Dodaj do ulubionych

mój mąż chce mieć 3 dziecko

29.08.07, 03:59
jestem w totalnym szoku, nigdy nie sądziłam że on tak na poważnie mówi, ale
wczoraj pogadaliśmy sobie i bardzo mnie tym zaskoczył. Aż mi łzy napłynęły do
oczu. Fakt, ze marzenie bardziej odległe, bo najpierw musi być dom i lepsza
sytuacja materialna. A ja ciągle powtarzam że więcej dzieci mieć nie bedziemy
bo to i tamto i w ogóle "nie". A teraz kiedy on powiedział że tak bardzo chce
to coś we mnie zakiełkowało i jeden maleńki punkcik też chce, ale rozum
krzyczy NIE!
Obserwuj wątek
    • magdalenkad Re: mój mąż chce mieć 3 dziecko 29.08.07, 07:19
      No i bardzo dobrze, bardzo mądry mąż :D. Trzecie dziecko to bardzo fajna
      "sprawa!". Teoretycznie. Praktycznie - odezwę się w lutym :-).
      Odwagi w decyzjach!
    • mpd3 Re: mój mąż chce mieć 3 dziecko 29.08.07, 07:48
      Ha, jak Nat miał jakieś dwa miesiące, mój mąż również oznajmił mi, że chciałby
      jeszcze jednego syna i jedną córkę. Zszokowało mnie to wtedy, bo zawsze
      mówiliśmy, że dwoje to maks. Ale teraz nie mówię już, że "nigdy". Choć póki co
      nie możemy jakoś "zabrać się" za drugie :DDD

      A Tobie życzę, żebyś w takich sprawach mogła kierowac się wyłącznie sercem. By
      to, o czym mówi rozum, czyli finanse, byt i inne zewnętrzne warunki - było
      zapewnione bez żadnych wątpliwości.
      • madida Re: mój mąż chce mieć 3 dziecko 29.08.07, 08:55
        ja też chce ale 2gie . Moze kiedeś trzecie też. Mój M znów jest
        trochę większym realistą i ustawia mnie do pionu że nie teraz bo co
        tu duzo mówic z kasa krucho:(((. Ale gdyby tak On pewnego dnia do
        mnie z tekstem wyskoczył że jednak chce to bym nie patrzyła na
        sytuacje finansową.
        Niestety , On tak nie powie póki co:((
    • a-nulla Re: mój mąż chce mieć 3 dziecko 29.08.07, 22:43
      Zazdroszczę:)
    • mysty Re: mój mąż chce mieć 3 dziecko 29.08.07, 23:10
      He, he :))). A mój nie i mam nadzieję, że posiada inne marzenia :P.
      Natomiast moja teściowa i moja siostra bardzo by chciały, żebyśmy
      mieli drugie dziecko, niby ze względu na dobro Tymka. Gdy jednak
      zaczynam temat adopcji - i jedna i druga robi taką 'zniesmaczoną'
      minę i szybko urywa temat. Z drugiej strony ostatnimi czasy
      zastanawiam się jak ja bym miała podzielic tę miłośc do Tymka skoro
      ona jest niepodzielna i absolutna ????????
      • mpd3 Mysty poruszyła temat, który 30.08.07, 07:33
        od jakiegoś czasu też nie daje mi spokoju. Nawet nowy wątek miałam tu rozpocząć
        snując rozważania dotyczące cudu rodzicielskiej miłości :) Jak to jest, że
        normalny człowiek, mając kilkoro dzieci każde z nich kocha tak bardzo? Skąd
        biorą się w naszych sercach te pokłady miłości??
        Przecież ja daję Natowi całe matczyne uczucie jakie posiadam, wszystko,
        absolutną pełnię. Myślę o drugim dziecku. Ale nie umiem pojąć skąd wezmę dla
        niego takie same emocje. A przecież skądś wezmę, no nie?
        • lotos.flower Re: Mysty poruszyła temat, który 30.08.07, 07:40
          >Ale nie umiem pojąć skąd wezmę dla
          > niego takie same emocje. A przecież skądś wezmę, no nie?

          weźmiesz weźmiesz :)milość się mnoży gdy się ją dzieli :o)
      • mpd3 Ach, Mysty! jeszcze jedno: 30.08.07, 07:34
        wydaje mi się, że tej miłości się nie DZIELI, ją się chyba raczej MNOŻY :)))
        • baska121 Ach te miłosci ... 30.08.07, 07:47
          Wiesz mpd3 to jest chyba tak że daje sie miłosc dzieciom zabierając meżowi a one
          mu to oddaja z nawiazką .A kocha sie wszystkie lecz każde inaczej .
    • luciii cóż mogę dodać... nie czkejacie zbyt długo :D 30.08.07, 11:54
      dzieci to skarb! /taki mąż też/ ;D
    • ciri_77 Wiesz, ja tez czasem myślę o drugiej ciąży 30.08.07, 12:40
      a w naszym przypadku byłoby to trzecie dziecko. I jak sie nad tym mocniej
      zastanowę to najbardziej bym chciała... drugą parkę bliźniąt :)
      Dzieci w grupie sa wspaniałe, dużo łatwiej sie je "chowa", a miłości
      rodzicielskiej na sam widok lawinowo przyrasta. Tylko rozum podpowiada -
      dziewczyno, za co Ty je wychowasz???? na szczęście czasem rozum śpi, więc może
      moje marzenie o dużej i licznej rodzinie kiedys się spełni
      PS bo ja niestety jestem jedynaczką i to nie jest najlepszy z możliwych układów

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka