do tej pory w to nie wierzyłam, ale dzis dopadlo i mnie

Stałam się kobietą z krwi i kości>> i nie chodzi tu o liczbe wiosen na karku,
ani inne `wyznaczniki`
Przymierzyłam jedną koszule , drugą ( przepadam za koszulami

,
bluzkę...przejrzałam ubrania...pokręciłam się troche przed lustrem...
i stwierdziłam ,ze nie mam się w co ubrać