Dodaj do ulubionych

Stało się...

09.05.06, 11:00
do tej pory w to nie wierzyłam, ale dzis dopadlo i mnie tongue_out
Stałam się kobietą z krwi i kości>> i nie chodzi tu o liczbe wiosen na karku,
ani inne `wyznaczniki`

Przymierzyłam jedną koszule , drugą ( przepadam za koszulami smile,
bluzkę...przejrzałam ubrania...pokręciłam się troche przed lustrem...
i stwierdziłam ,ze nie mam się w co ubrać sad
Obserwuj wątek
    • suczka78 Re: Stało się... 09.05.06, 11:06
      anxiety3 napisała:

      > do tej pory w to nie wierzyłam, ale dzis dopadlo i mnie tongue_out
      > Stałam się kobietą z krwi i kości>> i nie chodzi tu o liczbe wiosen na
      > karku,
      > ani inne `wyznaczniki`
      >
      > Przymierzyłam jedną koszule , drugą ( przepadam za koszulami smile,
      > bluzkę...przejrzałam ubrania...pokręciłam się troche przed lustrem...
      > i stwierdziłam ,ze nie mam się w co ubrać sad
      >
      >
      > witaj w klubie sister wink
      nie cierpie takiej sytuacji ,nie nawidzę,jestem chora na samą myśl ;p
      • anxiety3 Re: Stało się... 09.05.06, 11:23
        hehesmile)) kolejna kloda pod nogi...nie dosc, ze z wlosami trzeba sie co dzien
        po dobroci dogadywac, to jeszcze to tongue_out
        • suczka78 Re: Stało się... 09.05.06, 11:36
          anxiety3 napisała:

          > hehesmile)) kolejna kloda pod nogi...nie dosc, ze z wlosami trzeba sie co dzien
          > po dobroci dogadywac, to jeszcze to tongue_out
          >

          Właśnie włosy,kiedyś miałam długie i było mi łatwiej teraz sa takie do
          ramiom,zupełnie nie panuje nad swoim piórnikiem.Czas zrobić coś w tym
          kierunku, w tym tygodniu wybieram się do fryzjera.Chyba nie jestem typową
          kobietą bo wyjście do fryzjera to dla mnie stres crying
          • anxiety3 Re: Stało się... 09.05.06, 11:40
            Chyba nie jestem typową
            > kobietą bo wyjście do fryzjera to dla mnie stres crying

            ja tez!!!!
            mam tak samo smile
            mialam dlugie, a przynajmniej dluzsze, taki spokojnie za lopatki, na dodatek
            kreca sie i podnosza- wiec `na sucho` tak siegaly, zmoczone byly prawie po pas
            i obcielam dwa tygodnie temu uncertain rany, co ja teraz z nimi mam sad
            choc z jednej strony mam teraz ochote obciac jeszcze bardziej, bo dlugie mialam
            praktycznie zawsze ; raz, obcielam sie w miare krotko i teraz mysle, ze moze
            zafundowac sobie powtorke z rozrywki...z drugiej strony chcialbym, zeby byly
            dlugie ,takie, jakie mialam uncertain

            hehe, i dogodz tu czlowieku kobiecie :p
            • suczka78 Re: Stało się... 09.05.06, 11:49
              anxiety3 napisała:
              >
              > ja tez!!!!
              > mam tak samo smile
              > mialam dlugie, a przynajmniej dluzsze, taki spokojnie za lopatki, na dodatek
              > kreca sie i podnosza- wiec `na sucho` tak siegaly, zmoczone byly prawie po
              pas
              > i obcielam dwa tygodnie temu uncertain rany, co ja teraz z nimi mam sad
              > choc z jednej strony mam teraz ochote obciac jeszcze bardziej, bo dlugie
              mialam
              >
              > praktycznie zawsze ; raz, obcielam sie w miare krotko i teraz mysle, ze moze
              > zafundowac sobie powtorke z rozrywki...z drugiej strony chcialbym, zeby byly
              > dlugie ,takie, jakie mialam uncertain
              >
              > hehe, i dogodz tu czlowieku kobiecie :p
              >
              kiedyś miałam do pasa odważyłam sie i ściełam zupełnie na króciutko,to nie był
              dobry pomysł crying
              teraz planuję zrobić grzywkę chociaż moj mężowiu zapowiedział że jak zrobię to
              mam wrócić do domu jak grzywka odrośnie wink hihi taki tekst wcale mnie nie
              zniechęca tylko prowokuje ;P

              A ty Anx jak masz masz kręcone to nie ścinaj wink
              jeden z moich synków ma czarne kręcone włoski(wygląda słodko ) drugi ma
              proste,ciemny blondynek zupełnie do siebie nie podobni ;P
              • anxiety3 Re: Stało się... 09.05.06, 11:56
                ja mam dziwne włosy :p

                i potrafia bardzo roznie sie ukladac , sa lekko krecone , to nie sa typowe
                spiralki >> hehe, wygladaja jak loki angielskie smile i w zaleznosci od tego, jak
                je susze, jakiej odzywki uzyje etc> moga sie prezentowac inaczej smile

                kiedy bylam mala i mialam krotki wlosy , to mialam loczki, potem im dluzsze,
                tym prostsze byly - na zdjeciach kiedy mam kilka lat i dlugie wlosy, sa proste,
                ale jak to bylo mozliwe, tego nie wiem confused
                dluzsze = cięzsze + suszone i rozczesywane przez mame > byly wtedy `na prosto`
                suszone, dzis na prosto moze mi co najwyzej fryzjerka zrobic, w domu ich tak
                nie wysusze .
                • jacko1971 Re: Stało się... 09.05.06, 13:48
                  a na fotkach wygladało na 100% proste bez zakretasów wink
                  • anxiety3 Re: Stało się... 09.05.06, 14:27
                    Mam gdzies zeskanowane kilka zdjec z tamtego okresu > poszukam pozniej i
                    podesle Wam cos do porownania smile
                    • jacko1971 Re: Stało się... 09.05.06, 14:30
                      > Mam gdzies zeskanowane kilka zdjec z tamtego okresu > poszukam pozniej i
                      > podesle Wam cos do porownania smile
                      >
                      no to czekamy wink
                      • anxiety3 Re: Stało się... 09.05.06, 14:39
                        ale to nie predko, teraz koncze malowac i wychodze
                        oddac prace krytyce , heh smile
                        wieczorem postaram sie je znalezc smile
                        • jacko1971 Re: Stało się... 09.05.06, 19:55
                          jakby co to u mnie zaczyna sie właśnie wieczór...big_grin
                          ok, ok spokojnie nie popędzam...i tak pomyslałem ze kiedyś oznacza jakieś pół
                          roku może...wink a tu dzisiaj??? Anxiu czy Ty chora nie jesteś?wink
                          • anxiety3 Re: Stało się... 09.05.06, 21:01
                            > ok, ok spokojnie nie popędzam...i tak pomyslałem ze kiedyś oznacza jakieś pół
                            > roku może...wink a tu dzisiaj??? Anxiu czy Ty chora nie jesteś?wink

                            czy ostatnie przejawy normalnego funkcjonowania , tj. np robienia tego, o czym
                            sie mowi tongue_out musisz przypisac u mnie chorobie? tongue_outPP
                            • jacko1971 Re: Stało się... 09.05.06, 21:10
                              > czy ostatnie przejawy normalnego funkcjonowania , tj. np robienia tego, o
                              >czym sie mowi tongue_out musisz przypisac u mnie chorobie? tongue_outPP
                              >
                              nieeee, ale widzę przejawy Twojego innego funkcjonowania na forum...co mnie
                              zdumiewa wink wieczne tajemnice poszły w kąt...i te oczekiwania...wink chiba to
                              wpływ dobrej pogody wink
                              • anxiety3 Re: Stało się... 09.05.06, 21:12
                                ...i te oczekiwania...wink

                                jakie oczekiwania?
                                • jacko1971 Re: Stało się... 09.05.06, 21:17
                                  > jakie oczekiwania?
                                  >
                                  nr gg /fotki...przynajmniej rozważane teoretyczne wink
                                  • anxiety3 Re: Stało się... 09.05.06, 21:20
                                    smile) moje fotki w wieku hmmm 3? 4? lat i moze 9 v 10 to raczej nie tajemnica :p
                                    i zaistnialy dzieki `dyskusji` o wlosach i fryzurze jako takiej smile

                                    big_grin
                                    • jacko1971 Re: Stało się... 09.05.06, 21:24
                                      > smile) moje fotki w wieku hmmm 3? 4? lat i moze 9 v 10 to raczej nie
                                      >tajemnica :p i zaistnialy dzieki `dyskusji` o wlosach i fryzurze jako takiej smile

                                      wiem! ale jak dla mnie to postęp...btw. po obejrzeniu widze że mało sie
                                      zmienilaś (przynajmniej patrzac po tym w wieku starszym ...wink w porównaniu do
                                      wizytówkowego)
                                      • anxiety3 Re: Stało się... 09.05.06, 21:29
                                        Kobiety przez całe zycie mniej sie zmieniaja fizycznie (w rysach twarzy ) niz
                                        mezczyzni smile tak..jakiejs drastycznej metamorfozy nie przeszlam smile po prostu
                                        jestem starsza tongue_out
                                        • jacko1971 Re: Stało się... 09.05.06, 21:32
                                          > jestem starsza tongue_out
                                          >
                                          ej, a nie lepiej napisać trochę większa wink z tego wszystkiego nie zwrócilem
                                          uwagi na włosy..długie i...one miały byc kręcone?? nawet falowania chyba nie
                                          miały???
                                          • anxiety3 Re: Stało się... 09.05.06, 21:35
                                            otoz to...na jednym sa proste, a na drugim, tym, gdzie jestem mlodsza, sa
                                            krecone - wybacz, ale tam mam ewidentne loczki smile
                                            • jacko1971 Re: Stało się... 09.05.06, 21:37
                                              takie loczki to ma mój miś wink co prawda nie zawsze ale najczęsciej z takimi
                                              (tylko troszke krótszymi) paraduje wink
                                              • anxiety3 Re: Stało się... 09.05.06, 21:39
                                                smile))
                                                oj, to masz ladnego synka , jak ma takie loczki tongue_outPPP
                                                moj brat ma fenomenalne wlosy...tzn. mial, kiedy byly dluzsze tongue_out podejrzewam,
                                                ze wlasnie takie, jakie moze miec Twoj syn
                                                • jacko1971 Re: Stało się... 09.05.06, 21:40
                                                  to Ty nie widziałaś mojego misia????????????????/wink
                                                  • anxiety3 Re: Stało się... 09.05.06, 21:40
                                                    widzialam fotke na poczatku, ale ona malutka byla uncertain
                                                  • jacko1971 Re: Stało się... 09.05.06, 21:43
                                                    eee malutka byla tydzien a potem taka formatu A4...po tym jak Tygrysia dodała
                                                    wpis że włosków nie ma...wink no i trwała taka do czasów mojej wizyty w pracy u
                                                    mojej Damy ..wink
                                                  • anxiety3 Re: Stało się... 09.05.06, 21:46
                                                    no i trwała taka do czasów mojej wizyty w pracy u
                                                    mojej Damy ..wink

                                                    i co sie wtedy stalo? nie chciala ,zeby zdjecie było zamieszczone?
                                                    czy nie wiedziala i sie dowiedziała?

                                                    ja duzego zdjecia nie widziałam.
                                                  • anxiety3 Re: Stało się... 09.05.06, 21:47
                                                    tzn.to sa Twoje prywatne sprawy i nie musisz oczywiscie niczego tlumaczyc smile
                                                  • jacko1971 Re: Stało się... 09.05.06, 21:50
                                                    Anxiu to była sprawa z....utajnieniem po tym jak zobaczyłem że jej
                                                    koleżanki....odtąd masz dodany suwaczek wink
                                                    btw. jak znajdziesz chwile to looknij do @ wink
                                                  • anxiety3 Re: Stało się... 09.05.06, 21:57
                                                    looknelam...smile))
                                                    aaaacch.....

                                                    gdybys byl kobieta smile, powiedzialabym Ci cos :p, ale ugryze sie w jezyk

                                                    hehe, jednak wiosna w glowie kreci> w trakcie tematu z jave etc wdalam sie w
                                                    rozmowe, myslalam, ze to ktos u Ciebie w pracy, ewentualnie jakies znojme,
                                                    ale..juz niestotne, juz wiem, `co i jak` smile
                                                  • jacko1971 Re: Stało się... 09.05.06, 22:00
                                                    > gdybys byl kobieta smile, powiedzialabym Ci cos :p, ale ugryze sie w jezyk

                                                    no nieeee a to ma jakies znaczenie dla powiedzenia że jestem facetem?????? sad

                                                    > ale..juz niestotne, juz wiem, `co i jak` smile
                                                    >
                                                    nooo widzisz wink
                                                  • anxiety3 Re: Stało się... 09.05.06, 22:04
                                                    > no nieeee a to ma jakies znaczenie dla powiedzenia że jestem facetem?????? sad

                                                    akurat w tym przypadku ma smile przynajmniej tak mysle...
                                                    dla zrozumienia ma , bo TY raczej nie miales takich ` doswiadczen` tongue_out
                                                  • jacko1971 Re: Stało się... 09.05.06, 22:06
                                                    > akurat w tym przypadku ma smile przynajmniej tak mysle...
                                                    > dla zrozumienia ma , bo TY raczej nie miales takich ` doswiadczen` tongue_out
                                                    >
                                                    doświadczeń...no ale o co w tym chodzi? i to dotyczy mojego misia???????????????
                                                  • anxiety3 Re: Stało się... 09.05.06, 22:09
                                                    no i czemu Anx tak meczysz? smile

                                                    nie chcialam mowic, bo to takie..typowo kobiece...normalne w sumie smile
                                                    czasem, wystarczy spojrzec na takiego ...Misia smile i od razu ma sie ochote na
                                                    wlasnego smile taka mala , slodka istotka...
                                                    Cudo...smile))
                                                  • jacko1971 Re: Stało się... 09.05.06, 22:16
                                                    > nie chcialam mowic, bo to takie..typowo kobiece...normalne w sumie smile
                                                    > czasem, wystarczy spojrzec na takiego ...Misia smile i od razu ma sie ochote na
                                                    > wlasnego smile taka mala , slodka istotka...
                                                    > Cudo...smile))
                                                    >
                                                    aaaaa...e przesada z tym cudem i słodkim no i drobniutki taki jest...poza tym
                                                    taka ochota na małego Misia to normalna rzecz, a i zrobic go przyjemne jest
                                                    całkiem wink...btw. na czwartek zapowiadali rozmowy w toku nt. 30- 40-letnie
                                                    babcie...jak pokazali urywek to...szok! widziałem co prawda jedna i jej córkę
                                                    ale taką babcie to ho ho ho bym chciał wink (ale nie jako moją babcie of
                                                    course wink) no i zdałem sobie sprawę że mój Miś to moim wnukiem juz powinien
                                                    byc a nie synem...przespałem tyle lat...uncertain
                                                  • anxiety3 Re: Stało się... 09.05.06, 22:21
                                                    no i zdałem sobie sprawę że mój Miś to moim wnukiem juz powinien
                                                    > byc a nie synem...przespałem tyle lat...uncertain

                                                    nie mozna miec wszystkiego. Miales cos w zamian przez te wszystkie lata smile

                                                    Ja nie mam pojecia, kiedy...To jest odlegly czas, przynajmniej na dzien
                                                    dzisiejszy...Nawet bardzo odlegly mi sie wydaje, chyba ze w miedzyczasie
                                                    spadnie na mnie nieuleczalnie Uczucie smile, to kto wie, jak szybko wtedy wiele
                                                    rzeczy moze stac sie oczywsitymi...smile
                                                  • jacko1971 Re: Stało się... 09.05.06, 22:27
                                                    > nie mozna miec wszystkiego. Miales cos w zamian przez te wszystkie lata smile
                                                    >
                                                    nie, wiesz nie można go jednak porównywac z niczym innym ..on chyba mógłby byc
                                                    równolegle...no ale teraz to moge sobie gdybać...w sumie dobrze że chociaz
                                                    teraz jest wink

                                                    > Ja nie mam pojecia, kiedy...To jest odlegly czas, przynajmniej na dzien
                                                    > dzisiejszy...Nawet bardzo odlegly mi sie wydaje, chyba ze w miedzyczasie
                                                    > spadnie na mnie nieuleczalnie Uczucie smile, to kto wie, jak szybko wtedy wiele
                                                    > rzeczy moze stac sie oczywsitymi...smile
                                                    >
                                                    wtedy ruszy lawinawink przyspieszony puls i nie tylko...no ale na takiego Misia
                                                    to rzeczywiście raczej poczekasz sobie ...przynajmniej rok wink zakładając że
                                                    wkrótce Uczucie Cie trafi wink czego zyczę!wink
                                                  • anxiety3 Re: Stało się... 09.05.06, 22:32
                                                    zakładając że
                                                    wkrótce Uczucie Cie trafi wink czego zyczę!wink

                                                    bardzo chetnie, ale swiadomie teraz nie zdecydowalabym sie na dziecko :p
                                                    Sama mam duzo rzeczy na glowie, a dziecku ktos musi czas poswiecic tongue_out
                                                    Liczyc na to, ze zajmie sie nim ktos inny? Nawet jesli tak mogloby byc...To czy
                                                    nie warto samemu miec w tym udzialu? smile czesciej niz `w miedzyczasie` tysiaca
                                                    innych spraw.
                                                    Pewien etap , chocby nauki masz juz za soba > ja nie moge tego powiedziec o
                                                    sobie, w tym momencie to bylby `slodki problem` smile
                                                  • jacko1971 Re: Stało się... 09.05.06, 22:42
                                                    > bardzo chetnie, ale swiadomie teraz nie zdecydowalabym sie na dziecko :p

                                                    ok, mam nadzieje że widok mojego misia nie spowoduje frustracji i nieprzepartej
                                                    chęci ...wink

                                                    > Liczyc na to, ze zajmie sie nim ktos inny? Nawet jesli tak mogloby byc...

                                                    to miałabys szczęście i sporą pomoc...ja nie mam tak dobrze uncertain

                                                    >To >czy nie warto samemu miec w tym udzialu? smile czesciej niz `w miedzyczasie`
                                                    >tysiaca innych spraw.

                                                    Warto!!! dlatego nie mam opiekunki (tylko chwilowa na godzinke - dwiewink)

                                                    > Pewien etap , chocby nauki masz juz za soba

                                                    a to trzeba bylo jak ja na podstawówce skończyć...wink a tak same problemy z
                                                    tymi studiami...wink no i dziecko juz nie po drodze

                                                    > w tym momencie to bylby `slodki problem` smile
                                                    >
                                                    mmmm big_grin ale mniej problemu jest a więcej słodyczy...
                                                  • anxiety3 Re: Stało się... 09.05.06, 22:48
                                                    Dyskusja w rzeczy samej pozbawiona sensu, bo przyznam Ci racje, ze dziecko
                                                    wygrywa z innymi `atrakcjami`, ale nie zmieni to tego, co mysle i jak planuje smile
                                                    czyli nie przyspieszy niczego...
                                                    oczywiscie pomijamy ekstremalne przypadki fatalnego zauroczenia < haha>

                                                    Tymczasem, kolorowych snow Tobie i...Misiowi smile

                                                    big_grin
                                                    Dzis sie chyba wczesniej poloze...<pa> smile
                                                  • jacko1971 Re: Stało się... 09.05.06, 22:50
                                                    dzieki i wzajemnie także w imieniu Misia...wink

                                                    papa
    • jacko1971 Re: Stało się... 09.05.06, 11:15
      > do tej pory w to nie wierzyłam, ale dzis dopadlo i mnie tongue_out
      > Stałam się kobietą z krwi i kości>> i nie chodzi tu o liczbe wiosen na
      > karku,
      > ani inne `wyznaczniki`
      >
      no ja myslałem o jednym innym wyznaczniku...ale nie pasowało mi zostanie
      kobieta w nocy po świadkowaniu na bierzmowaniu...no nie pasowało i już wink
      • anxiety3 Re: Stało się... 09.05.06, 11:24
        smile
    • modrooka Re: Stało się... 09.05.06, 21:14
      Fuck, to ja w takim razie już od dawna jestem stuprocentową kobietą.
      Każdy dzień zaczynam od "nie mam się w co ubrać" smile)))
      • anxiety3 Re: Stało się... 09.05.06, 21:15
        mnie to szczesliwie omijalo tongue_out

        do tej pory tongue_outP
        • modrooka Re: Stało się... 09.05.06, 21:18
          To przygotuj się że to dopiero początki. Potem nie_ma_w_co_się_ubrać eskaluje
          do rozmiarów olbrzymich
          • anxiety3 Re: Stało się... 09.05.06, 21:22
            hehe, zwykle przerzucanie szafy, kiedy zalezalo mi...to normalne tongue_out
            ale staralam sie nie przesadzac smile

            i tak ubieranie to nic w porownaniu z kupowaniem butow smile)) przynajmniej jak
            dla mniesmile
            • jacko1971 Re: Stało się... 09.05.06, 21:25
              Anx a co to za słynne buty o których bylo cos w wątku co go rano po snaidanku
              sobie poczytałem???wink
              • anxiety3 Re: Stało się... 09.05.06, 21:31
                co go rano po snaidanku
                > sobie poczytałem???wink

                mam nadzieje,ze byla tez kawka smile

                co to za slynne buty tongue_out po prostu moje tongue_out piekne butki tongue_outP
                ale....zeby za duzo nie zdradzac > uznalbys to za objaw chorobytongue_out, tyle tylko o
                nich napisze smile
                • jacko1971 Re: Stało się... 09.05.06, 21:34
                  > mam nadzieje,ze byla tez kawka smile
                  >
                  nie pijam kawy od czasów no tego tam szkoły...wink

                  > co to za slynne buty tongue_out po prostu moje tongue_out piekne butki tongue_outP
                  > ale....zeby za duzo nie zdradzac > uznalbys to za objaw chorobytongue_out, tyle tyl
                  > ko o nich napisze smile
                  >
                  no nieeeee - powróciła tajemnica!!! widac cały dzien nie moze byc normalnie wink
                  • anxiety3 Re: Stało się... 09.05.06, 21:37
                    no nieeeee - powróciła tajemnica!!! widac cały dzien nie moze byc normalnie wink

                    a nie przyszlo Ci do glowy, ze to pol zartem , pol serio było powiedziane...
                    jak juz nie ma z czego, to zrobic tajemnice z butow >>a jakie one maja
                    znaczenie ????

                    big_grin
                    • jacko1971 Re: Stało się... 09.05.06, 21:39
                      no jak zwykle wziąłem to na powaznie....sam miałem kiedys
                      historyczne/rozpoznawalne buty wink
                      • anxiety3 Re: Stało się... 09.05.06, 21:40
                        sam miałem kiedys
                        > historyczne/rozpoznawalne buty wink

                        hmm...bo one sa rozpoznawalne niejako smile
            • modrooka Re: Stało się... 09.05.06, 21:26
              > i tak ubieranie to nic w porownaniu z kupowaniem butow smile)) przynajmniej jak
              > dla mniesmile

              Oj taaaak, kupowanie butow to istny koszmar smile))
              • anxiety3 Re: Stało się... 09.05.06, 21:34
                > Oj taaaak, kupowanie butow to istny koszmar smile))

                tak...ale przyznam ,ze z wiekiem robie sie w tej materii coraz bardziej
                niecierpliwa...co ma nawet niezly skutek , bo kupuje buty jednak szybciej smile

                --
                Speechless...
                • modrooka Re: Stało się... 09.05.06, 21:36
                  To mam nadzieję że tym razem na mnie przyjdzie kolaej na tego rodzaju
                  dorośnięcie
                  • anxiety3 Re: Stało się... 09.05.06, 21:37
                    hehe, a ile masz lat tongue_out ? moze to w okreslonym wieku przychodzi?> smile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka