12.10.05, 09:12
a może po co od Razu wakacje na całe życie, zawieścić sie w jednym miejscu? a
moze lepiej żywot wagabundy, co to poznaje NAJPIĘKNIESZE zakątki globu?
ja marze o podróży do tajlandi, chin, indi. Myślałam o kolei
transsyberyjskiej na początek. MARZY MI SIE wyprawa na pół roku na poczatek,
by zobaczyć jak sie czuje w takim klimacie, a potem sie zobaczy. CZEKAMna
ciekawe pomysły i chętnych ludzi i w ogóle na inspiracje. POZDRAWIAM

ontheline@wp.pl
czy znajde tu męża?
Obserwuj wątek
    • cameltravel Re: wyjazd 26.10.05, 01:43
      Oki zacznijmy od Indii. Potem Tybet i Chiny dalej Nowa Zelandia,
      Australia ......
      marzę o nocy pod gwiazdami w Tybecie i o upojnym długim spotkaniu z nieznajomym
      znajomym na łąkach Nowej Zelandii wypicie herbatki z gejszą gdzieś w japonii,
      zaglądnięcie do torby wszystkich torbaczy i wyprawa w głąb Australi na
      spotkanie diabła tasmańskiego oh ale ja mam marzeń .... a wszystkie takie
      samolubne ......
      Ewa
      • tetys Re: wyjazd 31.10.05, 11:47
        Sahara wzdłuż i wszerz, jemen i oman, indie, polinezja francuska..och ale kto
        za mnie zapłaci ;)) ?
    • Gość: czyjs czyjegos pewnie tak IP: *.elblag.dialog.net.pl 01.11.05, 16:27

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka