Dodaj do ulubionych

MEKSYK - Lost Higway...help!!

IP: 80.48.249.* 26.04.03, 04:15
Ludzie, potrzebuje pomocy!! Od kilku dni juz myśle o tym by przy okazji
pobytu w USA i pracy tam, odwiedzic potem Meksyk. W sumie jako student
powinienem odłożyć kasę chodźby na stancje, no ale żyje sie tylko raz:)
Mógłbym w sumie poszukać info w necie ale wole dowiedzieć sie o tym panstwie
od ludzi którzy tam byli i tequile pod palemkami pili..:) No więc tak:
1)pracować bedę w NY - jak najtaniej stamtąd dostać się do Meksyku (bez
opcji : "wez stopa" heh)-moze samochod bedzie taniej niz samolot?
2)gdzie na 100 powinienem sie znalezc i co zwiedzic (stadion Azteców na
pewno)
3)ceny: tequila(heh), samochód (czy uznają polskie prawko???), noclegi,
zarcie
4)czy potrzebna tam jest wiza, szczepienia czy cokolwieg innego o czym nie
zdaje sobie nawet sprawy
5)zwyczaje (czy moge do panienki podejsc, podać dłon i zagadac czy od razu
dostane w ryja?:)
6)jak to jest ze "świętymi grzybkami"? - nie jestem zadnym narkomanem -
chcialbym po prostu je sprobować i ...chodzi o cene i o to czy mozna je
latwo dostac (+pewność że to nie żadne amerykańskie gówno)
7)jak z bezpieczenstwem zakladajac ze np wyporzycze auto i bede chcial
nocowac w nim, lub w namiocie (maja tam namioty?:)
8) Policja to styl radziecki czy amerykanski czy polski?:) co do auta,
lapowek i wogole
Okej, nie bede juz wymyslal pytan bo i tak pewno juz nikt do tego momentu
nie dal rady doczytac:)
thx for answers, narka
Obserwuj wątek
    • Gość: migueluski Re: MEKSYK - Lost Higway...help!! IP: 210.82.168.* 26.04.03, 05:27
      krotko
      jak jestes w NYC to co do przelotu sam sie zorientuje, mysle, ze b. tanio.
      zarcie w porzadku, chile chilpalla, i havanero rewelacja.
      1 usd-9.4 peso
      piwo w sklepie jakies 2.5, litrowe, tzw. caugama 8.
      tequila, pij tylko "zolta" repasado, polecam jose Cuervo i Jimador. popularna
      w PRL-u Sauza to generalnie dla bezdomnych.
      z gornej polki to Herradura i Don Julio, genialne, uwazaj na mezcal, ja w
      Oaxaca tak sie zalatwilem , ze....domyslasz sien , smierc kliniczna przez 4
      dni. ale to pewnie przez tego robaka w butelce.

      na estadio azteca pojdz koniecznie na mecz

      co do grzybkow to uwazaj, mozna je dostac najlatwiej kolo puerto angel- na
      wschod od puerto escondido. jest tam tak legendarna plaza;;;nie panietam
      nazwy, dzuo ludzio co przyjechalo na moment kilkanascie lat temu i jakos nie
      moga stamtad wyjechac. moj kumpel po grzybkch mial dolek jakies 3 tygodnie.
      no i jak chcesz to sprobuj slynnego kaktusa peyote. ja tam takich rzeczy nie
      biore, ale z tego co widzialem i sam slyszalem to jest to jazda bez trzymanki.

      obskocz, oaxaca, taxco, puerto escondido p.angel.
      mexico city ma niela dzielnice czerwnych swiatel.
      ogolnie meksykanki brzydkie, wyjatek veracruz y guadalajara. spokojnie mozesz
      szybko zaatakowac, w morde nie dostaniesz, wprost przeciwnie.

      wizy i zadnych szczepien nie potrzebujesz. z tymi szczepieniami jak czytam na
      forum to istna paranoja. ja bylem w takich miejscach ze powinienem zejsc do
      piekla juz kilka razy i jakos zyje.

      jak chcesz sie zabawic to cancun, szczegolnie disco la bum cancun, dobre
      miejsca na salse itp. sa w veracruz i ladne dziewczyny.

      dzienne wydatki , alezy co bedziesz porabial od 10 dolcow w gore, z tym ze za
      to 10 to nie zaszalejesz.

      co do meksykanow to mam swoja opinie ale nie bede ci pisal , bo zaraz
      jakis "znawca" tematu co byl 3 tygodnie w chiapas, obronca ucisnionych bedzie
      sypal na mnie bluzgami.

      jak cos mi sie przypomni to napisze, mieszkalem tam 3 lata, byly niezle jaja.
      pzdr

    • Gość: miguelsuki Re: MEKSYK - Lost Higway...help!! IP: 210.82.168.* 26.04.03, 05:30
      policja styl latynoski, czyli polsko-rosyjski
      po pijaku mozna spokojnie jezdzic, prawo jazdy nie zawsze konieczne, w razie
      czego od 50 do 200 peso powinno wystarczyc.
    • Gość: migueluski Re: MEKSYK - Lost Higway...help!! IP: 210.82.168.* 26.04.03, 12:13
      przypomnialo mi sie
      ta plza kolo puerto angel to zipolite
      jednan wazna sprawa, po grzybkach lub kaktusie NIE wchodz do wody,
      pzdr
      • Gość: Domin Re: MEKSYK - Lost Higway...help!! IP: 80.48.249.* 26.04.03, 13:01
        Migueluski, dziei bardzo - z tego co widze zaszaleje troszeczke, o ile
        wszystko pojdzie ok - acha, pytanie: czy Ty moze nie jestes Tony Halik?:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka