Trojan na Mac OS Xa

28.10.10, 19:10
A lyzka na to: niemozliwe :)

System operacyjny oparty na "niemozliwym do zawirusowania" Unixie - i wirus ktory idealnie sobie z nim radzi. Slodkie :)

A sweterki i jabole dalej beda przekonani ze jak system ma 'x' w nazwie to znaczy ze jest bezpieczny ;)
    • cvbyui Re: Trojan na Mac OS Xa 29.10.10, 08:07
      Autor oczywiście "zapomniał" dodać, że przy uruchomieniu apletu z linka pojawi się komunikat, że wskazany aplet żąda dostępu do komputera i zapyta grzecznie czy pozwolić (i wtedy rzeczywiście zainstaluje trojana) czy zabronić (i wtedy trojan się nie zainstaluje).
    • kniazwitold Re: Trojan na Mac OS Xa 29.10.10, 08:18
      Poniewaz mr Starzycki nigdy nie pracowal przy OSX spiesze doniesc, ze kazdy trojan na OSX jest instalowany za zgoda jego uzytkownika, po wyraznym pytaniu, czy jest tego pewny.
      Niestety OSX nie chroni przed glupota uzytkownikow ktorzy instaluja na swoich komputerach soft z niewiadomego zrodla o niewiadomej zawartosci od niewiadomego dostawcy.
    • kretynofil Re: Trojan na Mac OS Xa 29.10.10, 09:39
      @cvbuyi, kniazwitold:

      Po pierwsze, artykul o tym wspomina, zrodlo tez na to wskazuje:

      "When users click an infected link, a Java applet is launched that downloads multiple files, including an installer that runs automatically without users' knowledge."

      Natomiast generalnie macie racje: nic nie chroni przed glupota uzytkownika. Smieszne jest jednak to ze w swiecie kretynow obowiazuja podwojne standardy: jesli glupi user zainfekuje windows - to wina windows, jesli jednak glupi user zainfekuje OSX to wina glupiego usera...

      A to jest, ku*wa, smieszne ;)
    • cvbyui Re: Trojan na Mac OS Xa 29.10.10, 10:12
      > Po pierwsze, artykul o tym wspomina, zrodlo tez na to wskazuje
      Po uruchomieniu apletu nie ma więcej pytań (bo to Java), ale żeby uruchomić aplet dostajesz okienko z ostrzeżeniem o niepodpisanym i potencjalnie niebezpiecznym aplecie chcącym się dobić do komputera. O tym część artykułów w internecie nie wspomina. Nic dziwnego. Wszystko w sieci to kopypasty z dwóch źródeł, z których jedno o ostrzeżeniu wspomina, drugie nie.
      > jesli glupi user zainfekuje windows - to wina windows, jesli jednak glupi user zainfekuje OSX to wina glupiego usera...
      Mało było na Windowsy robali, które infekowały komputer po podglądzie wiadomości w systemowym kliencie poczty czy po podpięciu komputera do internetu na publicznym adresie?
    • kretynofil Re: Trojan na Mac OS Xa 29.10.10, 10:35
      @cvbyui:

      "Po uruchomieniu apletu nie ma więcej pytań (bo to Java), ale żeby uruchomić aplet dostajesz okienko z ostrzeżeniem o niepodpisanym i potencjalnie niebezpiecznym aplecie chcącym się dobić do komputera."

      Oczywiscie. To tak samo jak ostatio z jakas aplikacja na Androida - ktora pytala czy moze skorzystac z GPS i sieci (bo obie rzeczy byly potrzebne) tylko "zapomniala" wspomniec ze zamierza po tej sieci wysylac lokalizacje uzytkownika uzyskana z GPS :)

      Tak samo z tym apletem i kazdego rodzaju innym zabezpieczeniem: komputer tylko pyta czy chcesz uruchomic zawartosc, ale nie jest w stanie sprawdzic co dany program robi. To musi ocenic uzytkownik.

      Oczywiscie tutaj wkracza "social engineering" - i user sie nabiera. Glupi user, warto dodac, ale takich jest wiekszosc.

      "Mało było na Windowsy robali, które infekowały komputer po podglądzie wiadomości w systemowym kliencie poczty czy po podpięciu komputera do internetu na publicznym adresie?"

      Malo. Po jednym, moze dwa? Obie podatnosci zostaly zalatane dawno temu...

      Wiekszosc malware pod windows trzeba samemu sobie zainstalowac - a sklonienie do tego uzytkownika jest banalnie proste...
    • cvbyui Re: Trojan na Mac OS Xa 29.10.10, 12:41
      > Wiekszosc malware pod windows trzeba samemu sobie zainstalowac - a sklonienie do tego uzytkownika jest banalnie proste...
      Nikt nie mówi, że tak nie jest. Problemem są robale, które nie pytają o zdanie, tylko instalują się po przejrzeniu wiadomości w programie pocztowym, podłączeniu komputera do sieci, albo wetknięciu pendrive'a w port USB.
    • kretynofil Re: Trojan na Mac OS Xa 29.10.10, 12:56
      @cvbyui:

      "Problemem są robale, które nie pytają o zdanie, tylko instalują się po przejrzeniu wiadomości w programie pocztowym, podłączeniu komputera do sieci, albo wetknięciu pendrive'a w port USB."

      Powtarzam, takich robali byla garstka i zaden z nich nie jest juz aktywny. Dodatkowo kazdego z nich wykrywal i unieszkodliwial najprostszy program antywirusowy/firewall.

      I tyle. Reszta "podatnosci" windows to tak naprawde takie same wirusy jak ten o ktorym mowa w artykule...
    • xp17 Re: Trojan na Mac OS Xa 29.10.10, 13:12
      cvbyui
      kiedy pojawila sie vista wszyscy przeklinali kontrole uzytkownika i koniecznosc potwierdzana swojej radosnej dzialalnosci. Czlowiekowi nie dogodzisz.
    • zx_hemi Re: Trojan na Mac OS Xa 29.10.10, 13:17
      Sama nazwa TROJAN daj do zrozumienia, że trzeba najpierw wpuścić szkodanika do systemu. Ale może autor tego nie rozumie. T nie wirus, który odpala się bez wiedzy użytkownika.
    • naprawdetrzezwy Re: Trojan na Mac OS Xa 29.10.10, 13:54
      Fantastyczny njus o tym, że jeśli ktoś sobie coś zainstaluje, to ma to zainstalowane.

      A wiecie, że ten sam mechanizm działa na stacjach benzynowych? Jeśli nalejecie paliwo do baku, to macie paliwo w baku...
    • kretynofil Re: Trojan na Mac OS Xa 29.10.10, 14:02
      @naprawdetrzezwy:

      Nie rozumiesz. Chodzi o to ze jak zgodzisz sie na wykonanie appletu Javy (ktory mial odtwarzac video z Toba w roli glownej) to bez dalszych wyjasnien aplet ten zainstaluje program na Twoim komputerze.

      To troche cos innego niz "jak sie zgodzisz na instalacje to bedziesz mial zainstalowane" - bo nikt nie pyta o zgode na instalacje trojana...
    • rraleighh Re: Trojan na Mac OS Xa 29.10.10, 14:50
      Artykuł w żenujący sposób zerżnięty z Arstechnica z głupimi komenarzami pana Starzyckiego. Zamiast podać za Arstechnica dość istotną wiadomość, że trojana można usunąć przy pomocy "free removal tool"

      macscan.securemac.com/files/BTRT.dmg

      pan Starzycki medrkuje na temat udzialu Apple w rynku komputerow, ble!!! Skad ta liczba, mily Panie? Wyssana z palca? Ma Pan na mysli udzial w rynku globalnym, udzial w rynku polskim, czy jeszcze innym?
    • cvbyui Re: Trojan na Mac OS Xa 29.10.10, 14:56
      > kiedy pojawila sie vista wszyscy przeklinali kontrole uzytkownika i koniecznosc potwierdzana swojej radosnej dzialalnosci
      Tak naprawdę to nie była wina Visty, tylko marnie napisanych programów, które bez przerwy korzystały ze zbyt wysokich uprawnień.
      > Chodzi o to ze jak zgodzisz sie na wykonanie appletu
      Nie! Nie na "wykonanie", a na "uzyskanie dostępu do komputera". Podobne ostrzeżenie do tego, jakie dostaniesz przy instalacji każdego potencjalnie niebezpiecznego programu.
      > Powtarzam, takich robali byla garstka i zaden z nich nie jest juz aktywny. Dodatkowo kazdego z nich wykrywal i unieszkodliwial najprostszy program antywirusowy/firewall.

      I to jest właśnie problem. Na Windowsie muszę mieć stale aktywny program antywirusowy, który zżera pieniądze za subskrypcję i zasoby systemowe za sam fakt bycia zainstalowanym. Dodatkowo co jakiś czas jakiś antywirus robi kuku swoim użytkownikom (Eset, McAfee, BitDefender). Naprawdę nie widzisz różnicy pomiędzy drzwiami w domu, które zapewniają mi bezpieczeństwo, jeśli tylko nie wpuszczam obcych, a takimi, za którymi dodatkowo muszę trzymać ochroniarza, któremu muszę płacić i liczyć się, że co jakiś czas wytnie mi jakiś numer?
    • kretynofil Re: Trojan na Mac OS Xa 29.10.10, 15:11
      @cvbyui:

      "Tak naprawdę to nie była wina Visty, tylko marnie napisanych programów, które bez przerwy korzystały ze zbyt wysokich uprawnień."

      Prawda. Milo ze ktos to zauwazyl.

      "Nie! Nie na "wykonanie", a na "uzyskanie dostępu do komputera". Podobne ostrzeżenie do tego, jakie dostaniesz przy instalacji każdego potencjalnie niebezpiecznego programu."

      Ale nie to samo. Z punktu widzenia uzytkownika - to jednak nie ten sam komunikat.

      "I to jest właśnie problem. Na Windowsie muszę mieć stale aktywny program antywirusowy, który zżera pieniądze za subskrypcję i zasoby systemowe za sam fakt bycia zainstalowanym."

      Po pierwsze, sa darmowe programy, m.in. Microsoft Security Essentials. Po drugie, Ty tez masz aktywnego firewalla tylko zwyczajnie o tym nie wiesz. Po trzecie, calkowita aktywnosc programow antywirusowych jest naprawde niewielka i ilosc pozeranych zasobow jest minimalna.

      Dodatkowo te programy zapewniaja dodatkowe funkcjonalnosci jak filtrowanie spamu (nie wszystkie to maja) czy filtry anty-phishingowe.

      Natomiast skonczona glupota jest to co piszesz ze antywirus jest "nadmiarowym" obciazeniem. Idac tym samym tokiem rozumowania bezsensownym obciazeniem dla komputera jest kontrola dostepu, izolacja procesow czy sandboxing...

      Sorry, ale teraz to juz bredzisz.

      @rraleighh:

      No i co z tego ze jest darmowe narzedzie do usuwania tego trojana? Ide o zaklad ze polowa (lub wiecej) zainfekowanych komputerow nigdy nie zostanie wyczyszczona - bo glupkow charakteryzuje wlasnie to przekonanie ze antywirus to niepotrzebny balast dla systemu operacyjnego...
    • netpluss Re: Trojan na Mac OS Xa 29.10.10, 16:06
      Trojan trojanem, ale tu raczej mowa o braku swiadomosci uzytkownikow komputerow Apple o tym, ze cos moze im w swiecie zagrazac. Po czesci wynika to pewnie z dorobieniem do MacBookow legendy superlatwych i fajnych w uzytkowaniu, najlepszych komputerow dla uzytkownikow, ktorzy sie na komputerach nie znaja. Powstaja komputery takie jak najnowszy MacBook Air (netpozytywny.pl/aktualnosci/47-do-torby/265-apple-macbook-air-kilogramowa-smuklosc), w ktorym brak jakby kilku dosc przydatnych zlacz (HDMI, czytnik kart pamieci), ale za to wyglada swietnie i za drobna doplata 29 dolarow mozna nawet dokupic zajmujaca jeden z dwoch dostepnych portow USB (w wersji 2.0) karte ze zlaczem Ethernet :)

      No i gdy juz ktos kupi sobie taki najlepszy i najlatwiejszy komputer, to skad ma wiedziec, ze ma uwazac? Przeciez Apple na kazdym kroku podkresla, ze razem z komputerem otrzymuje sie oprogramowanie, ktore wystarcza do wszystkiego - od pisania tekstu do obrobki filmow i tworzenia muzyki. A ze w zestawie nie ma antywirusa? Przeciez na Mac OS X nie ma wirusow :)
    • natasha75 Re: Trojan na Mac OS Xa 29.10.10, 16:11
      z dedykacją dla kretyna
      dwa słodke sweterki :)
      winspark.net/wp-content/uploads/2010/06/bill-gates-steve-balmer-WinSpark.net_.jpg
    • jakubovski Re: Trojan na Mac OS Xa 29.10.10, 16:13
      no i jestem ciekaw co na to nasi lekarze powiedzą?? hę?

      srecenzje.blox.pl/html
    • pikim Re: Trojan na Mac OS Xa 29.10.10, 16:40
      @netpluss

      mylisz się, nowy MacBook Air posiada czytnik kart SD oraz wyjście Mini display do którego można podłączyć przejściówkę na HDMI:
      www.apple.com/pl/macbookair/features.html
    • dave10 Re: Trojan na Mac OS Xa 29.10.10, 16:49
      @natasha75
      kretynofil aka kretyn i tak napisze ze te sweterki to nie sa byle sweterki a SWETRY a to juz inna sprawa. A pozniej nazywajac Cie sweterkiem lub jabolem udowodni Ci ze bawelna al'a microsoft jest zdecydowanie ta najlepsza.
    • xp17 Re: Trojan na Mac OS Xa 29.10.10, 17:23
      "nowy MacBook Air posiada ... wyjście Mini display do którego można podłączyć przejściówkę na HDMI:"
      To teoretycznie prawda, ale fora pelne sa nieszczesnikow probujacych z marnym skutkiem podlaczyc swego maka przez to ustrojstwo .
    • sailor50 Re: Trojan na Mac OS Xa 29.10.10, 18:51
      Panowie w jakiej szkole Was uczono polskiego? Moze rekakcja przyjmuje teksty od uczniow podstawowej szkolki?
      Nie "Na sieci" tylko W SIECI.
      Nie "na Mac OS Xie", tylko POD MAC OSX.
      Dalej juz mi sie nie chcialo czytactych bzdetow.
      Autor/tlumasz za malo siedzi z gramatyka, a za duzo "na sieci".
      Do szkoly panowie, do szkoly!
    • babaqba Re: Trojan na Mac OS Xa 29.10.10, 19:00
      " fora pelne sa nieszczesnikow probujacych z marnym skutkiem podlaczyc swego maka przez to ustrojstwo ."

      Bo większość, która nie miała z tym problemów nie leci na fora, dzilić się z innymi swoim szczęściem. To nie windows i wiadomość, że coś działa, nie podnieca tak bardzo.
    • naprawdetrzezwy Re: Trojan na Mac OS Xa 29.10.10, 19:50
      @kretynofil: nie rozumiesz. stosujesz schemat myślenia pececiarza (nie mylić z pecetowcem!) i dlatego głupoty ci wychodzą.

      Normalny użytkownik maka nie zainstaluje takiej głupoty nigdy. Piszesz, że użytkowenik musi sam, z własnej woli wydać polecenie zainstalowania czegoś, czego w ogóle nie powinno być pod odsyłaczem do obrazka, po czym natychmiast zapominasz o tym co napisałeś i udajesz, że trojan zainstalował się sam.

      Otóż - nie sam, a na wyraźne polecenie użytkownika.
      Czli nie różni się to od tankowania - benzyna czy ropa same nie wskazują do baku - trzeba chcieć zatankowć i to zrobić, by się tam znalazły.

      To taki albański wirus, dla sprawnych umysłowo inaczej...
      ;>>>
    • kretynofil Re: Trojan na Mac OS Xa 29.10.10, 20:44
      @naprawdetrzezwy:

      Wirusy pod windows tez nie instaluja sie same. I w tym caly myk.

      Po drugie: czy naprawde jestes pewien ze w tym konkretnym przypadku system zapytal uzytkownika czy chce cos zainstalowac? Bo wybacz, ale zadne zrodlo na to nie wskazuje...
Pełna wersja