25.02.06, 18:59
cieszycie się z brązu i srebra? Ja bardzo! Justyna i Tomek zasłużyli na te medale!
Obserwuj wątek
    • tygrysio_misio Re: Misie.... 25.02.06, 19:00
      nie bardzo Tomek zasluzyl...raczje na zloto zasluzyl Ole Einar
      • jaremax Re: Misie.... 25.02.06, 19:07
        Tygrysku a Tomka to ktoś popychał,a Einarowi nogę podstawiał?
        • tygrysio_misio Re: Misie.... 25.02.06, 19:10
          udalo mu sie...tak jak na tych mistrzostwach co potem dlugo dlugo nie byl na
          podium

          teraz w nastepnych 10 zawodach to ile razy bedzie w 1 dziesiatce

          przeanalizuj jego dokonania w biatlonie i powiedz szczerze czy jemu sie
          nalezalo??

          i przeanalizuj innych wyniki i powiedz czy inyym sie nie nalezalo??

          i powiedz mi kiedy on wkoncu wygra nie pojedynczy start ale caly puchar???

          teraz to wszyscy bede piszczec za nim i mowic ze mu sie nalezalo...szczescie
          mial, albo inaczje...dobry dzien...nic wiecej
          • jaremax Re: Misie.... 25.02.06, 19:18
            To skoro Einar i reszta przegrali to mieli mniej szczęścia mam rozumieć.Tomek na odrobinę szczęścia nie zasługuje tak? On na nartach biega sobie ot tak dla rekreacji nie musiał bardzo ciężko pracować na ten medal na wcześniej zdobyte również ? smile
            • tygrysio_misio Re: Misie.... 25.02.06, 19:22
              kazy moze miec szczesie...ale nie pisz, ze zasluguje na to

              z przebiegu jego kariery widac, ze nie zasluguje...a ze trafil mu sie "jego
              dzien" teraz a nie za tydzien to juz co innego
              • jaremax Re: Misie.... 25.02.06, 19:28
                Zasłużył na medal,tak samo jak jego wszyscy rywale,dzisiaj był lepszy od pozostałych 28-u.
              • miroslawc Re: Misie.... 25.02.06, 19:31
                Nie wiem czy pamiętasz, ale właśnie w tych warunkach, w których odbywał się dzisiejszy bieg nasz wicemistrz zdobył w 1995 roku we włoskim Anterselvie mistrzostwo świata w biegu na 20 km. Dwa lata temu w niemieckim Oberhofie wywalczył na tym samym dystansie srebrny medal. Więc twierdzenie, że nie zasługuje na to jest moim zdaniem niesprawiedliwym twierdzeniem. Mam nadzieję, że nie tylko ja tak uważam.
                • tygrysio_misio Re: Misie.... 25.02.06, 19:33
                  wiez co...podales 3 wyscigi...a ile jest wyscigow w sezonie??
                  • miroslawc Re: Misie.... 25.02.06, 19:41
                    Przeczytaj jednak ze zrozumieniem i zwróć uwagę na to, że wszystkie te wyścigi były organizowane w tych samych warunkach, co oznacza na tej samej wysokości około 1500 m. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale ma to kolosalny wpływ na wytrzymałość, a to na bieg, co widać było szczególnie na ostatnich metrach, gdy OE prawie go dogonił, gdyż z 28 sekund straty w ciągu 3 kilometrów odrobił do Tomka 22 sekundy. Niby dużo, ale to wciąż było tylko 3 miejsce smile

                    A w sezonie olimpijskim w d..pie mam inne wyścigi poza tymi na olimpiadzie i bardziej zależy mi na tym, aby zawodnicy zdobywali medale, a nie punkty smile
                    • tygrysio_misio Re: Misie.... 25.02.06, 19:47
                      > A w sezonie olimpijskim w d..pie mam inne wyścigi poza tymi na olimpiadzie i
                      ba
                      > rdziej zależy mi na tym, aby zawodnicy zdobywali medale, a nie punkty smile


                      no i Tu widac jaki z Ciebie kibic

                      taki sam jak tysiace innych kibicow ktorzy w dupie maja caly sport i tylko
                      patrza na wyniki
                      • miroslawc Re: Misie.... 25.02.06, 19:59
                        > no i Tu widac jaki z Ciebie kibic
                        > taki sam jak tysiace innych kibicow ktorzy w dupie maja caly sport i tylko
                        > patrza na wyniki

                        I tu się mylisz wink Gdyby zależało mi na wynikach to postępowałbym właśnie tak jak co poniektórzy, którym wydaje się, że jeśli nie udawało się przez cały rok, to i teraz też nie powinno było się udać. Ja nie mam pretensji do Adama Małysza, że w tym roku ma mniej punktów, ja i tak zawsze trzymam kciuki jak siada na belce.

                        A pamiętaj, że wielu zawodników przygotowuje się podczas sezonów olimpijskich właśnie na igrzyska. Odpuszczają sobie sezon, aby wypłynąć właśnie w tym okresie. Nie zdziwiłaś się tym, że na skoczni nie panował Janda, czy też Ahonen, którzy walczyli ze sobą w czasie rozgrywek sezonowych i mają najwięcej punktów? Jednak złote medale zdobyli Morgi i Bystoel.

                        I tak można znaleźć więcej przykładów w innych konkurencjach - jak choćby 17 miejsce naszej Marczułajkis, która w generalce jest tak wysoko.
                        • tygrysio_misio Re: Misie.... 25.02.06, 20:05
                          no a ja jednak doceniam tych ktorzy potrafia byc najlepszymi troche dluzej niz
                          jeden dzien

                          i dla mnie medale naleza sie najlepszym...a to ze czasem ktos inny wygrywa to
                          sie zdaza

                          jednak prawda jest taka, ze od Sikory jest lepszych 10 i to im
                          sie "nalezalo"...a Sikorze sie trafilo
                          • tygrysio_misio Re: Misie.... 25.02.06, 20:09
                            nie mam nic przeciwko Sikorze i temu ze jemu sie trafilo...ale nalezalo sie
                            lepszym...ale skoro im akurat zawail wiatr czy cos...zdaza sie
                          • miroslawc Re: Misie.... 25.02.06, 20:11
                            Mamy więc różne zdanie.

                            Ja uważam, że mistrzowi i wicemistrzowi świata (jeszcze raz zaznaczam - zdobytych w tych samych warunkach co dzisiejsze wicemistrzostwo olimpijskie) NALEŻAŁO się po wieloletnich doświadczeniach takie osiągnięcie. A jeśli Tobie się to nie podoba... Trudno wink
                            • tygrysio_misio Re: Misie.... 25.02.06, 20:17
                              alez ja sie nie czepiam ze mi sie nie podoba ze byl 2....ja sie czepiam do
                              slow "nalezalo mu sie"

                              podaj jescze statystki dotyczace ostatnich 10 lat jesli chodzi o biegi w takich
                              samych warunkach...nie tylko 3 biegow jego..ale wszystkich 10 lat....i
                              zobaczymy kto wiecej razy byl mistrzem...i wtedy ocenisz to komu sie bardziej
                              nalezalo
                              • miroslawc Re: Misie.... 25.02.06, 20:29
                                Widzę, że Ty czegoś tutaj nie łapiesz, ale już tak generalnie. Sport właśnie na tym polega, aby nie patrzeć na statystyki, aby nie chylić się przed mistrzem. Tam panuje reguła - bij mistrza, za którego uważasz jak sądzę Ole Einara Bjoerndalena i żałujesz, że mu znów nie poszło. A specjalnie mówię znów, gdyż akurat jemu wielokrotnemu mistrzomi zapaliło się światełko, całej Norwegii zresztą też. Liczyli na więcej medali i szczególnie o wiele więcej złotych. A tu w klasyfikacji są daleko za Koreańczykami, choć zdobyli o 10 medali więcej.

                                A gdyby każdy patrzył tylko na swoje statystyki to cały czas stali byśmy w miejscu i to nie tylko w sporcie. A to przez to, że sportowcy pokazują, że cały czas można poprawiać rekordy, również inne gałęzie życie łamią dotychczasowe górne granice niezależnie od tego, czy to dobrze, czy źle.
                                • tygrysio_misio Re: Misie.... 25.02.06, 20:44
                                  no dobrze...niby wszystko sie zgadza

                                  ale nie mozna mowic, ze nalezy sie tym ktorzy raz tam kiedys wyskocza...ktorzy
                                  na 100 biegow wygrywaja 3

                                  moze jescze powiesz, ze nalezalo sie Hakinenowi...albo jakiemus
                                  Koreanczykowi....w zasadzie czemu im sie nie nalezalo??
                                  • miroslawc Re: Misie.... 25.02.06, 20:57
                                    W sporcie nie ma należy się, gdyby tak było, nie byłoby sportu.
                                    W sporcie jest walka, do upadłego, co właśnie w narciarstwie widzimy po linii meta.
                                    W sporcie "nikt" może wygrać z "kimś", bo miał szczęście, bo miał spokój, bo ... tu można wiele innych aspektów wymieniać
                                    W sporcie statystykę liczy się po, a nie przed i jest ona dla kibiców, a nie dla sportowców, sportowcom ewentualnie mówi co mają poprawić. I Tomkowi pierwsze występy pokazały co robił źle, a może przyzwyczaił się do nowej lufy itd. itp.

                                    I jeszcze raz podkreślam, w większości przypadków słowo NALEŻY nie istnieje, a generalnie NIE POWINNO istnieć. Oczywiście są sportowcy, którzy potrafią wyrobić sobie taką markę, że nikt im nie może "doskoczyć", ale to rzadko się zdarza. Pamiętam kiedyś biegacza z ZSRR na długie dystanse, nazwiska już nie pamiętam, ale chyba kilkanaście lat wygrywał co chciał. Teraz podobnie było z Norwegiem. Zobaczymy jak będzie jutro na 50 km. A biatlon (kiedyś pisany biathlon) jest zależny od strzelania, które jest loterią, co widzieliśmy dziś u Polek, które zajęły 29 i 30 miejsce sad
                                    • tygrysio_misio Re: Misie.... 25.02.06, 21:01
                                      miroslawc napisał:

                                      > W sporcie nie ma należy się, gdyby tak było, nie byłoby sportu.
                                      > W sporcie jest walka, do upadłego, co właśnie w narciarstwie widzimy po linii
                                      m
                                      > eta.



                                      smile))
                                      i ciesze sie ze sie ze mna zgadzasz, ze slowa "Sikorze sie nalezalo" to
                                      pierdolenie badur...nie nalezalo sie jemu...
                                      • miroslawc Re: Misie.... 25.02.06, 21:10
                                        > > W sporcie nie ma należy się, gdyby tak było, nie byłoby sportu.

                                        > smile))
                                        > i ciesze sie ze sie ze mna zgadzasz, ze slowa "Sikorze sie nalezalo"

                                        Zadziwiasz mnie.

                                        Starasz się wszystko przekręcić na swój mylny sposób myślenia. Ja jednak bardzo logicznie wyjaśnię Ci, iż nie masz racji ;-p

                                        Przeczytaj to jeszcze raz. W SPORCIE NIE MA "NALEŻY SIĘ". Oznacza to rónwnież, że W SPORCIE NIE MA "NIENALEŻY SIĘ" to proste jak obręcz, ale jak widzę, nie dla wszystkich wink

                                        Z drugiej strony oczywiście trudno mówić, że się nie należy jak zdobył, szczególnie gdy podałem Ci przykłady.
                                        • tygrysio_misio Re: Misie.... 25.02.06, 21:26
                                          no dobrze....ja powiem to tak..jemu sie nie "nalezy sie"

                                          ja sie przyczepilam do tych slow...bo sa totalna bzdura...nie rozumiem za co ma
                                          mu sie nalezec to

                                          jemu sie nie "nalezy" i tyle....wygral bo mu sie trafilo..lepszy dzien...wiatr
                                          przestawal wiac...lepie sie czul i tyle..koniec tamaty


                                          ale slowa ze "nalezalo mu sie" sa pitoleniem bzdur
                                      • miroslawc Re: Misie.... 25.02.06, 21:12
                                        Dam Ci tutaj linka do poczytania smile
                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=45&w=37098608&a=37098608
                                        Miłej lektury ;-p
            • miroslawc Re: Misie.... 25.02.06, 19:25
              W takim razie najlepiej niech na olimpiadę jedzie tylko pierwsza trójka z pucharu świata. Wszystko będzie trwało krócej, nie trzeba będzie organizować dodatkowych kwalifikacji itp.

              Śmiech na sali, na tym to polega, że na olimpiadzie potrafią wygrać ci, na których nikt nie stawił. Jak to było 4 lata temu z Ammanem? Dlaczego Małysz nie miał 2 złotych, które według wszelkich znaków powinien mieć??

              Heh wink
              A poza tym brawa dla tych naszych reprezentantów, którzy pokazali, że warto było ich oglądać, a w szczególności dla medalistów smile
              • tygrysio_misio Re: Misie.... 25.02.06, 19:35
                no ale widzisz....4 lata temu to pewnie mowiles, ze to Malysz powinien zdobyc
                zloto bo na to zasluzyl...a teraz nagle mowisz, ze zloto wcale nie nzlezalo sie
                najlepszym

                cos tu nie gra??
                • miroslawc Re: Misie.... 25.02.06, 19:44
                  Nie, pokazuję ci przykład z drugiej strony na polskim zawodniku.

                  A biorąc pod uwagę dotychczasową ilość medali cieszę się z każdego. Oczywiście szkoda było, że nie zdobył złota, ale ważne było, że zdobył srebro i brąz.

                  Ciekawe jak podchodzisz do jedynego polskiego złotego medalu olimpijskiego ;-p
                • jaremax Re: Misie.... 25.02.06, 19:47
                  Ja np. mówiłem,że Amman miał szczęście a pozostali trochę mniej.Bez odrobiny szczęścia,fartu nie wygrasz.
                  • tygrysio_misio Re: Misie.... 25.02.06, 19:50
                    widzisz..jednak nie prawda..bo niektorzy wygrywaja umiejetnosciami...

                    tak sie wygrywa np puchary w biatlonie i skokach narciarskich
                    • jaremax Re: Misie.... 25.02.06, 19:54
                      Każdy wielki mistrz mówi również o odrobinie szczęścia .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka