Dodaj do ulubionych

Epidemia wirusów paraliżuje komputery z Windows

IP: 212.182.102.* 17.08.05, 10:10
Al-Quaida znowu w akcji ?
Obserwuj wątek
    • a_s_i_m_o Linux Rulez 17.08.05, 10:13
      I think, fundamentally, open source does tend to be more stable software. It’s
      the right way to do things. I compare it to science vs. witchcraft. In science,
      the whole system builds on people looking at other people’s results and building
      on top of them. In witchcraft, somebody had a small secret and guarded it — but
      never allowed others to really understand it and build on it.

      Linus Torvalds
      • Gość: GoSC Re: Linux Rulez IP: *.pbpolsoft.com.pl 17.08.05, 10:28
        Poczekaj az linux sie spopularyzuje i zaczna na niego powstawac wirusy :D
        • a_s_i_m_o Re: Linux Rulez 17.08.05, 10:30
          A powstal choc jeden? (powaznie: nie wiem). Bo bylby super popularny. PIERWSZY
          PRAWDZIWY WIRUS POD LINUXA!
          • elefantino1 syf Microsoftu znowu ujawnił się w całej krasie 17.08.05, 10:31
            • dawkins Nie pierwszy raz i nie ostatni 17.08.05, 10:58
              Amen
          • ols Są, i to co najmniej 2 17.08.05, 10:37
            > A powstal choc jeden? (powaznie: nie wiem). Bo bylby super popularny.
            > PIERWSZY PRAWDZIWY WIRUS POD LINUXA!

            proszę bardzo, linuxowe wirusy
            Bliss
            Staog
            • dawkins Problemy z dystrybucją wirusów pod linuksem 17.08.05, 10:48
              Wirusy są, to prawda, tylko że mają niejaki problem z rozprzestrzenianiem się.
              Po pierwsze, ponad 95% sieci na świecie to Windowsy. Po drugie, linux nie jest
              systemem jednolitym, istnieją tysiące (a może i miliony) różniących się
              dystrybucji, które każdy użytkownik może sobie jeszcze modyfikować. Po trzecie,
              jeśli dystrybucja nie ma porządnej dziury, tylko root jest w stanie system
              uszkodzić - w Windzie (poza dobrze skonfigurowanymi nt-ami, 2000 etc - ale
              takie są w dużych firmach, nie w zwykłych domach) może to zaś każdy użytkownik.
              • Gość: v. Re: Problemy z dystrybucją wirusów pod linuksem IP: mieszko.pl.u* / 162.61.79.* 17.08.05, 12:10
                95% sieci to MS? jakie jest zrodlo tych danych?...
                wikipedia podaje 13wirusow, bliss pochodzi z 96roku wiec ma prawie 9 lat :)
                nie wiedzialem ze McAfee "odkrylo" blissa po siedmiu miesiacach, obsmialem sie
                jak norka :)))
          • qfc Re: Linux Rulez 17.08.05, 10:53
            Wyglada, ze nie rozumiesz sprawy. Ja Ci jestem w stanie napisac piec wirusow
            dla Linuxa czy Windowsa w ciagu dnia. Nie ma roznicy. Roznica jest jak sie go
            bedzie rozpowszechniac... Ale to temat na osobna debate.

            Po prostu Linux (i slusznie) nie ma tylu wrogow w srodowisku informatykow co
            Microsoft. Jak Torvalds zaczalby dominowac swiat Linuxem to i jego zaaatakuja.
            A to nie chodzi tyliko o kod bez dziur. Ale o jego uzycie przez uzytkownikow,
            aby takich dziur nie zostawili. A to na masowa skale jest niemozliwe.
            • Gość: karol Re: Linux Rulez IP: 217.153.90.* 17.08.05, 11:25
              to napisz. dam Ci tydzien nawet, ale napisz :)
              • qfc Re: Linux Rulez 17.08.05, 11:34
                Glupawy jestes. Problem nie jest w napisaniu jakiegokolwiek wirusa. Np. takiego
                ktory usuwa wszystko z file system (rm -r *). Problem to nim zarazic jako root.
                (A to juz niekoniecznie jest sprawa Linuxa, tylko tez jak ludzie uzywaja
                Linuxa. Problem z Microsoftem jest taki, ze uzywaja go glownie debile. Jezeli w
                Linuxie, ktos bedzie uzywal e-maila jak root user (z default) to zarazenie go
                przez e-mail bedzie banalne z duzym pradopodibienstwem. Wyslac mu executable
                zalacznik i jak go tylko otworzy jest zalatwiony.

                (Jak chcesz wez sobie source code prawie kazdego wirusa z Windows i skompiluj
                pod Linuxem.)

                PS. Oczywiscie, ze Linux jest grubo lepszy od MS Windows. Ale problem wirusow
                jest najczesciej problemem uzytkownikow. Z informatykow co ja znam, zaden -
                uzywajac przez 15 lat - MS Windows nie zostal zarazony. Inna sprawa, ze ich
                opinia o MS Windows jest jak moja: dziadostwo.
                • Gość: Mariuszek Re: Linux Rulez IP: *.pl 17.08.05, 12:46
                  Zastanów się , dla wielu ludzi , ba dla wiekszosci ICH dane , dokumenty , notatki , adresy są ważniejsze niż system , czyli virus powinien co kasować ... własnie home . A wiec siadaj i pisz vira , dzwi otwarte , zrobisz w jajko Unixowców , Linuxowców ,Sun-ów itd
                  • r306 Re: Linux Rulez 17.08.05, 13:10
                    O ile wiem, to w zadnym systemie plikow, aby utracic dostep do plikow (poza
                    zaawansowanymi technikami odzyskiwania danych) nie jest potrzebny proces ich
                    kasowania...

                    Wirusy pisane w systemie Windows juz od dawna nie kasuja danych i nie formatuja
                    dyskow :) Raczej wykradaja dane, lub utrudniaja prace z systemem... A tak na
                    dobra sprawe ich glownym zadaniem jest... rozprzestrzeniania sie.
                    • Gość: M Re: Linux Rulez IP: *.pl 17.08.05, 13:30
                      Teraz instalują się szpiegujace programy
                      No tak , ludzie robią sie coraz cwansi :) .
                      • r306 Re: Linux Rulez 17.08.05, 13:33
                        Nie, nie co raz cwansi - zmienil sie tylko paradygmat. Teraz sa po prostu
                        mozliwosci techniczne aby informacjie wykrasc, a nie tylko zniszczyc...
            • Gość: Rafał czy wirusy są groźne? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 17.08.05, 11:37
              > Wyglada, ze nie rozumiesz sprawy. Ja Ci jestem w stanie napisac piec wirusow
              > dla Linuxa czy Windowsa w ciagu dnia. Nie ma roznicy. Roznica jest jak sie go
              > bedzie rozpowszechniac... Ale to temat na osobna debate.

              > Po prostu Linux (i slusznie) nie ma tylu wrogow w srodowisku informatykow co
              > Microsoft. Jak Torvalds zaczalby dominowac swiat Linuxem to i jego
              > zaaatakuja. A to nie chodzi tyliko o kod bez dziur. Ale o jego uzycie przez
              > uzytkownikow, aby takich dziur nie zostawili. A to na masowa skale jest
              > niemozliwe.

              To nie jest kwestia wrogów. Czy linuxowcy nie mają nic lepszego do roboty niż siedzieć i pisać wirusy? Przeciwnie - mają tysiące programów, do których rozwoju mogą przyłożyć rękę i taka działalność jest wynagradzana uznaniem środowiska, a nie jakieś nudne bzdury. Zresztą żeby napisać coś na Windows trzeba ten system w miarę dobrze poznać - a komu by się chciało w tym grzebać? Tylko zdeklarowanym windowsiarzom.

              Rozpowszechnianie wirusów nie zależy od popularności systemu. Wśród maszyn podłączonych do Internetu można sobie wyszukać odpowiednie cele i wirus linuxowy może starać się zarażać tylko maszyny z Linuxem, niewiele pracując nad odsianiem innych maszyn. Głowny powód to zachęcanie przez producentów Linuxa do używania kont zwykłych użytkowników, a nie konta roota. W Windows tradycja, przyzwyczajenia i defaults są odwrotne.

              Mogę się mylić w opinii nt. rozprzestrzeniania wirusów, ale zobaczymy jak proporcje się wyrównają i będzie, powiedzmy, 45% Windows i 45% Linuxa. Czy wtedy również linuxiarze będą pilnie śledzić wiadomości o nowych wirusach? Wątpię.
          • Gość: golem_t Re: Linux Rulez -czy aby na pewno? IP: 195.116.43.* 17.08.05, 12:08
            viruslist.pl/analysis.html?newsid=88 lub
            www.viruslist.com/en/analysis?pubid=167798878
            Przeczytaj uważnie akapit "Inne platformy - .NET, Unix i Symbian" lub
            "Other platforms: .NET, UNIX, Symbian" (zależy jaki lubisz język)
            Co prawda Linux Is Not UniX jak twierdzą jego fani ale czy tak całkiem nie?

        • a_s_i_m_o Re: Linux Rulez 17.08.05, 10:34
          juz cos sobie o viruasch pod linuxem poczytalem. ale sama idea opensource jest
          chyba w opinii Torvaldsa dobrze zareklamowana.
          • r306 Tiaaaa 17.08.05, 11:14
            > juz cos sobie o viruasch pod linuxem poczytalem
            Wirusy, w dobie Internetu, to nie jedyne zagrozenie. "Problem" Linuxa polega na
            tym, ze od poczatku byl systemem sieciowym z wielodostepem. Caly vic wiec w
            dobrze postawionym Linuxie polega na tym, aby go dobrze "zalatac" na zewnatrz.
            Juz nawet domyslna konfiguracja stacji roboczej uruchamia w Linuxie tyle
            sieciowych uslug, ze pozniejsze zaniedbanie w zalataniu ktorejkolwiek z nich,
            powoduje atak z zewnatrz.
            Oczywiscie dystrybucje ewaluuja i sa juz dostepne takie, ktore na stacji
            roboczej stawiaja system niemal ogolocony z serwerow pocztwy, www, ftp, telneta
            itd... Jednak ten proces przebiega zwyczajnie za wolno.

            Sila Linuxa jest natomiast to, ze biblioteki (sieciowe, graficzne, interfejsow
            itd), na ktorych oparte jest oprogramowanie sa stabilne pod kontem
            bezpieczenstwa.

            Natomiast nie ma co sie zachwycac nad brakiem infekcji wirusow pod Linuxem -
            podstawowym zabezpieczeniem przed wirusami jest... wiedza i rozsadek
            uzytkownika. Popularnosc Winowsa sprawia, ze wsrod uzytkujacych go ludzi
            przewazaja uztkownicy pojedynczych aplikacji (w pracy) lub fani rozrywki - oni
            zwyczajnie stanowia najslabsze ogniwo w systemie zabezpieczen.
            Wyobraz sobie sytuacje, w ktorej zwykli zjadacze chleba instaluja sobie prosta
            dystrybucje Linuxa, nie tworza innego konta niz root (bo im to do glowy nie
            przyjdzie) i na tym koncie zwyczajnie pracuja na komputerze. Przychodzi poczta
            z zalacznikiem.... odpala ten zalacznik... program/skrypt odpalony z konta
            roota... By by by....
            • Gość: Mariuszek Pisz,opublikuj to rozwiazanie , zrób strone www IP: *.pl 17.08.05, 12:37
              A nie teoretyzujesz , np . klienta mutt , z mutta do mutta i robimy total Virusa . Masz tytuł juz stronki na licencji GPL
              • r306 He? 17.08.05, 12:41
                Szczerze - nie zrozumielem. Do mnie to bylo?
                • Gość: M Do ciebie , przedstawiles sposób ataku w teori IP: *.pl 17.08.05, 12:47
                  Teraz wprowadz w życie :)
                  • r306 Re: Do ciebie , przedstawiles sposób ataku w teor 17.08.05, 12:52
                    Dobrze - tylko widze, ze nie zrozumiales tresci mojego postu - najpierw
                    przygotuj mi podloze do atakaku - namow do istalacji Linuxa kilka milionow
                    pracownic biurowych, nastolatkow, pracownikow administracyjnych - niech
                    zainstaluja go sami, bez podpowiedzi. Poziej podaj mi ich adresy mailowe...
                    • Gość: M Re: Do ciebie , przedstawiles sposób ataku w teor IP: *.pl 17.08.05, 13:08
                      To srodowisko jest . Firmy Sun ,Novell , RedHat ,SUSE,Mandriva itd z czegoś żyją :) . Nawet gry są na to środowisko wydawane : wszystkie Quaki ,Unreale , Postal -e itd , czyli rozrywkowcy tez mogą sie zabawic ( a przecież nikt by nie robił gier ,pod niszowe środowisko ) . Nie wspomne ,że wszystkie sieci osedlowe działają na Linuxie. Dla inżynierów też coś się znajdzie Catia ,Ansys itp. , nie jest tak zle , jak ci się wydaje :) .
                      Czyli już teraz masz pole do popisu , i jak opublikujesz artykuł "Sposób prosty na pognębienie Linuxa" , to będziesz chwalony w środowisku developerow , a w przypadku Windowsa bedziesz ścigany przez policję he eh .
                      • r306 Re: Do ciebie , przedstawiles sposób ataku w teor 17.08.05, 13:27
                        Ermmm, torszke sie zastanow...
                        > To srodowisko jest . Firmy Sun ,Novell , RedHat ,SUSE,Mandriva, itd z czegoś
                        > żyją :)
                        podkresle "z czegos zyja". O ile wiem, to licencjie (czyli wersje "pudelkowe"
                        ze wsparciem technicznym) kupuja odbiorcy korporacyjni, ktorzy podczas takiego
                        wdrozenia zatrudniaja informatykow, ktorzy nie pozostawia stacji roboczych na
                        kontach root :)
                        Prosci uzytkownicy za Linuxa... nie placa.

                        Oczywscie, slusznym jest argument, ze wielkie infekcje wybuchaly rowniez w
                        srodowiskach korporacyjnych... z Winzgroza, gdzie przeciez tez bylo wsparcie
                        informatyczne - to fakt bezprzeczny i ciakawy asumpt do dyskusji o tym, jak
                        prostota moze rozleniwiac mozgi i o tym, ze promowana przez Microsoft latwosc
                        instalacji jest tez pulapka - poniewaz szefowie firm tna niemilosiernie wowczas
                        fundusze na szkolenia. Wystarczy porozmawiac z pionem administratorow w firmie
                        sredniej wielkosci (ok. 100 pracownikow). Gdy firma stoi na srodowisku
                        linuxowym, jej administratorzy to najczesciej fascynaci, ciagle poglebiajacy
                        swoja wiedze, naciagajacy szefow na szkolenia lub sami jezdzacy po sympozjach.
                        Gdy firma stoi na platformie Microsoftu... No coz... Szkolenia drogie...
                        sympozjow malo... a przeciez to tak latwo zainstalowac... To sa nawet ludzi o
                        innym pokroju psychologicznym, a nie tylko jesli chodzi o poziom wiedzy, czy co
                        wazniejsze - SWIADOMOSCI.

                        /me w swoim zyciu nie spotkal jeszcze uzytkwnika Linuxa, ktory pozostawilby
                        mimowolnie "gdzies", "na jakims serwerze" swoj adres @, ktory uzywa do wymiany
                        poczty :)
                        • mario71 Re: Do ciebie , przedstawiles sposób ataku w teor 17.08.05, 13:45
                          Tak ale w momencie kiedy baza instalacji Linuxa sie powiekszy to nie wystarczy
                          fascynatow - beda to wtedy glownie zawodowi administratorzy zachowujacy sie
                          dokladnie tak samo jak ci leniwi o ktorych piszesz. Do tego jak stracisz
                          administratora od Linuxa to znalezienie drugiego jest bardzo duzym problemem. W
                          momencie kiedy baza uzytkownikow Lin bedzie duza i pojawia sie wiruys tak samo
                          beda takowaly siecie firmowe. Z doswiadczenia wiekszosc tych przypadkow to
                          rowiez glupota uzytkownikow, trzeba im wiec ograniczac mozliwosci (blokoanie
                          p2p, sciagania plikow etc.)
                          • r306 Re: Do ciebie , przedstawiles sposób ataku w teor 17.08.05, 14:01
                            Zgadza sie.
                            Z tym, ze sila srodowiska OpenSource jest rowniez opensourcowe... wsparcie.
                            Tym silniejsze im wiekszy jest rozwoj i dostepnosc Internetu. Duzo latwiej jest
                            uzyskac informacje o rozwiazaniu jakiegos problemu w Linuxie niz pod Windowsem.
                            Tylko znow pojawia sie problem ludzkiego lenistwa... trzeba poszukac, czasem
                            zadac pytanie... :)

                            To troche przpomina rozwoj motoryzacji - w swych poczatkach kazdy automobilista
                            czy cyklista znal na wylot swoja maszyne. Gdy sie "rozkraczyla" potrafil ja
                            naprawic czesto samodzielnie. Wraz z rozwojem i postepem, gdy elementow
                            pojawiala sie co raz wiecej, a sam srodek lokomocji stal sie powszechnie
                            dostepny pojawily sie stacje serwisowe. Teraz nawet nie wymienisz sam zarowki,
                            bo komputer samochodu wymaga zresetowania kodu ostrzezenia....
                            A z opowiadania serwisantow wiem, ze najczesciej psuja sie te nowe.... :)
      • dawkins NAGRODY DARWINA 17.08.05, 10:37
        Cóż, drodzy użytkownicy Windowsa. Świat nie jest sielanką. Trzeba ponosić
        konsekwencje własnych ograniczeń genetycznych, które objawiają się podatnością
        na Microsoftową perswazję i wydawaniem ciężkich pieniędzy na wadliwy produkt,
        gdy jego darmowy odpowiednik jest i lepszy, i darmowy a przy tym legalny
        (można w każdej chwili ściągnąć z sieci najnowszą dystrybucję, choćby PLD), i
        niezawodny.
        Niestety, obsługa linuksa wymaga minimalnego przynajmniej myślenia, stąd
        prawdopodobnie nigdy nie wygra on a Windą, pisaną przez idiotów dla idiotów.
        Tak czy owak Darwin rulez!
        • Gość: konqueror ale ten płatnik... IP: *.jjs.pl 17.08.05, 10:46
          i obowiązkowy zakup m$-"programów" którego trudno uniknąć. Ale to się zmieni!
          Warto zauważyć że gdy kolejne postkomunistyczne rządy zmniejszały nakłady na
          badania, rozwój i naukę, ostatnio rząd RUMUNII podniósł o 70% finansowanie
          nauki i tym sposobem liczba krajów za nami jeszcze się zmniejszyła. Górnicy,
          chłopi i kolejarze nie napiszą Janosika ani polskiej dystrybucji PLD. W Estonii
          przez internet można załatwić więcej niż we Francji. Precz z dyktaturą M$ w
          republice bananowo-kartoflanej .pl!!!
          • dawkins Re: ale ten płatnik... 17.08.05, 10:51
            To już problem nie informatyków, tylko polityków, na których jako Polacy
            głosujemy, i korupcji, na jaką przymykamy oko.
          • Gość: LMB są wyjścia. IP: *.icpnet.pl 17.08.05, 11:16
            > i obowiązkowy zakup m$-"programów" którego trudno uniknąć.

            Widzę, że nie tylko ja mam wrażenie, że microsoft smaruje.

            Dodam dla odmiany, że cała administracja Amsterdamu przeszła na OpenOffice.
            Osobiście też z niego korzystam, mimo że pewnie mógłbym zainstalować
            nielegalnego office'a.
        • Gość: thingol Re: NAGRODY DARWINA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 10:50
          Czyżbyś sugerował że 95% użytkowników komputerów nie myśli? Licząc tylko tych co
          kupili oryginalnego windowsa, co w naszym kraju zbyt popularne nie jest?

          Heh, załatwiłem sobie kiedyś Linuxa Mandrake 8 chyba, zainstalowałem i nie
          uwierzycie - wiechnął się po 15 minutach :] i to tak że nie chciał się już nawet
          ponownie uruchomić :] skończyło się na formacie :]
          • dawkins Re: NAGRODY DARWINA 17.08.05, 10:56
            Gdy jak kupujesz piracką Windę, promujesz w ten sposób formaty windowsowe.
            Microsoftowi to się opłaci, dlatego nie ściga Ciebie, tylko duże firmy. To on
            wygrywa, choć myślisz, że wygrywasz ty:)
            Mandrake mógł ci się zawiesić z najprzeróżniejszych powodów (za wolny procesor,
            za mała pamięć...), trudno jednak powiedzieć dlaczego przed obejrzeniem twego
            komputera...
            • r306 Bhehehehe 17.08.05, 11:01
              > Mandrake mógł ci się zawiesić z najprzeróżniejszych powodów (za wolny
              > procesor,
              > za mała pamięć...), trudno jednak powiedzieć dlaczego przed obejrzeniem twego
              > komputera...
              Linux oparty na idei jadra Unixa dziala z pelnym wywlaszczeniem zasobow, przez
              co "za malo pamieci" lub "za wolny procesor" NIE MOZE BYC przyczyna padu
              systemu.
              Nie osmieszaj sie, bo mi pecherz nie wytrzyma, a pampersa dzis nie zabralem....
              • Gość: maks Re: Bhehehehe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 17:26
                > Nie osmieszaj sie, bo mi pecherz nie wytrzyma, a pampersa dzis nie
                > zabralem....

                Lej w gacie - nie krepuj sie - a bo to pierwszy raz?
        • Gość: LMB Re: NAGRODY DARWINA IP: *.icpnet.pl 17.08.05, 11:14
          > Cóż, drodzy użytkownicy Windowsa. Świat nie jest sielanką. Trzeba ponosić
          > konsekwencje własnych ograniczeń genetycznych, które objawiają się podatnością
          > na Microsoftową perswazję i wydawaniem ciężkich pieniędzy na wadliwy produkt,
          > gdy jego darmowy odpowiednik jest i lepszy

          Też tak myślałem zanim się nie zagłebiłem w różnice. Linux nie posiada wielu
          rozwiązań obecnych w Windows. To jest "statement of a fact, not an endorsement".
          Jak napiszesz grę bez DirectX? (odpowiedź: napiszesz, ale drożej to będzie
          kosztowało). Jak zrobisz program obsługujący TAPI lub CAPI? Nijak. Itp.

          Linux za to nadaje się do biura, nawet lepiej od windows: mniej aplikacji,
          mniejsza szansa, że pracownik będzie się obijał ;)
          • Gość: goldie Re: NAGRODY DARWINA IP: *.netx.waw.pl / *.waw.pl 17.08.05, 11:24
            CAPI jest, gry powstają (jest SDL, OpenGL, architektura jest inna, co nie
            znaczy, że nie istnieje). Linux ma braki, ale nie te akurat. W domu włączam
            windows raz na tydzień...
          • Gość: v. Re: NAGRODY DARWINA IP: mieszko.pl.u* / 162.61.79.* 17.08.05, 12:26
            koronnym argumentem dla kupienia win sa gierki.
            to prawda. ja tez lubie sobie czasem pograc. transgaming robi swietnia robote i
            moge odpalic CSa czy HL2 na moim linuksie, a kosztuje 15$ :)
            juz nie musze trzymac win na dodatkowej partycji :)
        • vontrompka stop ideologii 17.08.05, 11:19
          niech każdy używa takiego systemu, jaki uważa za najwygodniejszy. Niestety, do
          grafiki wolę używać Photoshopa (czy nawet Paint Shop Pro) niż Gimpa, do pisania
          tekstów - Worda niż OpenOffice'a, do pracy - Windowsa niż Linuksa. Po prostu są
          wygodniejsze, szybsze i mają więcej możliwosci. Trudno, kosztują, ale kupuję
          sobie komfort. A infekcji wirusem już nie pamiętam, po prostu używam firewalla
          i antyvira.

          Ale do zastosowań serwerowych użyję Linuksa a nie Windowsa - bo jest
          bezpieczniejszy, dużo tańszy, a wygoda nie ma tu znaczenia.

          Dajcie już spokój z ideologią, robi mi się niedobrze, kiedy czytam kolejne
          psioczenia na Micro$oft. Jedyną wadą ich systemów jest ich popularność, gdyby
          to Linuks był tak popularny, to wirusy powstawałyby własnie na ten system.
          Równie dziurawy i równie często łatany jak Windows. Właśnie ta ideologia
          napędza twórców wirusów, nienawidzących pana Gatesa, więc chcących mu dokopać.

          --
          vontrompka
          • Gość: v Re: stop ideologii IP: mieszko.pl.u* / 162.61.79.* 17.08.05, 12:18
            to nie jest ideologia.

            to biznes i gruba kasa. MS zrobi wiele aby zabezpieczyc swoja pozycje
            monopolisty. uzytkownik sie nie liczy. to produkt i rynek masowy.

            filozofia open source jest zupelnie inna. masz wybor.
            • Gość: Antek Re: stop ideologii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 17:28
              A moze on nie ma czasu na ideologie bo na komputerze PRACUJE? W przeciwienstwie
              do wielu ideologow, ktorzy komputera zaledwie UZYWAJA.
              • Gość: v. Re: stop ideologii IP: mieszko.pl.u* / 162.61.79.* 17.08.05, 17:51
                a moze on mowi o PROGRAMACH a nie o systemie operacyjnym?

                dlczego MS nie zrobil i nigdy nie zrobi wersji MS OFFICE na maszyny z Unixem?
                • vontrompka Re: stop ideologii 17.08.05, 18:18
                  o systemie także. A czemu MS nie zrobił Office'a na uniksa? nie mam pojęcia.
                  Ale o ile się orientuję, nowe generacje windowsa oparte są na jądrze uniksa...

                  open-source jest w porządku, bo tworzy konkurencję. Używam różnych programików
                  open-source z przyjemnością. Ale generalnie korzystam z produktów MS (i innych
                  wielkich), bo sa wygodne i stosunkowo niezawodne.

                  kiedyś chciałem przekonać się do linuksa. Nie udało się; linux sprawdził się
                  świetnie jako system operacyjny w serwerze pocztowym, webowym itp. oraz jako
                  maszyna obliczeniowa. Ale do codziennej pracy dla mnie - dość wymagającego
                  użytkownika - nadawał się słabo. Być może nadaje się też do prostej pracy
                  biurowej, ale nie miałem okazji tego sprawdzić (a co z problemami z
                  kompatybilnością OpenOffice z formatami MS? to niestety jest poważna sprawa,
                  życie może się skomplikować, jeśli prezentacja dla klienta będzie dla niego np.
                  częściowo nieczytelna, bo on używa Powerpointa...)

                  Mam wrażenie, że z linuksem to jest trochę tak, jakby upierać się, żeby chodzić
                  w majtkach z gazety - ale zrobionych własnoręcznie - zamiast w wygodnych
                  bawełnianych, ale kupionych w sklepie.

                  --
                  vontrompka
                  • Gość: v. Re: stop ideologii IP: mieszko.pl.u* / 162.61.79.* 17.08.05, 18:39
                    najciekawsze jest to ze MS zrobil wersje MS Office na Maca.
                    moim zdaniem dlatego ze nie widzi zagozenia w szybkim zdobyciu rynku przez
                    Apple. inna sprawa z Linuxem i innymi Unixowymi systemami, tempo w jakim sie
                    rozwijaja stanowi realne zagrozenie dla pozycji MS na rynku systemow
                    operacyjnych. i dlatego startegicznie MS Office na Unixy jeszcze dlugo nie
                    powstanie.
          • meerkat1 Re: stop ideologii 18.08.05, 13:28
            "Dajcie już spokój z ideologią, robi mi się niedobrze, kiedy czytam kolejne
            psioczenia na Micro$oft. Jedyną wadą ich systemów jest ich popularność, gdyby
            to Linuks był tak popularny, to wirusy powstawałyby własnie na ten system.
            Równie dziurawy i równie często łatany jak Windows. Właśnie ta ideologia
            napędza twórców wirusów, nienawidzących pana Gatesa, więc chcących mu dokopać.

            --
            vontrompka":

            I tu jest pies pogrzebany.
            Podobnie, kiedy dochodzi do katastrofy lotniczej, czytamy tu, ze " to znowu
            jakis dziadowski Boeing".
            Moze dlatego, ze ponad DWIE TRZECIE wszystkich latajacych "pasazerow" to...
            Boeingi?

            Wiec ja sobie spoko na 64-bitowym XP-ku Pro, a Windows mi wszystkie
            unaczesnienia i najnowsze definicje wirusow sciaga w tle na biezaco i za friko
            przez AutoUpdate.

            Tyle, ze trzeba miec legalna kopie! ;-)))

            P.S. Apple, po latach niezaleznosci, zaczal instalowac w Macach procesory
            Intela.
            Moze tez mu sie znudzily wlasne "papierowe majtki" ? :-)
        • Gość: anty Re: NAGRODY DARWINA IP: *.mt.pl / *.mt.pl 17.08.05, 13:03
          wszystko pięknie i fajnie ale dla mnei jest fanatyzmem gadanie o linuxie jako
          stacji na przykłąd graficznej. Nie chodzi mi o typową 100% stację graficzną ale
          linux w tym wypadku nie nadaje się kompletnie, natomiast windows owszem. I
          proszę nei szukaj mi odpowiedników linuxowych konkretnych aplikacji graficznych
          bo to co oferuje linux w tym temacie na dzień dzisiejszy nadaje się tylko do
          zabawy dla dzieci.
          Nadal linux jako desktop ma potworne braki dla użytkownika którego celem jest
          sprecyzowana praca a nei zabawa z systemem i babranie się z ustawieniami przez
          pół roku.

          Temat dotyczy w2k ale nikt nie uwzględnił najbardziej wadliwego czynnika którym
          jest użytkownik. W2k jest chyba najbardziej udanym produktem Billa natomiast
          widzę że zaczyna się cyrk i usilna próba ugnojenia tego systemu na rzecz bubla
          XP oraz Visty. Microsoftowi potwornie jest nie na rękę że masę firm i
          użytkowników nadal używa w2k.

          Zgodze się że polityka cenowa Microsoftu to potworne chamstwo zwłaszcza
          licencja OEM, która nie ma prawa bytu w formie dostępnej dla każdego ale
          oczywiście wygrała pazerność Billa.
        • Gość: che NIECH ŻYJE TOW. CHAVEZ! NIECH ŻYJE SOCJALIZM!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 13:06
        • Gość: czosnek jak można pisać takie brednie... IP: 62.29.160.* 17.08.05, 14:45
          Po pierwsze, uświadomcie sobie nędzni morfeusze, hakerzy, informatycy, bogowie
          krzemowej mysli technicznej, że dla 80% ludzi korzystających z komputera i
          windowsa w pracy to tylko i wyłącznie narzędzia pracy, które mają być proste i
          zrozumiałe. Mnie nie interesuje wspaniałość Linuxa, tylko to jak szybko i jak
          łatwo mogę edytowac dokumenty, dokonywać kalkulacji i przesyłać dane. Sram na
          darmowość linuxa, bo mój roboczy windows też mam za darmo. Wy natomiast
          szukacie dziury w całym i pieprzycie na temat indolencji umysłowej wszystkich
          ludzi na tej planecie, którzy nie dostrzegają korzyści ze stosowania waszego
          ukochanego Linuxa. Jesteście specami w tej dziedzinie? To się cieszcie,
          zamknijcie się i siedźcie przed swoimi kompami nie drażniąc normalnych ludzi.
          Ja mógłbym znaleść pewną dziedzinę życia, posłużyć się waszą strategią i
          udowodnić wam że jesteście ograniczeni jak użytkownicy windowsa. Niestety
          spotkaliśmy się na takim forum a nie innym. W każdym bądź razie, dla mnie komp
          i windows jest tylko i wyłącznie narzędziem, najlepszym bo najprostszym. A o
          bezpieczeństwo moich danych i tego co w tym środowisku robię mają dbać tacy jak
          wy - informatycy przemądrzający się między sobą który napisze lepszego wirusa.
          I mam w dupie, czy wasz serwer będzie pracował na linuxie czy windowsie.
          Sczerze mówiąc, sam dobrze nie wiem co to serwer, bo ani mi za to nie płacą,
          ani nie jest mi to do życia potrzebne bo mam informatyków, którzy rozwiążą mój
          problem tak samo jak prawnik w sądzie, kafelkarz w łazience, mechanik z
          samochodem.
          • r306 Brawo!!!!! 17.08.05, 14:50
            Jako informatyk - serdecznie dziekuje za ten glos w dyskusji.
            Zeby nie bylo niejasnosci - to nie byl sarkazm.
            • Gość: kuba Re: Brawo!!!!! IP: *.nfosigw.gov.pl / *.nfosigw.gov.pl 17.08.05, 15:05
              popieram obu przedmowcow w calej rozciaglosci!!!
          • Gość: v Re: jak można pisać takie brednie... IP: mieszko.pl.u* / 162.61.79.* 17.08.05, 15:36
            to prawda. ale wku..sz sie jesli twoje pliki znikna przez wirusa.
            • vontrompka a ja się wku...łem dziś... 17.08.05, 18:55
              bo na serwerze LINUKSA w mojej firmie szlag trafił (bez śladu) kilkaset plików
              w systemie cvs. To chyba nie był wirus - na linuksie?... Celowe działanie
              człowieka też nie - chyba że admin losowo pokasował niektóre pliki, ale to dość
              mało prawdopodobne. Nie ma też śladu w logach.

              Może jestem teraz niesprawiedliwy - wybaczcie emocje - ale partacko napisany (i
              amatorsko testowany) open-source może poczynić większe szkody niż krwiożerczy
              wirus.

              --
              vontrompka
          • mkur Re: jak można pisać takie brednie... 17.08.05, 16:41
            > W każdym bądź razie, dla mnie komp i windows
            > jest tylko i wyłącznie narzędziem, najlepszym bo najprostszym

            Masz duży problem właśnie z tym.
            Zawsze kiedy odpalasz swojego "kompa z windowsem".
      • Gość: LMB Re: Linux Rulez IP: *.icpnet.pl 17.08.05, 11:11
        > I think, fundamentally, open source does tend to be more stable software

        Jest TAPI na Linuksa? Bo chciałem przeportować mój komercyjny program i dać go
        za darmo na Linuksa, żeby brać miała, ale klaps.

        I nie tylko tego nie ma. Nie ma co się łudzić, na Liniksa za wcześnie - chyba,
        że w konkretnych aplikacjach biurowych. W Biurze spokojnie da się zamienić 99%
        windows na Linuksa z OpenOffice i Mozillą. Nie w domu.
        • Gość: Czerony Kapturek F Re: Linux Rulez IP: *.hsd1.tx.comcast.net 17.08.05, 11:52
          A dla mnie odwrotnie.
          W pracy czasem ktoś mi przyśle dokument, ktrego
          open office nie przełknie, albo co podobnego.
          I wtedy odpalam win* tak z raz na kilka dni (zazwyczaj
          pod vmwarem zresztą).

          Za to w domu potrzebę uzycia win* mam tak 2-3
          razy w roku. Wszystkie codzienne zastosowania
          (grafika, multimedia, audio, video, synchronizacja
          pda, ... ) sa dla mnie wygodniejsze i atwiejsze
          do uruchomienia i uzywania pod linuxem niż pod win.
          Gry też, nie moja wina, że wolę nethacka od strzelanek.

          Ale to moze kwestia przyzwyczajenia: w końcu
          pod linuksem (lub jakims innym *nixem: IRIX,
          Unicos, SunOS, solaris, AIX, ...) pracuję na codzień
          od kilkunastu lat, więc jak sie pojawiły win95 czy
          win98 to mnie zupełnie nie ruszyło. Chociaż zauważam
          niejaki postęp i moze za jakis czas microsoft dorówna
          funkcjonalnością i przyjaznością uzywania linuxowi.
          (przyjaznością, nie prostackością). Jesli tez poprawia
          bezpieczeństwo, to kto wie. Ale chyba jednak w wieku
          95 lat będę już za stary na zmianę OSa ;-)
        • mario71 Re: Linux Rulez 17.08.05, 13:40
          99% zamienic na Linuxa ? No raczej nie bardzo, chyba ze masz na mysli
          zastapienie MS Office Open Office. Tak jak i z reszt , poki nie bedzie
          oprogramowania, np. wejsc do SAP, ACL, czy setek innych, nikt nie przejdzie na
          Linuxa w biurze. A w malych w szczegolnosci bo tam nawet czaem uzywaja tech
          support ktorego Linux nie ma. W domu...przecietny uzytkownik jest chyba na to
          troche za glupi jeszcze :)
    • Gość: Darek Re: Epidemia wirusów paraliżuje komputery z Windo IP: 150.254.171.* 17.08.05, 11:31
      "Microsoft zaleca też każdemu, kogo system został zainfekowany, skontaktowanie
      się z Federalnym Biurem Śledczym (FBI)."
      Czy autor tej notki, bo trudno to nazwac artykułem zastanowil sie nad
      kretynizmem tego zdania? Kilkaset tysiecy, lub kilka milionów użytkowników ma
      dzwonić do FBI albo czekać aż agent przyjedzie zbadać komputer? Dosłowne i
      nieudolne tłumaczenie z angielskiego spowodowało że zamieściliście taki
      koszmarny Artykuł.
      Żenujący poziom jak na taki portal... A wystarczyło wejść na strony producentów
      oprogramowania antywirusowego i zamieścić konkretne i przydatne użytkownikowi
      komputera informacje zamiast zabarwionego tanią sensacją knota.

      • combinator Re: Epidemia wirusów paraliżuje komputery z Windo 17.08.05, 11:45
        ..hehehe... od razu mi sie śmiać zachciało jak przeczytałem że system upada:D ... a mojemu kuplowi, który jest niestemty pod 'kontrolą' okien poleciłem, coby się skontaktował zaraz z agentem Molderem & Skally .. hehehe. .... ..dajcie spokój ludzie i pouczcie się trochę zanim chcecie korzystać z kompa podłączonego do internetu, bo narazie to krocie ludu myśli, że Linux jest rodzajem napoju gazowanego, albo coś koło tego:P

        pozdrowienia.
    • Gość: Roy Do LINUXA ŁATWIEJ sie WŁAMAĆ IP: 213.199.254.* 17.08.05, 13:56
      i to jest prawda. Łatwiej włamać się do pojedynczego komputera, albo małej
      sieci. Fakt, że gorzej z uniwersalnym wirusem który się szybko rozprzestrzeni
      po wielu kompach ale do jednego komopa łatwiej wejść
    • ibu7 Re: Epidemia wirusów paraliżuje komputery z Windo 17.08.05, 14:10
      Linux jest ok, dla komputerów podłączonych do internetu i służących do rozwiązań
      biurowych. ale domowe platformy służą do rozwiązań multimedialnych.Niemalże
      wszystkie gry pisane są pod Win, i co wtedy. Drugi system nie podpięty do netu i
      jest ok . Tyle że przeciętny użytkownik nieżle się napoci żeby dociec o co
      chodzi w linuxie .
      • Gość: v. Re: Epidemia wirusów paraliżuje komputery z Windo IP: mieszko.pl.u* / 162.61.79.* 17.08.05, 15:47
        co rozumiesz przez zastosowania multimedialne?

        jesli muzyka/dvd to dvd plynniej chodza na linuxie bo mozesz skompilowac sobie
        playera pod maszyne na ktorej pracuje. o multitaskingu i mulithreadingu nie
        wspominam. a jak wywali ci sie aplikacja to ja zabijasz a system chodzi.

        jesli gry to sugeruje zajrzec na strone www.transgaming.com

        "Cedega support hundreds of the top Windows games on Linux, including such
        blockbuster hits as Max Payne 2, GTA Vice City, Battlefield 1942, Battlefield:
        Vietnam, WarCraft III, Diablo II, Half-Life, just to name a few; MMPORG games
        such as City of Heroes, Star Wars Galaxies, EverQuest and many many more are
        also supported. Cedega's success to-date has been based on TransGaming's
        ability to keep pace with the tremendous number of new games being released
        regularly and in delivering equivalent game-play experience and performance.
        For more information on our progress with specific games, you can browse our
        games database. "
    • Gość: coffejunkie Czy Microsoft naprawde nalezy do Gatesa? IP: *.w82-123.abo.wanadoo.fr 17.08.05, 14:27
      Autor artykulu napisal:

      "należący do Billa Gatesa gigant informatyczny Microsoft"

      Mimo, ze Gates jest najwiekszym akcjonariuszem MSFT, posiada tylko niecale 9.5%
      akcji. Wiec firma do niego chyba nie nalezy?
    • Gość: ClearType & Linóx Re: Epidemia wirusów paraliżuje komputery z Windo IP: *.devs.futuro.pl 17.08.05, 14:33
      jest już dostępne wygładzanie czcionek ClearType pod linóxem?
    • Gość: Jerzy Programy antywirusowe powinny być darmowe. IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.05, 14:35
      Programy antywirusowe powinny być darmowe. Koszty związane z ich produkcją
      powinny ponosić takie firmy jak Microsoft. Systemy powinny być odporne na
      wirusy a skoro nie są to dlaczego koszt ochrony spada na użytkownika ? To
      niezły interes dla nieuczciwych. Tworzyć wirusy i sprzedać programy
      antywirusowe. W naszej cywilizacji jest to możliwe.
      • Gość: głupota.nie.boli Re: Programy antywirusowe powinny być darmowe. IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 17.08.05, 14:39
        a samochody tez powinny byc odporne na zlodziei
        ewentualnie skoro nie sa odporne, to koszty ubezpieczenia (zabezpieczenia) powinni ponosic producenci samochodow :)

        takich analogii mozna by mnozyc
        • Gość: iceemie, jak to? i to z adresu icm taka niemądra wypowiedź IP: *.jjs.pl 17.08.05, 15:08
          obecnie jest tak, jakby samochody psuły się raz na 100 km i do tego zawsze po
          dwóch skrętach w lewo. A telewizory wybuchały po włączeniu polsatu. Albo gdyby
          samochody można było uruchomić długopisem.
          • r306 Porownanie nieadekwatne... 17.08.05, 15:41
            Systemy "same z siebie" sie nie psuja - przynajmniej obecnie produkowane.
            Zawieraja, owszem bledy, podobnie jednak jak samochody, ale nie robia "beee"
            tylko dlatego, ze sa uruchamiane n-ty raz.
            Co do samochodow - pamietaj, ze kazda samodzielna manipulacja przy samochodzie
            bardzo czesto konczy sie utrata gwarancji na niego...

            I nie wiem, czy Ci sie nie pomylil komputer jako sprzed, z systemem
            operacyjnym....

    • Gość: LinuxFan DON'T PANIC, USE LINUX ! IP: *.stat.gov.pl 17.08.05, 14:40
      ;-))
      • Gość: ciekawski Re: DON'T PANIC, USE LINUX ! IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 17.08.05, 14:43
        jest jakiś pożądny odpowiednik Visual Studio i dokumentacji MSDN pod linóxa?
        z ciekawosci pytam
        • r306 Re: DON'T PANIC, USE LINUX ! 17.08.05, 14:47
          Z tego co wiem to jest. Polecam tez projekt ".mono". Jest swego rodzaju
          odzwierdziedleniem .Net'u (w tym MSDNu). Jest tez calkiem niezly odpowiednik
          Pascala, Fortrana... O C i C++ nie wpomne, bo bym sie skompromitowal ;)
          • Gość: linóx rólez Re: DON'T PANIC, USE LINUX ! IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 17.08.05, 14:51
            chodzi mi o dopracowane produkty
            o mono chyba tego jeszcze nie mozna powiedziec? czy mozna?
            • r306 Re: DON'T PANIC, USE LINUX ! 17.08.05, 14:57
              Jesli chodzi o VB to z tego co wiem, jest to juz niezle dopracowny produkt.
              Mono skonczonym produktem nie mozna nazwac - ale na prawde juz moze bardzo duzo.
              Ale jesli chcesz komercyjnego srodowiska RAD to polecam Borlanda. Przeportujesz
              wiekszosc apliakcji pisanych w tym srodowisku pod Windows z C++, czy
              ObjectPascal na Linuxa.
              Do tego dochodza srodowkiska programistyczne uzywane przez ludzi z KDE itd...
              Nie znam dokladnie specyfikacji, mimo ze jestem programista - troche inna
              branza i inne produkty...
            • Gość: na temat jest tak samo "dopracowny" jak wszystkie IP: *.fbx.proxad.net 17.08.05, 18:18
              dotychczasowe wersje Windowsa.
              No coz nie mozna chciec wszystkiego: sluzyc krajowi (jako dobrze zakamuflowane
              narzedzie szpiegostwa), zarabiac forune i miec jeszcze produkt z ktorego
              wiekszosc bylaby zadowolona !
    • Gość: v. Re: Epidemia wirusów paraliżuje komputery z Windo IP: mieszko.pl.u* / 162.61.79.* 17.08.05, 15:54
      na marginesie i troszke filozoficznie.

      ja chcialbym miec WYBOR ktorego OS uzywam, a nie byc ZMUSZONYM do instalowania
      windows tylko dlatego ze producent oprogramowania nie zapewnil dostepnosci
      wersji pod inny OS.

      i z tym co robi MS (czyli zamyka moje mozliwosci) fundamentalnie sie nie
      zgadzam.

      v.
      • Gość: wiem Epidemia głupoty paralizuje pismaków ogórkowych :) IP: 195.136.7.* 17.08.05, 16:22
        Gość portalu: v. napisał(a):

        > na marginesie i troszke filozoficznie.
        >
        > ja chcialbym miec WYBOR ktorego OS uzywam, a nie byc ZMUSZONYM do instalowania
        > windows tylko dlatego ze producent oprogramowania nie zapewnil dostepnosci
        > wersji pod inny OS.
        >
        > i z tym co robi MS (czyli zamyka moje mozliwosci) fundamentalnie sie nie
        > zgadzam.

        Najpierw zacytuje zdanie z wpisu troche wyzej: "I nie wiem, czy Ci sie nie
        pomylil komputer jako sprzed, z systemem operacyjnym...." z uwaga ze "sprzed"=sprzet, czyli hardware.
        Po pierwsze Linuksy do wyboru do koloru sa dostepne za darmo i w pismach
        w kazdym kiosku. Ile chcesz. Kup czyste nosniki CD/DVD, i idz do kolegi -
        wypali Ci na pewno za darmo. Chyba zes kiepski Kolega sam.
        Po drugie zadna firma nie moze Cie zmusic do zakupu komputera z Winblows.
        Ty sie na to godzisz zwykle sam.
        • Gość: v. Re: Epidemia głupoty paralizuje pismaków ogórkowy IP: mieszko.pl.u* / 162.61.79.* 17.08.05, 16:34
          hehehe przeciez wszyscy mowia tak: musze miec windowsa bo tylko na tej
          platformie jest moja ulubiona gra/CAD/Adobe/...

          przeciez to bez sensu.

          jak kazdy monopol.
          • Gość: Górska Re: Epidemia głupoty paralizuje pismaków ogórkowy IP: 195.136.7.* 17.08.05, 16:54
            Alez zrozum, ze pisze bezsens: "monopol jest wtedy gdy wiekszosc uzywa".
            Ja nie uzywam bo nie musze. I nie znam takiej sily ktora by mnie mogla
            zmusic do chocby darmowego winblows.
            Z drugiej strony od wielu lat procesuje sie z realnym MONOPOLISTA, wredna
            kreatura "TP SA", ktora CELOWO ogranicza rynek providerow wkolo mnie, na
            co im dowody przedstawiam, wetuje "ostatni kilometr", ma w nosie Prawo
            Unii Europejskiej (my do niej nalezymy - TP SA nie nalezy) i zdziera ze
            mnie potworne pieniadze za tandetny "dostepik".
            Tu masz "monopol" vs. MONOPOL. Gdyby Microsoft postepowal tak jak TP SA
            to juz by Microsoftu nie bylo.
            Czy dotyczy to zlodziei z TP SA?..
            • Gość: v. Re: Epidemia głupoty paralizuje pismaków ogórkowy IP: mieszko.pl.u* / 162.61.79.* 17.08.05, 17:38
              "Gdyby Microsoft postepowal tak jak TP SA to juz by Microsoftu nie bylo."

              ciekawe dlaczego? i dlaczego TPSA jakos nie znika.
          • Gość: i tam Re: Epidemia głupoty paralizuje pismaków ogórkowy IP: *.devs.futuro.pl 17.08.05, 16:55
            dzieki Bilowi za obecna forme monopolu

            strach sobie wybrazic co by bylo gdyby na rynku istnialo kilka, kilkanascie rownorzednych systemow operacyjnych. Prawdopodobnie trzeba by instalowac te kilka systemow na kompie zeby moc korzystac bez problemu ze wszystkiego co potrzebne do pracy i rozrywki.

            a tak? wystarczy kochany Windows i mozna cieszyc sie zyciem :)
            • Gość: Górska Re: Epidemia głupoty paralizuje pismaków ogórkowy IP: 195.136.7.* 17.08.05, 17:02
              > a tak? wystarczy kochany Windows i mozna cieszyc sie zyciem :)

              Trawestujac:
              a tak? wystarczy kochana TPSzmata i mozna cieszyc sie zyciem :)
              Tylko za winblows to 400zl raz na kilka lat zaplacisz a ile kradnie
              pelna po brzegi pijaczkow, nierobow i zbokow TePeSzmata?..
              • Gość: ile? Re: Epidemia głupoty paralizuje pismaków ogórkowy IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 17.08.05, 17:10
                no ile? ciekaw jestem

                skoro państwo stworzyło warunki do rozwoju i utrzymywania monopolu TP SA to firma to wykorzystuje

                a windows xp i po 300 zl kupisz :)
                • Gość: Gorska-sciera Re: Epidemia głupoty paralizuje pismaków ogórkowy IP: 195.136.7.* 17.08.05, 17:26
                  Gość portalu: ile? napisał(a):

                  > no ile? ciekaw jestem
                  > skoro państwo stworzyło warunki do rozwoju i utrzymywania monopolu TP SA to fir
                  > ma to wykorzystuje
                  > a windows xp i po 300 zl kupisz :)

                  Nie rozumiem, za co ile? za procesy z tepe-szmaciarzami? Wole nie pisac-
                  oni w koncu wszysciutko zaplaca i zaplacza.
                  A za internet? Wiecej niz Japonczyk z Tokio. 130zl miesiecznie za pseudo
                  modem realnie okolo 7-8kbps.
                  Ceny winblows nie znam, naprawde od lat uzywam linuksa. to 400zl pochodzi
                  z cenikow sprzetu. widzialem ze tyle dopisuja z OEM.
                  • Gość: Gorska-szmata Microsoft ma przeciwko sobie Organizacje, a TP? IP: 195.136.7.* 17.08.05, 17:53
                    Potezna zorganizowana firma zwalcza Microsoft nie tylko w USA, polecam
                    Google, nie bede im robil reklamy. Potezna firma adwokacka.
                    A kto walczy z monopolem TPSzmaty? Jednostki, ktorym juz czasem brak
                    sil. Lzeni przez byle tepsiane g...no na codzien i popychani.
                    Okradani co miesiac coraz poteziejszymi rachtelami.
                    Czy Microsoft podnosi ceny tak szybko jak TP-Szmata? Czy pomiata tak
                    swoim klientem?
            • Gość: v. Re: Epidemia głupoty paralizuje pismaków ogórkowy IP: mieszko.pl.u* / 162.61.79.* 17.08.05, 17:45
              "trzeba by instalowac te kilka systemow na kompie zeby moc korzystac"

              to jest pulapka logiczna.

              kilkanascie OS-ow i rozdrobniony rynek zmusiloby producentow
              oprogramowania/aplikacji do produkowania portow do wielu OS-ow, co wcale nie
              jest takie trudne.

              wtedy:

              1. aplikacje bylyby bardziej stabilne bo testowane na wielu platformach
              2. wybor OS bylby niezalezny od aplikacji
              3. standardy bylyby standardami
    • sacerdote A ja mam spokój... 17.08.05, 16:39
      Macos X i zero wirusów :)
      • Gość: Obserwator Re: A ja mam spokój... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 17:34
        Naiwny ...
    • Gość: alex Re: Epidemia wirusów paraliżuje komputery z Windo IP: *.proxnet.3s.pl 17.08.05, 17:41
      Wirusami zainteresowani sa producenci oprogramowania antywirusowego to przeciez
      ich interes i krociowe zyski
    • Gość: misia Re: Epidemia wirusów paraliżuje komputery z Windo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 17:52
      nieźle...:(
      mój komp po kilka razy sie restartuje. moze tez zostal zaatakowany??...
      POMOCY!!!!!!!!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka