Dodaj do ulubionych

Przestępcy krążą po sieci

09.05.05, 18:34
"Coraz częściej też wirtualne przestępstwa popełniają... dzieci. Stają się
one narzędziami w rękach cybergangów, podobnie jak młodociani dilerzy na
usługach potężnych handlarzy narkotyków". Wiem, że to prawdziwe zagrożenie,
ale język jakim pisze GW trąci z daleka niewiedzą na opisywany temat.

Czytam ten serwis z przyzwyczajenia, ale papierowej GW nie kupie już nigdy (i
tak kupowalem tylko w piatek dla programu TV, teraz program mam na wp.pl :) )
Obserwuj wątek
    • zib11 Przestępcy krążą po sieci 09.05.05, 18:36
      Z pewnoscią jest to problem,ale nie dla Polski, bo tu przestępcy kradną z
      rzadowych foteli,przestepcy ścigają,przestepcy osadzają i przestępcy pilnuja
      więzień.
      • Gość: :) Re: Przestępcy krążą po sieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 22:25
        święte słowa!
        • Gość: eh Re: Przestępcy krążą po sieci IP: *.itelekom.pl / *.itelekom.pl 11.05.05, 10:10
          Nie wspominając o tych rzeszach, które kradną bez żadnego fotela dzięki
          SPUERMEGASRPAWNOŚCI przeróżnych organów.
    • anwb Przestępcy krążą 09.05.05, 19:03
      Jeden taki, redaktor W., okradl panstwowy instytut i podobno to bohater. To
      dlaczego sie czepiac innych zlodziei. Przeciez tez to robie w szczytnych celach.
      Zawsze jakis jest!
    • pocalujta_wujta Wynoszenie przez pracownika 09.05.05, 19:25
      "Jednak władze banku z góry wykluczyły możliwość włamania drogą internetową,
      twierdząc, że dane musiał fizycznie wynieść jeden z pracowników."

      Puknijcie sie w czolo. To nie jest rzecz ktora mozna wyniesc na CD-ROM'ie. Po
      pierwsze w renomowanych bankach nikt (znaczy sie tez menadzerowie) nie maja
      zapisywarek i obowiazuje zakaz i blokady na uzywanie nosnikow zewnetrznych.
      Wynieszc owszem mozna zdemontowany dysk czy tasme backupowa, ale w normalnym
      swiecie obowiazuje skrupulatna kontrola w tych miejscach gdzie ludzie maja
      dostep do tego. Skasowac tez nie mozna, bo przywileje do tej operacji maja tylko
      administratorzy. W dodatku kazda z tych operacji musi byc udokumentowana i
      opatrzona zezwoleniem menadzera odpowiedzialnego za proces.

      Najbardziej prawdopodobne jest przeslanie danych przezz internet bo tak adroga
      najlatwiej wydobyc dane i je przeniesc w inne miejsce.


      Z powaznej instytucji finansowej w USA... pozdrawia...
      pocalujta_wujta
      • Gość: bb Re: Wynoszenie przez pracownika IP: *.psi.ch 10.05.05, 03:35
        wlasnie siedzac w takim kontrolowanym miejscu podlaczylem sticka do usb. i, o
        prosze, dziala. zaden to problem przeniesc dane. nawet zupelny laik sobie
        poradzi
        • rastafi Re: Wynoszenie przez pracownika 10.05.05, 21:15
          Gość portalu: bb napisał(a):

          > wlasnie siedzac w takim kontrolowanym miejscu podlaczylem sticka do usb. i, o
          > prosze, dziala. zaden to problem przeniesc dane. nawet zupelny laik sobie
          > poradzi

          dokladnie tak. pracuje w firmie, w ktorej siec komputerowa to ok 5 tys komp. nie ma problemu z przeniesieniem danych na "palucha" do USB. chodzi o uczciwosc... niestety w Polsce to abstrakcja....
    • franzmaurer Groch z kapustą 09.05.05, 19:57
      Wszystko tu wymieszali... i "hiakerów" i biedne dzieci w ich rękach...

      A na polskim serwerze 83.238.129.182/~szachool/.www.neteller.com stoi
      sobie od paru dni strona przez którą ktoś chce wyłudzać dane użytkowników
      systemu Neteller.com (taki troche podobny do PayPala) i co? I nico... na maila
      do policmajstra Hajduka z KGP nawet tyci-tyci odpowiedz nie przyszła...
    • arahat1 Przestępcy krążą po sieci ale wiecej ich nadal na 10.05.05, 08:53
      ulicach!!
    • faramir2 jak ja nie lubie mylenia znaczenia slow... 10.05.05, 16:32
      jak ja nie lubie mylenia definicji slowa hacker i cracker ;/

      Ze slownika (Jargon File z konca kwietnia 2001 roku):

      hacker n. [originally, someone who makes furniture with an axe] 1. A
      person who enjoys exploring the details of programmable systems and how
      to stretch their capabilities, as opposed to most users, who prefer to
      learn only the minimum necessary. 2. One who programs enthusiastically
      (even obsessively) or who enjoys programming rather than just theorizing
      about programming. 3. A person capable of appreciating {hack value}. 4.
      A person who is good at programming quickly. 5. An expert at a
      particular program, or one who frequently does work using it or on it;
      as in `a Unix hacker'. (Definitions 1 through 5 are correlated, and
      people who fit them congregate.) 6. An expert or enthusiast of any kind.
      One might be an astronomy hacker, for example. 7. One who enjoys the
      intellectual challenge of creatively overcoming or circumventing
      limitations. 8. [deprecated] A malicious meddler who tries to discover
      sensitive information by poking around. Hence `password hacker',
      `network hacker'. The correct term for this sense is {cracker}.

      The term `hacker' also tends to connote membership in the global
      community defined by the net (see {the network} and {Internet address}).
      For discussion of some of the basics of this culture, see the How To
      Become A Hacker (www.tuxedo.org/~esr/faqs/hacker-howto.html) FAQ.
      It also implies that the person described is seen to subscribe to some
      version of the hacker ethic (see {hacker ethic}).

      It is better to be described as a hacker by others than to describe
      oneself that way. Hackers consider themselves something of an elite (a
      meritocracy based on ability), though one to which new members are
      gladly welcome. There is thus a certain ego satisfaction to be had in
      identifying yourself as a hacker (but if you claim to be one and are
      not, you'll quickly be labeled {bogus}). See also {geek}, {wannabee}.

      This term seems to have been first adopted as a badge in the 1960s by
      the hacker culture surrounding TMRC and the MIT AI Lab. We have a report
      that it was used in a sense close to this entry's by teenage radio hams
      and electronics tinkerers in the mid-1950s.


      cracker n. One who breaks security on a system. Coined ca. 1985 by
      hackers in defense against journalistic misuse of {hacker} (q.v., sense
      8). An earlier attempt to establish `worm' in this sense around 1981-82
      on Usenet was largely a failure.

      Use of both these neologisms reflects a strong revulsion against the
      theft and vandalism perpetrated by cracking rings. While it is expected
      that any real hacker will have done some playful cracking and knows many
      of the basic techniques, anyone past {larval stage} is expected to have
      outgrown the desire to do so except for immediate, benign, practical
      reasons (for example, if it's necessary to get around some security in
      order to get some work done).

      Thus, there is far less overlap between hackerdom and crackerdom than
      the {mundane} reader misled by sensationalistic journalism might expect.
      Crackers tend to gather in small, tight-knit, very secretive groups that
      have little overlap with the huge, open poly-culture this lexicon
      describes; though crackers often like to describe _themselves_ as
      hackers, most true hackers consider them a separate and lower form of
      life.

      Ethical considerations aside, hackers figure that anyone who can't
      imagine a more interesting way to play with their computers than
      breaking into someone else's has to be pretty {losing}. Some other
      reasons crackers are looked down on are discussed in the entries on
      {cracking} and {phreaking}. See also {samurai}, {dark-side hacker}, and
      {hacker ethic}. For a portrait of the typical teenage cracker, see
      {warez d00dz}.

      :)
    • Gość: antisensat Re: Przestępcy krążą po sieci IP: *.aster.pl 10.05.05, 20:37
      złapta ich i tyle
      • Gość: gosc Re: usb IP: *.hrl.com 10.05.05, 21:58
        oczywiscie jezeli pliki nie sa zabezpieczone przez twoj kod to mozesz wyniesc ale co z tego i tak nie otworzysz pliku, a kody do tzw read only nie mowiac o
        modyfikachji pliku robi juz no chyba prawie kazdy uzytkownik
    • Gość: lisek Re: Przestępcy krążą po sieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 23:52
      hej. ja troche nie na temat... od jakiegos czasu uzywam poczty gmail (jest to
      poczta google) i uwazam, ze jest rewelacyjny!
      bardzo fajnie pokazuje grafike i pomaga sie orientowac w calej korespondencji no
      i ZERO spamu. nie mowiac o 2 GB za free. swoja droga to jak jest z popularnoscia
      tego? duzo ludzi to ma? ja dostalem specjalne zaproszenie :)
      duzo lepsze niz inne. serio
      • mismacol Re: Przestępcy krążą po sieci 11.05.05, 00:49
        1) Zdecydowanie nie na temat
        2) Jaka poczta moze zajac 2GB? Filmy mailem? Lamer?
        3) To "specjalne zaproszenie" to mi sie koarzy ze zdaniem z postu faramir2:
        There is thus a certain ego satisfaction to be had in
        identifying yourself as a hacker (but if you claim to be one and are
        not, you'll quickly be labeled {bogus}
        Bye, M
        • Gość: lisek Re: Przestępcy krążą po sieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 08:55
          ich zalozeniem jest zebys nigdy nie musial kasowac swojej poczty. jest system
          wyszukiwania w tych wiadomosciach konkretnych danych. ja przesylam duzo fotek, i
          juz zapelnilem 80 MB, tak wiec 2GB to nie jest jakas niewyobrazalna ilosc

          no i to jest tylko poczta, a nie dodatek do portalu wiec musi byc ok
      • Gość: gulu gmail rocks IP: *.chello.pl 11.05.05, 08:32
        gmail jest cool - zwlaszcza opcja search mail - szuka w tresci wiadomosci
        danych slow
        co do zaproszen - wlasnie tak sie "rozmnaza" - najpierw zaproszenia dostalo ok. 2 tys. osob, potem oni mogli zaprosic kilka i tworzyl sie taki lancuszek. teraz mozna zapraszac po 50.
        a co do 2 gb - jest ponad 2 gb, i to jest zajebiste bo nie trzeba kasowac wyslanych zalacznikow :)
        • Gość: gmailer Re: gmail rocks IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 08:47
          krótko:
          gmail RULEZ!
          • Gość: bobo Re: gmail rocks IP: *.glowno.sdi.tpnet.pl 11.05.05, 08:51
            wy q r wa cybermafia nie straszcie
            a boje sie tych z Pruszkowa i Belwederu
    • Gość: C79 Pytanie do rozumnych IP: *.chello.pl 12.05.05, 11:45
      Skoro McAfee zarabia pieniądze dzięki istnieniu rzekomo wszechobecnego
      zagrożenia w sieci, to czy wypowiedzi, raporty, opinie osób z tej i podobnych
      firm mogą być wiarygodne? I dalej: czy można cały artykuł budować tylko na
      wiedzy z takiego, wątpliwego źródła? Czy ktoś kiedyś widział raport firmy
      antywirusowej stwierdzający, że bezpieczeństwo sieci się poprawia?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka