Dodaj do ulubionych

Nie będzie Linuksa na biurku

19.10.10, 04:18
Przykro, ale art o niczym. Nie mam zamiaru negowac tytulowej tezy. Dywagacje czy Linux, PC-BSD, ReactOS czy jaki kolwiek inny OS trafi w znaczacej ilosci na biurka jest tym co wrozenie z fusow. Przeciez do niedawna nikt sie nie spodziewal Linuksa na komorkach. Linux smialo walczy z konurencja tam gdzie jest ona czysta. Jak pokazuje historia nie tyle wygrywa "lepsze" ale to co mamlepszy marketing. Dlatego swego czasu zyciezyl JVC ze swoim VHS majac za przeciwnikow rozwiazania lepsze np. BETA, czy V2000.
Dzisiaj Linux jest tym "wielkim niewidocznym", to szara eminencja sieci komputerowych, komorkowych, satelitarnych i kablowych. Przeciez nikt sie nawet nie zastanawia podczas ogladanie TV z kabla, ze sygnal jest przekierowany do naszego cyfrowego odbiornika dzieki np. SDV OS CISCO opartego na Red Hat. Nie mowiac nawet o tym, ze wiele cyfrowych tunerow czy telewizorow ma jako OS wlasnie Linuksa.

"Unix, specjalistyczny system operacyjny na którym Linux jest wzorowany, dostał się na salony jako Mac OS X"
Czy szanowny autor zadal sobie pytanie czemu tak sie stalo? Czemu Jobs nie wybral Linuksa albo innego UNIXa? Czemu FreeBSD po pogryzieniu stal sie jablecznikiem? Otoz nie zadecydowala "lepszosc" techologiczna tylko licencja. GPL wymusza na tworcach oprogramowania otwartosc. Czyli jesli zostanie uzyty nawet kawalek kodu opartego na licencji GPL to caly program musi byc wydany na tej licencji. Licencja FreeBSD jest pod tym wzgledem bardziej liberalna i pozwala na mieszanie otwartego i zamknietego kodu. Dlatego sam Darwin jest dostepny jako zrodla ale "przyleglosci" juz nie. W ten sposob Jobs ma darmowy OS bez koniecznosci wspierania spolecznosciowych projektow oraz mozliwosc "zamkniecia" uzytkownikow we wlasnym kregu wplywow
cheers
Obserwuj wątek
    • smutas Re: Nie będzie Linuksa na biurku 19.10.10, 05:04
      Ten "slideshow" to jakas kpina, zart czy prowokacja?
      Zaczyna sie od str.16... potem jest coraz gorzej. Autor mial ochote na flame bo za grosz tam prawdy tylko jakies "urban legend" o tym, ze >Brak Plug'n Play< Albo jednym tchem powiedziane: "Nie widze killer app" i "Nie ma sensu pisanie nastepnej Wilekiej Aplikacji" Qzwa - jak nie ma to chyba MOZNA ja napisac? Ech, pisanina jak z postow Kretynofila...
    • absurd.goni.absurd Re: Nie będzie Linuksa na biurku 19.10.10, 07:49
      Slideshow jest widziany prawdopodobnie z pozycji użytkownika komputera z systemem osx (przynajmniej wskazywałoby na to umieszczenie kawałka reklamy apple), gdzie potencjalny użytkownik dostaje wszystko na jednej płytce. Jeżeli się mylę i jest to użytkownik systemu ze stajni Microsoftu to jego życie wcale nie jest tak bardzo kolorowe jak stara się przedstawić, może ma większy dostęp do programów i sterowników, ale bez przesady niektóre dystrybucje Linuxa są już na tyle dopracowane że nie trzeba poświęcać wielu godzin pracy aby system pracował poprawnie, w sieci znajdują się serwisy oferujące sterowniki do dużej części sprzętu w formie najzwyklejszego instalatora.
      Swoją drogą 20 slajd to prowokacja, każdy może znaleźć tego typu komentarze do różnych systemów operacyjnych, dodatkowo bez prezentacji szerszej rozmowy i jej kontekstu są one pozbawione jakiejkolwiek wartości, ot ktoś chciał innemu użytkownikowi ukazać swoja wyższość, bądź pośmiać się.
      Być może moje informacje nie są już aktualne ale kilka lat temu miałem przygodę z kilkoma dystrybucjami linuxa i mój świat nie był taki wstrętny jak przedstawia autor, były rzeczy nad którymi trzeba było się pogłowić, ale większość nie stwarzała większego problemu.
    • von.g Re: Nie będzie Linuksa na biurku 19.10.10, 07:55
      Swietna bezstronna prezentacja. Wystarczy spojzec na zrodla :

      linuxhaters.blogspot.com ; failblog.org ; szkoda ,ze microsoft.com autor nie dodal. Anonimowe cytaty na 20 slajdzie tez sa niezle.

      A tak reaguja ludzie jak im sie powie ,ze Linux to nowy Windows :

      www.downloadsquad.com/2009/02/06/windows-7-or-kde-4/
    • kretynofil Re: Nie będzie Linuksa na biurku 19.10.10, 08:52
      Fajnie ze sobie popluliscie, sweterki, ale bardzo duzo w tych slajdach jest prawdy.

      Oczywiscie, czesc rzeczy to bzdury - ale najbardziej Was boli to co jest prawda:
      - uzytkownicy maja w nosie otwartosc systemu,
      - uzytkownicy maja w nosie wybor setki opcji,
      - uzytkownicy nie chca sie uczyc nowych rzeczy,
      - w swiecie FOSS jest za duzo forkow,
      - programowanie jest fajnie, usability nie jest fajne,
      - desktop traci na znaczeniu w segmencie PC-eM-FB-NK (pecet do emaila/pejsbuka/naszejwiochy) i zezre go tam ChromeOS,
      - mozna wymieniac.

      Von.g zarzuca dobor zrodel - wybacz, sweterku, jesli kiedys dla FOSS zrobisz chociaz ulamek tego co zrobil autor bloga Linux Hater's Blog to bedziesz mial prawo krytykowac jego wypowiedzi.

      Poki co jestes zwyklym obszczymurem ktory krytykuje cos czego nie zna - a szkoda, bo na lhb jest duzo ciekawych informacji...

      Szkoda ze Wasza banieczka mydlana peka - ale stworzyliscie cos tylko dla siebie (co jest fajne) jednoczesnie obrazajac sie na caly swiat ze nie kocha Waszego uposledzonego dziecka (i to juz jest niefajne)...

      @smutas:

      "Jak pokazuje historia nie tyle wygrywa "lepsze" ale to co mamlepszy marketing."

      I, jak rozumiem, marketing sprawil ze Android sprzedaje sie w USA lepiej od iOSa, tak?

      Sweterki, troche, ku*wa, konsekwencji. Jak Linux wygrywa (w segmencie serwerow czy urzadzen embedded) to twierdzicie ze to dlatego ze jest lepszy. Jak Linux przegrywa (pozostale segmenty) - to upieracie sie ze to marketing i spisek.

      Sorry, ale to nawet byloby smieszne gdyby nie bylo az tak zalosne...
      • smutas Re: Nie będzie Linuksa na biurku 20.10.10, 01:32
        @kretynofil
        "@smutas:

        "Jak pokazuje historia nie tyle wygrywa "lepsze" ale to co mamlepszy marketing."

        I, jak rozumiem, marketing sprawil ze Android sprzedaje sie w USA lepiej od iOSa, tak?

        Sweterki, troche, ku*wa, konsekwencji. Jak Linux wygrywa (w segmencie serwerow czy urzadzen embedded) to twierdzicie ze to dlatego ze jest lepszy. Jak Linux przegrywa (pozostale segmenty) - to upieracie sie ze to marketing i spisek."

        Alez oczywiscie szanowny Bufonie. Sprawa opera sie o marketing, ktory jest ROZNY w roznych segmentach rynku. Rynek OS nie jest niczym wyjatkowym. Tam gdzie uzytkownicy maja wieksze pojecie w temacie i wiedza czego chca - czyli admini i podobna czeredka kolesow z IT - to wybiora rozwiazanie lepsze i bardziej niezawodne. A Magda, studentka socjologi, czy Krzys, sprzedawca Gillette - wybiora to co widza u sasiada tak by internet "chodzil" a glosniczki cykaly i pykaly podczas grania w jakas strzelanke. Ba, nawet trudno mowic o wyborze, bo i tak kupia komputerek z przeinstalowana wersja Windows.

        Dlatego ja mam w glebokim powazaniu co wybiera "statystyczny Kowalski", ja wybieram to co mi odpowiada. Czego tobie i wszystki zycze.
        cheers
    • von.g Re: Nie będzie Linuksa na biurku 19.10.10, 09:06
      >wybacz, sweterku, jesli kiedys dla FOSS zrobisz chociaz ulamek tego co zrobil autor bloga Linux Hater's Blog

      Oki to poprosze o zestawienie tego co zrobil autor i tego co zrobilem ja.
    • mrwisniewski Re: Nie będzie Linuksa na biurku 19.10.10, 09:15
      Doskonała prezentacja.
    • kretynofil Re: Nie będzie Linuksa na biurku 19.10.10, 09:22
      @smutas:

      Nie zauwazylem Twojego drugiego posta.

      "Autor mial ochote na flame bo za grosz tam prawdy tylko jakies "urban legend" o tym, ze >Brak Plug'n Play<"

      Wybacz - ale to nie autor wymyslil ze trzeba kupowac sprzet przetestowany pod linuksa. I to nie autor tej prezentacji wymyslil ze jak drukarka dziala to zasluga linuksa a jak nie dziala to wina producenta drukarki albo spisku zydokomuchomasonerii na trojkolowych rowerkach.

      Wybacz - ale "Plug&Play" pod linuksem to nadal piesn przyszlosci bo nadal jest tak ze "wszystko" dziala pod warunkiem ze "wszystko" jest tanie i pochodzi z tesco, najlepiej z promocji sprzed trzech lat. Z nowym sprzetem ciagle sa problemy a ciagle wyjasnienia "ze to wina producentow" nie zmieniaja faktu ze plug&play po prostu NIE DZIALA. Dla Was wszystko "dziala" funkcjonuje w logice trojstanowej:
      1) dziala,
      2) nie dziala, ale to nie nasza wina,
      3) nie dziala i to nasza wina.

      I dla Was "dzialajace plug&play" oznacza spelnienie warunkow 1 lub 2 - ale dla calej reszty swiata tylko warunek 1 oznacza "dziala". Reszta to "nie dziala i ch*j z tym dlaczego"...

      "Albo jednym tchem powiedziane: "Nie widze killer app" i "Nie ma sensu pisanie nastepnej Wilekiej Aplikacji""

      Bo jedno i drugie jest prawda. Linux nie dorobil sie zadnego nowatorskiego rozwiazania - wszystko co ma to wersje "dla ubogich" tego co pozostale systemy (nie dla ubogich) maja juz od dawna.

      Stad - brak killer app.

      A czy warto pisac kolejna "wielka aplikacje"? Nie, nie warto - bo za piec lat liczyc sie beda wylacznie aplikacje webowe. Wraz z wprowadzeniem akceleracji sprzetowej i w wyniku wyscigu zbrojen producentow przegladarek niedlugo przegladarka (jak bylo napisane w prezentacji) bedzie wystarczajaca do wykonywania wiekszosci zadan. Polegam prezentacje WebGL w Chrome Canary build. Robia wrazenie!

      I oczywiscie, powiesz, w takim razie moze to byc przegladarka pod linuksem. Moze - ale ponownie: po co? Po co uzytkownik ma rezygnowac ze znanego systemu, z posiadanych licencji?

      Ten ruch udal sie tylko Androidowi - ale tez tylko dlatego ze MS dal ciala z WM i gugiel olal spolecznosc forkujacych nastolatkow z przerostem ego i lokciem tenisisty.

      Gdyby MS segmentu mobilnego nie odpuscil a gugiel bawil sie w "zainstaluj sobie RPM lub DEB, jak wolisz", Android bylby dzisiaj tam gdzie jest Meego czy Maemo...
    • kretynofil Re: Nie będzie Linuksa na biurku 19.10.10, 09:29
      @von.g:

      Wystarczy poczytac jego bloga, tam znajdziesz odpowiedz na swoje pytanie ;)

      W skrocie: w odroznieniu od Ciebie ten facet wie o czym pisze, zna ten system doskonale i nie osmiesza linuksa tak jak Ty to robisz...
    • thekrolik Re: Nie będzie Linuksa na biurku 19.10.10, 09:39
      a ja się zgadzam z Autorem publikacji. Smutas, dam Ci do podłączenia iPhone'a 3GS. Przetestujesz, czy plug'n'play w linuksie skonfiguruje i uruchomi od razu połączenie z internetem okej? :>
      Faktycznie widać już tendencję "cloud computing" i to jest przyszłość moim zdaniem. Era tradycyjnych pecetów z konkurującymi między sobą systemami operacyjnymi powoli przemija.
      • smutas Re: Nie będzie Linuksa na biurku 20.10.10, 01:52
        @thekrolik
        "Smutas, dam Ci do podłączenia iPhone'a 3GS..."

        Czekam na ten telefon. Adres znany redakcji... :-)
    • von.g Re: Nie będzie Linuksa na biurku 19.10.10, 09:42
      Buahaah

      niech zgadne. Twoje doswiadczenie ci to podpowaida ?:)

      >Wystarczy poczytac jego bloga, tam znajdziesz odpowiedz na swoje pytanie ;)

      Narazie nie znalazlem tam imienia i nazwiska autora wiec ciezko mi znalesc jego osiagniecia. Ale jako staly czytelnik napewno mi przyblizysz jego postac. No to slucham.

      >W skrocie: w odroznieniu od Ciebie ten facet wie o czym pisze, zna ten system doskonale i nie osmiesza linuksa tak jak Ty to robisz...

      A probuje jak ty pisac exploity linuxowe w oparciu o modyfikacje zmiennej srodowiskowej PATH? Zastanawiam sie czy to on natchnol cie do tego geniuszy :)

      Nie chce mi sie nawet czytac tych twoich wypocin ale niektore sa przezabawne :

      >Wybacz - ale "Plug&Play" pod linuksem to nadal piesn przyszlosci bo nadal jest tak ze "wszystko" dziala pod warunkiem ze "wszystko" jest tanie i pochodzi z tesco, najlepiej z promocji sprzed trzech lat.

      A jak podlaczylem developerski telefon z androidem to na Linuxie dziala out of the box a na windowsie trzeba instalowac sterowniki.

      >Linux nie dorobil sie zadnego nowatorskiego rozwiazania - wszystko co ma to wersje "dla ubogich" tego co pozostale systemy (nie dla ubogich) maja juz od dawna.

      Buahaha zwlaszcza windows to taka awangarda i kazde wprowadzone rozwiazanie jest nowatorskie :)

    • thekrolik Re: Nie będzie Linuksa na biurku 19.10.10, 09:48
      Alex - drobna uwaga. System operacyjny GNU/Linux został zainspirowany przez RMS'a (Richard M. Stallman) natomiast jądro systemu dał Linus ;-) Pozatym reszta podobała mi się. Sporo ciekawych wniosków,

      pozdrawiam
      krzysiek k. (królik)
    • zilos Re: Nie będzie Linuksa na biurku 19.10.10, 10:13
      @Janusz A. Urbanowicz

      BZDURY AUTOR PISZE, NIE ZNA SIĘ.
      TO RICHARD STALLMAN JEST GŁÓWNYM TWÓRCĄ SYSTEMU OPERACYJNEGO GNU/LINUX ZWANEGO POTOCZNIE LINUX. JUŻ W 1983 R. OGŁOSIŁ ROZPOCZĘCIE PRAC NAD SYSTEMEM GNU ALTERNATYWNYM DLA UNIXA. DOPIERO W 1991 LINUS TORWALDS ZACZĄŁ TWORZYĆ JĄDRO. FUNDACJA STALLMANA NAPISAŁA 80% SYSTEMU, LINUS TORWALDS 20%. LINUS WCALE GO NIE STWORZYŁ, ALE BARDZO POMÓGŁ W JEGO POWSTAWNIU DAJĄC SWOJE JĄDRO :) DO GOTOWEGO JUŻ SYSTEMU.

      "Linux jest systemem operacyjnym stworzonym przez Fina Linusa Torvaldsa i skupioną dookoła niego społeczność programistów."
    • kretynofil Re: Nie będzie Linuksa na biurku 19.10.10, 10:15
      @von.g:

      "A jak podlaczylem developerski telefon z androidem to na Linuxie dziala out of the box a na windowsie trzeba instalowac sterowniki"

      Boskie ;) Bo, jak wiadomo, najwazniejsze to jest to zeby dzialala "deweloperska" wersja telefonu. Ch*j z normalnymi telefonami, ch*j z kamerami, kartami dzwiekowymi, drukarkami, kartami graficznymi itd. Ch*j z tym wszystkim - deweloperskie wersje telefonow sa wyznacznikiem plug&play.

      Powtarzam jeszcze raz to co napisalem: dla Was "dziala" oznacza cos zupelnie innego niz dla calej reszty swiata i dopoki tego nie zrozumiecie - raczej nie ma szans na linuksa na desktopie...

      "Buahaha zwlaszcza windows to taka awangarda i kazde wprowadzone rozwiazanie jest nowatorskie :)"

      Widzisz, synek - sa dwa rodzaje systemow ktore moge zainstalowac:
      - stabilne, z duza baza aplikacji ktorych mozna uzywac do wykonywania wszelkich zadan do ktorych uzywa sie komputerow,
      - niestabilne ale wyposazone w nowatorskie funkcjonalnosci; moga sie wywalac od czasu do czasu - ale rekompensuje mi to dostep do funkcji niedostepnych nigdzie indziej.

      Przykladem pierwszego systemu jest Windows. Przykladem drugiego - obecne stadium ChromeOS ktory jest dla mnie ciekawy jako projekt, jako ciekawostka.

      Natomiast linux nie jest ani stabilny, ani nie daje mi wyboru aplikacji (to znaczy daje: wybor miedzy syfem i malaria, porzadne aplikacje trzeba uruchamiac poprzez jakies niestabilne protezy typu Wine) ani nie daje mi zadnych nowatorskich, ciekawych rozwiazan.

      I wiem czego sie przyczepisz - ze ChromeOS to linux. Jak zwykle - jesli jakis projekt FOSS osiagnie sukces (glownie dzieki zaprzeczeniu ideom FOSS i olaniu "community", czesto przy glosnej dezaprobacie sweterkowego polswiatka) - to nazywacie to sukcesem "community" i "sweterkowego polswiatka".

      Ja sie tylko zastanawiam - czemu cale "community" musialo czekac pietnascie lat ze stworzeniem dobrego systemu dla smartfonow? I czemu udalo sie to dopiero korporacji, m.in. poprzez stworzenie wlasnej wersji jadra i olaniu komentarzy "community"?
    • bercik38 Re: Nie będzie Linuksa na biurku 19.10.10, 10:22
      Z punktu widzenia zwykłego usera, maszyna ma działać, nie ważne jaki OS będzie miała na pokładzie i gdzie będzie kupiona. Jak na razie tylko winda i MAC OS X spełnia te wymagania a i tak większość ludzi ma kupę problemów z prostymi sprawami. Linux jeszcze nie dorósł do tego. Już widzę dziadka albo babcię w wieku 70 lat jak kompilują kernela, piszą sterowniki i piszą skrypty. Linux chyba jednak pozostanie systemem dla fanatyków. Normalny użytkownik nie ma czasu na pierdoły związane z nauką obsługi systemu.
    • von.g Re: Nie będzie Linuksa na biurku 19.10.10, 10:29
      A gdzie odpowiedz na moje pytanie?

      Kim jest autor linuxhater bloga ,ze jest taki wiarygodny i co zrobil , ze nie wolno go krytykowac?

      >Boskie ;) Bo, jak wiadomo, najwazniejsze to jest to zeby dzialala "deweloperska" wersja telefonu. Ch*j z normalnymi te

      Nie. To czego nie zrozumiales przez ta analogie to prosty fakt , ze jak zwykle twoje inteligentne analogie z 3 letnim sprzetem z tesco mozna sobie w D... wsadzic. Pomijajac taki drobny szczegol ,ze fakt istnienia sterownika nie jest zasluga systemu. A moze poprostu zbuduje sobie w weekend jakas pierdolke z arduino i bede twierdzic ,ze skoro nie dziala na windowsie to system jest do D...

      >Widzisz, synek - sa dwa rodzaje systemow ktore moge zainstalowac:
      - stabilne, z duza baza aplikacji ktorych mozna uzywac do wykonywania wszelkich zadan do ktorych uzywa sie komputerow,

      Stabilny windows :) No oki zaluzmy na potrzeby dyskusji , ze tak ... tylko jak sie ma to do

      >Linux nie dorobil sie zadnego nowatorskiego rozwiazania - wszystko co ma to wersje "dla ubogich" tego co pozostale systemy (nie dla ubogich) maja juz od dawna.

      ChromeOS bije go innowatorstwem od dawna?

    • kretynofil Re: Nie będzie Linuksa na biurku 19.10.10, 10:42
      @von.g:

      Bardzo wyrywkowo podchodzisz do moich postow - czyzby brakowalo "argumencikow"?

      "Kim jest autor linuxhater bloga ,ze jest taki wiarygodny i co zrobil , ze nie wolno go krytykowac?"

      Wolno krytykowac. Nigdy nie twierdzilem inaczej. Ja tylko mowie ze jesli chcesz go krytykowac to chociaz przeczytaj co ma do napisania - bo problemy z FOSS diagnozuje bardzo dobrze i pisze o nich w ciekawy sposob.

      Problem w tym ze Ty nigdy nie czytales co ma do powiedzenia - a krytykujesz go jako zrodlo. Na jakiej podstawie?

      "Pomijajac taki drobny szczegol ,ze fakt istnienia sterownika nie jest zasluga systemu."

      Owszem, jest. Wlasnie na tym caly dowcip polega ze do dobrego (spojnego, przemyslanego) systemu warto pisac sterowniki. Do szajsu ogarnietego kompulsywna potrzeba forkowania wszystkiego - nie warto. Szkoda czasu i pieniedzy.

      "Stabilny windows :)"

      No, dokladnie. To ze Ty nie potrafisz go obslugiwac nie znaczy ze kazdy ma takie problemy. Jakos windows dziala na 90% komputerow i pomimo bunczucznych zapowiedzi sweterkowej spolecznosci - ten udzial nie maleje mimo prawie dwoch dekad pracy nad linuksem.

      Kolejne "killer distros" nadal oscyluja wokol bledu statystycznego - bo linux przegapil swoja szanse. Juz pare razy o tym pisalem - gdybyscie, sweterki, w latach 90tych skupili sie na pisaniu systemu a nie na klotniach personalnych i forkowaniu wszystkiego po dziesiec razy - to po windows nie byloby dzisiaj sladu.

      Rzecz w tym ze zamiast sluchac inteligentnych ludzi i tego co maja do powiedzenia (jak w przypadku LHB) - woleliscie brnac dalej w swoje fantazje.

      I dzisiaj naprawde mozna to glosno powiedziec - linux przegapil swoja szanse, drugiej nie dostanie.

      > ChromeOS bije go innowatorstwem od dawna?

      Nie, nie od dawna. Ale ChromeOS ma funkcje w ktorych sie zakochalem (przede wszystkim spojnosc interfejsu, spojny system powiadomien na przyklad - to samo probuje wprowadzac i MS i Canonical ale raczej z marnym skutkiem).

      ChromeOS jest szybki, obsluga sprzetowej akceleracji tez daje fajne mozliwosci. Pisalem juz o demach WebGL - a jest tego sporo wiecej.
    • von.g Re: Nie będzie Linuksa na biurku 19.10.10, 11:03
      @kretynofil

      >Bardzo wyrywkowo podchodzisz do moich postow - czyzby brakowalo "argumencikow"?

      Nie chce mi sie zasmiecac watku przekomarzaniem z toba. Bo to i tak bez sensu. Odbiegasz standardowo od tematu wiec to ignoruje.

      >Wolno krytykowac. Nigdy nie twierdzilem inaczej

      No to jak to sie ma do poprzedniego?

      >wybacz, sweterku, jesli kiedys dla FOSS zrobisz chociaz ulamek tego co zrobil autor bloga Linux Hater's Blog to bedziesz mial prawo krytykowac jego wypowiedzi.

      Moze usiadzcie tam jak kretynofil z kretynofilem i uzgonijcie miedzysoba co chcecie powiedziec co?

      Az tyle dobrego robi ta krytyka?

      >I just realized. Lusers are the vuvuzelas of the software world. OMG OMG OMG. In addition to totally fucked window controls, we now have a font!

      Bardzo konstruktywna krytyka. Przypominam ci , ze to najbardziej narzekales na czcionki i gdy wprowadzili nowa z triumfem oswiadczyles ze ty juz dawno taka potrzebe widziales itd.

      >Owszem, jest. Wlasnie na tym caly dowcip polega ze do dobrego (spojnego, przemyslanego) systemu warto pisac sterowniki.

      Gdyby tak bylo to na windowsa nie bylo by ani jednego sterownikia.Taki spec od ekonomi i biznesu nie uwaza ,ze to poprostu ma z wiazek z udzialem w rynku?

      >Do szajsu ogarnietego kompulsywna potrzeba forkowania wszystkiego - nie warto. Szkoda czasu i pieniedzy.

      NVidia i inen firmy jakos tak nie uwazaja.
    • kretynofil Re: Nie będzie Linuksa na biurku 19.10.10, 11:22
      @von.g:

      "Bardzo konstruktywna krytyka."

      Poczytaj troche wiecej niz pierwsze zdanie pierwszego posta.

      "Gdyby tak bylo to na windowsa nie bylo by ani jednego sterownikia."

      Powaznie? A to dlaczego? Jaki udzial w rynku mial MS DOS w dniu jego premiery?

      "Taki spec od ekonomi i biznesu nie uwaza ,ze to poprostu ma z wiazek z udzialem w rynku?"

      W odroznieniu od Ciebie nie myle przyczyny z objawem. Windows jest popularny bo to dobry system. Dla dobrego systemu warto pisac sterowniki. Mozliwosc uruchomienia dowolnego sprzetu przeklada sie na popularnosc systemu.

      "NVidia i inen firmy jakos tak nie uwazaja."

      I jakie inne firmy? Na marginesie: o NVidii jest ciekawy artykul na LHB:

      linuxhaters.blogspot.com/2008/06/nitty-gritty-shit-on-open-source.html


      "The nvidia driver is the only one out there that actually has full OpenGL support. The Mesa guys will happily tell you how it supports the full 2.1 spec as well - and then mumble something about a software renderer - yes that's right, as long as you don't need any hardware acceleration, Mesa is the tool for you - or maybe we should reevaluate who the tool is..."

      I najsmieszniejsze jest to jaki jest stosunek NVidii do FOSS - ok, sterownik dali, ale na warunki srubuntu czy FOSS sie nie zgodzili.

      Jesli to jest dla Ciebie przyklad tego jak 'inne firmy' uwazaja ze warto sie bawic w sweterkowe wynalazki - to raczej pudlo ;)
      • smutas Re: Nie będzie Linuksa na biurku 20.10.10, 02:17
        @kretynofil
        ""Gdyby tak bylo to na windowsa nie bylo by ani jednego sterownikia."

        Powaznie? A to dlaczego? Jaki udzial w rynku mial MS DOS w dniu jego premiery?"

        Coz, mozna by powiedziec, ze w dniu premiery MS mial 100% rynku pecetow. Poniewaz system zostal "skrojony" na konkretny model konkretnego producenta. MS mial zatem 100% wglad w specyfikacje sprzetu na jaki OS byl "krojony"*.

        * Pisze krojony a nie projektowany bo de fakto byla to adaptacja kupionego przez MS OS od Seattle Computer Products systemu o nazwie CP/M-86 (nazywanego rowniez Q-DOS)
    • ffamousffatman Re: Nie będzie Linuksa na biurku 19.10.10, 11:56
      Jak mówi ostatnie zdanie, w dobie internetowych padówm telefonów telewizorów i radyj trzeba wreszcie pojęcie desktopu (a może wróćmy do pojęcia terminala?) przedefiniować. Poza tym tekst jest o niczym a kolejny raz przekopiowany zatacza w Polsce coraz szersze kręgi ku uciesze jełopów.


      ...

      @slideshow:
      Linux na desktopie upadł przez arsenek galu?
      O niskie TCO spytaj Gartnera a o wymienność dokumentów i jak to jest z kompatybilnością rozwiązań MS samych ze sobą pracownika dużego organizmu, gdzie wymiana sprzętu i oprogramowania jest stopniowa.
      Support... może jeszcze powtórzymy po raz nie wiadomo który brednie, że za Win w firmie stoi suport MS a za Linuksem społeczność czyli nikt. Suport ci daje ten, kto ci zakładał infrastrukturę.
      Plug & play. Jak to jest, że co kupię sprzęt (od drukarki do 3G)w supermakecie, to jak podłączę, to działa?
      MS wspiera 3rd party apps?
      Brak wsparcia dla 3D czego rzeco?
      Kto za tym stoi? RedHat. IBM. Oracle (niestety). Cisco. Novell. Alfresco. Dell. (Ale to wszystko firmy bez kapitału i w dodatku IBM jest zaangażowany zwalczanie kapitalizmu i nic nie inwestuje.)
      Cytaty: Mógłby mi kto przejrzeć log Gmera? Mógłby mi kto przejrzeć log HiJackThis? Nie mam głosu na YT.
      Mój znajomy stracił 3 dni pracy uruchamiając Wifi na Win.
      A kto mówi, że programistom open source nie płacą pensji?
      Tylko Bill Gates, Paul Allen i Steve Ballmer są aniołami empatii.
      Jak dyskutujesz o umowie z RedHatem, to z RedHatem a nie Linusem Torvaldsem.
      A od kiedy koszt początkowy Win jest mniejszy?
      To użytkownicy Windows przyzwyczajeni są, że wszystko jest za darmo.
      Kto robi coś, czego nikt nie chce? Canonical?
      Opensource niczego nie wymyśliło... nikt nie używa Firefoksa, CUPS, Apache (tylko mi nie mów, że nie masz Apacza na desktopie), MySQL, Kerberosa, Mplayera, VLC/VLS, OpenVPN, Chrome/Chromium, wszyscy są zadowoleni z trzech kodeków na krzyż w XP... żal.pl.
      Linux Hater? OWD, co ten facet ma do powiedzenia na swoim blogu poza: f....d freetards, Linux sucks, kodek ogg opsysa bo mój system tego nie otwiera, luzers?

      @kretyn:
      Tak, użykownicy mają w nosie otwartość systemu, opcje etc... sprzedawali im Win to brali Win, teraz sprzedają im Androida, to biorą Androida (zara... tu im też dają Win, którego nie chcą).
      ChromeOS to Ubuntu.
      Jedyną rzecz jaką zrobił Linux Hater dla Swiata to zrobił w porty.
      Jakoś to upośledzone dziecko se radzi. Od zeszłego roku se radzi też na smartfonach.
      Ja mam logikę jednostanową, U mnie działa. Wszystko. "Wszystko"znaczy wszystko. Im nowsze tym lepiej działa. Tanie na wyprzedaży w Tesco sprzed trzech lat to na XP się tylko nadaje. Choć może sie mylę, Linux ma w tej chwili wiekszą bazę obsługiwanego sprzętu niż poszczególny Win.
      "Linux nie dorobil sie zadnego nowatorskiego rozwiazania" Za to dorobił się dobrych. Masz na myśli LINUKSA czy OPEN SOURCE tj. Firefoksa, Thunderbirda, Apache, MySQL, OpenVPN. Kerberosa, Chrome/Chromium, VLC, MPC etc?
      Funkcje dostępne pod ChromeOS ma każdy Linux. ChromeOS to Linux (a dokładniej Ubuntu). W ChromeOS nie ma żadnej fcyi, której nie ma w Ubuntu czy Fedorze. Jeżeli Linux to niestabilny syf malaria, to ChromeOS takoż. Tego systemu nie robi nawet Google, Google płaci a Canonical dostarcza za te pieniądze community. Interfejs też jest od wspólnoty.
      "czemu cale "community" musialo czekac pietnascie lat ze stworzeniem dobrego systemu dla smartfonow?" - Bo system pisze się latami.
      Co was tak obchodzą karty takie śmakie nie działające na forach linuksowych - martwcie się o fora windowsowe.
      Czyje usability? MPC? VLC?
      MS segmentu mobilnego sobie nie odpuścił - po prostu mu nie idzie mimo wysiłków.
      Jaki problem z instalacją deb czy rpm? Samo się instaluje.

      @bercik38: A kto kompiluje kernela??? Ty widział kiedy MacOSX? Kiedy pierwszy raz przesiądziesz się Win na maka, nie będziesz wiedział co, gdzie i jak. Przesadź babcię, która nie wie co, gdzie i jak na Win a na maku też nie będzie wiedziała. "Normalny użytkownik nie ma czasu na pierdoły związane z nauką obsługi systemu." - Taaa... a normalny kierowca leje benzynę do diesla.
    • ffamousffatman Re: Nie będzie Linuksa na biurku 19.10.10, 12:04
      @kretynofil: Windows jest popularny z powodu, że jest popularny i jest za darmo a nie dlatego, że jest to dobry system. Żeby orzec, że Win jest dobry trzeba by porównać a nikt tego nie robi. Pod dowolnym Win nie można uruchomić dowolnego sprzętu.Art z winshitbloga z 2008 - sprzed wieczności.
      Nvidia napisała sterownik, sterownik działa, to w czym masz nie swój problem?
    • von.g Re: Nie będzie Linuksa na biurku 19.10.10, 12:33
      >Poczytaj troche wiecej niz pierwsze zdanie pierwszego posta.

      No i czytam. Koles przyczepia sie do czcionki jakby to byla jedyna rzecz ktora zmienili miedzy wersjami i caly release dotyczyl tylko czczionki. I tak wlasnie gada sie z M$ fanboyami.

      Najpierw narzekaja ,ze czczonki sa brzydkie (wedlug nich) a potem narzekaja , ze zmieniaja czczonki. To dopiero merytoryczne podejscie.

      >W odroznieniu od Ciebie nie myle przyczyny z objawem. Windows jest popularny bo to dobry system.

      Powaznie w to wierzysz? Windows 95 byl popularny i tez wedlug Ciebie to byl dobry system?

      Tu masz przyklad "security" by win 95.
      www.hardwaregeeks.com/board/showthread.php?p=411523

      Powaznie ludzie wybierali win 95 bo to dobry system byl? A moze wybierali go dlatego ,ze M$ wyrolowal IBMa z os2?

      A moze ludzie wybierali windy w latach 90 bo m$ przymykal oko na piractwo ich produktow? A moze ludzie wybieraja winde bo nie da sie kupic kompa bez niej?

      Powyzej jest filmik co ludzie mysla o linuksie jak nie wiedza ,ze to linuks. Nagle nikt nie mowi o kompilowaniu jadra.

      >I najsmieszniejsze jest to jaki jest stosunek NVidii do FOSS - ok, sterownik dali, ale na warunki srubuntu czy FOSS sie nie zgodzili.

      Co tu jest smieszne? Nvidia napisala sterownik (chociaz podobno nie warto lub sie nie da) a poniewaz jest zamkniety i ma pewne ograniczenia prawne nie przychodzi razem z dystrybucja. Ale wystarczy jedno klikniecie i jest. Hahaha smieszne prawda? Za to w tym innowacyjnym windowsie trzeba szukac po necie sterownika lub instalowac z plytki.
    • furry Re: Nie będzie Linuksa na biurku 19.10.10, 12:36
      Mam linuksa na desktopie. Czy coś źle robię?
    • kretynofil Re: Nie będzie Linuksa na biurku 19.10.10, 12:52
      @ffamousmmoron:

      "Tak, użykownicy mają w nosie otwartość systemu, opcje etc... sprzedawali im Win to brali Win, teraz sprzedają im Androida, to biorą Androida (zara... tu im też dają Win, którego nie chcą)."

      Przepraszam, ale oplulem monitor.

      Winde ktos im wciskal? Nie, po prostu nie bylo alternatywy. Swiat skretynialych sweterkow byl w trakcie zastanawiania sie czy bardziej Gnome czy jednak KDE.

      Podobno maja sie zdecydowac za dwadziescia piec lat. Wtedy tez zostanie wydany 123918209381023 podsystem audio:

      blogs.adobe.com/penguinswf/2007/05/welcome_to_the_jungle.html


      Co do urzadzen z winmo ktore sie nie sprzedaja - to poczytaj sobie statystyki sprzedazy urzadzen HTC (HD, HD2, Touch Diamond) - to wszystko sprzedalo sie w milionach egzemplarzy.

      Jesli natomiast myslisz o WP7 - to poczekaj moze do oficjalnej premiery, zobaczymy co bedzie.

      "ChromeOS to Ubuntu."

      Sruntu a nie srubuntu. Takie z niego srubuntu jak z Androida ;)

      "Jakoś to upośledzone dziecko se radzi."

