Gość: maciek IP: *.pwsz.elblag.pl / 62.87.168.* 27.04.05, 20:24 super - w koncu pojawi sie szansa na dostep internetu na wies!!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
franzmaurer O co?? 27.04.05, 21:22 Może by pan "paro" napoisał ze chodzi jednak o telefonię bo radiowy internet (Wi-Fi) to jednak coś trochę innego... Odpowiedz Link Zgłoś
albigens4 Re: O co?? 27.04.05, 23:53 Oj Franz Franz, o zadna telefonie, tylko o dostep do sieci droga radiowa. Zanim zaczniesz kogos poprawiac sam sie czegos dowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
franzmaurer Re: O co?? 28.04.05, 03:18 > Oj Franz Franz, o zadna telefonie, tylko o dostep do sieci droga radiowa. > Zanim zaczniesz kogos poprawiac sam sie czegos dowiedz. No wiec dalej nie kumam - choc az taka kompletną łamagą technologiczną to raczej nie jestem :) IMHO ta informacja jest jak z koziej ..py trąbka, a po drugie to ja osobiscie na tym przykladzie widze ze już jakies straszne g...no sie szykuje bo: Co to znaczy przetarg? To znaczy ze firmy bedą musiały wybulić kasę za prawo użytkowania 'państwowego eteru' na zasadzie kto da więcej - tak rozumiem "przetarg" Implikacja tego faktu: firmy ponoszą koszty, które przerzucąją na klientów. Żeby się szybko zwróciło rozwijają sieć głównie tam gdzie znajdą klientów których będzie stać - Polska B pozostanie dalej Polską B(ezinternetową) A może by tak wreszcie do qrfy nędzy potraktować pasmo 3,6-3,8 GHz jako dobro wspólne a nie kolejną dojną jałówkę? Może warto zamiast "przetargów" rozdać możliwość operowania każdemu kto tylko jest w stanie spełnić wymogi techniczne?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: starszy Re: O co?? IP: *.man.polbox.pl 28.04.05, 08:26 Zgorzkniały i bezsensoawnie mędrkujący młody człowieku! Przetarg czy cokolwiek innego to nie jest to co ty rozumiesz (cyt. tak rozumiem "przetarg")i jak to sobie wyobrażasz! Pewne sprawy regulowane są ustawowo. Zajrzyj więc do ustawy o zamówieniach publicznych a swoje niekompetentne przemyślenia zostaw do poduszki. Zyjesz w kapitaliźmie ale, albo nie masz pracy ani doświadczenia, albo pracujesz wykonując tylko polecenia i czekając, że przełożony ci da bo ... ty tak muważasz (cyt. rozdać możliwość operowania każdemu kto tylko jest w stanie spełnić wymogi techniczne?? - czyli też już ograniczasz nie do Polski B, ale do tych co stać ich na zapewnienie wymogów - no ale to twoja prpozycja więc jak najbardziej słuszna). Kto ma to rozdać??? Operator, który ponosi koszty? Państwo, które będzie musiało podnieść podatki (m.in. tobie) w związku ze zwiększonym obciążeniem budżetu? Napisz co ty kiedykolwiek rozdałeś (może w szkole? może na ulicy?) albo komuś dałeś całkiem bezinteresownie gratis!!! Przemyśl to sobie być może będziesz miał postawę mniej roszczeniową. Państwo, firmy to nie mamusia, która się będzie tobą opiekować nawet pomimo twoich głupich wypowiedzi. Wchodź w życie realnie! Odpowiedz Link Zgłoś
franzmaurer Re: O co?? 28.04.05, 10:16 > Przetarg czy cokolwiek innego to nie jest to co ty rozumiesz (cyt. tak > rozumiem "przetarg") i jak to sobie wyobrażasz! Jakkolwiek to sobie wyobrażam - jakikolwiek 'przetarg' jest tu bytem calkowicie zbędnym. Urządzając 'przetarg' tworzy się już na dzieńdobry systuację w której ktoś będzie chciał załatwić coś pod stołem. Czy ja Ci mam jak dziecku tłumaczyć jak wyglądają 'przetargi' w tym kraju?? > Pewne sprawy regulowane są ustawowo. > Zajrzyj więc do ustawy o zamówieniach publicznych a swoje niekompetentne > przemyślenia zostaw do poduszki. No więc tu jest częściowo pies pogrzebany - "sprawa jest uregulowana ustawowo" - a ja się pytam po cholerę ta ustawa??? Jedyne co powinna regulowac ustawa to wymogi techniczne i ewentualne sankcje za ich łamanie. > Zyjesz w kapitaliźmie, I znowu mi zajady popękały :))) A gdzie Ty widziałeś tu ostatnio kapitalizm? Bo ja to chyba za tego sławnego ministra Wilczka, który był za Rakowskiego, zniósł większość koncesji - bodaj 5 dziedzin było koncesjonowanych a ustawy o przedsiębiorczosci ważyły kilogram. Teraz branż koncesjonowanyc mamy coś około 20, a dzienniki ustaw ze wszystkimi obowiązującymi przedsiębiorców przepisami jeden z politykierów przywiózł na pewną konferencję prasową na wózku... > ale albo nie masz pracy ani doświadczenia, albo pracujesz wykonując tylko > polecenia i czekając, że przełożony ci da bo ... ty tak muważasz Niby co mi da bo nie rozumiem??? Poza tym akurat sam sobie jestem przełożonym i mam całkiem dochodowe zajęcie więc gadki o 'niemaniu pracy' pominę milczeniem. > (cyt. rozdać możliwość operowania każdemu kto tylko jest w stanie spełnić > wymogi techniczne?? - czyli też już ograniczasz nie do Polski B, ale do tych > co stać ich na zapewnienie wymogów - no ale to twoja prpozycja więc jak > najbardziej słuszna). Niby co jest tu nielogiczne??? Piekarzem zostaje ten kto potrafi upiec chleb na zakwasie w higienicznych warunkach. Dlaczego nikt nie ogłasza (zgodnie z ustawą o zamowieniach publicznych ;) "przetargu" na pieczenie chleba??? To mi tylko wyjasnij - czy się różni pieczenie chleba od zorganizowania sieci w paśmie 'ileś' GHz ???? > Kto ma to rozdać??? Operator, który ponosi koszty? Państwo, które będzie > musiało podnieść podatki (m.in. tobie) w związku ze zwiększonym obciążeniem > budżetu? Dżizassss... albo ja jestem kompletnie niegramotny albo Ty tak mieszasz :) W tym konkretnym przypadku pojęcie "rozdać" jest tożsame z "umożliwić" albo "dać prawo" i nie wiąże się rozdawnictwem jakichkolwiek środków budżetowych więc wciągania tu kwestii podatków i obiążenia budżetu zupełnie nie rozumiem. Jeśli szewc w Koluszkach będzie potrafił w tychże Koluszkach zapewnić sprawne działanie jakieś lokalnej sieci w rzeczonym paśmie to powinien w 1 dzien dostać pozwolenie na taką działalność. > Napisz co ty kiedykolwiek rozdałeś (może w szkole? może na ulicy?) albo komuś > dałeś całkiem bezinteresownie gratis!!! > Przemyśl to sobie być może będziesz miał postawę mniej roszczeniową. Hmmm... ?????? Przepraszam, czy mówimy o tym samym bo coś mi się jednak wydaje że nie za bardzo potrafisz czytać z tym tak sławnym zrozumieniem... Tu nie chodzi o jakiekolwiek moje roszczenia tylko o danie swobody tym którzy potrafią i chcą podjąć jakiekolwiek działanie. > Państwo, firmy to nie mamusia, która się będzie tobą opiekować nawet pomimo > twoich głupich wypowiedzi. Państwo i firmy to dwa różne światy. Firmy są po to żeby zarabiały, państwo ma im w tym nie przeszkadzać. Wbrew Twojej tezie to firmy powinny mi skakać wokół tyłka - we własnym interesie zresztą, bo to ja mogę zagłosować nogami i pójść za róg to konkurencji... > Wchodź w życie realnie! Ja od dwóch lat żyję realniej niż większość Polaków, ale to inna historia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Wyścig po radiowy internet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 11:17 Jak ktoś słusznie zauwazył Polska B będzie nadal Polską B. Internet na wieś już dawno trafił. Ci którzy chcą korzystać już korzystają od lat, ci co nie korzystają już teraz raczej z nowej technologi nie skorzystają. Paradoksalnie mieszkanie w centrum dużego miasta nie gwarantuje wyboru dostawcy - moi znajomi mieszkający na wsi (także w "Polsce B" - wschodnie tereny) od kilku lat korzystają z łącz radiowych (płacą mniej za łącze szybsze niż moja Neo). Mieszkając w sródmieściu Warszawy skazany jestem na TPSA - moja kablówka (Aster) nie udostępnia mi w mojej lokalizacji sieci, żadna sieć osiedlowa nie istnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
franzmaurer Re: Wyścig po radiowy internet 28.04.05, 11:56 > Mieszkając w sródmieściu Warszawy skazany jestem na TPSA - moja kablówka > (Aster) nie udostępnia mi w mojej lokalizacji sieci, żadna sieć osiedlowa nie > istnieje. Ja głupio zapytam - czemu taka sieć osiedlowa nie istnieje? Może ktoś mi wyjaśni czemu tego typu przetargi ogłasza się jako ogólnopolskie? Bo może własnie dzięki temu mniejszy operator którego stać by było na zapewnienie takiej usługi na całkiem solidnym poziomie ale TYLKO np. w Krakowie albo Trójmiescie jest odcięty od korytka - poprzedni przetarg wygrał NASK i ERA - pytanie: czy coś się potem zmieniło??? Bo mnie się zdaje że to po prostu pozostaje status-quo: giganci... pustka... sieci osiedlowe. Pustka wynika z tego że centralnie z ministerialnego stołka dzieli się eter między tych którzy mają kilka milionów dolców na inwestycje. Kierując się pewną analogią: gdyby okazało się że jest jeszcze miejsce w eterze na komercyjne stacje radiowe - jak myślicie: szybciej powstanie 10 mniejszych, lokalnych i niezależnych czy kolejny nadawca sieciowy typu RMF czy Wawa? Polacam niektóre materiały z konsulatcji przed przetargiem: www.urtip.gov.pl/urtip/a/tekst.jsp?place=urtip_ln_sg_lewa&news_cat_id=16&news_id=930 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GetRight Re: Wyścig po radiowy internet IP: *.icpnet.pl 28.04.05, 15:55 Nic sie nie mogło zmienić po poprzednim przetargu skoro nie ma jeszcze odpowiedznich urządzeń do sieci Wimax. Zdaje się że sa dopiero jakieś prototypy a pierwsze sieci na świecie powstana pod koniec roku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Wyścig po radiowy internet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 17:48 Sieć osiedlowa nie istnieje bo firma która ją chciała zakładać została "olana" przez mieszkańców. Nic dziwnego - życzyli sobie 600-800 zł za podłączenie do sieci, kaucję 300 zł(zwracaną jeśli się w ciągu 2 lat nie zrezygnuje) i za łącze 128/64 chcieli 70 zł miesięcznie (ceny sprzed ok. 6 miesięcy), porównaj sobie z Neostradą. Na moim piętrze Neostrada jest w 3 mieszkaniach na 5 - a "kablówka" od 3 lat obiecuje "może w tym roku". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiochmen Re: Wyścig po radiowy internet IP: 213.199.198.* 28.04.05, 17:19 "Internet na wieś już dawno trafił. Ci którzy chcą korzystać już korzystają od lat, ci co nie korzystają już teraz raczej z nowej technologi nie skorzystają." Kurna "Gościu" nie wypowiadaj się jak nie wiesz jak jest na wsi... Od czterech lat walczę z TPsą o dostęp do internetu. (No bo wydzwaniany z prędkoścą 18kB i zrywającym sie po minucie połączeniem - ciężko nazwać dostępem) i wiem, że oprócz mnie tylko w tej miejscowości przynajmniej kilkanaście osób jest zainteresowanych stałym dostępem. Wiec jak będą możliwości to będą z nich korzystać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Wyścig po radiowy internet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 17:42 Jednak masz internet! Wolny ale masz. A jak pojawi się dostęp radiowy to TPSA "wyskrobie kasę" na nową centralę lub urządzenia do zapewnienia internetu w dużej odległości od centrali i będziesz miał Neostradę i konkurencji radiowej nie będzie się opłacało montować nadajnikawtwojej okolicy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dlaczego Re: Wyścig po radiowy internet IP: *.aster.pl 28.04.05, 17:42 U mnie to samo. Mieszkam na Kabatach w Warszawie. Dookoła jedynie p..lone AsterCity z ceną za internet z kosmosu. UWAGA: Ja nie moge mieć nawet telefonu stacjonarnego innego niż z Aster!!! TPSA już dwa lata mnie podłącza i dalej nic! Żeby zadzwonić z komórki musze stać na balkonie lub przy oknie. W mieszkaniu już zrywa niezaleznie od sieci (idea, era). Przecież poziom cywilizacyjny tego kraju to dno i żaden przetarg tego nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wisp Re: Wyścig po radiowy internet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.05, 16:09 Na jakiej podstawie tak twierdzisz? wisp Odpowiedz Link Zgłoś