weteranka
03.04.11, 23:14
"Praktyka wiosennego wypalania traw jest procederem nielegalnym w myśl obowiązujących przepisów Ustawy z dnia 16 kwietnia 2004r. o ochronie przyrody /Dz.U.2004r. Nr.92 poz.880/ Art. 131 pkt 12 „kto wypala łąki, pastwiska, nieużytki, rowy, pasy przydrożne, szlaki kolejowe, trzcinowiska lub szuwary – podlega karze aresztu albo grzywny."
A na Białołęce, okolice Ostródzkiej, Kątów Grodziskich, etc., proceder ten już w pełnym rozkwicie. Wozy Straży Pożarnej pomykają co jakiś czas, by te ścierniska, łąkami zwane, na ogół niekoszone, odłogiem leżące, gasić, bo jakimś popaprańcom wydaje się, iż glebę dla dobra ludzkości użyźnią. O tym, że czyjś dom mogą przy okazji z dymem puścić, nawet nie pomyślą. Z tym to u niektórych ciężko.
Ciekawe, czy policjantom białołeckim udało się kiedykolwiek znależć osobę winną niszczeniu środowiska i zatruwaniu atmosfery węglowodorami aromatycznymi, CO2 oraz siarką, które to
mają właściwości rakotwórcze?