asiunia311 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 12:42 Już mi wesołośc nieco przeszła, przez tego gołębia;-P Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 13:05 Ty, ale o co z tym gołębiem chodzi, bo to chyba jakiś slang co ja nie czaję... Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 13:12 A co Ci będę mówić, żebyś tam spadł ze stołka ze śmiechu? Zostawili mnie z tym wszystkim i zadowoleni, a ja mam szukać wiatru w polu!! Przyjedzie z treningu, to mu skopię rzyć Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 13:25 Bo nie bedzie miał siły się bronic? )) Dawaj, dawaj, śmiech to zdrowie Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 13:36 hultaj78 napisał: > Bo nie bedzie miał siły się bronic? )) On jest chudy, ale byk Ale wezmę go z zaskoczenia, jest szansa, że się uda > Dawaj, dawaj, śmiech to zdrowie W nadmiarze może być szkodliwy Ja w trosce o Twoje zdrowie > Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 13:44 > On jest chudy, ale byk Ale wezmę go z zaskoczenia, jest szansa, że się > uda Ja myślę że na udach to się nie skończy > W nadmiarze może być szkodliwy Ja w trosce o Twoje zdrowie Kochana jesteś, taka troskliwa Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 13:51 hultaj78 napisał: > > Ja myślę że na udach to się nie skończy Hmmm...Też mam nadzieję, że minimalistą to on nie jest > > > Kochana jesteś, taka troskliwa Kochana???? A co z moim image zołzy??? > Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 13:54 > Hmmm...Też mam nadzieję, że minimalistą to on nie jest Wiesz, zazwyczaj to zalezy odd kobiety, czy wzbudza ona w facecie maksymalny potencjał > Kochana???? A co z moim image zołzy??? Chyba przypadkiem odkryłas swoje prawdziwe ja Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 14:06 hultaj78 napisał: > > Wiesz, zazwyczaj to zalezy odd kobiety, czy wzbudza ona w facecie maksymalny > potencjał Nie chcę być nieskromna, ale CHYBA wzbudza...Zresztą, nie mnie to ocenoać > > > Kochana???? A co z moim image zołzy??? > > Chyba przypadkiem odkryłas swoje prawdziwe ja Tylko które, bo mam ich kilka, zdaje się;-P > Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 14:11 > Nie chcę być nieskromna, ale CHYBA wzbudza...Zresztą, nie mnie to ocenoać Już się tak nie kryguj, nie kryguj Dobrze wiesz że on się pewnie o mało nie sprynda na samą myśl o Twoich... walorach > Tylko które, bo mam ich kilka, zdaje się;-P Akurat tym razem wyjatkowo nie miałem na myśli tego różowego Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 14:28 hultaj78 napisał: > > Już się tak nie kryguj, nie kryguj Dobrze wiesz że on się pewnie o mało nie > sprynda na samą myśl o Twoich... walorach Ale ja naprawdę nie jestem zbyt pewna. Jak człowiek staje się czegoś zbyt pewnym, to źle na tym wychodzi > > > Akurat tym razem wyjatkowo nie miałem na myśli tego różowego Niesamowite!! Bo i ja nie!;-P > Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 14:32 > Ale ja naprawdę nie jestem zbyt pewna. Jak człowiek staje się czegoś zbyt > pewnym, to źle na tym wychodzi A ja myślę, że jak się jest pewnym, to jest się milion razy szczęśliwszym, bardziej wolnym i ma się wtedy wielką siłę i radość w sobie. I tą radość widać i tą radością dzieli się ze wszystkimi wokół, szczególnie z tym, dzięki któremu/której jest się takim pewnym. A niepewność to samospełniające się złe proroctwo. > Niesamowite!! Bo i ja nie!;-P Wielowarstwowa natura? Bliźniak czy ki diabeł? Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 12:29 no to czego przed kompem, zamiast dziki seks uprawiać? Nie wiesz po co sa weekendy??? Odpowiedz Link
asia1911 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 12:39 cholera jasna tylko z kim, ja też słomiana wdowa dzisiaj jestem:p Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 13:07 Żebyś z Wawki była, to coś po starej znajomości byśmy wymyślili, ku pokrzepieniu serc. Jaieś scrabble, czy warcaby... )) A tak, kiszka ;/ Odpowiedz Link
asia1911 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 13:10 czy 40 km w stronę Gdańska to tak dużo, tak po starej znajomości;P Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 13:24 Hmmm... 40 to w sumie pryszcz To się kiedyś na lody umówimy, koniecznie. Ale Ty stawiasz Odpowiedz Link
asia1911 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 13:44 na lody to się możemy w Warszace umówiC nawet jutro, hultaju jeden Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 13:51 Niezwykle chętnie Ale niestety, jutro jestem zaklepany ;/ Ale co się odwlecze...itd. więc na pewno się termin znajdzie Ja lubię waniliowe i orzechowe, a Ty? Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 13:53 ORZECHOWE? Hultaj, od TEJ strony Cię nie znam;-PP Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 13:56 ejże! Nie nadinterpretuj! Nie napisałem przeciez "kakaowe", nie? )) A orzechy się dobrze kojarzą. Przypomnij sobie Jagnę z Krzyżaków i jej stopień jędrności Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 14:01 hultaj78 napisał: > ejże! Nie nadinterpretuj! Nie napisałem przeciez "kakaowe", nie? )) Ale były one w domyśle, nieprawdaż > > A orzechy się dobrze kojarzą. Przypomnij sobie Jagnę z Krzyżaków i jej stopień > jędrności Tak, Jagna bezsprzecznie dobrze się kojarzy, nie to co mimozowata Danuśka > Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 14:05 > Ale były one w domyśle, nieprawdaż taaaak? nic o tym nie wiem ;P No, ale skoro nalegasz na kakowe... z miłą kolezanką to kakaowe też są na pewno pyszne > Tak, Jagna bezsprzecznie dobrze się kojarzy, nie to co mimozowata Danuśka Uuuu, Danuśka to do czsu też była niezła. Takie "mimozowate" po wprowadzeniu w odpowiedni nastrój najczęsciej okazują się wulkanem który tylko czekał na erekcj... tzn.. na erupcję Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 14:41 hultaj78 napisał: > > taaaak? nic o tym nie wiem ;P > No, ale skoro nalegasz na kakowe... z miłą kolezanką to kakaowe też są na pewno > > pyszne Przecież Asia jest bardzo miła, poddajesz to w wątpliwość? > > Uuuu, Danuśka to do czsu też była niezła. Takie "mimozowate" po wprowadzeniu w > odpowiedni nastrój najczęsciej okazują się wulkanem który tylko czekał na > erekcj... tzn.. na erupcję Jakoś ciężko wyobrazić mi sobie Danuśkę w roli wulkanu;-P Może jakby się dostała w ręce takiego Hultaja, a nie ciumci Zbyszka, to może... > Odpowiedz Link
asia1911 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 15:42 Przecież Asia jest bardzo miła, poddajesz to w wątpliwość? > > > czy to aby o mnie chodziło??? Ja i miła no nie wiem, to chyba niemożliwe Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 16:19 A o kogóż, Asieńko? Przecież Ty to sama słodycz, w przeciwieństwie do mnie Odpowiedz Link
asia1911 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 16:25 Oj Asieńko my chyba jednak o dwóch różnych osobach myślimy, fakt czasami bywam miła, ale tylko czasami Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 16:28 Taaaak?.... To od tej strony Cię nie znam Wydaje mi się, że większość razy na forum jestes miła, ale...przypomniałam sobie naszą przegadywankę z agatką_to_ja...! Pamiętasz? Odpowiedz Link
asia1911 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 17:14 pamiętam, pamiętam od tego zaczęła się nasza znajomość a o Agatce jak sobie pomyślę to aż mnie trzęsie brrrr.... Odpowiedz Link
asia1911 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 13:55 problem polega na tym, że wogóle nie jadam, bo mi nie wolno, ale kiedy jeszcze mogłam, to waniliowe były najlepsze Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 13:57 Nie wolno? hmmm... no to dostaniesz rurkę z kremem )) Odpowiedz Link
asia1911 Re: Alo, Alo! 27.08.06, 13:58 rurkę z kremem????? no nie wiem, muszę się zastanowić Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Ja sie na miescie stoluje ;-) 27.08.06, 12:28 burżujstwo się szerzy normalnie )) Ale na którym mieście? Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 13:04 ja Cię nie kapuję. W wawce siedzisz, dzień wolny, na miescie milion fajnych lasek, a Ty znów bedziesz narzekał że dziewczyny nie masz. Bo pewnie sam się obzerasz czymśtam? Zaprosiłeś jakąś kolezankę z roku/akademika na ten obiad? Koledzy nie mają fajnych sióstr? Odpowiedz Link
bleman Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 13:16 > ja Cię nie kapuję. W wawce siedzisz Nie siedze teraz w wawce. >Zaprosiłeś jakąś kolezankę z roku/akademika na ten obiad? Kiedys zaprosilem,nic z tego nie wyszlo... > Koledzy nie mają fajnych sióstr? Nie wiem. Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 13:22 > Nie siedze teraz w wawce. Mniejsza. w kazdym mieście są fajne laski. > Kiedys zaprosilem,nic z tego nie wyszlo... Nie dała się namówić na lody z bitą śmietaną na deser? Sorry młody, nie każda przy pierwszym razie od razu idzie w tango. Ale tego kwiatu to pół światu! > Nie wiem. Przestań bo zacznę mysleć żeś beznadziejny przypadek, dobra? A pytałeś chociaż?! Odpowiedz Link
bleman Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 13:24 > Mniejsza. w kazdym mieście są fajne laski. No i ? Mam sam biegac po miescie albo po klubach ? Jak jakis napalony desperat ? > Nie dała się namówić na lody z bitą śmietaną na deser? > Sorry młody, nie każda przy pierwszym razie od razu idzie w tango. Ale tego > kwiatu to pół światu! Nie o to chodzi, nie chciala sie dalej spotykac. > A pytałeś chociaż? Nie. Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 13:30 > No i ? > Mam sam biegac po miescie albo po klubach ? > Jak jakis napalony desperat ? Jak, kurde balans, łowca serc niewieścich i innych ich narządów! Kto Ci takie nastawienie z tym desperatem wpoił, co? > Nie o to chodzi, nie chciala sie dalej spotykac. Trudno sie mówi, nie ta to inna. A coś jej zrobił? Bo musisz pamietać zeby sie uczyć na błędach i drugiej tak nie zrobić. I bedzie w dechę. > Nie. To się, kurwa, zapytaj! Ty, weź powiedz, Ty jakiś szpetny jesteś? kulawy? garbaty? Czy co? jakaś ułomność, poza tą że nie myślisz? Bo ja już nie wiem. Facet na studiach, lasek wkoło full, wszystko fajne miekkie kociaki, a on narzeka że nie ma. No co jest? Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 13:32 Już ręce do Młodego opadają. I nie tylko Chyba pozostało Wyjście Ostateczne Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 13:35 > Chyba pozostało Wyjście Ostateczne Czy Ty myślisz o tym, o czym ja myślę? Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 13:37 Chyba nadajemy na tyc samych falach w tym zakresie... Odpowiedz Link
asiunia311 Re: A ci jak knują ;-> 27.08.06, 13:43 Widzisz, Mały, spisek zatacza coraz szersze kręgi...)) Miej sę na baczności!! Odpowiedz Link
hultaj78 Re: A ci jak knują ;-> 27.08.06, 13:46 > Miej sę na baczności!! Własnie! Bo to jest w tym momencie kluczowe Odpowiedz Link
bleman Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 13:35 > Jak, kurde balans, łowca serc niewieścich i innych ich narządów! Kto Ci takie > nastawienie z tym desperatem wpoił, co? Nie wiem... > Trudno sie mówi, nie ta to inna. > A coś jej zrobił? Bo musisz pamietać zeby sie uczyć na błędach i drugiej tak > nie zrobić. I bedzie w dechę. Chyba ja zanudzilem. Poprzednia tez, tylko ze poprzednia przynajmniej powiedziala ze nie chce sie zemna spotkac bo woli "bardziej pewnych siebie". > Ty, weź powiedz, Ty jakiś szpetny jesteś? kulawy? garbaty? Czy co? jakaś > ułomność, poza tą że nie myślisz? Bo ja już nie wiem. Facet na studiach, lasek > wkoło full, wszystko fajne miekkie kociaki, a on narzeka że nie ma. No co jest? Nie wiem, widocznie nie wydaje sie im interesujacy. Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 13:48 > Chyba ja zanudzilem. > Poprzednia tez, tylko ze poprzednia przynajmniej powiedziala ze nie chce sie > zemna spotkac bo woli "bardziej pewnych siebie". To zacznij być. Wiesz jak to się robi? Na początku UDAJESZ że jesteś pewny siebie, a po kilku tygodniach po prostu jesteś. > Nie wiem, widocznie nie wydaje sie im interesujacy. To zacznij być. Facet jest interesujacy jak sam się czymś interesuje. Jak się czymś pasjonuje. Czym się pasjonujesz? Odpowiedz Link
bleman Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 13:52 > To zacznij być. Wiesz jak to się robi? Na początku UDAJESZ że jesteś pewny > siebie, a po kilku tygodniach po prostu jesteś. To nie takie proste, raz mnie anwet kelnerka w pizzeri potraktowala z gory > To zacznij być. Facet jest interesujacy jak sam się czymś interesuje. Jak się > czymś pasjonuje. Czym się pasjonujesz? Od jakiegos czasu juz wlasciwie niczym. Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 14:00 > To nie takie proste, raz mnie anwet kelnerka w pizzeri potraktowala z gory Trzeba była w rewanżu potraktować ją od tyłu > Od jakiegos czasu juz wlasciwie niczym. Ty chcesz mieć dziewczynę czy nie chcesz? Bo ja jakoś żadnej chęci nie widzę. Ja mam chcieć za Ciebie?! Odpowiedz Link
bleman Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 14:01 > Ty chcesz mieć dziewczynę czy nie chcesz? Bo ja jakoś żadnej chęci nie widzę. Chce. Tylko co z ta checia maja wspolnego pasje ? Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 14:04 Bardzo duż, wbrew temu co Ci się wydaje. Pasja sprawia, że stajesz się interesujący, nizależnie od powierzchowności. Nawet najprzystojniejszy facet bez pasji jest tylko pustym, pięknym opakowaniem. Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 14:08 Widzisz? Ci dziewczyna prawdę powiedziała. To tylko faceci czasem myślą że puste dziewczyny też są fajne, bo to oni je już czymśtam wypełnią Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 14:10 hultaj78 napisał: > Widzisz? Ci dziewczyna prawdę powiedziała. > To tylko faceci czasem myślą że puste dziewczyny też są fajne, bo to oni je już > > czymśtam wypełnią I mamy mission impossible?)) > Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 14:13 > I mamy mission impossible?)) Z Młodym to zaczynam się zastanawiać czy przypadkiem tak właśnie nie jest. A co do pustych dziewczyn - czasami bardziej impossible jest mission zeby ich NIE wypełnić Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 14:19 hultaj78 napisał: > > Z Młodym to zaczynam się zastanawiać czy przypadkiem tak właśnie nie jest. Fakt. Do naszego miłego forumowego Marudy łapy już opadają! > A co do pustych dziewczyn - czasami bardziej impossible jest mission zeby ich > NIE wypełnić Rzeczywiście, nie da sie tego czasem uniknąć. Jakbyście też tego chcieli uniknąć > Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 14:24 > Fakt. Do naszego miłego forumowego Marudy łapy już opadają! Ech... albo ten zlot trzeba szybko zrobić i któraś z Was go sobie "umężczyźni" i gość nabierze wreszcie jakiejś wiary w siebie, albo treba mu kazać się zapisać na jakiś kurs tańca/gry na gitarze/aerobik z laskami/kurs masażu i niech się uczy. Albo trzeba go kiedyś na piwo zacząć zabierać. Tylko kurde czasu brak > Rzeczywiście, nie da sie tego czasem uniknąć. Jakbyście też tego chcieli > uniknąć No to jest własnie jedna z dwóch najbardziej impossible rzeczy w takiej sytuacji Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 14:36 hultaj78 napisał: > > Ech... albo ten zlot trzeba szybko zrobić i któraś z Was go sobie "umężczyźni" > i gość nabierze wreszcie jakiejś wiary w siebie, albo treba mu kazać się > zapisać na jakiś kurs tańca/gry na gitarze/aerobik z laskami/kurs masażu i > niech się uczy. Albo trzeba go kiedyś na piwo zacząć zabierać. Tylko kurde > czasu brak Każda z tych opcji jest dobra, tylko trzeba go pilnować, żeby nie zwiał, bo z jego podejściem, to wszystko możliwe > > > Rzeczywiście, nie da sie tego czasem uniknąć. Jakbyście też tego chcieli > > uniknąć > > No to jest własnie jedna z dwóch najbardziej impossible rzeczy w takiej > sytuacji No tak - jak coś uniknąć, kiedy okazja sama się pcha w łapki? I nie mówię tu o naszej Matce - Założycielce!! > Odpowiedz Link
bleman A w czym dla kobiety/dziewczyny ma byc ciekawy 27.08.06, 14:13 facet ktory np. kolekcjonuje plyty. "POdejdz malenka, zobacz, to oryginalne wydanie z 1983 roku ..." ))) Odpowiedz Link
bleman Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 14:09 > Bardzo duż, wbrew temu co Ci się wydaje. Pasja sprawia, że stajesz się > interesujący, nizależnie od powierzchowności. Nawet najprzystojniejszy facet > bez pasji jest tylko pustym, pięknym opakowaniem. Mialem kiedys pasje, ale blem w tym kiepski i dalem sobie spokoj. Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 14:15 Bleman, fujara z Ciebie. Czy to koniecznie chodzi o np. jakieś sporty ekstremalne? Od czegos trzeba zacząć, na początku - wiadomo - nie jesteś alfą i megą w danej dziedzinie, ale to przychodzi z czasem. Tylko się nie oddawać. Ale musisz to robić dla siebie, bo Cię to interesuje, bo inaczej z tego nici. Czy myślisz, że ja na początku wiedziałam wszystko o Szarych Szeregach? I teraz wiem mało, tak mi się zdaje, ale jak słyszę czasem słowa podziwu, to uświadamiam sobie, że chyba nie jest tak źle Oczywiście, dle kogoś postronnego moje hobby może się wydawać nudne, ale dla mnie ma wartość niewymierną Odpowiedz Link
bleman Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 14:35 > Bleman, fujara z Ciebie. Czy to koniecznie chodzi o np. jakieś sporty > ekstremalne? Od czegos trzeba zacząć, na początku - wiadomo - nie jesteś alfą i > megą w danej dziedzinie, ale to przychodzi z czasem. Tylko się nie oddawać. Ale > musisz to robić dla siebie, bo Cię to interesuje, bo inaczej z tego nici. No to robilem to nie dla siebie, bo bylem w tym po 4 latach kiepski i przestalo mi to sprawiac przyjemnosc. > Czy myślisz, że ja na początku wiedziałam wszystko o Szarych Szeregach? I teraz > wiem mało, tak mi się zdaje, ale jak słyszę czasem słowa podziwu, to > uświadamiam sobie, że chyba nie jest tak źle Oczywiście, dle kogoś > postronnego moje hobby może się wydawać nudne, ale dla mnie ma wartość > niewymierną Ostatnio chcialem pobawic sie w fotografie, ale nie stac mnie na znosny aparat a tym bardziej na jakis kurs Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 14:48 bleman napisał: > No to robilem to nie dla siebie, bo bylem w tym po 4 latach kiepski i przestalo > mi to sprawiac przyjemnosc. Nie chce mi się wierzyć, że byłeś w tym kiepski. W to, że przestało sprawiać Ci przyjemność, to uwierzę, ale nie w to. Nie zaczynasz sobie wmawiać, że jesteś do kitu i do niczego się nie nadajesz? Z takim podejściem to wiele nie zwojujesz. Zresztą, wynika to z Twojej niepewności, tak myślę. > > Ostatnio chcialem pobawic sie w fotografie, ale nie stac mnie na znosny aparat > a tym bardziej na jakis kurs Chyba nie musisz od razu kupować aparatu za 5 tysięcy złotych? Zacznij może od fachowej literatury na ten temat. Na pewno masz jakiś kolegów, którzy się również tym interesują. We dwójkę już łatwiej Odpowiedz Link
bleman Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 14:51 > Nie chce mi się wierzyć, że byłeś w tym kiepski. W to, że przestało sprawiać Ci > przyjemność, to uwierzę, ale nie w to. Nie zaczynasz sobie wmawiać, że jesteś > do kitu i do niczego się nie nadajesz? Z takim podejściem to wiele nie > zwojujesz. Zresztą, wynika to z Twojej niepewności, tak myślę. No wlasnie, najsmieszniejsze ze bylem kiepski, i to nie ejst tylko moja opinia... Ale moze przerwa dobrze mi zrobi > Chyba nie musisz od razu kupować aparatu za 5 tysięcy złotych? Zacznij może od > fachowej literatury na ten temat. Na pewno masz jakiś kolegów, którzy się > również tym interesują. We dwójkę już łatwiej Nawet takiego drogiego nie planuje. Niby mam jkichs kolegow ktorzy sie tym interesuja, ale czuje sie przynich jak laik ktory nawet nie ma dobrego sprzetu ba! aktualnie nie mam wogole aparatu Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 15:03 bleman napisał: > > No wlasnie, najsmieszniejsze ze bylem kiepski, i to nie ejst tylko moja opinia. > .. A kto Ci to powiedział? Jakaś panna, która nie potrafiła tego docenić, czy kolega, może zazdrosny o Twoją wiedzę w tym zakresie, a Ty to tak przyjąłeś, jako pewnik. Czy była to opinia ogółu? > Ale moze przerwa dobrze mi zrobi Zaczynasz mądrze gadać Po przerwie może będzie Ci to sprawiało jeszcze większą radość i zabierzesz sie za to z ochotą. Czego Ci życzę > > Nawet takiego drogiego nie planuje. > Niby mam jkichs kolegow ktorzy sie tym interesuja, ale czuje sie przynich jak > laik ktory nawet nie ma dobrego sprzetu ba! aktualnie nie mam wogole aparatu > Ja rozumiem, że możesz sie tak czuć przy nich, skoro oni mają sprzęt, a Ty nie masz. Ale czy oni dają Ci to odczuć, czy to kolejny Twój wymysł? Człowiek niepewny wiele rzeczy sobie potrafi wmówić. Możesz się przeciez od nich trochę naucyć. A z aparatem...ciężka sprawa, nie wiem, czy można taki sprzęt pożyczyć, z bliskiej rodziny nikt nie ma? Odpowiedz Link
bleman Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 15:09 > A kto Ci to powiedział? Jakaś panna, która nie potrafiła tego docenić, czy > kolega, może zazdrosny o Twoją wiedzę w tym zakresie, a Ty to tak przyjąłeś, > jako pewnik. Czy była to opinia ogółu? Brat, rodzice itd. > Zaczynasz mądrze gadać Po przerwie może będzie Ci to sprawiało jeszcze > większą radość i zabierzesz sie za to z ochotą. Czego Ci życzę Tez mam taka nadzieje, chociaz jestesm juz za stary zeby cos osiagnac czy byc porownywalnie dobry z rowiesnikami... > Ja rozumiem, że możesz sie tak czuć przy nich, skoro oni mają sprzęt, a Ty nie > masz. Ale czy oni dają Ci to odczuć, czy to kolejny Twój wymysł? Człowiek > niepewny wiele rzeczy sobie potrafi wmówić. Nie daja tego odczuc bo to raczej dalecy koledzy. > A z aparatem...ciężka sprawa, nie wiem, czy można taki sprzęt pożyczyć, > z bliskiej rodziny nikt nie ma? Nie. Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 15:27 bleman napisał: > Brat, rodzice itd. No to nie ma słów. Musiało Ci być przykro, jak to usłyszałeś. Niemniej jednak, nie traktuj tego jak wyroczni. > > > Tez mam taka nadzieje, chociaz jestesm juz za stary zeby cos osiagnac czy byc > porownywalnie dobry z rowiesnikami... Co jesteś??? Za stary??? Skończyłeś 90 lat??? Za takie herezje tym bardziej lanie Ci się należy! Każdy wiek jest dobry na osiągnięcie czegoś!!! Odpowiedz Link
bleman Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 15:44 > > No to nie ma słów. Musiało Ci być przykro, jak to usłyszałeś. Niemniej jednak, > nie traktuj tego jak wyroczni. Glownie brat. A rodzice to tylko marudza ze pieniadze wydalem, wedlog nich kazde hobby ktore pociaga za soba wydatki wieksze niz 100zl to cos strasznego...i nie wartego zainteresowania. > Co jesteś??? Za stary??? Skończyłeś 90 lat??? Za takie herezje tym bardziej > lanie Ci się należy! Każdy wiek jest dobry na osiągnięcie czegoś!!! Powinienem byl zaczac w wieku np. 12 albo 15 lata nie 17 Aktualnie ejstem pewnie na poziomie 15 latka ktory cwiczy od np. 2 lat pod okiem nauczyciela... Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 16:18 bleman napisał: > > Glownie brat. > A rodzice to tylko marudza ze pieniadze wydalem, wedlog nich kazde hobby ktore > pociaga za soba wydatki wieksze niz 100zl to cos strasznego...i nie wartego > zainteresowania. Jeśli brat, to może naprawdę z zazdrości, nie wziąłeś tego pod uwagę? Rodzeństwo czasami potrafi bardzo umilić życie. Znasz to przysłowie, że z rodziną to dobrze się na zdjęciach wychodzi, a i nie zawsze? A rodzice?...Niezbyt miło, jeśli narzekają na syna, który ośmielił się czymś zainteresować...Może spróbuj znaleźć jakąś dorywczą pracę, gdzie mógłbyś sobie zarobić choćby na swoje potrzeby, bez wysłuchiwania takich litanii? Chyba rozkład zajęć Ci na to pozwoli? A będziesz mieć satysfakcję, że w jakimś stopniu zarobiłeś sam na siebie > > Powinienem byl zaczac w wieku np. 12 albo 15 lata nie 17 > Aktualnie ejstem pewnie na poziomie 15 latka ktory cwiczy od np. 2 lat pod okie > m > nauczyciela... Bleman, a co powiedziałbyś o ludziach, którzy po 30. się czymś zainteresowali? Czy oni są skazani na porażkę? Jeśli coś człowieka cieszy i ma zapał do tego, to nieważne staje się, w jakim jest on wieku. Odpowiedz Link
bleman Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 16:21 > Chyba > rozkład zajęć Ci na to pozwoli? Watpie, od tego semestru bede mial okolo 40godz zajec w tygodniu. > Bleman, a co powiedziałbyś o ludziach, którzy po 30. się czymś zainteresowali? Ze nie beda w tym nigdy tak dobzi jak ci co sie zainteresowali 10 lat wczesniej. Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 16:26 bleman napisał: > > Watpie, od tego semestru bede mial okolo 40godz zajec w tygodniu. Eeee, to jeszcze nie jest tak źle Ale Twój wrodzony "optymizm" jest wprost powalający!!) > > Ze nie beda w tym nigdy tak dobzi jak ci co sie zainteresowali 10 lat wczesniej > . Mały, nie mam sił przekonywać Cię, że się mylisz... Mam nadzieję, że Twój zły humor i spojrzenie na świat sa chwilowe Sympatyczny z Ciebie gość, z poczuciem humoru, a takie teksty wali Odpowiedz Link
bleman Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 16:31 > Eeee, to jeszcze nie jest tak źle Ale Twój wrodzony "optymizm" jest wprost > powalający!!) oprucz 40godz zajec bede mial duzo nauki i pare projektow do zrobienia Znowu bede sie wysypial tylko z soboty na niedziele Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 16:34 Chciało się studiów? Głowa do góry, na pewno wszystkiemu podołasz. Na początku się wszystko wydaje nie do przeskoczenia, ale potem idzie z górki Który to już rok? Chyba trzeci? Odpowiedz Link
bleman Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 16:36 > Chciało się studiów? Głowa do góry, na pewno wszystkiemu podołasz. Na > początku się wszystko wydaje nie do przeskoczenia, ale potem idzie z górki > Który to już rok? Chyba trzeci? Tak. Jak narazie moj rekord to 38 godzin bez snu Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 16:40 A więc bicie rekordów przed Tobą Młody jesteś, dasz radę Odpowiedz Link
bleman Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 16:32 Mam nadzieję, że Twój > zły humor i spojrzenie na świat sa chwilowe Tez mam taka nadzieje >Sympatyczny z Ciebie gość, z > poczuciem humoru, a takie teksty wali Dzieki Odpowiedz Link
bleman Re: Stolicznym ;-) 27.08.06, 14:52 > Zacznij może od > fachowej literatury na ten temat. Czytam na ten temat, tylko nic z tego nie wynika bo nie mam mozliwosci praktycznego wykorzystania tej wiedzy... Odpowiedz Link