rayker
16.04.08, 18:34
Witajcie,
przez przypadek szukając jakiegoś radia do sluchania włączyłem RDC i akurat mówili o smordach z Polfy - jak utrudniają życie mieszkańcom Białołęki.
Trochę się nabijali jak to nikt w Polfie nie chciał o tym rozmawiać. "Pan Wiśniewski był na spotkaniu".
Najlepsze było na koniec, podobno "władze dzielnicy są w posiadaniu raportu, który stwierdza SZKODLIWOŚĆ dla zdrowia wyziewów z Polfy".
I tak dla jasności, jak wieje z zachodu (a wieje tak prawie zawsze) to te smrody wieje do nas.
Dla niewtajemniczonych taki "gorzki" zapach w powietrzu to nie świeża ziemia tylko świeża polfa. Dziś bardzo rano było czuć nad kanałem żerańskim - na północ od Zdziarskiej (przynajmniej miałem takie wrażenie), czasem czuć nawet przy ostródzkiej.
A jakie są wasze odczucia węchowe i obywatelskie w tej sprawie?