      Na granicy bledu statystycznego. Od prawie 20 lat.

      "Ja mam logikę jednostanową, U mnie działa. Wszystko."

      Oczywiscie, bo jako typowy sweterek - kupujesz sprzed pod system operacyjny...

      "Choć może sie mylę, Linux ma w tej chwili wiekszą bazę obsługiwanego sprzętu niż poszczególny Win."

      Przecudowne ;)

      "Masz na myśli LINUKSA czy OPEN SOURCE"

      Linuksa. Nie, nie mam na mysli Firefoxa, Tomcata, Eclipse. Mam na mysli LINUKSA.

      "Funkcje dostępne pod ChromeOS ma każdy Linux."

      Powaznie? Czas startu, bezpieczenstwo (zupelnie inny model zabezpieczen), spojny interfejs uzytkownika, brak forkowania wszystkiego?

      Smieszny jestes - a samego ChromeOS raczej na oczy nie widziales ;)

      "Jeżeli Linux to niestabilny syf malaria, to ChromeOS takoż."

      Nie - bo ChromeOS to wszystko co dobre w linuksie bez wszystkiego co zle w FOSS "community".

      ""czemu cale "community" musialo czekac pietnascie lat ze stworzeniem dobrego systemu dla smartfonow?" - Bo system pisze się latami."

      Nie. Bo za pisanie Androida wziela sie grupa ludzi ktorzy mieli jasna i spojna wizje tego co chcieli osiagnac.

      Bo za stworzeniem Androida stala korporacja, ktos przygotowal dokladna dokumentacje, zaprojektowal interfejs itd.

      W przypadku dystrybucji takich jak srubuntu - wszystko powstaje zupelnie chaotycznie, bez spojnej koncepcji, bez ustalonego kierunku...

      "MS segmentu mobilnego sobie nie odpuścił - po prostu mu nie idzie mimo wysiłków."

      Bredzisz. Jak MSowi idzie pokazuja statystyki HTC. Jak mu pojdzie z nowym systemem - przekonamy sie niedlugo.

      Chociaz - i tu Cie zaskocze - mam nadzieje ze nie pojdzie za dobrze. W segmencie mobilnym kibicuje Androidowi/ChromeOS.

      "Nvidia napisała sterownik, sterownik działa, to w czym masz nie swój problem?"

      Co laczy Androida/ChromeOS/sterowniki NVidii/RedHata/Eclipse?

      Trzy rzeczy:
      - korporacyjne finansowanie przez projekty komercyjne,
      - olewanie spolecznosci FOSS,
      - czesciowe lub calkowite zamkniecie kodu.

      Ergo - zaden z tych projektow nie jest sukcesem FOSS, kazdy z nich wyszedl z garazu tylko dlatego ze wygoniono z niego sweterkow...
    • kretynofil Re: Nie będzie Linuksa na biurku 19.10.10, 13:01
      @von.g:

      Brawo, synek, osmieszaj sie dalej. Twoja ignorancja mnie rozluznia po prostu...

      "Za to w tym innowacyjnym windowsie trzeba szukac po necie sterownika lub instalowac z plytki."

      I Ty twierdzisz ze widziales jakiegokolwiek windowsa po 2000 roku? Przepraszam, ale chyba na glowe upadles.

      Ostatnio skladalem nowy komputer i do NICZEGO nie musialem dokladac plytki - wszystkie sterowniki zostaly pobrane z internetu.

      Prawie - z jednym, komicznym, wyjatkiem: jedyna rzecz do ktorej instalacji potrzebowalem plytki (bo w repozytoriach sterownikow MS tego nie bylo) to kamera internetowa wyprodukowana przez... Microsoft :D

      "Powaznie ludzie wybierali win 95 bo to dobry system byl?"

      Owszem. Tak wlasnie bylo. To nie byl zaden spisek.

      "No i czytam. Koles przyczepia sie do czcionki jakby to byla jedyna rzecz ktora zmienili miedzy wersjami i caly release dotyczyl tylko czczionki. I tak wlasnie gada sie z M$ fanboyami."

      To caly czas tylko jeden z wielu wpisow na tym blogu. Tych o "inzynierii" oprogramowania w swiecie FOSS - tez nie czytales? O problemach z kartami graficznymi i zgodnoscia z wlasnorecznie ustanowionymi standardami tez nie?

      Pewnie ze nie - zlapales pierwszy wpis ktory Ci sie nie spodobal (co ciekawe - rozwiniety w komentarzach nizej, z konkretnymi przykladami uwag co do systemu renderowania czcionek w srubuntu) i na tym poprzestales.

      Wybacz - ale jesli probujesz udawac tutaj jakikolwiek obiektywizm - to slabo Ci wychodzi ;)

      "A moze ludzie wybierali windy w latach 90 bo m$ przymykal oko na piractwo ich produktow? A moze ludzie wybieraja winde bo nie da sie kupic kompa bez niej?"

      Kolejne dwa klamstwa. Kupienie komputera bez windy to zaden problem (sam to robilem wiele razy), tak samo piractwo bylo scigane niezaleznie od producenta oprogramowania.

      Rozluzniaja mnie te Wasze "wyjasnienia" rodem z teorii spiskowych. Nawet gdyby MS nie scigal za piractwo (co jest klamstwem) - to Canonical tez rozdaje swoj soft za darmo.

      I, jakims cudem, nie sprawilo to ze Srubuntu stalo sie jakos wybitnie popularne. Czemu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka