Dodaj do ulubionych

Muzyka w sieci po polsku: pliki droższe od płyty

IP: *.bg.am.poznan.pl 23.05.05, 15:35
widziałem niedawno reklamę Microsoft Office 2003 (z dinozaurami używającymi
starszych wersji)
To chyba byli decydenci z EMI Polska. Zdaje się nie zarobią za dużo...
Obserwuj wątek
    • Gość: Zibi Muzyka w sieci po polsku: pliki droższe od płyty IP: *.p.lodz.pl 23.05.05, 15:36
      To nic nadzwyczajnego to tyko kapitalizm po polsku
      • prostaczek3 Re: Muzyka w sieci po polsku: pliki droższe od pł 23.05.05, 19:01
        co oni wypisuja? Jakie 4 pln? Jakiego dolca? 49 centow - tyle kosztuje jedna
        sciezka dzwiekowa na necie ...

        Wiec po co przeplacac?
      • Gość: brawo Re: Muzyka w sieci po polsku: pliki droższe od pł IP: 193.109.212.* 24.05.05, 09:35
        tak trzymać dalej - wspaniała akcja, która ma zredukować piractwo
    • Gość: Tomek Muzyka w sieci po polsku: pliki droższe od płyty IP: *.wroclaw.mm.pl 23.05.05, 15:40
      A potem bedzie wielki KRZYK ze Polska jest zaglebiem piractwa i internauci
      wymieniaja sie nielegalnymi mp3.
      • jorn Re: Muzyka w sieci po polsku: pliki droższe od pł 23.05.05, 15:58
        Rozbawił mnie koleś mówiący, że koncern płytowy nie ma wpływu na koszt
        licencji. To kto negocjuje kontrakty z agentami wykonawców / twórców? Święty
        Mikołaj?

        Swoją drogą KE tak tępiąca MS mogłaby też się przyjrzeć polityce wydawców
        muzycznych, bo nie trzeba być szpiegiem gospodarczym mającym dostęp do tajnej
        dokumentacji, żeby stwierdzić, że jest to ordynarna zmowa cenowa, inaczej zwana
        kartelem, a to jest nelegalne zarówno w UE, jak i w USA...

        Pozdrawiam
      • Gość: m Re: Muzyka w sieci po polsku: pliki droższe od pł IP: *.devs.futuro.pl 23.05.05, 18:10
        cale szczescie ze w Polsce nie ma ropy bo tez by nie potrafili sprzedac
    • maciekamigo Re: Muzyka w sieci po polsku: pliki droższe od pł 23.05.05, 15:54
      Cena piosenki w granicach czterech złotych jest do przyjęcia zarówno dla:
      autorów, wykonawców, producentów (firm fonograficznych) oraz dystrybutorów
      muzyki." ALE NIE DLA KLIENTÓW!!!!!!!!!!!!!! Normalnie jak za PRL-u, ceny
      urzędowe.
      • asiula40 Re: Muzyka w sieci po polsku: pliki droższe od pł 23.05.05, 16:35
        W tej zmowie uczestniczy jeszcze jeden ciemny typ- (M)aniuś (F)inalski , który
        kasuje swoją dolę 22% od wszystkiego.To jemu najbardziej zależy aby ceny płyt
        i plików były jak najwyższe.
    • Gość: lord_jack śmieszne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.05, 16:54
      śmiechu warte :
      1 jakiej jakości te pliki są pewnie 128 kb
      i za to mam płacić :P
      2 kto by tam chciał słuchać polskiej muzy
      chyba im na mózg padło juz sobie to wyobrazam jak siedze spocony przy kompie
      i zaciskam wargi ściągając Piaska ale ubaw po pachy .....
      • Gość: lucases fileshare'm w bandytow IP: 62.189.241.* 23.05.05, 17:35
        i coz pozostaje? wypelnic trzeba ta dziure wlasna inicjatywa ;)
        Tu niedawno byla podobna dyskusja na temat Itunes. Nagle sie ludzie polapali,
        ze w stanach za to samo mp3 placa 1USD a tutaj 1GBP. Ale byl krzyk... A £1 to
        nie jest 'znaczaca kwota'. 4PLN jednak taka kwota jest. Prosta kalkulacja:
        srednie zarobki po podatkach:
        1200GBP = 1200 piosenek = 120 albumow(10 na plyte)
        1200PLN = 300 piosenek = 30 albumow :)

        Moze jak panowie za nic nie znajda kaski na roczne premie to sie w koncu w
        tych 'wytfurnaich' pobudza i dostosuja ceny do realiow kraju w jakim przyszlo
        im operowac.
        narazie pozostaje wspomniec Kazika -> Moj Wydawca Jest Zlodziejem
        • Gość: kim ceny biletów IP: *.intermedia.com.pl 24.05.05, 09:52
          Dlaczego więc wytfurnie nie zrównają cen biletów na koncerty z tymi z zachodu?
          Z tego co pamiętam w usa bilet na U2 to około 100usd. Kto by zapłacił za koncert polskiej gwiazdy np Kayah 300pln? Pewnie szefowie wytfurni;)
    • Gość: Welcome to Poland KRAJ OSZOŁOMÓW OD MARKETINGU... IP: *.eranet.pl 23.05.05, 17:57
    • Gość: gościu Re: Muzyka w sieci po polsku: pliki droższe od pł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.05, 18:26
      Na pewno zacznę kupowac legalne, he he he
      • Gość: Vese Re: Muzyka w sieci po polsku: pliki droższe od pł IP: *.local.pl / *.crowley.pl 24.05.05, 11:36
        I dobrze. I tak powinno być :) Polak natomiast woli okraść niż być okradzionym
        i ma was panowie z EMI w d...e. Czy czujecie już ten syk spuszczanych klapek?
        Postępu zatrzymać się nie da i tak jak kośćiół stracił monopol na gromadzenie
        wiedzy po wynalazku Gutenberga, tak wy straciliście monopol na muzykę wraz z
        wynalezieniem Internetu. Pocałujcie się wy wszyscy w swoje odbytnice :)
        Pozdrowienia dla tego jak mu tam Kombajna czy Kabaja....
    • nicola21 Re: Muzyka w sieci po polsku: pliki droższe od pł 23.05.05, 18:53
      >A użytkownicy Internet Explorera stanowią ponad 80% rynku: nie będziemy gonić
      za >trendami, modami, bawić się w swoiście pojmowaną "political correctness" na siłę
      Czy dobrze zrozumialam, ze uzywanie FF albo Opery jest moda albo trendem wg
      gostka z onetu?
      Moda przemija tak samo jak dominacja MS z jego IE na rynku.
      Na miejscu onetu pospieszyla bym sie z przygotowaniem osblugi dla alternatywnych
      systemow/przegladarek/odtwarzaczy muzyki bo onet nie jest monopolista na rynku a
      ja nie bede sie na nich ogladala kiedy bede chcial kupic muzyke w sieci.
      • Gość: Tymon Re: Muzyka w sieci po polsku: pliki droższe od pł IP: *.77.classcom.pl 23.05.05, 20:57
        To proste: tylko [----] płacący 400 PLN za Windows kupi muzykę w Plejerze.
        Użytkownicy innych systemów są na to za sprytni ;)
    • Gość: Lukasz Ja uzywam DC++ dobry program, dvd czyste 4zl IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.05.05, 18:53
      nagrywarka sony 220zl i mam gdzies artystow w szczegolnosci rodzimych.Jak mi
      sie piosenki podobaja danego tworcy ide do sklepu i plyte najnormalniej w
      swiecie kupuje
    • Gość: xegar Re: Muzyka w sieci po polsku: pliki droższe od pł IP: *.ruda.kropka.net / *.wroclaw.mm.pl 23.05.05, 18:54
      "Miałeś, chamie, złoty róg
      Ostał ci się jeno sznur."

      Czy z nami, Polakami, ma tak być zawsze?

      Xe.
    • Gość: kaszub wole krasc niz dac sie okrasc IP: *.infinity.net.pl 23.05.05, 19:19
    • Gość: booyakacha Re: Muzyka w sieci po polsku: pliki droższe od pł IP: 80.68.236.* 23.05.05, 19:20
      Jak zwykle w Polsce, przerost formy nad treścią, niech polscy muzycy najpierw
      może zadbają o to zebysmy mieli co sciagac, bo żenującej Patrycji Markowskiej
      za 4zl sciagac na pewno nie bede
    • Gość: qwe Genialne słowa... IP: 195.116.84.* 23.05.05, 20:01
      "Cena piosenki w granicach czterech złotych jest do przyjęcia zarówno dla:
      autorów, wykonawców, producentów (firm fonograficznych) oraz dystrybutorów
      muzyki." - a to ciekawe. Z tych słów wynika, ze muzykę w internecie kupuja tylko
      autorzy, wykonawcy, producenci i dystrybutorzy. Zwykły klient się nie liczy bo
      nie kupuje muzyki więc te ceny nie są dla niego. WPROST GENIALNE!. Proponuje
      zgłosić kandydaturę dyrektora EMI Music, Polska do nagrody Nobla w dziedzinie
      ekonomii oraz kultury.

      "użytkownicy Internet Explorera stanowią ponad 80% rynku: nie będziemy gonić za
      trendami, modami, bawić się w swoiście pojmowaną "political correctness" na
      siłę." - Bill Gates kiedyś powiedział, że komputerom nigdy nie bedzie potrzebne
      wiecej jak 640 kb RAMu albo, ze Internet - to nie dla nich. Nauki Bila nie idą w
      las.
    • Gość: Mille Buahahaha a kto tam kupuje ? IP: *.smstv.pl / *.smstv.pl 23.05.05, 20:17
    • Gość: centrum wrocławia Re: Muzyka w sieci po polsku: pliki droższe od pł IP: *.wroclaw.mm.pl 23.05.05, 20:24
      Dlatego dalej będziemy kupowali CD wspólnie i później ją kopiowali. Będę to
      robił tak długo póki płyta nie będzie kosztowała tyle ile w USA lub w europie
      normalnej. Jeżeli nie bede mógł skopiować płyty to przestaniecie dla mnie
      istnieć. I nie nazywajcie mnie złodziejem. Kupiłem 5 letniego Opla i sprzedawca
      Porsche nie nazywa mnie złodziejem. Przy takich cenach NIE jestem waszym
      klientem.
    • feliks-50 Polskie złodziejstwo jest nienasycone !! 23.05.05, 21:16
      Jedna wielka banda złodzieji !
      I chca walczyć z piractwem, chyba są nienormalni.
      • Gość: starycynik Re: Polskie złodziejstwo jest nienasycone !! IP: *.lr.centurytel.net 23.05.05, 21:59
        Spiewaj i graj sobie sam.
        • Gość: Ross Re: Polskie złodziejstwo jest nienasycone !! IP: *.mgt.pl / *.devs.futuro.pl 24.05.05, 18:48
          Czy nie rozumiesz, że nie o to chodzi?
          Płatne pliki miały być tańszą i legalną alternatywą dla fizycznych płyt CD i
          P2P. A co Oni robią? Na odwrót. To dla ciebie w porządku? To już wolę pójść do
          sklepu i qpić płytkę niż plik g..nej jakości.
    • Gość: king Kazaa / Search & Fuck'em :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 21:34
    • Gość: Zdihu Hemracek Re: Muzyka w sieci po polsku: pliki droższe od pł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 22:03
      bla bla bla
      To jest nieopłacalne za tą cenę, jakość pliku i DRM, który utrudnia
      rozporządzanie plikiem, za który się zapłaciło. Ja zostaję przy p2p aż w końcu
      wytwórnie muzyczne zmądrzeją.
    • Gość: 1 grosik . . . Re: Muzyka w sieci po polsku: pliki droższe od pł IP: *.gdynia.mm.pl 23.05.05, 22:07
      Mam wielka prosbe do koncernow muzycznych EMI SONY i in. podwyzcie ceny kaset
      magnetofonowych do poziomu cen plyt CD - najlepiej tych z nowosciami za jedyne
      69,99 zl.

      PS
      pamietam z poczatku TV SAT, ze takie rowne ceny za albumy niezaleznie od nosnika
      (CD,MC,LP) byly zdaje sie w Irlandii. Mysle, ze moj pomysl jest zgodny z Wasza
      obecna polityka i bardzo Wam sie spodoba.
    • Gość: mysl295 Re: Muzyka w sieci po polsku: pliki droższe od pł IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.05.05, 22:50
      Mnie to wcale nie dziwi. Firmy fonograficzne notorycznie udowadniaja, ze czym
      jak czym ale inteligencja to one za bardzo nie grzesza. Raczej ich decyzje sa
      motywowane zachlannoscia a nie pragmatyzmem. Co smieszniejsze, uruchomienie
      platnych serwisow do sciagania muzyki mialo odciagnac ludzi od sciagania muzyki
      za darmo w systemach P2P. Powyzsza decyzja pokazuje, ze chyba firmom
      fonograficznym tak naprawde na tym nie zalezy. :)
    • Gość: pedro NA POHYBEL FONOPGRAFICZNYM ZŁODZIEJOM!!! IP: *.wroclaw.mm.pl 23.05.05, 23:56
      To co sie dzieje z przemyslem fonograficznym to jest jawna zmowa cenowa.Tego raka powinno sie wytepic.Tyle ze koncerny fonograficzne maja duze wplywy i jeszcze wiecej kasy na lapowki.Trudno bedzie zakrecic to zlote zrodelko.
      A swoja droga to jest absurd ,zeby piosenka (i to czesto badziewna), ktora mozna powielac bez konca miala kosztowac az 4-5 zeta?? przeciez to jest rozboj w bialy dzien!!dajmy na to ze kupi taka piosenke 1mln ludzi - czyli jedna piosenka ma byc niby warta 4-5mln (z czego gros inkasuja koncerny) ?? to jest jakis absurd.dlaczego w takim razie inne rzeczy, wynagajace wiekszej pracy nie sa drozsze?

      NA POHYBEL FONOPGRAFICZNYM ZŁODZIEJOM!!!
    • user0001 W tym szaleństwie jest metoda!!! 23.05.05, 23:58
      Wytwórnie nie chcą sprzedawać w internecie, dlatego dają ceny zaporowe.

      Wytwórnie nie zarabiają na sprzedaży pojedynczych płyt, liczy się kontrola
      kanałów dystrybucji i możliwość narzucania cen zarówno twórcom jak i odbiorcom.

      Internet może to wszystko zmienić, stratne metody kompresji sprawiają, że zanika
      różnica między drogimi studiami nagraniowymi, a garażem (trochę przesadzam). P2P
      jako kanał dystrybucji i promocji może zastąpić tłoczenie płyt i strasznie
      drogie kampanie reklamowe. Artyści zarobią na koncertach, a pijawki z wytwórni
      przejdą do lamusa.

      Wytwórnie nie chcą aby internet kojarzył się z tanią, legalną muzyką. Zachowanie
      kontroli nad rynkiem uzasadnia rezygnację z części zysków.
      • Gość: k090 Re: W tym szaleństwie jest metoda!!! IP: *.eranet.pl 24.05.05, 15:00
        Dokładnie. Legalna dystrybucja w internecie spowoduje, że w firmie
        fonograficznej potrzeba będzie 5 osób, a nie 50. Polskie oddziały w takiej
        formie jak obecnie przestaną być potrzebne.
      • Gość: emarc Re: W tym szaleństwie jest metoda!!! IP: *.icpnet.pl 24.05.05, 15:07
        > Internet może to wszystko zmienić, stratne metody kompresji sprawiają, że
        > zanika różnica między drogimi studiami nagraniowymi, a garażem (trochę
        >przesadzam). P2P jako kanał dystrybucji i promocji może zastąpić tłoczenie płyt
        > i strasznie drogie kampanie reklamowe. Artyści zarobią na koncertach, a
        > pijawki z wytwórni przejdą do lamusa.
        >
        > Wytwórnie nie chcą aby internet kojarzył się z tanią, legalną muzyką.
        > Zachowanie kontroli nad rynkiem uzasadnia rezygnację z części zysków.

        dobrze to powiedziales, zgadzam sie z tym calkowicie. Artysci i tak zarobia na
        koncertach. Spotkalem sie nawet z opinia ze artysci chcieliby rozdawac swoja
        muzyke za darmo (niejako jako material reklamowy zeby zachecic ludzi do
        przyjscia na koncert). Wytwornie staja nie niepotrzebne i nie moga sie z tym
        pogodzic...
    • Gość: r@bert Re: Muzyka w sieci po polsku: pliki droższe od pł IP: 81.15.254.* 24.05.05, 09:09
      hmmmmmmmmmmm , jestesmy w polsce gdzie wszystko jest drogie jak nie wiem ,
      nawet plyte muzyczna NOWOSC po 3-5 tygodniach juz mozna zpokojnie kupic po 10
      euro w Berlinie w media mart a my musimy kupowac po 60-80 zl SHIT !!!! i oni
      mowia ze ceny sa na poziomie , smieszne to jest co mowia chyba sa slepi jak ZUS
      zadufani w sobie , jak srednia eurepejska na zachodzie zarabia jest ok 1500
      euro plyta nowosc kosztuje 17-20 euro dla np dla niemca czy holendra to plyta
      dla niego to jak dla nas 20 zl ;) taka prawda bo jak my zarabiamy 1500 zl i
      wydajemy 60 zl zl to dla niemca to wydatek 60 euro i naprawde mamy najdorsze
      plyty i nie warto kupowac nowosci az czekac jak beda po 25-30 zl w sklepach .
      nawet w czasie keidy bylo w niemczech marka [ nie euro ] plyty byly o wiele
      tansze tam niz w polsce a one jak zwykle zwlaa na kogos bo oczywiscie prezes
      slawny synek prezesa ITI musze miec na koncie co miesiac 60-80 tys zl i takie
      sa ceny a nie inne ...................... .
    • Gość: muzyk Re: Muzyka w sieci po polsku: pliki droższe od pł IP: *.um.wroc.pl / *.um.wroc.pl 24.05.05, 09:22
      jeżeli taka będzie polityka EMI to piractwo będzie rosło w siłę. Takie wysokie
      ceny zabijają rynek muzyczny i szkodzą naszym artystom. Zysku nie będzie !!!
      Pan Kabaj chyba zaczyna lewitować i za bardzo oderwał się od ziemi.
      • Gość: kim kopiujcie ile wlezie... IP: *.intermedia.com.pl 24.05.05, 09:44
        Dla przyjaciół,rodziny i znajomych.Mamy relatywnie najwyższe ceny płyt na świecie,a ten buc chce jeszcze równać je w górę?!
        Ktoś może mi wyjaśnić,dlaczego ta sama płyta kosztuje na CD 60pln,a wydana na kasecie 35pln? Ponoć nie kupujemy nośnika,tylko kawałeczek praw autorskich?
        Może artyści się opamiętają i odkleją kiedyś od siebie te koncerny-pijawki.
        • Gość: IoN Re: kopiujcie ile wlezie... IP: *.net 24.05.05, 10:49
          A coś mi się jeszcze zdaje, że obecnie koszt wyprodukowania kasety jest dużo wyższy niż tłoczenia CD...
          • Gość: koko Re: kopiujcie ile wlezie... IP: *.crowley.pl 24.05.05, 12:20
            A dodam jeszcze, że gdyby te bzdury o rzekomym kupowaniu praw autorskich miały
            sens, to powinna istnieć możliwość wymiany starej, porysowanej płyty CD na nową
            za uiszczeniem ceny nośnika, czyli max 2zł. Skoro tak nie jest, to mogę z
            zakupionym towarem uczynić co mi się żywnie podoba, bo jest mój, zapłaciłem za
            niego.
            A tak w ogóle, to czemu jedna cena na wszystkie utwory (płyty w zasadzie też)?
            Jak kupuję owoce, buty, ubrania, telewizory, wiaderka, papierosy, kwiatki,
            książki, gazety, gwoździe, papę, piasek, ogórki kiszone, kabiny prysznicowe i
            całą masę jeszcze innych rzeczy to ich ceny się bardziej bądź mniej różnią. Ale
            z muzyką ni ciula tak nie będzie. Tu jest cena urzędowa i basta. To śmieszne
            przecież.
            A dlaczego muzyka nie tanieje wcale albo prawie wcale? Jak kupuję paroletni
            samochód to płacę - rzecz oczywista - mniej niż za nowy. Z innymi rzeczami
            podobnie. Ale z muzyką tak ni ciula nie będzie. Ponoć cena płyty jest tak duża,
            bo promocja kosztuje. To ja chciałem zapytać, czy ktoś gdzieś widział ostatnio
            reklamę płyt dajmy na to Pink Floyd sprzed lat już jak by nie patrzeć
            kilkudziesięciu? Bo nie widzę żeby ceny ich płyt (i całej masy innych
            wykonawców) się obniżyły.
            Nie dajmy sobie wciskać tym pajacom od marketingu ich drętwego kitu. Wszystko
            sprowadza się do tego, że oni próbują nam wmówić, że muzyka jest taką samą
            rzeczą jak każda inna, a jej skopiowanie jest taką samą kradzieżą jak
            wyciągnięcie komuś portfela w autobusie. Ale z drugiej strony swoim własnym
            postępowaniem zaświadczają, że właśnie tak nie jest.
            A tak w ogóle to problem zniknie, gdy nasze zarobki zaczną wysokością
            przypominać choćby zarobki zachodnioeuropejskie. Komu się będzie wtedy chciało
            szukać pirata albo grzebać po sieci? Pomijam tu namiętnych ściągaczy, którzy
            kolekcjonują pliki mp3 tysiącami, dla samej chyba ilości, mało co jej słuchają,
            może parę razy zarzucą. Z nich i tak nie byłoby żadnych klientów, ściągają bo
            można, do sklepu by po to nie poszli. Śmieszne są w tym kontekście wyliczenia
            wyimaginowanych strat koncernów. Kto uwierzy, że milion osób, które ściągnęły z
            sieci jakąś płytę oznacza milion mniej klientów w sklepie?
            • Gość: qwerty Re: kopiujcie ile wlezie... IP: 212.244.180.* 24.05.05, 16:01
              Zly przyklad z plytami Pink Floyd. Przez ostatnie kilka miesiecy plyty Floydow
              byly w wiekszosci sklepow dostepne za ok. 3/4 ceny nowej plyty.
              • b00g13 Re: kopiujcie ile wlezie... 24.05.05, 19:50
                To jeszcze tylko powiedz gdzie. Od pięciu lat nie widziałem 'The piper at the
                gates of dawn' w dobrym stanie i cenie poniżej 120 zeta.
              • Gość: koko Re: kopiujcie ile wlezie... IP: *.crowley.pl 25.05.05, 11:52
                Może dobry, może zły. Wziąłem pierwszego z brzegu wykonawcę, sprawdziłem na
                vivid.pl, ceny płyt jak za tegoroczne premiery. Nie ze wszystkim tak jest, bo
                sam kupowałem kiedyś choćby Zeppelinów po 30zł, ale to są naprawdę wyjątki.
                A poza tym co to za przecena 3/4 ceny? Jeśli argumentacja jest taka, że płyty
                są drogie, bo cytując Kazika "promocja kosztuje, reklama tymbardziej", to
                rozumiem, że jak się już te koszty zwrócą to cena płyty może spaść, a po 30
                latach album powinien kosztować jakieś grosze. A tak nie jest i nie rozumiem
                dlaczego. To znaczy rozumiem doskonale.
                Dlaczego po wyprodukowaniu filmu sprzedaje się go najpierw najdrożej - w
                kinach, potem trochę taniej - DVD, później jeszcze taniej - TV, a na końcu za
                grosze - dodatki do czasopism? Cały cykl trwa raptem kilka lat. Wyprodukowanie
                filmu kosztuje na pewno więcej niż albumu z muzyką. Mimo to ceny LP nie spadają
                do cen porównywalnych z filmami nawet po kilkudziesięciu latach.
    • Gość: XEYRUS DWA DNI TEMU NA CNN - UWAGA PRZECZYTAJCIE IP: 83.238.11.* 24.05.05, 10:23
      Nie wiem ile w tym prawdy do konca jest ale ostatnio CNN w serwisie
      ekonomicznycm podało nastepujaca informacje:
      Nowe zabezpieczenia plyt DVD ( oczywiscie w celu walki z gartska piratów
      ekstremistów [lol] ) mają być tak skontruowane aby plyta która uzytkownik kupil
      legalnie moglabyc odtwarzana tylko w jego DVD - ergo nie moge SWOJEJ kupionej
      plyty porzyczyc komus aby sobie obejrzal film....

      Czy cos o tym slyszeliscie ?

      I jak sie Wam podoba.. a moze koncernom samochodowym taki pomsyl podrzucic? np
      uruchamianie wozka tylko za pomoca odciska palcow .. rewelacja.. sprzedaz
      wzrosnie..
      • Gość: Ito Każdy musi mieć płytę! IP: *.msp.gov.pl / *.mst.gov.pl 24.05.05, 11:32
        No bo pożyczanie płyt innym to piractwo: przecież ten inny normalnie zamiast
        pożyczać kupiłby sobie własną płytę. Pożyczając kumplowi/rodzeństwu/małżonkowi
        jesteś więc złodziejem (pozbawiasz producenta zysków) i piratem.

        Kiedy w końcu prawo weźmie się za ten proceder o niewyobrażalnej skali? Jeśli
        słuchasz muzy/oglądasz film u kogoś to musisz mieć WŁASNY ORYGINAŁ PRZY SOBIE!
        Inaczej grzywna i 2 miesiące aresztu. Co najmniej! I to dla wszystkich !
        oglądających!

        Prawa autorskie RULEZ! Świat idzie do przodu!!
        • Gość: Ito Re: Każdy musi mieć płytę! IP: *.msp.gov.pl / *.mst.gov.pl 24.05.05, 11:33
          A, i żeby było jasne wszelkie formy współwłasności są NIEDOPUSZCZALNE! Przecież
          to jawne i obrzydliwe piractwo!
          • Gość: XEYRUS Re: Każdy musi mieć płytę! IP: 83.238.11.* 24.05.05, 12:07
            Taaa. widze ogolny entuzjazm.. Jak ktos to zgrabnie na innym forum ujal , w
            ramach dysukusji o abonamencie KRRiT z tytułu użwania sieci - radykałem nie
            jestem ale chyba bedzie trzeba poszukac C-4....
            Dom wariatow...zwlaszcza jak patrze na "dzieła" co poniektorych TfuRców...
        • Gość: koko Re: Każdy musi mieć płytę! IP: *.crowley.pl 24.05.05, 12:23
          Tak. Też odnoszę wrażenie, że prawa autorskie stają się takim bożkiem naszych
          czasów. Już nawet prawa człowieka nie mogą liczyć na takie wsparcie finansowe,
          jak ten nowy twór prawno-myślowy.
      • nicola21 Re: DWA DNI TEMU NA CNN - UWAGA PRZECZYTAJCIE 24.05.05, 18:19
        Gdy place za CD/DVD wymagam aby
        1. plyte mozna bylo odtworzyc na komputerze.
        2. plyte mozna bylo skopiowac (juz mi sie zdazalo z plytki do kompa byly zalane
        herbata)
        3. plyte mozna pozyczyc koledze/kolezance - moja wlasnosc, moja wola.
        jesli te prawa nie bdea respektowane, wyzbede sie watpliwosci co do leglanosci
        sciagania muzyki z sieci p2p.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka