sendivigius
26.01.25, 21:56
Nie jestem historykiem niewiele wiem o tamtych czasach wiec uzywam tego slowa tak jak jest rozumiane w kulturze popularnej, czyli celebra i forma a tresci zero. Esencja zarzadzania nauka przez MNiSW.
Ministerstwo Nauki przygotowało projekt nowych zasad tworzenia listy czasopism naukowych.
wyborcza.pl/7,75398,31640317,skala-krytyki-wyklucza-akceptacje-projektu-lista-czasopism.html
Zacznijmy tu:
Komitet Krystalografii PAN przewertował przyjętą w 2022 r. "Politykę Naukową Państwa". I znalazł jedno zdanie odpowiedzi: „celem polityki naukowej państwa jest stworzenie warunków do prowadzenia badań naukowych...
Nie powiem, trzeba było calego PANu aby dojsc do konstatacji godnej autorstwa "Winnie-the-Pooh", choć i rodzimy Miś Uszatek dawał podobne. Nie wiedziec czemu nie zostal on do PAN-u dokoptowany, reprezentowalby malo tam zbadaną dziedzinę zwaną "zdrowy rozsadek". Choć chyba wiem czemu tak się stało. Mianowicie w pracowicie ulozonym wykazie dziedzin "naukowych" takiej nie ma.
Idziemy dalej:
W rozporządzeniu zapisano, że minister powoła 52 zespoły doradcze dla każdej dyscypliny naukowej. Jak czytamy w uzasadnieniu, to około tysiąca ekspertów.
Jezeli kazdy ekspert zje tylko jednego "Big Mac"a to czy da rade ruszyc z posad bryłę nauki jak Lokomotywa z wiersza Tuwima gdzie autor twierdzil że nie ma mowy; a ja dodaje ze nawet przy zmianie diety na odpowiadajaca nowym tryndom.
Bowiem pojawiaja sie problemy, ktore srodowisko naukowe uwielbia:
Z tego samego powodu problematyczne są kryteria, jakimi mają posługiwać się eksperci przy ocenie czasopism. ... "Czym różni się "rozpoznawalność" od "znaczenia" i jak odrywa się je od "poziomu merytorycznego" - zastanawiają się rektorzy zrzeszeni w Konferencji Rektorów Uniwersytetów Polskich.
Tegie glowy. Trzeba bedzie w tej sprawie zorganizowac konferencje.
Bo w koncu "langsam, langsam aber sicher":
"Ułomność przyjętych rozwiązań jest wynikiem zbyt dużego pośpiechu i braku szeroko zakrojonych, a zatem wymagających czasu, konsultacji ze środowiskiem naukowym, rozważenia postulatów zgłaszanych przez różne gremia i rozważnego wyboru rozwiązań" - pisze prof. Tomasz Szapiro, przewodniczący Komitetu Polityki Naukowej.
Jest co robic do konca kadencji.