Dodaj do ulubionych

christmass dinner/lunch

IP: *.cmbg.cable.ntl.com 12.12.07, 19:06
hehe w/w zostal przez wszystkich Polakow + kilku Latyszy zostal
dzsiejszej nocy w naszym Tesco zbojkotowany:)) Nie poszedl nikt.
Jezeli ktos mysli, ze mozna raz do roku robic dobra mine do zlej gry
to grubo sie myli a my pokazalismy, ze jak chcemy to potrafimy sie
zebrac w dosc spora grupe, gdyz Polakow u nas dostatek :)

A jak bylo u Was???
Teamleader pewnie nie poszedl bo mial za duzo malych rybek w
delivery a LM przyniosl mu znowu jakas mala paczuszke z czyms
pozytecznym do pracy i biedactwo musialo motywowac swoj
niepotrzebujacy motywacji frozen team do lepszej i bardziej wydajnej
pracy :)))) A potem w czynie spolecznym oddal swoj Christmas Lunch
Dinner na cele charytatywne.....:D:D
hehehe
Pozdro
Obserwuj wątek
    • Gość: art Re: christmass dinner/lunch IP: *.colc.cable.ntl.com 13.12.07, 07:56
      ...haahahaha...dobre, o tym Team Liderze...niezle sie ubawilem...a
      gdzie kolega pracuje, jesli mozna wiedziec? W kwestii Xmas dinner
      popieram...a wtedy mialem wolne..troche takie
      usprawiedliwienie...pozdro Art
      • teamleader Re: christmass dinner/lunch 13.12.07, 08:33
        oh eh co to był za świąteczny obiad!!!
        jako że do 2 w nocy małe rybki i chipsy były zrobione ochoczo poszedłem na jak
        że tą wspaniałą kolacyje....
        wspaniałe jedzenie, list od store managera i do diaska to pyszne jedzenie jakim
        nas obdarowywał sam NIGHT SHIFT MANAGER z uśmiechem na ustach i dziękczynnym
        senkju for your work...
        a co do paczuszki drogi bbaarti ojejku jejku zotałem szczesliwym zwycięscom
        puszki cukierków które rano rozdzieliłem chopokom z FREEZING TEAM za wspaniałą
        pracę i za to że o rety zrezygnowali z tea brake'u aby dostarczyć produkty dla
        naszych klientów na czas...
        • Gość: derek Re: christmass dinner/lunch IP: *.colc.cable.ntl.com 13.12.07, 13:18
          ...chyba zwycięzcą...panie team leader...
    • bbaarti Re: christmass dinner/lunch 13.12.07, 16:17
      ojejejej sam Night Shift Menager Wam podawal to przepyszne jedzenie,
      no coz, jakaz byla by moja radosc otrzymac ten wspanialy posilek z
      rak mojego Store Menagera, ktory przebrany jak reszta Menagers Teamu
      w jakies smieszne stroje Calineczek, Robin Hoodow itp, podawal do
      stolow przepyszne jedzonko. Oczywiscie My nasz Polish Team mogl
      tylko przypuszczac, ze jedzonko owo musialo byc z gornej polki i na
      pewno smakowalo wysmienicie jak wszystkie dania serwowane na naszej
      jakze to cudownej pracowniczej stolowce :)))jednzk z racji bojkotu
      nikt nie mogl zakosztowac tych wszystkich przepysznosci.

      Jakiez bylo moje zdziwienie kiedy Menagerowie latali za naszym PT i
      prosili abysmy poszli na dinner a pozniej ochoczo sie dopytywali
      czemoz to niechcielismy zakosztowac kwiatu ich angielskiej kuchni...

      Hmmm a co to mojego Tesco, no coz miejsce owieje jeszcze slodka
      tajemnica.

      PS a co do tee breakow to Panie teamleaderze nasi wyrabiaja sie w
      regulaminowym czasie z dostarczeniem klientom jakze to potrzebnych
      szczegolnie w tym goracym, pachnacym swiatecznym nastrojem okresie,
      towarow na polki wiec nie musimy pracowac na przerwach aby wyrobic
      sie z dostawa.
      Widze wiec ze ten Pana Magic Frozen Team jest jakis lewy skoro musi
      pracowac na przerwach zeby skonczyc delivery i backstocka
      No coz pozdrawiam i zycze mniej zarwanych przerw.
      REGULAMINOWO POPROSZE !!!!
      • Gość: Mona78 Re: christmass dinner/lunch IP: 149.254.192.* 16.12.07, 02:29
        Nie wiem gdzie pracujecie i dlaczego jesteście tak bardzo anty. Przyjechaliście
        pracować do ich kraju i powinniście dostosować się do ich zwyczajów , tego
        wymaga przede wszystkim kultura. W naszym małym extra kadra postarała sie na
        maxa i nawet Mario ugotował dla nas barszcz ( jest nas tylko 6 polaków) , co
        prawda nie był idealny ale liczą sie intencje. Pozdrawiam i życzę lepszego
        nastroju:)
    • bbaarti Re: christmass dinner/lunch 16.12.07, 10:42
      Alez oczywiscie Mona, ze ja jestem nasgtawiony pozytywnie.
      W jakims tescowym czyms przeczytalem kiedys "traktuj innych tak jak
      sam bys chcialbys byc traktowany" jednakze w naszym Tesco tak sie
      nie dzieje. Menagerowie maja inne podejscie do Anglikow a inne do
      Polakow, ktorych jako mniejszosc jest u nas najwiecej. Jezeli ma byc
      mowa o rownosci to niech ta rownosc bedzie rowniez w czynach.
      Slyszalas kiedys, zeby menago lub TL mowil kiedys anglikowi rob
      szybciej, lub skoncz to do tej godziny (chodz skonczenie tego w
      takowym czasie jest nierealne)?? Moze nikt... a u nas wlasnie ludzie
      (polacy)na Ambient i Gocery tak sa wlasnie traktowani. Poza tym
      lapanie Warning'ow za byle glupstwo nawet jezeli sie nie powinny
      nalezec. Robia z nami co cca a mysmy w koncu sie postawili - to
      wszystko

      Wiec nie mow mi prosze o dostosowywaniu.
      Pozdrawiam
    • macsad.uk Re: christmass dinner/lunch 17.12.07, 23:53
      U nas w sumie wyszło tak, że było tylko dwójka z dziesięciu polaków,
      ale Szkoci podchodzą zupełnie inaczej do tych klimatów i bardzo Nas
      żałowali.
      • Gość: Karolinka Re: christmass dinner/lunch IP: 78.145.170.* 19.12.07, 09:58
        U nas też był barszcz z uszkami! tzn jakieś tortellini zamiast uszek, ale muszę
        przyznac, że miło było, że się managerowie postarali.. hehe wkońcu mamy 3
        polskich managerów i dwóch polskich TL ;)))
        Zamiast indyka była jakaś rybka (ale na bank nie był to karp).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka