27.08.06, 11:46
Witka! Je kto doma?
wink
Obserwuj wątek
    • asiunia311 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 11:48
      No jasmile Bo słomiana wdowa ze mniesmile
      • hultaj78 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 12:28
        A nie wesoła wdówka? wink
        • asiunia311 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 12:42
          Już mi wesołośc nieco przeszła, przez tego gołębia;-P
          • hultaj78 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 13:05
            Ty, ale o co z tym gołębiem chodzi, bo to chyba jakiś slang co ja nie czaję...
            • asiunia311 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 13:12
              A co Ci będę mówić, żebyś tam spadł ze stołka ze śmiechu?wink
              Zostawili mnie z tym wszystkim i zadowoleni, a ja mam szukać wiatru w polu!!
              Przyjedzie z treningu, to mu skopię rzyćwink
              • hultaj78 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 13:25
                Bo nie bedzie miał siły się bronic? wink))
                Dawaj, dawaj, śmiech to zdrowie wink
                • asiunia311 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 13:36
                  hultaj78 napisał:

                  > Bo nie bedzie miał siły się bronic? wink))

                  On jest chudy, ale bykwink Ale wezmę go z zaskoczenia, jest szansa, że się udawink



                  > Dawaj, dawaj, śmiech to zdrowie wink

                  W nadmiarze może być szkodliwywink Ja w trosce o Twoje zdrowiewink


                  >
                  • hultaj78 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 13:44
                    > On jest chudy, ale bykwink Ale wezmę go z zaskoczenia, jest szansa, że się
                    > udawink

                    Ja myślę że na udach to się nie skończy wink

                    > W nadmiarze może być szkodliwywink Ja w trosce o Twoje zdrowiewink

                    Kochana jesteś, taka troskliwa wink
                    • asiunia311 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 13:51
                      hultaj78 napisał:

                      >
                      > Ja myślę że na udach to się nie skończy wink

                      Hmmm...Też mam nadzieję, że minimalistą to on nie jestwink


                      >
                      >
                      > Kochana jesteś, taka troskliwa wink


                      Kochana????wink A co z moim image zołzy???wink
                      >
                      • hultaj78 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 13:54
                        > Hmmm...Też mam nadzieję, że minimalistą to on nie jestwink

                        Wiesz, zazwyczaj to zalezy odd kobiety, czy wzbudza ona w facecie maksymalny
                        potencjał wink

                        > Kochana????wink A co z moim image zołzy???wink

                        Chyba przypadkiem odkryłas swoje prawdziwe ja wink
                        • asiunia311 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 14:06
                          hultaj78 napisał:

                          >
                          > Wiesz, zazwyczaj to zalezy odd kobiety, czy wzbudza ona w facecie maksymalny
                          > potencjał wink


                          Nie chcę być nieskromna, ale CHYBA wzbudza...Zresztą, nie mnie to ocenoaćwink


                          >
                          > > Kochana????wink A co z moim image zołzy???wink
                          >
                          > Chyba przypadkiem odkryłas swoje prawdziwe ja wink


                          Tylko które, bo mam ich kilka, zdaje się;-P


                          >
                          • hultaj78 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 14:11
                            > Nie chcę być nieskromna, ale CHYBA wzbudza...Zresztą, nie mnie to ocenoaćwink

                            Już się tak nie kryguj, nie kryguj wink Dobrze wiesz że on się pewnie o mało nie
                            sprynda na samą myśl o Twoich... walorach wink

                            > Tylko które, bo mam ich kilka, zdaje się;-P

                            Akurat tym razem wyjatkowo nie miałem na myśli tego różowego wink
                            • asiunia311 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 14:28
                              hultaj78 napisał:


                              >
                              > Już się tak nie kryguj, nie kryguj wink Dobrze wiesz że on się pewnie o mało
                              nie
                              > sprynda na samą myśl o Twoich... walorach wink


                              Ale ja naprawdę nie jestem zbyt pewna. Jak człowiek staje się czegoś zbyt
                              pewnym, to źle na tym wychodzismile
                              >
                              >
                              > Akurat tym razem wyjatkowo nie miałem na myśli tego różowego wink


                              Niesamowite!!wink Bo i ja nie!;-P


                              >
                              • hultaj78 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 14:32
                                > Ale ja naprawdę nie jestem zbyt pewna. Jak człowiek staje się czegoś zbyt
                                > pewnym, to źle na tym wychodzismile

                                A ja myślę, że jak się jest pewnym, to jest się milion razy szczęśliwszym,
                                bardziej wolnym i ma się wtedy wielką siłę i radość w sobie. I tą radość widać
                                i tą radością dzieli się ze wszystkimi wokół, szczególnie z tym, dzięki
                                któremu/której jest się takim pewnym. A niepewność to samospełniające się złe
                                proroctwo.

                                > Niesamowite!!wink Bo i ja nie!;-P

                                Wielowarstwowa natura? Bliźniak czy ki diabeł? wink
    • asia1911 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 11:52
      dziń dybry, ja toże doma
      • hultaj78 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 12:29
        no to czego przed kompem, zamiast dziki seks uprawiać? Nie wiesz po co sa
        weekendy??? wink
        • asia1911 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 12:39
          cholera jasna tylko z kim, ja też słomiana wdowa dzisiaj jestem:p
          • hultaj78 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 13:07
            Żebyś z Wawki była, to coś po starej znajomości byśmy wymyślili, ku
            pokrzepieniu serc. Jaieś scrabble, czy warcaby...
            wink))
            A tak, kiszka ;/
            • asia1911 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 13:10
              czy 40 km w stronę Gdańska to tak dużo, tak po starej znajomości;P
              • hultaj78 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 13:24
                Hmmm... 40 to w sumie pryszcz wink
                To się kiedyś na lody umówimy, koniecznie. Ale Ty stawiasz wink
                • bleman Pryszcz na pikusiu ? ;-) 27.08.06, 13:26

                • asia1911 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 13:44
                  na lody to się możemy w Warszace umówiCsmile
                  nawet jutro, hultaju jedentongue_out
                  • hultaj78 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 13:51
                    Niezwykle chętnie wink Ale niestety, jutro jestem zaklepany ;/
                    Ale co się odwlecze...itd. więc na pewno się termin znajdzie wink
                    Ja lubię waniliowe i orzechowe, a Ty?
                    • asiunia311 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 13:53
                      ORZECHOWE? Hultaj, od TEJ strony Cię nie znam;-PP
                      • bleman Re: Alo, Alo! 27.08.06, 13:54
                        Dobrze ze nie kakaowe wink
                      • hultaj78 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 13:56
                        ejże! Nie nadinterpretuj! Nie napisałem przeciez "kakaowe", nie? wink))

                        A orzechy się dobrze kojarzą. Przypomnij sobie Jagnę z Krzyżaków i jej stopień
                        jędrności wink
                        • asiunia311 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 14:01
                          hultaj78 napisał:

                          > ejże! Nie nadinterpretuj! Nie napisałem przeciez "kakaowe", nie? wink))


                          Ale były one w domyśle, nieprawdażwink
                          >
                          > A orzechy się dobrze kojarzą. Przypomnij sobie Jagnę z Krzyżaków i jej
                          stopień
                          > jędrności wink


                          Tak, Jagna bezsprzecznie dobrze się kojarzy, nie to co mimozowata Danuśkawink


                          >
                          • hultaj78 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 14:05
                            > Ale były one w domyśle, nieprawdażwink

                            taaaak? nic o tym nie wiem ;P
                            No, ale skoro nalegasz na kakowe... z miłą kolezanką to kakaowe też są na pewno
                            pyszne wink

                            > Tak, Jagna bezsprzecznie dobrze się kojarzy, nie to co mimozowata Danuśkawink

                            Uuuu, Danuśka to do czsu też była niezła. Takie "mimozowate" po wprowadzeniu w
                            odpowiedni nastrój najczęsciej okazują się wulkanem który tylko czekał na
                            erekcj... tzn.. na erupcję wink
                            • asiunia311 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 14:41
                              hultaj78 napisał:

                              >
                              > taaaak? nic o tym nie wiem ;P
                              > No, ale skoro nalegasz na kakowe... z miłą kolezanką to kakaowe też są na
                              pewno
                              >
                              > pyszne wink


                              Przecież Asia jest bardzo miła, poddajesz to w wątpliwość?wink



                              >
                              > Uuuu, Danuśka to do czsu też była niezła. Takie "mimozowate" po wprowadzeniu
                              w
                              > odpowiedni nastrój najczęsciej okazują się wulkanem który tylko czekał na
                              > erekcj... tzn.. na erupcję wink


                              Jakoś ciężko wyobrazić mi sobie Danuśkę w roli wulkanu;-P Może jakby się
                              dostała w ręce takiego Hultaja, a nie ciumci Zbyszka, to może...wink
                              >
                              • asia1911 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 15:42
                                Przecież Asia jest bardzo miła, poddajesz to w wątpliwość?wink
                                >
                                >
                                >
                                czy to aby o mnie chodziło???
                                Ja i miła no nie wiem, to chyba niemożliwewink
                                • asiunia311 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 16:19
                                  A o kogóż, Asieńko? Przecież Ty to sama słodycz, w przeciwieństwie do mniewink
                                  • asia1911 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 16:25
                                    Oj Asieńko my chyba jednak o dwóch różnych osobach myślimy, fakt czasami bywam
                                    miła, ale tylko czasamiwink
                                    • asiunia311 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 16:28
                                      Taaaak?....wink
                                      To od tej strony Cię nie znamwink Wydaje mi się, że większość razy na forum
                                      jestes miła, ale...przypomniałam sobie naszą przegadywankę z agatką_to_ja...!
                                      wink Pamiętasz?wink
                                      • asia1911 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 17:14
                                        pamiętam, pamiętam od tego zaczęła się nasza znajomośćsmile
                                        a o Agatce jak sobie pomyślę to aż mnie trzęsie brrrr....
                    • asia1911 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 13:55
                      problem polega na tym, że wogóle nie jadam, bo mi nie wolno,
                      ale kiedy jeszcze mogłam, to waniliowe były najlepszewink
                      • hultaj78 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 13:57
                        Nie wolno? hmmm... no to dostaniesz rurkę z kremem wink))
                        • asia1911 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 13:58
                          rurkę z kremem?????
                          no nie wiem, muszę się zastanowićwink
    • bleman Ja sie na miescie stoluje ;-) 27.08.06, 12:07

      • hultaj78 Re: Ja sie na miescie stoluje ;-) 27.08.06, 12:28
        burżujstwo się szerzy normalnie wink))
        Ale na którym mieście?
        • bleman Stolicznym ;-) 27.08.06, 12:50

          • hultaj78 Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 13:04
            ja Cię nie kapuję. W wawce siedzisz, dzień wolny, na miescie milion fajnych
            lasek, a Ty znów bedziesz narzekał że dziewczyny nie masz. Bo pewnie sam się
            obzerasz czymśtam? Zaprosiłeś jakąś kolezankę z roku/akademika na ten obiad?
            Koledzy nie mają fajnych sióstr?
            • bleman Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 13:16
              > ja Cię nie kapuję. W wawce siedzisz

              Nie siedze teraz w wawce.

              >Zaprosiłeś jakąś kolezankę z roku/akademika na ten obiad?

              Kiedys zaprosilem,nic z tego nie wyszlo...

              > Koledzy nie mają fajnych sióstr?

              Nie wiem.
              • hultaj78 Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 13:22
                > Nie siedze teraz w wawce.

                Mniejsza. w kazdym mieście są fajne laski.

                > Kiedys zaprosilem,nic z tego nie wyszlo...

                Nie dała się namówić na lody z bitą śmietaną na deser? wink
                Sorry młody, nie każda przy pierwszym razie od razu idzie w tango. Ale tego
                kwiatu to pół światu!

                > Nie wiem.

                Przestań bo zacznę mysleć żeś beznadziejny przypadek, dobra? A pytałeś chociaż?!
                • bleman Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 13:24
                  > Mniejsza. w kazdym mieście są fajne laski.

                  No i ?
                  Mam sam biegac po miescie albo po klubach ?
                  Jak jakis napalony desperat ? wink

                  > Nie dała się namówić na lody z bitą śmietaną na deser? wink
                  > Sorry młody, nie każda przy pierwszym razie od razu idzie w tango. Ale tego
                  > kwiatu to pół światu!

                  Nie o to chodzi, nie chciala sie dalej spotykac.

                  > A pytałeś chociaż?

                  Nie.
                  • hultaj78 Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 13:30
                    > No i ?
                    > Mam sam biegac po miescie albo po klubach ?
                    > Jak jakis napalony desperat ? wink

                    Jak, kurde balans, łowca serc niewieścich i innych ich narządów! Kto Ci takie
                    nastawienie z tym desperatem wpoił, co?

                    > Nie o to chodzi, nie chciala sie dalej spotykac.

                    Trudno sie mówi, nie ta to inna.
                    A coś jej zrobił? Bo musisz pamietać zeby sie uczyć na błędach i drugiej tak
                    nie zrobić. I bedzie w dechę.

                    > Nie.

                    To się, kurwa, zapytaj!

                    Ty, weź powiedz, Ty jakiś szpetny jesteś? kulawy? garbaty? Czy co? jakaś
                    ułomność, poza tą że nie myślisz? Bo ja już nie wiem. Facet na studiach, lasek
                    wkoło full, wszystko fajne miekkie kociaki, a on narzeka że nie ma. No co jest?
                    • asiunia311 Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 13:32
                      Już ręce do Młodego opadają. I nie tylkowink Chyba pozostało Wyjście Ostateczne
                      wink
                      • hultaj78 Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 13:35
                        > Chyba pozostało Wyjście Ostateczne wink

                        Czy Ty myślisz o tym, o czym ja myślę? wink
                        • asiunia311 Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 13:37
                          Chyba nadajemy na tyc samych falach w tym zakresie...wink
                          • bleman A ci jak knują ;-> 27.08.06, 13:39

                            • asiunia311 Re: A ci jak knują ;-> 27.08.06, 13:43
                              Widzisz, Mały, spisek zatacza coraz szersze kręgi...wink)) Miej sę na
                              baczności!!wink
                              • hultaj78 Re: A ci jak knują ;-> 27.08.06, 13:46
                                > Miej sę na baczności!!wink

                                Własnie! Bo to jest w tym momencie kluczowe wink
                    • bleman Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 13:35
                      > Jak, kurde balans, łowca serc niewieścich i innych ich narządów! Kto Ci takie
                      > nastawienie z tym desperatem wpoił, co?

                      Nie wiem...

                      > Trudno sie mówi, nie ta to inna.
                      > A coś jej zrobił? Bo musisz pamietać zeby sie uczyć na błędach i drugiej tak
                      > nie zrobić. I bedzie w dechę.

                      Chyba ja zanudzilem.
                      Poprzednia tez, tylko ze poprzednia przynajmniej powiedziala ze nie chce sie
                      zemna spotkac bo woli "bardziej pewnych siebie".

                      > Ty, weź powiedz, Ty jakiś szpetny jesteś? kulawy? garbaty? Czy co? jakaś
                      > ułomność, poza tą że nie myślisz? Bo ja już nie wiem. Facet na studiach, lasek
                      > wkoło full, wszystko fajne miekkie kociaki, a on narzeka że nie ma. No co jest?

                      Nie wiem, widocznie nie wydaje sie im interesujacy.
                      • hultaj78 Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 13:48
                        > Chyba ja zanudzilem.
                        > Poprzednia tez, tylko ze poprzednia przynajmniej powiedziala ze nie chce sie
                        > zemna spotkac bo woli "bardziej pewnych siebie".

                        To zacznij być. Wiesz jak to się robi? Na początku UDAJESZ że jesteś pewny
                        siebie, a po kilku tygodniach po prostu jesteś.

                        > Nie wiem, widocznie nie wydaje sie im interesujacy.

                        To zacznij być. Facet jest interesujacy jak sam się czymś interesuje. Jak się
                        czymś pasjonuje. Czym się pasjonujesz?
                        • bleman Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 13:52
                          > To zacznij być. Wiesz jak to się robi? Na początku UDAJESZ że jesteś pewny
                          > siebie, a po kilku tygodniach po prostu jesteś.

                          To nie takie proste, raz mnie anwet kelnerka w pizzeri potraktowala z gory uncertain

                          > To zacznij być. Facet jest interesujacy jak sam się czymś interesuje. Jak się
                          > czymś pasjonuje. Czym się pasjonujesz?

                          Od jakiegos czasu juz wlasciwie niczym.
                          • hultaj78 Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 14:00
                            > To nie takie proste, raz mnie anwet kelnerka w pizzeri potraktowala z gory uncertain

                            Trzeba była w rewanżu potraktować ją od tyłu wink

                            > Od jakiegos czasu juz wlasciwie niczym.

                            Ty chcesz mieć dziewczynę czy nie chcesz? Bo ja jakoś żadnej chęci nie widzę.
                            Ja mam chcieć za Ciebie?!
                            • bleman Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 14:01
                              > Ty chcesz mieć dziewczynę czy nie chcesz? Bo ja jakoś żadnej chęci nie widzę.

                              Chce.
                              Tylko co z ta checia maja wspolnego pasje ?
                              • asiunia311 Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 14:04
                                Bardzo duż, wbrew temu co Ci się wydaje. Pasja sprawia, że stajesz się
                                interesujący, nizależnie od powierzchowności. Nawet najprzystojniejszy facet
                                bez pasji jest tylko pustym, pięknym opakowaniem.
                                • hultaj78 Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 14:08
                                  Widzisz? Ci dziewczyna prawdę powiedziała.
                                  To tylko faceci czasem myślą że puste dziewczyny też są fajne, bo to oni je już
                                  czymśtam wypełnią wink
                                  • asiunia311 Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 14:10
                                    hultaj78 napisał:

                                    > Widzisz? Ci dziewczyna prawdę powiedziała.
                                    > To tylko faceci czasem myślą że puste dziewczyny też są fajne, bo to oni je
                                    już
                                    >
                                    > czymśtam wypełnią wink


                                    I mamy mission impossible?wink))


                                    >
                                    • hultaj78 Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 14:13
                                      > I mamy mission impossible?wink))

                                      Z Młodym to zaczynam się zastanawiać czy przypadkiem tak właśnie nie jest.
                                      A co do pustych dziewczyn - czasami bardziej impossible jest mission zeby ich
                                      NIE wypełnić wink
                                      • asiunia311 Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 14:19
                                        hultaj78 napisał:

                                        >
                                        > Z Młodym to zaczynam się zastanawiać czy przypadkiem tak właśnie nie jest.


                                        Fakt. Do naszego miłego forumowego Marudy łapy już opadają!wink


                                        > A co do pustych dziewczyn - czasami bardziej impossible jest mission zeby ich
                                        > NIE wypełnić wink


                                        Rzeczywiście, nie da sie tego czasem uniknąć. Jakbyście też tego chcieli
                                        uniknąćwink





                                        >
                                        • hultaj78 Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 14:24
                                          > Fakt. Do naszego miłego forumowego Marudy łapy już opadają!wink

                                          Ech... albo ten zlot trzeba szybko zrobić i któraś z Was go sobie "umężczyźni"
                                          i gość nabierze wreszcie jakiejś wiary w siebie, albo treba mu kazać się
                                          zapisać na jakiś kurs tańca/gry na gitarze/aerobik z laskami/kurs masażu i
                                          niech się uczy. Albo trzeba go kiedyś na piwo zacząć zabierać. Tylko kurde
                                          czasu brak uncertain

                                          > Rzeczywiście, nie da sie tego czasem uniknąć. Jakbyście też tego chcieli
                                          > uniknąćwink

                                          No to jest własnie jedna z dwóch najbardziej impossible rzeczy w takiej
                                          sytuacji wink
                                          • asiunia311 Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 14:36
                                            hultaj78 napisał:

                                            >
                                            > Ech... albo ten zlot trzeba szybko zrobić i któraś z Was go
                                            sobie "umężczyźni"
                                            > i gość nabierze wreszcie jakiejś wiary w siebie, albo treba mu kazać się
                                            > zapisać na jakiś kurs tańca/gry na gitarze/aerobik z laskami/kurs masażu i
                                            > niech się uczy. Albo trzeba go kiedyś na piwo zacząć zabierać. Tylko kurde
                                            > czasu brak uncertain


                                            Każda z tych opcji jest dobra, tylko trzeba go pilnować, żeby nie zwiał, bo z
                                            jego podejściem, to wszystko możliwewink


                                            >
                                            > > Rzeczywiście, nie da sie tego czasem uniknąć. Jakbyście też tego chcieli
                                            > > uniknąćwink
                                            >
                                            > No to jest własnie jedna z dwóch najbardziej impossible rzeczy w takiej
                                            > sytuacji wink


                                            No tak - jak coś uniknąć, kiedy okazja sama się pcha w łapki?wink I nie mówię tu
                                            o naszej Matce - Założycielce!!wink
                                            >
                                  • bleman A w czym dla kobiety/dziewczyny ma byc ciekawy 27.08.06, 14:13
                                    facet ktory np. kolekcjonuje plyty.

                                    "POdejdz malenka, zobacz, to oryginalne wydanie z 1983 roku ..." wink)))
                                • bleman Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 14:09
                                  > Bardzo duż, wbrew temu co Ci się wydaje. Pasja sprawia, że stajesz się
                                  > interesujący, nizależnie od powierzchowności. Nawet najprzystojniejszy facet
                                  > bez pasji jest tylko pustym, pięknym opakowaniem.

                                  Mialem kiedys pasje, ale blem w tym kiepski i dalem sobie spokoj.
                                  • asiunia311 Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 14:15
                                    Bleman, fujara z Ciebie. Czy to koniecznie chodzi o np. jakieś sporty
                                    ekstremalne? Od czegos trzeba zacząć, na początku - wiadomo - nie jesteś alfą i
                                    megą w danej dziedzinie, ale to przychodzi z czasem. Tylko się nie oddawać. Ale
                                    musisz to robić dla siebie, bo Cię to interesuje, bo inaczej z tego nici.

                                    Czy myślisz, że ja na początku wiedziałam wszystko o Szarych Szeregach? I teraz
                                    wiem mało, tak mi się zdaje, ale jak słyszę czasem słowa podziwu, to
                                    uświadamiam sobie, że chyba nie jest tak źlewink Oczywiście, dle kogoś
                                    postronnego moje hobby może się wydawać nudne, ale dla mnie ma wartość
                                    niewymiernąsmile
                                    • bleman Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 14:35
                                      > Bleman, fujara z Ciebie. Czy to koniecznie chodzi o np. jakieś sporty
                                      > ekstremalne? Od czegos trzeba zacząć, na początku - wiadomo - nie jesteś alfą i
                                      > megą w danej dziedzinie, ale to przychodzi z czasem. Tylko się nie oddawać. Ale
                                      > musisz to robić dla siebie, bo Cię to interesuje, bo inaczej z tego nici.

                                      No to robilem to nie dla siebie, bo bylem w tym po 4 latach kiepski i przestalo
                                      mi to sprawiac przyjemnosc.

                                      > Czy myślisz, że ja na początku wiedziałam wszystko o Szarych Szeregach? I teraz
                                      > wiem mało, tak mi się zdaje, ale jak słyszę czasem słowa podziwu, to
                                      > uświadamiam sobie, że chyba nie jest tak źlewink Oczywiście, dle kogoś
                                      > postronnego moje hobby może się wydawać nudne, ale dla mnie ma wartość
                                      > niewymiernąsmile

                                      Ostatnio chcialem pobawic sie w fotografie, ale nie stac mnie na znosny aparat
                                      uncertain a tym bardziej na jakis kurs uncertain
                                      • asiunia311 Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 14:48
                                        bleman napisał:



                                        > No to robilem to nie dla siebie, bo bylem w tym po 4 latach kiepski i
                                        przestalo
                                        > mi to sprawiac przyjemnosc.


                                        Nie chce mi się wierzyć, że byłeś w tym kiepski. W to, że przestało sprawiać Ci
                                        przyjemność, to uwierzę, ale nie w to. Nie zaczynasz sobie wmawiać, że jesteś
                                        do kitu i do niczego się nie nadajesz? Z takim podejściem to wiele nie
                                        zwojujesz. Zresztą, wynika to z Twojej niepewności, tak myślę.


                                        >
                                        > Ostatnio chcialem pobawic sie w fotografie, ale nie stac mnie na znosny aparat
                                        > uncertain a tym bardziej na jakis kurs uncertain


                                        Chyba nie musisz od razu kupować aparatu za 5 tysięcy złotych? Zacznij może od
                                        fachowej literatury na ten temat. Na pewno masz jakiś kolegów, którzy się
                                        również tym interesują. We dwójkę już łatwiejsmile
                                        • bleman Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 14:51
                                          > Nie chce mi się wierzyć, że byłeś w tym kiepski. W to, że przestało sprawiać Ci
                                          > przyjemność, to uwierzę, ale nie w to. Nie zaczynasz sobie wmawiać, że jesteś
                                          > do kitu i do niczego się nie nadajesz? Z takim podejściem to wiele nie
                                          > zwojujesz. Zresztą, wynika to z Twojej niepewności, tak myślę.

                                          No wlasnie, najsmieszniejsze ze bylem kiepski, i to nie ejst tylko moja opinia...

                                          Ale moze przerwa dobrze mi zrobi wink

                                          > Chyba nie musisz od razu kupować aparatu za 5 tysięcy złotych? Zacznij może od
                                          > fachowej literatury na ten temat. Na pewno masz jakiś kolegów, którzy się
                                          > również tym interesują. We dwójkę już łatwiejsmile

                                          Nawet takiego drogiego nie planuje.
                                          Niby mam jkichs kolegow ktorzy sie tym interesuja, ale czuje sie przynich jak
                                          laik ktory nawet nie ma dobrego sprzetu uncertain ba! aktualnie nie mam wogole aparatu uncertain
                                          • asiunia311 Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 15:03
                                            bleman napisał:


                                            >
                                            > No wlasnie, najsmieszniejsze ze bylem kiepski, i to nie ejst tylko moja
                                            opinia.
                                            > ..

                                            A kto Ci to powiedział? Jakaś panna, która nie potrafiła tego docenić, czy
                                            kolega, może zazdrosny o Twoją wiedzę w tym zakresie, a Ty to tak przyjąłeś,
                                            jako pewnik. Czy była to opinia ogółu?


                                            > Ale moze przerwa dobrze mi zrobi wink


                                            Zaczynasz mądrze gadaćwink Po przerwie może będzie Ci to sprawiało jeszcze
                                            większą radość i zabierzesz sie za to z ochotą. Czego Ci życzęsmile



                                            >
                                            > Nawet takiego drogiego nie planuje.
                                            > Niby mam jkichs kolegow ktorzy sie tym interesuja, ale czuje sie przynich jak
                                            > laik ktory nawet nie ma dobrego sprzetu uncertain ba! aktualnie nie mam wogole
                                            aparatu
                                            > uncertain

                                            Ja rozumiem, że możesz sie tak czuć przy nich, skoro oni mają sprzęt, a Ty nie
                                            masz. Ale czy oni dają Ci to odczuć, czy to kolejny Twój wymysł? Człowiek
                                            niepewny wiele rzeczy sobie potrafi wmówić. Możesz się przeciez od nich trochę
                                            naucyć. A z aparatem...ciężka sprawa, nie wiem, czy można taki sprzęt pożyczyć,
                                            z bliskiej rodziny nikt nie ma?
                                            • bleman Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 15:09
                                              > A kto Ci to powiedział? Jakaś panna, która nie potrafiła tego docenić, czy
                                              > kolega, może zazdrosny o Twoją wiedzę w tym zakresie, a Ty to tak przyjąłeś,
                                              > jako pewnik. Czy była to opinia ogółu?

                                              Brat, rodzice itd.

                                              > Zaczynasz mądrze gadaćwink Po przerwie może będzie Ci to sprawiało jeszcze
                                              > większą radość i zabierzesz sie za to z ochotą. Czego Ci życzęsmile

                                              Tez mam taka nadzieje, chociaz jestesm juz za stary zeby cos osiagnac czy byc
                                              porownywalnie dobry z rowiesnikami...

                                              > Ja rozumiem, że możesz sie tak czuć przy nich, skoro oni mają sprzęt, a Ty nie
                                              > masz. Ale czy oni dają Ci to odczuć, czy to kolejny Twój wymysł? Człowiek
                                              > niepewny wiele rzeczy sobie potrafi wmówić.

                                              Nie daja tego odczuc bo to raczej dalecy koledzy.

                                              > A z aparatem...ciężka sprawa, nie wiem, czy można taki sprzęt pożyczyć,
                                              > z bliskiej rodziny nikt nie ma?

                                              Nie.
                                              • asiunia311 Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 15:27
                                                bleman napisał:


                                                > Brat, rodzice itd.


                                                No to nie ma słów. Musiało Ci być przykro, jak to usłyszałeś. Niemniej jednak,
                                                nie traktuj tego jak wyroczni.


                                                >

                                                >
                                                > Tez mam taka nadzieje, chociaz jestesm juz za stary zeby cos osiagnac czy byc
                                                > porownywalnie dobry z rowiesnikami...


                                                Co jesteś??? Za stary??? Skończyłeś 90 lat??? Za takie herezje tym bardziej
                                                lanie Ci się należy! Każdy wiek jest dobry na osiągnięcie czegoś!!!smile
                                                • bleman Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 15:44
                                                  >
                                                  > No to nie ma słów. Musiało Ci być przykro, jak to usłyszałeś. Niemniej jednak,
                                                  > nie traktuj tego jak wyroczni.

                                                  Glownie brat.
                                                  A rodzice to tylko marudza ze pieniadze wydalem, wedlog nich kazde hobby ktore
                                                  pociaga za soba wydatki wieksze niz 100zl to cos strasznego...i nie wartego
                                                  zainteresowania.

                                                  > Co jesteś??? Za stary??? Skończyłeś 90 lat??? Za takie herezje tym bardziej
                                                  > lanie Ci się należy! Każdy wiek jest dobry na osiągnięcie czegoś!!!smile

                                                  Powinienem byl zaczac w wieku np. 12 albo 15 lata nie 17 uncertain
                                                  Aktualnie ejstem pewnie na poziomie 15 latka ktory cwiczy od np. 2 lat pod okiem
                                                  nauczyciela...
                                                  • asiunia311 Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 16:18
                                                    bleman napisał:


                                                    >
                                                    > Glownie brat.
                                                    > A rodzice to tylko marudza ze pieniadze wydalem, wedlog nich kazde hobby ktore
                                                    > pociaga za soba wydatki wieksze niz 100zl to cos strasznego...i nie wartego
                                                    > zainteresowania.


                                                    Jeśli brat, to może naprawdę z zazdrości, nie wziąłeś tego pod uwagę?wink
                                                    Rodzeństwo czasami potrafi bardzo umilić życie. Znasz to przysłowie, że z
                                                    rodziną to dobrze się na zdjęciach wychodzi, a i nie zawsze?
                                                    A rodzice?...Niezbyt miło, jeśli narzekają na syna, który ośmielił się czymś
                                                    zainteresować...Może spróbuj znaleźć jakąś dorywczą pracę, gdzie mógłbyś sobie
                                                    zarobić choćby na swoje potrzeby, bez wysłuchiwania takich litanii? Chyba
                                                    rozkład zajęć Ci na to pozwoli? A będziesz mieć satysfakcję, że w jakimś
                                                    stopniu zarobiłeś sam na siebiesmile




                                                    >
                                                    > Powinienem byl zaczac w wieku np. 12 albo 15 lata nie 17 uncertain
                                                    > Aktualnie ejstem pewnie na poziomie 15 latka ktory cwiczy od np. 2 lat pod
                                                    okie
                                                    > m
                                                    > nauczyciela...

                                                    Bleman, a co powiedziałbyś o ludziach, którzy po 30. się czymś zainteresowali?
                                                    Czy oni są skazani na porażkę? Jeśli coś człowieka cieszy i ma zapał do tego,
                                                    to nieważne staje się, w jakim jest on wieku.
                                                  • bleman Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 16:21
                                                    > Chyba
                                                    > rozkład zajęć Ci na to pozwoli?

                                                    Watpie, od tego semestru bede mial okolo 40godz zajec w tygodniu.

                                                    > Bleman, a co powiedziałbyś o ludziach, którzy po 30. się czymś zainteresowali?

                                                    Ze nie beda w tym nigdy tak dobzi jak ci co sie zainteresowali 10 lat wczesniej.
                                                  • asiunia311 Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 16:26
                                                    bleman napisał:
                                                    >
                                                    > Watpie, od tego semestru bede mial okolo 40godz zajec w tygodniu.

                                                    Eeee, to jeszcze nie jest tak źlewink Ale Twój wrodzony "optymizm" jest wprost
                                                    powalający!!wink)



                                                    >
                                                    > Ze nie beda w tym nigdy tak dobzi jak ci co sie zainteresowali 10 lat
                                                    wczesniej
                                                    > .
                                                    Mały, nie mam sił przekonywać Cię, że się mylisz...wink Mam nadzieję, że Twój
                                                    zły humor i spojrzenie na świat sa chwilowesmile Sympatyczny z Ciebie gość, z
                                                    poczuciem humoru, a takie teksty waliwink
                                                  • bleman Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 16:31
                                                    > Eeee, to jeszcze nie jest tak źlewink Ale Twój wrodzony "optymizm" jest wprost
                                                    > powalający!!wink)

                                                    oprucz 40godz zajec bede mial duzo nauki i pare projektow do zrobienia uncertain
                                                    Znowu bede sie wysypial tylko z soboty na niedziele uncertain
                                                  • asiunia311 Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 16:34
                                                    Chciało się studiów?wink Głowa do góry, na pewno wszystkiemu podołasz. Na
                                                    początku się wszystko wydaje nie do przeskoczenia, ale potem idzie z górkismile
                                                    Który to już rok? Chyba trzeci?
                                                  • bleman Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 16:36
                                                    > Chciało się studiów?wink Głowa do góry, na pewno wszystkiemu podołasz. Na
                                                    > początku się wszystko wydaje nie do przeskoczenia, ale potem idzie z górkismile
                                                    > Który to już rok? Chyba trzeci?

                                                    Tak.

                                                    Jak narazie moj rekord to 38 godzin bez snu wink
                                                  • asiunia311 Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 16:40
                                                    A więc bicie rekordów przed Tobąwink Młody jesteś, dasz radęwink
                                                  • bleman Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 16:32
                                                    Mam nadzieję, że Twój
                                                    > zły humor i spojrzenie na świat sa chwilowesmile

                                                    Tez mam taka nadzieje

                                                    >Sympatyczny z Ciebie gość, z
                                                    > poczuciem humoru, a takie teksty waliwink

                                                    Dzieki smile
                                        • bleman Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 14:52
                                          > Zacznij może od
                                          > fachowej literatury na ten temat.

                                          Czytam na ten temat, tylko nic z tego nie wynika bo nie mam mozliwosci
                                          praktycznego wykorzystania tej wiedzy... uncertain
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka