Dodaj do ulubionych

Netbook za 80 USD działa... całkiem nieźle

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.09, 09:49
No tak... Jak mogą pamiętać wiredowcy-ifonowcy coś takiego jak Windows CE,
które napędza dziesiątki milionów urządzeń na świecie.
Obserwuj wątek
    • Gość: piotrus.zibi Netbook za 80 USD działa... całkiem nieźle IP: *.chello.pl 25.12.09, 09:50
      w polsce, bo na zachodzie komputery sa tanie jak barszcz tylko u nas
      nie. oni zarabiaja srednio 2000 euro, my 500 euro i jeszcze z nas
      zdzieraja, ale to polityka typowo polska
      • Gość: kotek Miau Re: Netbook za 80 USD działa... całkiem nieźle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.09, 11:49
        Nawet w Święta, piszesz bzdury ?

        Po to zarabiają 2000 euro, zeby płacić 5 za piwo w pubie !
        Męski fryzjer, w dużym niemieckim mieście - kosztuje 25 euro w
        przyzwoityjm salonie !

        Czy Ty, strzyżesz się za 100 złotych ?

        Smieszny jesteś...
        • Gość: piesek Hau Re: Netbook za 80 USD działa... całkiem nieźle IP: *.is.net.pl 25.12.09, 11:59
          co nie zmienia faktu, że kompy są dla nich proporcjonalnie tańsze niż dla nas.
        • Gość: s Re: Netbook za 80 USD działa... całkiem nieźle IP: *.lublin.mm.pl 25.12.09, 13:03
          Dziewczyny wydają i 3 razy tyle czasami.
        • Gość: Tomala Re: Netbook za 80 USD działa... całkiem nieźle IP: 188.33.207.* 25.12.09, 13:39
          > Czy Ty, strzyżesz się za 100 złotych ?

          Załóżmy, że średnia pensja to 2000 euro lub złotych (zaleznie od miejsca
          zarabiania).

          Strzyżenie w salonie sieciowym (yves saint laurent czy jakoś tak) to 50 zł,
          czyli relatywnie o wiele drożej niż te 25 euro.

          Piwo - w Warszawie - nigdzie nie kosztuje 5 zł, chyba, że w jakiejś megapromocji
          lub w totalnej spelunie.


          Za 80 zł nie kupisz żadnego nowego netbooka, nawet za 300, czy 500
          • shadowofthebeast Re: Netbook za 80 USD działa... całkiem nieźle 26.12.09, 08:57
            Bywałem w miejscach, gdzie piwo chodziło po 5 zł (w Warszawie). Strzyżenie męskie u mnie, w Piastowie, kosztuje niecałe 20 zł (chyba 12, jeśli dobrze pamiętam), panna - poza tym, że śliczna - fajnie obcina.

            Lament, jak to na zachodzie zarabiają 20 razy tyle, jest przesadzony. Chyba, że masz własną firmę. ;)
        • Gość: Dexter Re: Netbook za 80 USD działa... całkiem nieźle IP: *.chello.pl 25.12.09, 17:53
          W przyzwoitym salonie w dużym mieście, zwykłe strzyżenie kosztuje ponad 70 zł.
        • Gość: niespodziewany Re: Netbook za 80 USD działa... całkiem nieźle IP: *.chello.pl 25.12.09, 20:03
          A powiedz ile fryzjer kosztuje w warszawie? madralo......
      • Gość: kaczoland atakuje Re: Netbook za 80 USD działa... całkiem nieźle IP: *.dhcp.embarqhsd.net 25.12.09, 15:51
        To nie sa takie proste przeliczenia (fryzjer, komputery, itd.).
        Trzeba bowiem uwzgledniac wiecej czynnikow - np. ja obecnie
        place za 2-pokojowe mieszkanie (t.j. w USA) 1300 dolarow
        miesiecznie...
        • Gość: dupa Re: Netbook za 80 USD działa... całkiem nieźle IP: *.chello.pl 25.12.09, 19:36
          A myślisz że ile kosztuje kawalerka w Warszawie? No chyba że piszesz to w sensie
          że jest tak tanio (1300 dolców za 2 pokoje)
      • sil-ny kmiotku 13.02.10, 14:48
        to wina 50 lat komuny i tego iż przed wojna byliśmy
        na równi z Hiszpanią a teraz jesteśmy 30 lat za
        50 lat PRL odrzucenie planu Marshalla i innych pomocy
    • kolodziejo Netbook za 80 USD działa... całkiem nieźle 25.12.09, 10:41
      Niepokojące, że na świecie i u nas traci się przywiązanie do najlepszych
      producentów. Pierwszym symptomem było wyprzedzenie w rankingach sprzedaży
      Philipsa, Sony, Panasonica, JVC przez Samsunga i LG. Teraz wszystko wskazuje
      na to, że na prowadzenie wysuną się no-name'y i różnorodne Xiongxiangxiony.
      Firmy produkujące wyroby bezpieczne i wysokiej jakości poupadają, a nas zaleje
      tandeta.
      • Gość: q-ku nie ma obowiązku "przywiązania" do jakiegoś handla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.09, 11:02
        rza telewizorów, kupuje się dobre i niedrogie luba bardzo dobre i nieco droższe

        kupowanie dla marki jest co tu kryć dla ludzi niepotrafiących samemu ocenić
        jakości technicznej towaru, wybrać dobrego kompromisu jakość-cena na podstawie
        swoich obserwacji

        tu sobie chyba sam odpowiadam - rzeczywiście lepiej żeby większość ludzi
        kupowałą znane marki - bo nie jest w stanie samemu ocenić
        • ethebor Re: nie ma obowiązku "przywiązania" do jakiegoś h 25.12.09, 11:59
          Kupując telewizor chcę dokonać zakupu na dłuższy okres niż gwarancja. Obecny
          wyścig ma niewiele wspólnego z dbaniem trwałość.
          Dochodzi do nonsensów, że kupując urządzenie trzeba natychmiast aktualizować
          jego firmware. A naprawdę działająca wersja pojawia się dopiero gry urządzenie
          się psuje i trzeba kupić nowe (oczywiście "nowocześniejsze").
          Znajomy podał przykład. Dlaczego większość ludzi w Europie ceni czekoladę ze
          Szwajcarii albo z Belgii? Bo to były dwa kraje które kiedyś wprowadziły normy
          jakościowe na jej produkcję.
          • michalng Re: nie ma obowiązku "przywiązania" do jakiegoś h 25.12.09, 18:31
            > Kupując telewizor chcę dokonać zakupu na dłuższy okres niż gwarancja. Obecny
            > wyścig ma niewiele wspólnego z dbaniem trwałość.


            To Ty. Nie mniej jest spora grupa ludzi którzy po zakończeniu 3-5 letniej
            gwarancji zmienia sobie TV na nowy, większy, bardziej płaski, super-duper HD
            itp, itd. Ludzie chcą "konsumować" chcą mieć rzeczy nowe i modne, nie trwale i
            solidne.
        • mcgoo Re: nie ma obowiązku "przywiązania" do jakiegoś h 25.12.09, 19:32
          fajnie ze doszedles do swojego koncowego wniosku - od doradztwa nt.
          produktow powinni byc specjalisci ... przecietny czlowiek moze nim
          byc max w kilku dziedzinach wiec w pozostalych i tak musi liczyc na
          innych czyli na ekspertów lub kierowac sie uznana marka - min dlatego
          istnieje cos takiego jak "znak handlowy" (trade mark) po którym
          idenytikuje sie albo konkretna marka albo produkt uznanego producenta
          - i tak np "McDonalds" "IBM" "Coca Cola" "Marlboro" "Aerosmith"
          "Metallica" "GaduGadu" to nazwy zastrzezone - a np. "Davidoff" to
          nazwa handlowa na sprzedaz przeznaczona dla róznych producentów
          którzy spełniają walory jakościowe - i tak kawe "Davidoff" wcale nie
          musi produkowac ten sam co fajki "Davidoff" a zupelnie inny robi wode
          toaletowa "Davidoff"

          z tego powodu system uczciwego handlu i dobrej jakosci psuty jest
          przez nieuczciwych producentów podszywających sie pod marki - co samo
          w sobie jest fatalne, niszczy rynek i w konsekwencji okrada
          konsumentów.

          • Gość: BleBle Taa... Nie ma to jak absolut, prawda? IP: *.vide-sat.pl 26.12.09, 10:01
            Jobs i Wozniak zaczynali w garażu i ich pierwsze komputery pewnie nie wyglądały
            niż komputerek Cherry. Ale założyli firmę i obecny wyrób można postawić nawet w
            gabinecie prezesa dużej korpokracji. Cherry też może wyrosnąć na poważną firmę,
            zawsze jest szansa wejść na rynek, jeśli działają na nim zasady konkurencji. Zaś
            duże, uznane marki to gigantyczne korpokracje, które koszą koszmarną kasę od
            klientów tylko po to, żeby móc kupować leki na korposklerozę.
            • mcgoo Re: Taa... Nie ma to jak absolut, prawda? 28.12.09, 12:28
              Każdy sam decyduje co ma kupić - nikt nikogo nie zmusza do kupowania
              produktów renomowanych marek - jeden kupi Volvo, drugi Tata, a trzeci
              wybierze Opla ... Twoja decyzja czy kupujesz produkt skladany w garażu czy na hali produkcyjnej. (czy zdecydowałbyś sie na Tata
              gdybys miał do wydania 70 000 PLN (zostaje ci kieszeni 40 000 PLN i
              masz samochód)czy wybrałbyś Opla ?)

              Korporacja to zwykle polityka jakości - procedury które automatycznie
              są dochowane w procesie produkcji - garaż oznacza często wolną
              amerykankę -
              oczywiście wole wino z małej włoskiej/francuskiej piwniczki niż z
              amreykańskiego kalifornijskiego konglomeratu (jednak ryzyko
              napotkania bubla z piwniczki jest spore - za to smak specjału
              rekompensuje je w zupełności)

              witamy na wolnym rynku :)


      • Gość: Piotrek Re: Netbook za 80 USD działa... całkiem nieźle IP: *.lebork.vectranet.pl 25.12.09, 11:16
        rozumiem że Ty jestes z kategorii ludzi którzy muszą chodzic w Nike,
        bo liczy się logo nie wygoda, który chodzi w markowych ciuchcach, bo
        inne rozlecą się po 1 praniu?

        wszystkie podzespoły czy to tego maleństwa za 80$ czy Twoich
        Panasonic'ow produkowane są w chinach, a wiec po co przeplacac za
        logo??
        • Gość: Asdf Re: Netbook za 80 USD działa... całkiem nieźle IP: 81.219.92.* 25.12.09, 11:35
          i co z tego że w Chinach? Wszystko zależy od materiałów jakich używa się do
          produkcji danego przedmiotu... Już sama elektronika np. kondensatory, tworzy
          całkiem niezłe pole do oszczędzania na czym się da. Np. jeden drogi kondensator
          wytrzyma 10 lat, a drugi 2 lata, czyli tyle ile trwa gwarancja. Produkcja w
          Polsce, czy też w Chinach niczym się więc nie różni... zależy od materiałów. To
          że dużo rzeczy powstaje w Chinach, to efekt taniej i masowej siły roboczej.
          Złożenie tego samego TV, złożonego z takich samych materiałów, w Polsce będzie
          kosztować np. 500 zł, a w Chinach 350 zł... jak myślisz, do czyjej kieszeni
          trafi pozostałe 150 zeta? Oczywiście producenta. Nawet po dodaniu kosztów
          transportu, będzie to opłacalne...
          • Gość: GOSC Re: Netbook za 80 USD działa... całkiem nieźle IP: *.twcny.res.rr.com 25.12.09, 17:46
            Niewolnicza praca zawsze bedzie tansza.
            Dlatego stwarza sie do niej odpowiednie warunki, i tam gdzie to jest mozliwe i
            dogodne.
            Zwykle bylo to mozliwe w warunkach wojennych i dyktatorskich, choc w koloniach
            amerykanskich to sie tez dalo zrobic przez pewien czas.
            Dzis ratuja nas Chiny, gdzie w oparciu o imperialna kulture, obecnie w wersji
            komunistycznej, idzie to narazie wcale niezle.
            Niebezpieczne jest tylko to, ze co pewien czas wielkie rewolucje w Chinach
            obalaja dynastie, i zajmuje sporo czasu instalowanie nowej dynastii.
          • robert.zimnicki Re: Netbook za 80 USD działa... całkiem nieźle 25.12.09, 18:36
            czy chcesz powiedzieć, że podzespoły elektroniczne może produkować ktokolwiek i
            jakkolwiek???

            znasz choćby jednego producenta kondensatorów?????


            Gość portalu: Asdf napisał(a):

            > i co z tego że w Chinach? Wszystko zależy od materiałów jakich używa się do
            > produkcji danego przedmiotu... Już sama elektronika np. kondensatory, tworzy
            > całkiem niezłe pole do oszczędzania na czym się da. Np. jeden drogi kondensator
            > wytrzyma 10 lat, a drugi 2 lata, czyli tyle ile trwa gwarancja. Produkcja w
            > Polsce, czy też w Chinach niczym się więc nie różni... zależy od materiałów. To
            > że dużo rzeczy powstaje w Chinach, to efekt taniej i masowej siły roboczej.
            > Złożenie tego samego TV, złożonego z takich samych materiałów, w Polsce będzie
            > kosztować np. 500 zł, a w Chinach 350 zł... jak myślisz, do czyjej kieszeni
            > trafi pozostałe 150 zeta? Oczywiście producenta. Nawet po dodaniu kosztów
            > transportu, będzie to opłacalne...
            • deree Re: Netbook za 80 USD działa... całkiem nieźle 25.12.09, 21:46
              Kondesatory były kiedyś produkowane w Kutnie (Unitra - Miflex).
              Osoby, które obsługiwały ich produkcje (głównie kobiety) pracowały na stanowisku
              "nawijaczka".
            • Gość: Asdf Re: Netbook za 80 USD działa... całkiem nieźle IP: *.adsl.inetia.pl 26.12.09, 19:22
              brak wykształcenia się kłania kolego... materiały, z których zbudowany jest
              kondensator mają zasadniczy wpływ na jego parametry. Nie ważne jaki produkt,
              zasada jest ta sama. Aby to zobrazować... kupujesz cegły, cement, dachówki itd.
              i budujesz dom. Sąsiad kupuje 10 ton piasku i też buduje dom... z piasku. Jak
              myślisz, co postoi dłużej? Materiał ma zasadnicze znaczenie, ale zazwyczaj
              różnice są bardziej subtelne hehe

              Z zasady to co droższe, zbudowane jest z lepszych materiałów, ale dzisiaj to
              taki pic na wodę. Niestety coraz częściej płaci się za markę np. laptopy HP.
              Poczytaj sobie na necie. Tak poza tym to wiedza o elektronice się kłania...
        • business3 Jak markowe ciuchy się rozlatują to forsy żal... 25.12.09, 12:03
          Jak markowe ciuchy się rozlatują to forsy żal...


          Gość portalu: Piotrek napisał(a):

          > rozumiem że Ty jestes z kategorii ludzi którzy muszą chodzic w Nike,
          > bo liczy się logo nie wygoda, który chodzi w markowych ciuchcach, bo
          > inne rozlecą się po 1 praniu?
          >
          > wszystkie podzespoły czy to tego maleństwa za 80$ czy Twoich
          > Panasonic'ow produkowane są w chinach, a wiec po co przeplacac za
          > logo??
          • Gość: POpapraniec a nie jest to wina PO? IP: *.adsl.inetia.pl 25.12.09, 14:44
            smetny PISmaku?
            • aplus Re: a nie jest to wina PO? 25.12.09, 16:33
              Gość portalu: POpapraniec napisał(a):

              > smetny PISmaku?

              jest to oczywiscie wina PiS, prezydenta i Ziobry
              bufonie nadety z PO z sieczka TVN Erewan w glowie
          • Gość: niespodziewany Re: Jak markowe ciuchy się rozlatują to forsy żal IP: *.chello.pl 25.12.09, 20:19
            A jakie niby markowce sie rozlatuja?...............podaj chocby
            jedna firme..........A prawda jest taka ,ze markowce roznia sie od
            siebie,np. buty do biegania firmy nike,sa rozne od
            adidasa ,asics,pumy ,mizuno .itd...........nie kazdemu dana marka
            pasuje komfortowo..........a jak masz markowe obuwie to masz
            wiekszy wybor ,chocby szerokosci obuwia ,kupujac szmelc nic z tym
            zrobic nie mozesz ,nawet wymienic.....
            • Gość: keke Re: Jak markowe ciuchy się rozlatują to forsy żal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.09, 22:45
              Salomony. Od kilku lat strasznie podupadły na jakości. Ostatnie salomony jakie
              kupiłem kosztowały 350zł i potargały się po jednym dniu:) za to lasportivy mogę
              polecić, ale to oczywiście 'nieznana' marka, więc na pewno tandeta. Bo to stara
              prawda, że ten kto więcej wydaje na reklamę ma lepszy produkt, nie?:)

              • Gość: ukman Re: Jak markowe ciuchy się rozlatują to forsy żal IP: *.range86-157.btcentralplus.com 26.12.09, 08:54
                Dodam Zamberlana, Hanwaga, Meindla, Scarpe, Mephisto, itd...
            • Gość: uklak Re: Jak markowe ciuchy się rozlatują to forsy żal IP: *.subscribers.sferia.net 30.12.09, 00:18
              Kurtka Cottonfield za 7 stów rozlazła się na szwie po miesiącu.
              Porażka. To była marka, która gwarantowała jakość oferowanych ubrań.
              Niestety koniec nastąpił
      • Gość: dgrey Re: Netbook za 80 USD działa... całkiem nieźle IP: *.chello.pl 25.12.09, 11:52
        Ruskie, amerykańskie - wszystkie i tak produkowane na Tajwanie. Skoro dobrze
        śmiga i jest tańsze... Po co przepłacać?
      • Gość: L Re: Netbook za 80 USD działa... całkiem nieźle IP: *.acn.waw.pl 25.12.09, 12:16
        Kiedyś to Sony było synonimem tandety, a japońskie produkty miały
        taką renomę jak chińskie.
        Teraz Samsung robi już całkiem porządne telewizory, przy czym nie
        robi klienta w wała, tak jak Sony. Jak kupowałem TV to okazało się że
        FullHD Sony jest FullHD, ale tylko gdy korzystasz z BlueRaya, bo jak
        podłączysz komputer to już masz tylko HDReady. To samo Philips.
        Oczywiście były modele gdzie FulHD było zawsze, ale droższe o połowę
        (Wtedy to było 10tys zamiast 7). A w tym samym czasie Samsung za 6tys
        dawał porządny telewizor w którym FullHD było zawsze.
        I czemu się dziwić że ludzie kupują Samsunga?
      • Gość: Mike Re: Netbook za 80 USD działa... całkiem nieźle IP: *.eimperium.pl 25.12.09, 16:05
        Nigdy nie kupiłbym DVD Philipsa, czy Sony lub Panasonica.
        Kupując Koreańską Markę taką jak Samsung czy LG, mam pewność że będzie wspierała
        wszelkie formaty oraz a nie tylko Philips czy Sony friendly.
        Zupełnie nie rozumiem jak możesz się zachwycać tymi firmami. Spójrz sobie na
        jakość telewizorów w marketach (jak znajdziesz przypadkiem taki market gdzie to
        rozsądnie podłączą co jest inną sprawą). Obraz Samsunga czy LG jest znacznie
        lepszy od Philipsa. Sony jeszcze daję radę ale tylko najdroższe modele Bravia
        kosztujące 30% więcej niż identyczne jakościowo LG czy Samsung.
        • kolodziejo Re: Netbook za 80 USD działa... całkiem nieźle 25.12.09, 19:05
          Odtwarzaczom blue-ray czy DVD Samsunga / LG akurat kiepsko idzie odczyt
          jakichkolwiek płyt nagrywanych na komputerze. Sprawdzone na własnej skórze. Poza
          tym, właśnie jeśli chodzi o obraz z TV to Philips jest na prowadzeniu...
        • Gość: jan Re: Netbook za 80 USD działa... całkiem nieźle IP: *.adsl.inetia.pl 25.12.09, 21:46
          Nie ma co dyskutowac, glupek pojdzie do sklepu i kupi Sony bo to
          byla dobra firma 20 lat temu. Tyle ze na dzien dzisiejszy to
          zacofany technologicznie i niewydolny ekonomicznie trup.
          • Gość: grinch Re: Netbook za 80 USD działa... całkiem nieźle IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.12.09, 22:53
            pomijając playstation
          • Gość: jednoreki.bandyta Re: Netbook za 80 USD działa... całkiem nieźle IP: *.acn.waw.pl 26.12.09, 12:22

            > Tyle ze na dzien dzisiejszy to
            > zacofany technologicznie i niewydolny ekonomicznie trup.

            Ta. Konsole robią najlepsze, Produkcja kamer Video - czołówka, cyber-shoty tez
            czołówka światowa, Lustrzanki alfa - Na rynku dopiero kilka lat a są trzecim
            graczem :) , Notebooki Vaio - wymiatają ;)
            Całkiem nieźle jak na zacofanego technologicznie i niewydolnego ekonomicznie
            trupa :)
      • Gość: kekeke Re: Netbook za 80 USD działa... całkiem nieźle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.09, 22:39
        Taki Asus, firma renomowana i produkująca bezpieczne produkty wypuściła serię
        komputerów które stawały w płomieniach. Renomowane wybuchające baterie od Sony
        też były niczego sobie. Sprzęt od sony i od xinxanga i tak jest robiony w tej
        samej chinskiej fabryce i ma tą samą chinska jakość. Nalepka z logo znanej firmy
        niczego nie zmienia. Niestety.
      • Gość: Jaaja Re: Netbook za 80 USD działa... całkiem nieźle IP: *.grs-e0.g1.pl 26.12.09, 08:58
        Xiongxiangxiony tym różnią się od Philipsa, że choć są zbudowane z tych samych
        podzespołów to nie mogą posługiwać się nazwą Philips.
        Swoją drogą Philips jako synonim jakości to pomyłka.

        Pozdrawiam.
    • Gość: Chmielok Netbook za 80 USD działa... całkiem nieźle IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.12.09, 11:48
      Chociaz raz napiszcie swoj wlasny artykul. Wszystko co robicie to zzynka z WIRED lub DI.
    • Gość: Pawel Netbook za 80 USD działa... całkiem nieźle IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 25.12.09, 12:27
      do Chmieloka... nie moga napisac porzadnego artykulu, bo w tym jak i w
      wiekszosci innych portali pracuja fanboye a nie geeki. nie wymagaj.
    • Gość: ZED co za kretyn to tlumaczyl? IP: *.mysmart.ie 25.12.09, 14:13
    • Gość: Kuba Narcyz Nie ma jak 13' MacBook Pro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.09, 14:55
      Może być obszczekany - ale i tak połowa świata go używa. Szczególnie
      ludzie od obrazu.
      • Gość: kaczoland atakuje Re: Nie ma jak 13' MacBook Pro IP: *.dhcp.embarqhsd.net 25.12.09, 16:00
        "MacBook Pro" to NIE jest "netbook" - to nie jest ta sama kategoria sprzetu!
      • Gość: tom Re: Nie ma jak 13' MacBook Pro IP: 90.156.118.* 25.12.09, 19:36
        Ja jestem od obrazu i nie uzywam. I co mi zrobisz? Kupiles zeby sie
        dowartosciowac a tu niespodzianka...
      • Gość: misiek Re: Nie ma jak 13' MacBook Pro IP: 188.33.203.* 25.12.09, 21:42
        Nikt normalny tego nie używa, a zwłaszcza przy obróbce obrazu. Musiałbym być
        kompletnym masochistą. Skąd ty koleś bierzesz takie informacje, skoro na świecie
        makówki to tylko kilka procent komputerów.
      • Gość: kekeke Re: Nie ma jak 13' MacBook Pro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.09, 22:48
        13' dla grafików:) Respect.
    • Gość: Macho Re: Netbook za 80 USD działa... całkiem nieźle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.09, 19:24
      Netbook? Raczej netbrowser i to dość marnej jakości. Ale przede wszystkim proszę
      sobie to cudo upgradeować. Nie ma takiej opcji...
    • Gość: xyz Lepszy Linux niż Windows CE IP: *.promax.media.pl 25.12.09, 20:41
      Nie widzę sensu we wsadzaniu edycji Windows dla systemów wbudowanych
      do netbooka (nawet jeśli jego procesor jest słabszy od procesorów w
      niejednej komórce). Użytkownikowi ciężko będzie odszukać jakiś
      użyteczny dla niego soft działający pod tym systemikiem (no może poza
      Automapą + niektórymi aplikacjami dla Windows Mobile). Jeszcze gorzej
      będzie ze sterownikami do WinCE. Co jeśli user wpadnie na zupełnie
      sensowny pomysł by podpiąć do tej maszynki modem 3G? Skąd weźmie
      sterowniki? Wrzucenie Linuxa rozwiązałoby powyższe problemy w
      rozsądnym zakresie.
      • Gość: Macho Re: Lepszy Linux niż Windows CE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.09, 21:57
        WinCE nie jest złym systemem, ale pakowanie czegoś co ma służyć do sterowania
        maszyn do urządzenia komunikacyjnego to pomyłka. Podstawowy problem takiego
        urządzenia to upgrade. Jak tutaj upgradeowac cokolwiek. Poza tym WinCE jest
        komponowane na zasadzie monolitu, co z założenia utrudnia dodawanie czegoś
        nowego. Drivery? Wolne żarty. W system jest wbudowane tylko to co jest
        niezbędnie potrzebne i praktycznie nie ma mowy o dodawaniu czegoś z zewnątrz.
        • lia.13 Re: Lepszy Linux niż Windows CE 26.12.09, 02:13
          Nic nie rozumiem z tego co tutaj piszecie. Interesuje mnie tylko, czy na tym
          laptopie będzie mi działał Word, Excel, PowerPoint, oraz czy będę mogła
          podłączyć go do drukarki albo do projektora multimedialnego aby wyświetlić
          prezentację.
          Internet z tego co zrozumiałam będzie chodził. Filmów nie zamierzam ściągać, ani
          grać w żadne gry.
          Z góry dziękuję za odpowiedź.
          • Gość: fgf Re: Lepszy Linux niż Windows CE IP: *.promax.media.pl 26.12.09, 03:38
            Krótka odpowiedź: żadna aplikacja z normalnego Windows nie będzie na
            nim działać. Długa odpowiedź: netbook posiada procesor z rodziny ARM,
            całkowicie niezgodny z rodziną x86 obecną na PC-tach, poza tym Windows
            CE nie jest zgodny z desktopowymi windowsami.
          • Gość: jan Re: Lepszy Linux niż Windows CE IP: *.adsl.inetia.pl 26.12.09, 11:56
            Na Windows CE jest mnostwo oprogramowania, Office takze (Microsoft
            Office Mobile). Musisz pamietac tylko ze sa to wersje dla urzadzen
            mobilnych, wiec nieco ubozsze. Czy mozna podlaczyc projektor to nie
            wiem.
      • Gość: mam GPS z Win CE Re: Lepszy Linux niż Windows CE IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.12.09, 22:55
        Dokładnie! Miałem jakąś tam przyjemność pobawić się Windowsem CE na urządzeniu z
        prockiem ARM samsunga i to była bieda z nędzą, aplikacji działających pod tym
        czymś są szczątkowe ilości, nie wiem jak przyjmie się netbook bez gadu-gadu,
        klienta torrent, choć pewnie wrzucą mobilnego office'a z Windows Mobile więc
        szczątkową funkcjonalność to coś będzie miało. O peryferiach innych niż myszka
        lub pendrive można będzie pomarzyć, założę się że żaden zewnętrzny modem GSM nie
        będzie z tym czymś działał, tak samo jak GPS więc i jedyna sensowna dla domowego
        użyszkodnika aplikacja na Windows CE czyli Automapa będzie bezużyteczna tak samo
        mobilność będzie ograniczona do zasięgu skrętki/wifi. Mam nadzieję że powstała lub
        powstanie w niedługim czasie w pełni funkcjonalna dystrybucja Linuksa np. Ubuntu
        przekompilowane na ARM.
        • Gość: jan Re: Lepszy Linux niż Windows CE IP: *.adsl.inetia.pl 25.12.09, 23:57
          Szczatkowa liczba aplikacji na widnows CE? Ja tam mam starego
          palmtopa (z automapa wlasnie) i oprogramowania jest mnostwo -
          ostanio w call of duty gram:) Jeszcze mi sie nie zdazylo zebym nie
          znalazl interesujacego mnie oprogramowania.
          • Gość: mam GPS z Win CE Re: Lepszy Linux niż Windows CE IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.12.09, 12:56
            Zapomniałeś dodać że jest to call off duty skrojone do poziomu pierwszego dooma
            i trzyma poziom gierek java na telefon - wiem bo też grałem na swoim GPS :P a to
            mnóstwo aplikacji są to wersje które są przydatne ale na komórce, a nie na
            urządzeniu które udaje, że jest netbookiem, w szczególności office mobile z
            funkcjonalnością okrojoną do poziomu niewiele większego niż oferuje notatnik.
            Owszem na palmtopa lub smartphone te aplikacje się nadają, ale nie na netbooka,
            chyba że nazwiemy to urządzenie przerośniętym i cholernie ciężkim PDA z
            klawiaturą QWERTY.
        • Gość: manuel Re: Lepszy Linux niż Windows CE IP: *.promax.media.pl 26.12.09, 03:41
          Bodajże istnieje edycja Ubuntu na ARMy i skrojona na netbooki (m. in.
          pod względem pulpitu).
    • Gość: Kuba Netbook za 80 USD działa... całkiem nieźle IP: 87.204.33.* 25.12.09, 21:35
      Chętnie bym kupił tego Netbooka za 80$. Można by postawić na nim Linuksa i
      mieć tani sprzęt spełniający podstawowe potrzeby, do tego ważący 0,8kg. Można
      śmiało jeździć z takim czymś autobusem i nie martwić się o kradzież albo
      uszkodzenie. Odnośnie "badziewia" od Samsunga czy LG to mam sporo sprzętu tych
      producentów (napędy DVD, monitory, telewizory) i spisują się dobrze. Nie
      każdego stać na produkty najwyższej jakości. Spora część japońskich
      producentów wcale nie robi lepszych produktów, porównywalnych cenowo z
      Samsungiem. Jeżeli ktoś chce mieć elektronikę najwyższej jakości to powinien
      raczej kupować produkty Bang&Olufsen a nie Sony.;)
    • kufel78 dokad to zmierza? 25.12.09, 21:38
      granica miedzy super wydajnymi smartfonami a netbookami zaciera sie coraz bardziej. Choc ceny sa rozne.

      Nie rozumiem czemu producenci az tak sie sila zeby zrobic mniejszy mobilniejszy itp.

      Dla mnie netbook to rozwiazanie w 99% biznesowe a nie komercyjne jak niektorzy probuja nam wmowic:

      kufel.bloog.pl/id,5222732,title,netbook-dla-dziecka-kto-wymyslil-taki-absurd,index.html
    • e-ftalo Netbook za 80 USD działa... całkiem nieźle 26.12.09, 05:11
      jest to zaskakujące,bo jakoś u mnie na pentium II 466 mhz,windows 98se,strony
      z flashem mają opóźnienia a niektóre nie chodzą.
      Najwidoczniej cały ten komputer jest tak skonstruowany aby miał największę
      osiągi sprzetowe przy minimalnym taktowaniu procesora i mało pamięci zużywał.
      To jest cacko i pewien odwrót od tendencji stosowania coraz szybszych procesorów.
    • Gość: rychusa Netbook za 80 USD działa... całkiem nieźle IP: *.hsd1.il.comcast.net 26.12.09, 07:38
      Lepiej porozmawiac o konkretach nie o pie...ch...wiec(na wlasnej
      skorze):discman Sony kupiony w 2003 roku/90$(wtedy duzo)radio dziala do dzis
      plytki CD przestal "czytac" po pol roku...na tylnej sciance malutkimi
      literkami made in Malaysia;aparat fot.Panasonic Lumix kupiony 2004 ok 800 $
      (wtedy duzo)"orginal"- made in Japan (kupilem go w zasadzie z dwoch
      powodow:dobre zoomy i obiektyw Leici po poltorej roku problemy z bateriami
      efekt nie dziala wogole;TV Plasma projector 42 inch Samsung kupiony 2005 ok
      1600 $(wtedy srednio) nie wiem gdzie wyprodukowany bo nie doczytasz sie
      nigdzie 4 lata chodzi jak messerschmit eksploatowany bez mala 24 godziny na
      dobe;monitor do kompa Samsung 23 inch kupiony 2008 230 $ (malutko)...w
      miedzyczasie kupilem jeszcze aparat fot Canona(bo jak padl Lumix to czyms trza
      bylo fotki robic),kamere Sony HD ok 900 $ ale gwarancja super i dyktafon tez
      soniaka ok 100 $(230 godzin rejestrowania).Za duza ilosc nawiasow -przepraszam
      jak rowniez za duzo S...daty sa mimo wszystko wazne.W tej chwili wogole nie
      przywiazuje uwagi do firmy(de facto nigdy nie bylem snobem).Komus kto cos baka
      o expertach powiedzialbym krotko w dwoch slowach f...Y...W kazdym amerykanskim
      sklepie takich "expertow" masz tyle ile obslugi.A jezeli sadzisz,ze sa experci
      autentycznie niezalezni i obiektywni to jestes naiwniak.Oczywiscie mozna
      zapytac kto "normalny"kupuje aparat fot.Panasonica?Oczywiscie,ze idiota,ktory
      dal sie nabrac na tricki marketingowe...tu Ci dodamy pixeli....tutaj ujmiemy
      troche przekatnej ekranu...ale za to np.dodamy stabilizator...ludzie...nie
      dajcie sie oglupic do konca.Ze wzgledu na to,ze kilka klamotow tej firmy
      posiadam nie wymienie jej nazwy ale wypuscili niedawno kamerke HD
      z....GPS-em.Takie Wash&Go.Jestem cierpliwy poczekam az dodadza do tego
      temperowke do olowkow.
    • sil-ny Fajny sprzecik :) 26.12.09, 14:00

      Tutaj sobie oblukajcie i posłuchajcie co mówi koleś
      każdy zrozumie :)

      www.youtube.com/watch?v=C_k_kpO647s
      to dla ludzi w USA jak u Nas 20zł :)
      Sprawdzić poczte, pogadać za free na Skypie. Popisać notatki :)
      Ja bym za te 300zł kupił.

      Fakt procesory w tel.bywają 2 razy szybsze ale taka Amiga
      miała zegar 7.5Mhz a ile zabawy(bo liczy się oprogramowanie a nie cyferki- tak
      nie wiecie jak działa procesor ba nawet niewiecie czy prąd płynie z plusa do
      minusa czy odwrotnie :)))) ). Wiekszośc ludzi odpala przeglądarkę
      i filmy i do tego to wystarczy :) za tą cene :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka