          zaległości w opłatach to prawdziwa plaga na naszym osiedlu, ale windykacja chyba działa skoro "odcinają" co chwila wodę niepłacącym delikwentom i są zdarzają licytacje mieszkań - o 1 wiem na pewno. chyba wszystkim na tym zależy żeby ściągać zaległości...oprócz oczywiście dłużników
          • qucyk Re: Rozliczenie 27.09.12, 17:44
            darek0905 - u nas też sadzą, jednak dzieci jak to dzieci mają talent smile Dlatego nie widać, bo zanim wyrośnie jest stratowane smile

            pmultix - to ciekawostkę napisałeś/aś (dalej będę pisał jak do faceta). Fakt, windykacja działa "prężnie" jak penis 90 latka bez viagry. Ciekawe z tą wodą.. z tego co wiem jako mieszkaniec to nie co chwila - tylko raz w miesiącu smile - konia z rzędem temu kto na wezwanie adm będzie co kilka dni zjawiał się aby wodę odciąć. Więc nie pitol głupot.
            Licytacja? Jasne! Wreszcie, tylko zapomniałeś dodać: to nie JW zlicytowało ale bank za nie płacenie rat. Więc jaka w tym zasługa JWC? Żadna. Widać "prężny" dział windykacji jest prężny ale tylko w piciu kawy i pobijaniu du.. głupotami z koleżankami lub kolegami.
            Biorąc pod uwagę, te bzdety napisane, to śmiem twierdzić iż drogie koleżanki i drodzy koledzy objawiła nam się na forum osoba z windykacji JWC. Ciekawe dlaczego? Zebranie pewnie nie długo i trzeba oczy zamydlić użyszkodnikom osiedla smile Jakie to płytkie.
            I tak oto mamy następnego usera piejącego peany na JWC, które ma nas w du...
            No to teraz trochę technicznie i merytorycznie. Tutaj, bo nie mam ochoty na spotkaniu wysłuchiwać pieniaczy bijących pianę o bezsensowne sprawy zamiast zająć się ważnymi sprawami. Ale i tak w temacie:

            1. Droga windykatorko (windykatorze?) z JWC - polecam Ci wyszukanie na wikipedii co znaczy słowo PRACA. W skrócie: siedzisz u kogoś w firmie, pracujesz, dostajesz kasę za to co robisz. Ale jak wiemy w JWC jest wylęgarnia nierobów - więc pewnie siedzisz i dup.. pobijasz lub cohones. Więc mam prośbę: rusz te tłuste dupsko, wytrzeb z niego ołów jaki zalega po kawie i weź się za robotę. A nie pierdziel na forum pustych farmazonów że ostro pracujesz. JAk masz z tym problem, to obiecuję CI solennie: w przyszłym tygodniu pojawię się u Ciebie i zrobię Ci kulturalną jazdę bez trzymanki. I zapewniam Cię, tego dnia nie zaliczysz do udanych. Skoro ja płacę na utrzymanie takiego nieroba jak Ty, to jakoś mnie to nie rajcuje. A co jeszcze? Średnio zdolny prawnik, udowodni JWC działanie na szkodę wspólnoty w kwestii windykacji. Zonk? Ops... jak mi nie jest przykro. A jak to jest ze wspólnotami? Niech pomyślę, a tak, odpowiedzialność karna smile No tak. Jak Ci z tym? Myślisz że Twoi szefowie karku nadstawią w sądzie za Ciebie? Hm.. nie sądzę, pierwszą Cie na odstrzał wystawią. Więc co dalej? Ups... zonk...
            Ja jestem leniwy, ale jak ktoś mnie wk... to jestem kawał skurw...., więc zanim następnym razem coś napiszesz, zastanów się czy chcesz mieć kilka tygodni zepsutych.

            2. Odcinanie wody: działanie sprzeczne z ustawą RP. Każdy, któremu odcięto wodę może dochodzić odszkodowania od wspólnoty. Ale jak widać działa smile

            3. Ustawy jakie głosujemy w większości są ok, jednak, część z nich stoi w sprzeczności z prawem RP. Dlatego nie mogą być podstawą do roszczeń i wymagań wobec osób i podmiotów, których dotyczy. Rusz dups..ko do tych zapasionych prawników JWC i niech się wykażą. Chyba to nieróbstwo i spasanie działa na nich otępiająco bo zapominają o podstawach przy konstruowaniu ustaw. Pomijam fakt, iż cielęta z naszego osiedla podpisują wszystko nie czytając treści uchwał. Pozdrowienia dla prawników JWC - pewnie kilka miesięcy temu ostro się zdziwili jak naniosłem kilka poprawek mojemu klientowi. Cóż, nikt nie lubi być przyparty do muru. Trochę pewnie bolało czy uwierało? Następnym razem kwota będzie wyższa - obiecuję smile

            4. i smaczek mały: Umowa pomiędzy wspólnotą (z małej specjalnie) a ochroną - porażka. A w świetle prawa: działanie na szkodę podmiotów tworzących wspólnotę. Zarząd się tak nie boi na oczach wszystkich ruchać swoich mieszkańców? Ile to jest? 8 lat za to? A nie, 10 średnio smile Kto z zarządu się podłoży? I dlatego bardzo chętnie przyjmę pismo informujące mnie o skierowaniu sprawy do sądu lub komornika za nie płacenie za ochronę smile Zgodnie z prawem, nie mogę płacić za to czego nie otrzymuję. Zdolny prawnik, może podciągnąć to pod wyłudzenie smile
            A teraz trochę prozy życia: JWC niech spodziewa się pozwu na dniach. Oraz oczywiście firma ochraniająca. Wnioski kilku mieszkańców są już w kancelarii i znając czas w jaki sądy ogłaszają wokandy, to za kilka tygodni będzie ostry dym i zamieszanie na osiedlu. Czytaj: "porządkowanie" spraw przez JWC na osiedlu aby odpowiedzialność była jak najmniejsza. I pewnie aneks w umowie z ochroną się pojawi. Ja będę się ostro śmiał smile A biorąc pod uwagę, iż jestem kawał gnoja jak mnie ktoś rucha od tyłu bez wazeliny i gry wstępnej - będę podjudzał mieszkańców ile wlezie i oddam za darmo naszego mecenasa do dyspozycji. Niestety na szkodę JWC - znany jest w sądzie wołomińskim i mało który sędzia z nim dyskutuje smile

            Resume: JWC może spodziewać się nagonki. A może nawet na zebranie się wybiorę i trochę podyskutuję? Ciekawe czy zabiorą mi mikrofon? Korci mnie smile
            A żeby była jasność: ja spadam z tego osiedla więc mi całkiem wisi, jednak moi drodzy znajomi tu zostają. A ja przyjaciół w biedzie nie zostawiam.
            Reszta tekstu później smile
            • qucyk Re: Rozliczenie 27.09.12, 18:35
              Tak swoją drogą jakie to uczucie przyjść do domu. Popatrzeć na męża i dzieci i mieć świadomość że w pracy właśnie takie rodziny robiło się w hu...ja? Myślisz o tym czasami? Jak to jest spojrzeć rano w lustro i sobie powiedzieć: dzisiaj znowu będę się opier...dalała i tych co pracują na moją wypłatę będę robić w konia? Srać na ich kasę, którą mogę ściągnąć z dłużników? Jak to jest. Powiedz mi. Może o czymś nie wiem? Wytłumacz mi to tak, abym i ja mógł z czystym sumieniem ruchać innych. Proszę, powiedz. Co swoim dzieciom przekażesz? Jakie wychowanie? Pokażesz im jak ruchać innych bez krępacji? Z drugiej strony rozumiem Twój punkt widzenia: srać na innych byle mi było dobrze. - Tyle że dziś robią tak politycy i zobacz co się robi. Każdy "klepie" biedę. No tak, zapomniałem - Ty ruchasz innych więc "inni" mają biedę a nie Ty.

              ps. tak zapytam na marginesie: ile nam kasy uciekło nam z przed nosa dzięki Twojej opieszałości? Tak, mam na myśli licytację bankową. Skromnie licząc jakieś 15 - 20 tysia? Na tyle nasz naciągnęłaś. Tak, przez Twoje opierd.. się my mieszkańcy mamy w plecy jakieś 20 tysia. Ciekawe jak ja bym Cię skrobnął na 20 tysia jakby Ci było? Masz tyle?

              ps2: jak windykacja działa widzimy na przykładzie lokalu 1 z bloku 61. Ile to już lat? 5? 6? i nic? Kopnąć Cię w to grube dupsko z rozstępami żebyś się ruszyła i tym zajęła czy jakiś inny bodziec musisz mieć?

              Przykro Ci po tych moich słowach? I dobrze! Mnie też było przykro, że ktoś w żywe oczy łga jak z nut wciskając kit żeby usprawiedliwić swoje nieróbstwo.
              • aikradz Re: Rozliczenie 02.10.12, 09:24
                Ufffffff.................trafnie to ująłeś. (-:
                Ciekawe czy windykator zaszczyci nas swoją obecnością na zebraniu i opowie nam bajki o swojej " ciężkiej pracy " i ojej wynikach.
              • hope22 Re: Rozliczenie 12.11.12, 12:12
                Qucyk nie znam sprawy z bloku 61 ale co z mieszkaniem nr chyba 24 (wer) w bloku 65 ?? Masz jakieś info?? Miało być licytowane już 3-4 lata temu .. Tam był bardzo duży dług - większosć zadłużenia bloku 65 które wynosiło ponad 70 tys pln. Czynsz nie był płacony chyba od początku powstania obowiązku.
            • pmultix Re: Rozliczenie 09.10.12, 20:28
              hahaha smile człowieku opanuj się.... śmieszne jest to co piszesz. Nie dziwię się że coraz mniej osób uczestniczy w zebraniach skoro tutaj można mieć tylko 1 zdanie (Twoje zdanie) jeśli się chce uczestniczyć w rozmowie...wyzywanie, próba ośmieszania...żenujące!!!! tak masz rację jestem przekonany że JW to czyta, pewnie ma niezły ubaw.
    • reniavictoria Re: Rozliczenie 02.10.12, 21:39
      czytając kolejne wpisy zaczynam się śmiać wink i zaczyna mnie mało dziwić, że na zebraniu, JW podśmiewa się wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka