Dodaj do ulubionych

MySpace. Internetowy kicz stał się hitem

IP: *.hsd1.wa.comcast.net 04.07.06, 05:02
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: z tym kiczem... Re: MySpace. Internetowy kicz stał się hitem IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.07.06, 05:09
      ...to mial racje
      • Gość: Eric Eric Roberts & the Pussy Lovers na Myspace IP: *.nat.dsuj.pl 04.07.06, 07:23
        zapraszam:

        myspace.com/eatsomemeal
        :):):)
        • Gość: zaorac was polacy to idioci IP: *.hsd1.wa.comcast.net 04.07.06, 07:50
          jaki znowu kicz? fenomen myspace polega wlasnie na pokazaniu siebie, i jest to
          uproszczone maksymalnie i dziala niezawodnie, bez "pozwolen polskich
          urzednikow". jak mozna zycie ludzkie nazywac kiczem? tylko nadety polak z
          marzeniami o wyzszosci polskiej "kultury" moze walic tak idiotyczne dyrdymaly.
          mlodzi ludzie chca sie pokazac innym, z tym co mysla, co robioa i co lubia, i
          myspace im to umozliwia na globalna skale, a wy polactwo jak to robicie? nadal
          szpanujecie w szrotach, z zelem na lysych palach? ha, ha,kazda krytyka polskiego
          pismaka na temat usa to jak bryzganie gownem po scianie ze zlosci, wszyscy
          sraja, ale amerykanskie gowno jest jakies inne, ja sie nie zgadzam, aaaaaa.....
          • Gość: ... Re: polacy to idioci IP: *.eranet.pl 04.07.06, 10:44
            chyba polskie dropsy jeb... ci na mozg
          • Gość: zzz Nie karmić Trolla!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.06, 12:53
            pl.wikipedia.org/wiki/Trolling
            jesteś nudny i strasznie monotematyczny
      • Gość: FreakyMisfit Re: MySpace. Internetowy kicz stał się hitem IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 04.07.06, 12:51
        Stanisław Lem kiedyś powiedział, że nie zdawał sobie sprawy, ilu idiotów jest w Internecie.
        Miał rację.
    • Gość: IT-usa Odpowiedz jest prosta!!! IP: *.cinci.res.rr.com 04.07.06, 06:03
      Jestem w USA od paru lat i to widze. Po prostu spoleczenstwo tu jest bardzo
      plytkie i wiele im do "szczescia" nie potrzeba: cola, hamburger i blog. Gdy
      tylko ktos wraca z urlopu, od razu inni pytaja sie "co tam jadłes?" albo "czy
      byly problemy z parkowaniem". Studenci potrafia debatowac o przewadze supermana
      nad spidermanem i chodzic na takie filmy po kilka razy. Kampusy tu to wygladaja
      jak poprawczaki, mlodziez fatalnie ubrana a 23-latki potrafia spedzac 5 godzin
      dziennie na deskorolce. Ja tez taki bylem ale jak mialem 13-15 lat.

      I dlatego tu nie jest trudno sprzedac kazdy niepowazny, dziecinny i prosty w
      obsludze produkt. Rozmawiajac na merytoryczne /informatyczne/ tematy ze
      studentami moglem szybko sie przekonac o ich zalosnym poziomie.

      No ale biznesu mozna pogratulowac, trzeba tylko wyczuc potrzeby rynkowe
      malo-inteligentnych i malo-wymagajacych osobnikow, ktorych zawsze jest 90% ogolu.
      • Gość: twoja_stara Re: Odpowiedz jest prosta!!! IP: *.nyc.res.rr.com 04.07.06, 06:57
        Zgadzam sie. Jaki klient, taki produkt. Z tonu artykulu jednak wynika ze
        polacy jeszcze nie zrozumieli ze rynek jest dla odbiorcy takiego jaki jest bez
        przynudzania, edukacji i "wartosci". Tylko to trzeba zrozumiec i wprowadzac w
        zycie bez aroganckiego tonu biednego europejczyka.
      • Gość: maleko Re: Odpowiedz jest prosta!!! IP: *.hawaii.res.rr.com 04.07.06, 08:21
        racja, niestety araczej na szczescie polacy sa bardziej inteligentni i bardziej
        wyksztzlceni. trudno im w polsce wyobrazic sobie prostote umyslowa i
        prymitywizm intelektualny uksztaltowanych przez lata amerykanow. to manekiny i
        marionetki wykreowane przez latwosc "zycia" i media rzadowe w tym bogatym
        kraju. w us ludzie sa bardzie kontrolowani niz w polsce za komuny. i co jest
        przerazajace sa przekonani ze to jedyny naprawde wolny kraj. latwe pieniadze
        i "okolice" ale ja wracam do polski.
        • Gość: kris tia IP: *.mentorg.com 04.07.06, 11:54
          A wracaj, zarobisz kilka razy mniej, zaplacisz podatki relatywnie duuuuuuuuuuzo
          wyzsze, mieszkanie w dobrej dzielnicy kupisz za XXX srednich krajowych,
          samochod 2x drozej niz w USA, benzyna 2x drozej niz w USA, u steru wladzy
          socjalistyczni kretyni z PIS, LPR i SO, poza tym piekne plaskie drogi, po
          ktorych _bezkarnie_ (nawet po zlapaniu) jezdzi masa pijakow. Juz nie wspomne o
          darmozjadach PKP, KRUS, ZUS, zwiazkowcy, rozne uprzywilejowane grupy zawodowe
          itd itp. A wracaj wracaj ktos musi przeciez robic na pasozytow, gdy juz tyle
          mlodych i wyksztalconych wyjechalo, ale w druga strone.
        • captain.america Re: Odpowiedz jest prosta!!! 04.07.06, 17:48
          Paszol mi won z tego kraju i to juz, komuchu zafajdany.
      • aut0mat Re: Odpowiedz jest prosta!!! 04.07.06, 11:47
        Dobrze ze u nas tyle inteligencji i wyksztalconych ludzi. Brak alkoholikow, ludzi bez wyksztalcenia, sami erudyci, ludzie ze smakiem, wszechstronni humanisci. :-/

        W Polsce kroluje alkohol i studenci od razu po powrocie pytaja swoich znajomych "ile wypiliscie?". Alkohol jest czesto jedyna forma rozrywki i zapchajdziura czasowa. Smutne to wielce ale takie sa fakty. Sadze, ze lepsze 5 godzin na deskorolce niz 5 godzin w ogrodku piwnym.

        Pozdrawiam.
        • Gość: płać podatki Re: Odpowiedz jest prosta!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.06, 14:18
          > W Polsce kroluje alkohol i studenci od razu po powrocie pytaja swoich znajomych
          > "ile wypiliscie?". Alkohol jest czesto jedyna forma rozrywki i zapchajdziura c
          > zasowa. Smutne to wielce ale takie sa fakty. Sadze, ze lepsze 5 godzin na desko
          > rolce niz 5 godzin w ogrodku piwnym.

          Z jazdy na deskorolce kraj nic nie ma.

          Pijąc piwo w barze (teraz się mówi pub) dajesz pracę ludziom tam zatrudnionym i nabijasz kasę właścicielowi.
          Do tego nieźle zarabia państwo (pośrednio z podatków i bezpośrednio z akcyzy).
          Zarabiają też twórcy (bar/pub płaci haracz ZAIKSowi).
          Zarabia mafia (większość barów płaci "za ochronę").
          Zarabia browar i ludzie w nim zatrudnieni. Zarabia hurtownia i ludzie co zajmują się rozwożeniem piwa.
          Przy piwie sporo się pali (to powód dlaczego nie piję w barach/pubach - jestem nie palący) - to dodatkowe dochody (także dla budżetu).
          Same korzyści...

          A co ma społeczeństwo z czyjejś jazdy na deskorolce?

          Dlatego rodacy!
          Do baru, wspierać budżet!
          Górnicy, lekarze i pielęgniarki czekają na wasze pieniądze!
    • Gość: informator tila tequila IP: *.aster.pl 04.07.06, 09:30
      Dużą popularność zawdzięczają panience która występuje
      pod pseudonimem "Tila Tequila"
      www.myspace.com/tilatequila
      Ona robi za wizytówkę, promuje siebie i serwis przy okazji,
      a można ją spotkać w tv, magazynach, no i przede wszystkim na myspace.
    • Gość: ja temat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.06, 11:01
      Na myspace znalazłem kilka osób z którymi nie mam od dawna kontaktu.
      Po obejrzeniu "ich stron" - płytkich, wulgarnych, czasem wręcz obrzydliwych i/lub na granicy prawa - rozumiem dlaczego to są i będą "byli znajomi".
    • Gość: advisor ...and there's more IP: *.aster.pl 04.07.06, 13:13
      Szkoda, że autor nie poruszył kilku innych kwestii dotyczących MySpace:
      - skrypty "whore train" i "friend adder" - pozwalające dodawać setki
      "przyjaciół" dziennie
      - handel kontami MySpace z dziesiątkami tysięcy "przyjaciół" (konto z np. 50K
      friends "chodziło" po ok. $500)
      - traktowanie tak "utuczonych" kont jako list mailingowych do rozsyłania spamu
      reklamowego ("bulletins" do tysięcy "przyjaciół" są również sprzedawane
      potencjalnym reklamodawcom)

      Administracja MySpace walczy z tymi nadużyciami systemu, ale sukcesy są chyba
      umiarkowane. Chociaż wiele kont "nadmuchiwanych" albo odsprzedanych zostało
      usunięte, nadal kwitnie zarówno handel kontami, jak i spamowanie dziesiątek
      tysięcy "przyjaciół" reklamowymi "bulletins".

      Zobaczymy jak to się przyjmie w Polsce. Trochę się obawiam, że nadspodziewanie
      dobrze...
    • Gość: pawel Jesli codziennie przybywa 250 tys. uzytkownikow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.06, 13:25
      to dlaczego podaja, ze Myspace ma 73 miliony ( dane na kwiecien 2006 ) ?

      nie prosciej dodac tych co przybywaja codziennie? nie chce mi sie liczyc, ale
      chyba powino byc juz 100 milionow
    • Gość: Czytacz 1 Targetowanie IP: *.cl.ad / *.computerland.pl 04.07.06, 14:43
      Pan to chyba pomylił kraje w słowniku polskim nie istnieje słowo targetowanie
      może czas na zmianęzawodu
      • Gość: advisor Re: Targetowanie IP: *.aster.pl 04.07.06, 14:53
        Bez przesady z czepiactwem. Słowo jest zapożyczone z angielskiego, ale jednak
        istnieje w języku polskim, choć może nie w słowniku - ten, który Pan posiada,
        mógł być wydany przed pojawieniem się fali nowych wyrażeń.

        slownik.cneb.pl/definicja/TARGETOWANIE
        Czy kolejny uczestnik dyskusji powinien z kolei uczepić się Pańskiego postu, a
        konkretnie braku interpunkcji? Chyba nie na tym ma polegać dyskusja.

        pozdrawiam
    • Gość: Oio A u nas grono... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.06, 21:36
      ..kicz zawsze na topie.
    • Gość: artkicz w Irlandii za to kroluje bebo IP: *.dbln.cable.ntl.com 04.07.06, 23:26
      www.bebo.com

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka