Dodaj do ulubionych

Pażdziernikowo-listopadowe Maroko na 3 tygodnie

17.08.09, 20:04
Witam
Mam oko na Maroko, więc pod koniec października (ostatni tydzień)
zaczynam realizację trzytygodniowego kaprysu. Może ktoś się pisze na
podobną atrakcję w tym czasie i połączymy siły? Podróż i miejsca są
do ustalenia, nie trzymam się zazwyczaj qrczowo swoich planów, a
poza tym......... mamy dopiero sierpień. Wstępny zamiar to tydzień
na plaży pępkiem do góry oraz dwa tygodnie poznawania kraju, ludzi,
kultury i.....no lubię dobrze jeść, wykluczam natomiast polibacjową
wersję wiecznie pępkiem do dołu.
Odrazu nadmieniam, że to wyjazd na własną rękę nastawiony na
chłonięcie lokalnych kolorytów a nie spanie, więc gwiazdki przy
hotelach to rzecz drugorzędna, w odróżnieniu od towarzystwa. Dlatego
szukam co najmniej sztuk jeden człowieka i jakby ktoś się pisał, to
kierunkowy22@o2.pl lub GG5551741.

Ja wiem, że Wszyscy Święci, ale na chwilę zadumy można sobie
pozwolić równie dobrze pod palmami czy na falochronach Atlantyku.
Obserwuj wątek
    • kierunkowy22 Re: Pażdziernikowo-listopadowe Maroko na 3 tygodn 17.08.09, 20:31
      ...a gdyby owym towarzyszem okazała się jakaś sympatyczna kobiałka,
      byłoby lepiej niż dobrze. I bynajmniej nie w celach negocjacyjnych
      przy zakupie kilograma oliwek.
    • melisa28 Re: Pażdziernikowo-listopadowe Maroko na 3 tygodn 17.08.09, 21:13
      A jak to wyglądałoby finansowo? W przybliżeniu?
      Zaznaczam, że mało jem, a alkohol w ogóle mnie nie interesuje.
      Kobieta.
      • kierunkowy22 Re: Pażdziernikowo-listopadowe Maroko na 3 tygodn 18.08.09, 00:40
        Mimo, że pracuję, to majątku na wyjazd nie zamierzam wydawać. Nie
        nazwałbym tego co prawda 'low-cost', ale z pewnością nie jestem
        wymagający co do noclegów czy transportu. W przybliżeniu też Ci nie
        podam kosztów dojazdu, bowiem sierpień jest jeszcze zbyt wczesną
        porą na znalezienie rejsu lotniczego (słyszałem o Ryanair do z
        Krakowa do Luton a stamtąd do Agadiru za 700zł w obie strony,
        ale...no właśnie, tylko słyszałem i do tego podróż w jedną stronę
        trwa dużo ponad dobę). Natomiast jeśli chodzi o drogę lądowo-morską,
        to ...z pewnością jej długość zniechęca nawet mnie, chociaż lubię
        podróżować. Trasa pokonywana w 63 godziny do Malagi za 790zł/os w
        obie strony zachęca jedynie ceną. A stamtąd trzeba jeszcze promem do
        Melili co daje kolejne 85 ojro za osobę w obie strony - tyle że do
        Melili płyniesz 3h 45minut a z Melili do Malagi 8h! (nie wiem czy to
        nie pomyłka na stronie oparatora). A jeszcze trzeba zgrać przybycie
        do Malagi z promem, co też pewnie nie obędzie się bez paru godzin
        spędzania czasu na niczym. Jednym zdaniem - chyba nie warto tracić
        łącznie sześciu dni na podróż drogą lądową, ani też paru tysi na
        bezpośredni lot Swissairem do Agadiru, więc znalzałem opcję
        samolotowo-promową. Dobre połączenie z Malagą ma Norwegian, który w
        chwili obecnej ceny ma na poziomie 400-500zł na okres październikowo-
        listopadowy (wylot niedziela 25.10br, powrót również w niedzielę
        15.11br). Zakładam 900zł+-100zł za samolot w obie strony plus ten
        nieszczęsny prom za 85 ojro. Wersja ostatnia jest na chwilę obecną
        najbardziej przeze mnie rozpopularyzowana wśród szarych komórek, ale
        we wrześniu planuję sięgnąć po tajną broń w postaci znajomych
        pracujących w biurach podróży.
        Przyznaję, że chciałbym się zmieścić w 1200zł za podróż do miejsca
        pierwszego mojego śladu w Maroku, ale sinusoida cen w Norwegianie
        wcale mi tego nie zagwarantuje.
        Co do noclegów. Mam bardzo dobre doświadczenia z Hostelami w Europie
        i nie ukrywam, że w miarę możliwości będę korzystał. Dla rozeznania
        wysyłam linka:
        www.hihostels.com/hostels/Morocco-index-E-MA.php
        Wychodzę z założenia, że przy intensywnym spędzaniu czasu (zazwyczaj
        w miastach) ważne jest tylko to by mieć bezpieczne miejsce do
        spania, gdzie schować bagaż i umyć się. Oszczędzanie na tych
        noclegach pozwoli na większe luksusy tam, gdzie można sie pobyczyć
        (hotele z basenami itp). Znalazłem też parę stron obcojęzycznych z
        informacjami o tanich pokojach w medinach Rabatu, Agadiru czy
        Marakeszu, ale muszę je jeszcze zweryfikować (gdzieniegdzie są stare
        aktualizacje stron). Ale patrząc na dotychczasowe moje efekty
        poszukiwań, znalezienie niedrogiego noclegu (i niekoniecznie w
        Hostelu) nie będzie stanowić jakiegoś większego problemu.
        Pisząc 'niedorgi' mam na myśli kwotę nawet do 10Euro/bed.
        A co do kasy - wydam tyle ile wezmę- jak zawsze niestety :-)
        O transporcie tam na miejscu nie wypowiadam się. W grę wchodzi i
        pociąg i autobusy i petit taxi i autostop. Byle w drodze.
    • kierunkowy22 Odświeżam o niusa 18.08.09, 19:19
      Wylot do Malagi zaplanowałem w ostatnią niedzielę paździenika -
      powrót też w niedzielę 15.11br. Na chwilę obecną najtańsza opcja w
      Norwegian to 888zł plus coś tam coś tam - razem 1022zł w obie strony
      z uwzględnieniem dodatkowego 20kg bagażu (pamiątki, no ba!). Dobre
      połączenie, bo przylot do Malagi w południe, a stamtąd dwie godziny
      autokarem do Algeciras za jakieś 15-20 Euro. A z Algeciras już 1-
      1,5h promem do Tangeru bądź Ceuty. Do Maroka promem albo w niedzielę
      wieczorem (zależy od pory przyjazdu busa z Malagi) albo na spokojnie
      rano w poniedziałek.
      Może jednak ktoś się pokusi na taki wyjad?
    • jp.sc Re: Pażdziernikowo-listopadowe Maroko na 3 tygodn 21.08.09, 00:32
      Popatrzcie sobie na Easyjet z Paryż Charles de Gaulle do Maroka,a do
      paryża z Krakowa.
      Co do noclegów,to jest tam mnóstwo mozliwości i nie należy sie
      martwić o ich ceny....nieistotny wydatek na tle całego kosztu.
      pozdrawiam...Jacek
      • kierunkowy22 Re: Pażdziernikowo-listopadowe Maroko na 3 tygodn 21.08.09, 20:47
        Dzięki za informację. Też słyszałem z relacji o nie najdroższej
        bazie noclegowej, dlatego.....no ludzie, to okazja tam pojechać,
        póki TUI&Spółka nie wyniesie się tam z Tunezji i nie zrobią z
        Marokoa touristlandu;-)
        Ale co do samolotu, to pozostanę przy locie z Warszawy do Malagi.
        Wychodzi na to samo - dwie przesiadki (bo ja bym musiał jeszcze do
        Krakowa dojechać co też kosztuje).
      • kierunkowy22 Re: Pażdziernikowo-listopadowe Maroko na 3 tygodn 27.08.09, 07:56
        Patrzyłem i nie wypatrzyłem. Możesz podać jakieś szczegóły tego lotu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka