Dodaj do ulubionych

ONZ: Internet może się rozpaść na mniejsze sieci

11.10.06, 15:42
Moze wkrótce bedzie wiecej strojn chińskich niż angielskich, przypomnijmy
jednak, że alfabet łaciński to nie tylko angielszczyzna ;)
--
Hardcore dla myślących
Obserwuj wątek
    • zigzaur ONZ: Internet może się rozpaść na mniejsze sieci 11.10.06, 15:43
      Pewne państwa istotnie mogą dążyć do ograniczania Internetu.
      Ale w wyodrębnienie to raczej trudno uwierzyć.

      Tak samo nie wierzę w ogrom chińskich stron internetowych. Czy fellach albo
      szwaczka tenisówek potrzebują własnej strony internetowej?
      • frant3 Re: ONZ: Internet może się rozpaść na mniejsze si 11.10.06, 16:23
        Kto wie, czy szwaczka Fela po pracy nie pisze wierszy. Może na własnej stronie chciała by zaprezentować rodakom jakie ma "talenta".

        --
        Frant - humor, satyra, krytyka
        • kolargolo Re: ONZ: Internet może się rozpaść na mniejsze si 11.10.06, 16:24
          tylko z tego nie wynika ze jezyk internetu powinien sie zmienic z angielskiego
          na chinski.
          • cyberdemokracja To początek technototalitaryzmu - rozbicie 11.10.06, 16:34
            internetu na mniejsze i łatwiejsze do nadzoru państwowego sieci...
            • Gość: qwerty Re: To początek technototalitaryzmu - rozbicie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.06, 16:37
              wcale bym sie nie zdziwil
              • Gość: ja Re: To początek technototalitaryzmu - rozbicie IP: *.core.lanet.net.pl 11.10.06, 23:11
                Chińczycy mogą wpisywać adresy używając chińskiego alfabetu.
                Technicznie jest to wykonalne w obecnej sieci, tak jak możliwe
                jest zarejestrowanie strony żółć.pl
            • Gość: lolek Re: To początek technototalitaryzmu - rozbicie IP: *.gorzow.mm.pl 11.10.06, 16:39
              Nom. Łatwiej kontrolować ruch międzykontynentalny, gdy w rękach np. UE będą
              routery, przez które przechodzą wszystkie informacje np. do USA. Teraz to wolna
              amerykanka - można kombinować z połączeniami (przez Ugande, Kongo, albo inną
              Czeczenię).
              • Gość: terefere Re: To początek technototalitaryzmu - rozbicie IP: *.chello.pl 12.10.06, 01:44
                ignorant. Internet od początku był projektowany w ten sposób by do celu moża
                było dojść wieloma trasami.
          • frant3 Re: ONZ: Internet może się rozpaść na mniejsze si 11.10.06, 17:25
            A ja wcale nie pisałem, że język Internetu powinien zmienić się na chiński.
            Szwaczka Fela może nia znać alfabetu angielskiego, albo chce aby jej domena była w języku ojczystym. Ja, gdym nazywał się Żołądź i prowadził np. firmę, która działaby tylko na rynku lokalnym, to też wolałbym mieć domenę żołądź.pl niż zoladz.pl. Standartowa przeglądarka Internet Explorer nie odczytuje polskich znaków w adresach, a co dopiero chińskie!
            Tak więc rozdzielenie Internetu na Internet i Chinternet ma jakiś sens.

            --
            Frant - humor, satyra, krytyka
            • Gość: poldi to przecież możesz mieć taką domenę! IP: *.76.classcom.pl 11.10.06, 18:38
              Polskie czy chińskie znaki działają w domenach. Niedawno działała strona www.żółw.pl
              • zigzaur Re: to przecież możesz mieć taką domenę! 11.10.06, 21:51
                Co ważniejsze, sami Chińczycy mogą chcieć Internetu angielskojęzycznego.
                Jak inaczej będą odbierać polecenia?
                Jak inaczej będą składać oferty?
              • frant3 Re: to przecież możesz mieć taką domenę! 12.10.06, 08:39
                Wiem, że mogę mieć taką domenę, tylko że większość ludzi w Polsce i tak nie będzie mogła z niej korzystać, ponieważ Internet Explorer nie akceptuje polskich liter w adresie ULR. Dopiero gdy zainstalują sobie specjalne rozszerzenie (programik), wówczas będą mogli używać polskie domeny.
                Ja miałem kiedyś zainstalowałem do Internet Explorera takie rozszerzenie , ale później program antyszpiegowski wykasował je jako podejrzane.
                Tak więc, jeżeli ktoś chce mieć domenę z polskimi znakami np. żołędź.pl, to musi też wykupić sobie drugą bez polskich znaków (zoledz.pl). A ludzie i tak będą korzystali głównie z tej bez polskich znaków.


                --
                Frant - humor, satyra, krytyka

                • asmok6 Re: to przecież możesz mieć taką domenę! 12.10.06, 09:06
                  frant3 napisał:

                  > Wiem, że mogę mieć taką domenę, tylko że większość ludzi w Polsce i tak nie
                  będzie mogła z niej korzystać, ponieważ Internet Explorer nie akceptuje polskich
                  liter w adresie ULR. Dopiero gdy zainstalują sobie specjalne rozszerzenie
                  (programik), wówczas będą mogli używać polskie domeny.

                  To jest problem _jednego_ programu a nie całego internetu.
                  Naturalny porządek rzeczy jest taki że to programy dostosowuje się do
                  rzeczywistości, a nie rzeczywistość do programów.
                  • frant3 Re: to przecież możesz mieć taką domenę! 13.10.06, 09:47
                    Jak dostosować Internet Explorera, Operę, Firefox'a, żeby odczytywały chińskie adresy URL?!

                    --
                    Frant - humor, satyra, krytyka
                    • asmok6 Re: to przecież możesz mieć taką domenę! 14.10.06, 10:18
                      frant3 napisał:

                      > Jak dostosować Internet Explorera, Operę, Firefox'a, żeby odczytywały chińskie
                      > adresy URL?!
                      >

                      Firefoxa nie trzeba. Opery chyba tez nie. Chociaż żeby to wyglądało ładnie
                      wypadałoby chińską czcionkę (i klawiaturę) doinstalować bo inaczej adres da się
                      wkleić ale wyświetli się jako znaki zapytania.
                      Co z IE - nie wiem, nie używam i nie widzę takiej potrzeby.
                      Jeśli by ci to było tak naprawdę bardzo potrzebne a nie pytasz tylko z
                      ciekawości to mogę się dowiedzieć bo znam kilka osób które korzystają na
                      komputerze i z chińskiego i z polskiego.
          • pm7303 Ale wytlumaczcie mi w czym problem? 11.10.06, 17:39
            Przeciez, teraz tez chniczycy konstruuja swoje strony po chinsku (wszystkie
            przegladarki obsluguja 'uproszczona' chinska czcionke), tyle tylko ze nazwy
            domen musza byc w alfabecie lacinskim.
            No i zalozmy, ze wyodrebnia sobie siec i zaczna uzywac domen w swoim jezyku. Co
            to zmieni? Przeciez i tak nikt z was/nas nie korzysta z tych stron, ani by nie
            zaczal, nawet jak by utrzymano nomenklature!?
            Mnie, osobiscie, nie zrobi zadnej roznicy, fakt ze nie bede mogl ich 'wybrac' w
            przegladarce.
            • Gość: ms Re: Ale wytlumaczcie mi w czym problem? IP: *.mimuw.edu.pl 11.10.06, 18:10
              tym bardziej, że można łatwo uzgodnić standardowe mapowanie domen w alfabecie
              łacińskim na chiński (np. zgodnie z tym jak sie te znaczki wklepuje z klawiatury
              - wszak chińczycy używają tych samych klawiatur co my) i rozszerzyć przeglądarki
              tak by wyświetlały takie nazwy domen jako chińskie

              i kropka.
              • Gość: recces Re: Ale wytlumaczcie mi w czym problem? IP: *.torun.mm.pl 11.10.06, 19:25
                nierozumiem tego- i tak kazdy adres sieciowy jest tlumaczony na cyfry- programom
                to wszystko jedno w czym im sie poda dane (wystarczy zrobic tylko mape znakow
                podstawowych i przypisac do nich odpowiednie ciagi cyfr).Co do IE- to tak
                naprawde nic nie potrafi- zainstaluj sobie konkurencyjna przegladarke,
                doinstaluj do tego (np. windowsa) hinski jezyk i korzystaj bez ograniczen z
                adresow w hinskim jezyku...
                • Gość: aloex Re: Ale wytlumaczcie mi w czym problem? IP: *.bsb.vectranet.pl 11.10.06, 21:34
                  kup sobie słownik ortograficzny
            • asmok6 Re: Ale wytlumaczcie mi w czym problem? 11.10.06, 20:09
              pm7303 napisał:

              > No i zalozmy, ze wyodrebnia sobie siec i zaczna uzywac domen w swoim jezyku.
              Co
              > to zmieni? Przeciez i tak nikt z was/nas nie korzysta z tych stron, ani by nie
              > zaczal, nawet jak by utrzymano nomenklature!?

              Dokładnie. My już tak zrobiliśmy i stosujemy polskie znaczki w domenach. I co to
              zmieniło? Nic, poza problemem w podawaniu takich adresów obcokrajowcom
              (rozkodowywać trzeba)
              A routerom i tak jest wszystko jedno czy przekazują pakiety z chińską
              zawartością czy z angielską.
              Po to wprowadzono "warstwową" budowę protokołów żeby nie było takich problemów.
              Jak komuś coś nie pasuje to zmienia najwyższą warstwę zachowując pełną
              kompatybilność na niższych poziomach.
              Ale najwyraźniej ONZ o tym nie wie.
      • Gość: zdzisiek Chiny to nie tylko szwaczki i "fellachowie" IP: 212.160.172.* 11.10.06, 16:25
        W Chinach oprócz miliarda biedaków na wsi żyje klikaset milionów ludzi w
        miastach, na całkiem przyzwoitym poziomie. Porównując np. jakość infrastruktury
        miejskiej w Pekinie i Warszawie łatwo stwierdzić które z tych miast jest
        rzeczywiście w Trzecim Świecie. Nie wspomnę że stałe łącze w Pekinie kosztuje
        cztery razy mniej niż w Warszawie, bo tam wszystkie ceny są niższe. Do tego ze
        100 albo więcej milionów Chińczyków mieszka w supernowoczesnych krajach:
        Tajwanie, Singapurze, USA.
        • zigzaur Re: Chiny to nie tylko szwaczki i "fellachowie" 11.10.06, 21:52
          Ostatnie zdanie: ci ludzie są Singapurczykami, Tajwańczykami, Amerykanami.

          A co do Warszawy i Trzeciego Świata:

          Czy i tutaj musisz wspominać o tych kaczorach?
          • Gość: merops Re: Chiny to nie tylko szwaczki i "fellachowie" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.06, 22:33
            Setki tysięcy obywateli naszego kraju w GB, Niemczech, Włoszech i innych też są
            anglikami, niemcami, włochami i w internecie posługują się tylko językami w/w
            krajów?
      • Gość: mixxer Re: ONZ: Internet może się rozpaść na mniejsze si IP: *.natpool7.outside.ucf.edu 11.10.06, 17:27
        W Chinach coraz wiecej ludzi ma dostep do komputera
        panie "zigzaur". I nie kazdy szyje tenisowki...
        Oczywiscie, wciaz brakuje owego
        dostepu gdzies pod granica z Mongolia,
        czy na wsi w (okupowanym przez Chiny)
        Tybecie. W Chinach (Ludowych) mieszka
        jednak piec razy wiecej ludzi niz w USA...
        • zigzaur Re: ONZ: Internet może się rozpaść na mniejsze si 11.10.06, 21:53
          No i co z tego?
          Ile wytwarza statystyczny Chińczyk a ile statystyczny Amerykanin?
          Nie tylko ilościowo ale i jakościowo...
          • Gość: pewex Re: ONZ: Internet może się rozpaść na mniejsze si IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 00:09
            ile wytwarza hmmm, no jakościowo to wszystko to co serwują amerykańskie firmy odzieżowe np. :P a ameryka jakościowo hmm jakoś nie bardzo...owszem ładnie ale jakościowo, raczej korea, japonia i powoli chiny to są giganci jakości, niemcy to tak u nas, ale amerykanie???
      • asmok6 Re: ONZ: Internet może się rozpaść na mniejsze si 11.10.06, 20:04
        Co za stek bzdur. Zakładam że w tym artykule dziennikarze nie poprzekręcali faktów.
        Więc cała ta konferencja to jakiś żart.
        "Forum Zarządzania Internetem"? Dobre :) Od kiedy to internetem da się zarządzać
        centralnie.
        I następna herezja: " ...dyskusja na temat internetu opiera się na założeniu, iż
        sieć będzie technologicznie jednolita na całym świecie. "
        No cóż. Skoro takie mają założenia to nic dziwnego że im bzdurne wnioski wychodzą.
        Internet nigdy nie był jednolity technologicznie. Ujednolica się z czasem,
        owszem. Ale w swoich początkach stanowił ogromną mozaikę różnych technologii,
        protokołów itp.
        Protokoły niższych warstw nie mają nic wspólnego z chińskimi czy też innymi
        znaczkami, a to na tych protokołach opiera się idea internetu. A że sobie
        pozmieniają przeglądarki i wprowadzą rozszerzenia do dnsów? A jakie to ma
        znaczenie dla sieci. Numery ip i tak są cyframi. Zresztą, w Polsce też wiele
        firm zaczęło robić domeny z polskimi literkami i jakoś nie spowodowało to
        odłączenia Polski od internetu.
        Odnoszę wrażenie że uczestnicy tej konferencji są wybitnie nietechniczni i nie
        mając pojęcia o zasadzie działania całego tego ustrojstwa próbują prognozować
        ... przyszłe działanie.
        • blichtr Re: ONZ: Internet może się rozpaść na mniejsze si 14.10.06, 02:11
          A tu jest tekst VaGli, który wyjaśnia te wątpliwości:
          prawo.vagla.pl/node/6741
          • asmok6 Re: ONZ: Internet może się rozpaść na mniejsze si 14.10.06, 10:21
            blichtr napisał:

            > A tu jest tekst VaGli, który wyjaśnia te wątpliwości:
            > prawo.vagla.pl/node/6741

            Ciekawe. Ok to teraz już nie podejrzewam tylko mam pewność że całe to forum to
            jakaś banda oszołomów bez pojęcia. Tak w ogóle to odnoszę wrażenie że jest to po
            prostu organizacja która usilnie próbuje mieć nad internetem jakąkolwiek kontrolę.
            Może ten rozpad dobrze przewidują - może do niego właśnie chcą doprowadzić i za
            5 lat zyskają jakąkolwiek kontrolę nad małym fragmentem sieci - tylko wtedy ten
            fragment przestanie być internetem.
    • Gość: arek83lbn ONZ: Internet może się rozpaść na mniejsze sieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.06, 15:43
      Ręce precz od sieci. Jedynej nieprzeregulowanej i wolnej sfery.

      arek83lbn.blox.pl/html
      • mooomin >>>>ROZPAD<<<< 11.10.06, 15:46
        to by było najgorsze...
      • Gość: gość niedzielny Re: ONZ: Internet może się rozpaść na mniejsze si IP: 213.199.197.* 11.10.06, 15:50
        Wolnej? No nie żartuj sobie. Chyba nie znasz realiów. Wszędzie Cię znajdą,
        wszędzie Cię wytropią. Tylko zrób coś, co się nie podoba. Np skrytykuj jakiegoś
        urzędasa.

        • frant3 Re: ONZ: Internet może się rozpaść na mniejsze si 11.10.06, 16:16
          Krytykuję urzędasa Kofi Ananasa. Myślisz, że mnie znajdą?

          --
          Frant - humor, satyra, krytyka
        • Gość: jhkljgfh Re: ONZ: Internet może się rozpaść na mniejsze si IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.06, 16:55
          zeby tak nie bylo, rozwijany jest min. tor (siec anonimowa). na razie nie
          pozwala na anonimowe skrytykowanie urzednika, ale w przyszlosci bedzie to mozliwe.
          • asmok6 Re: ONZ: Internet może się rozpaść na mniejsze si 11.10.06, 20:15
            Gość portalu: jhkljgfh napisał(a):

            > zeby tak nie bylo, rozwijany jest min. tor (siec anonimowa). na razie nie
            > pozwala na anonimowe skrytykowanie urzednika, ale w przyszlosci bedzie to mozli
            > we.
            Za to taki freenet już dawno jest rozwinięty.
            Sieć wirtualna powstała w proteście przeciwko cenzurze w USA.
            Pełna anonimowość i żadnych możliwości technicznych nie tylko ustalenia nadawcy,
            ale nawet zlokalizowania położenia pliku.
            Działa to tak że wszystko jest szyfrowane, "szatkowane" na drobne i rozrzucane
            po wszystkich komputerach w sieci. Im bardziej popularny zasób tym więcej kopii
            fragmentów krąży po komputerach. Więc nie ma też możliwości żeby wyłączyć jakiś
            komputer i żeby zniknął jakiś plik.

            • Gość: jhkljgfh Re: ONZ: Internet może się rozpaść na mniejsze si IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.06, 21:27
              a jest odporny na timing attack ? jesli nie, to nie moze zapewniac pelnej
              anonimowosci.
              • asmok6 Re: ONZ: Internet może się rozpaść na mniejsze si 11.10.06, 21:42
                Gość portalu: jhkljgfh napisał(a):

                > a jest odporny na timing attack ? jesli nie, to nie moze zapewniac pelnej
                > anonimowosci.

                Biorąc pod uwagę fakt że we freenet nie ma czegoś takiego jak serwer (pliki są
                rozproszone po całej sieci, klucz jest przypisany do pliku nie do węzła) to
                raczej jest odporny.
      • Gość: zdzisiek Wolna sfera ???? IP: 212.160.172.* 11.10.06, 16:18
        Arek gratuluję idealizmu, niestety słabo osadzonego w rzeczywistości. Prawda
        wygląda w ten sposób że kontrolę nad Internetem sprawuje rząd USA, który
        pośrednio zarządza systemem domen. Zwartość informacjną również w pewnym
        stopniu kontroluje (Echelon, "żywe wyszukiwarki", czyli tysiące agentów różnych
        ciekawych służb siłowych, odpowiednie prawodawstwo itp.). Dobry przykład to
        niedawne zwycięstwo rządu USA nad bukmacherami internetowymi. A takie Chiny się
        nie szczypią i cenzurują Internet na całego. Przy pierwszej okazji chętnie się
        całkiem odłączą.
        • Gość: dakiro Re: Wolna sfera ???? IP: *.icpnet.pl 11.10.06, 16:38
          czy to nie jest czasem tak, ze akurat internetem w USA zajmują się nierządowe
          organizacjie?

          A jak nie USA to kto się ma zajmować internetem, no kto.

          Powiedzmy, że jutro USA postanowi, że nie chce mieć nic wspolnego z internetem,
          np. że to dzieło szatana albo co i odetnie się całkowicie - ile lat o ile w
          ogóle będzie trwało odbudowywanie internetu?
          • asmok6 Re: Wolna sfera ???? 11.10.06, 20:19
            Gość portalu: dakiro napisał(a):

            > A jak nie USA to kto się ma zajmować internetem, no kto.
            > Powiedzmy, że jutro USA postanowi, że nie chce mieć nic wspolnego z internetem,
            > np. że to dzieło szatana albo co i odetnie się całkowicie - ile lat o ile w
            > ogóle będzie trwało odbudowywanie internetu?

            Jakie odbudowywanie? Jak postanowią że nie chcą mieć nic wspólnego z internetem
            to ich w internecie nie będzie. Ich pech. Świat jest duży.
            W czym miałoby nam przeszkodzić odcięcie się USA?
          • Gość: Tomek Re: Wolna sfera ???? IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 12.10.06, 01:23
            > Powiedzmy, że jutro USA postanowi, że nie chce mieć nic wspolnego z internetem,
            > np. że to dzieło szatana albo co i odetnie się całkowicie - ile lat o ile w
            > ogóle będzie trwało odbudowywanie internetu?

            Tzn. co konkretnie będziesz chciał odbudowywać? Rząd USA pójdzie do każdego
            domu, każdego uniwersytetu i każdego providera i będą podpalać komputery w celu
            zniszczenia internetu?
        • remster Re: Wolna sfera ???? 11.10.06, 16:49
          > rząd USA, który pośrednio zarządza systemem domen.
          Tylko tak dlugo jak dlugo moj serwer DNS (i serwery za nim) tak sobie zycza.
          Jak sie USA zbiesi, to sie DNSy przepnie na cos w Brukseli (albo Moskwie) i
          bedzie hulac dalej.
          • Gość: Tomek Re: Wolna sfera ???? IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 12.10.06, 01:25
            Albo ja w domu postawię i będziecie się u mnie rejestrować, kto chce :) Żaden
            rząd nie ma wpływu na funkcjonowanie Internetu, chyba że zaczną chodzić po
            uniwerkach i providerach i kazać wyłączać sprzęt.
        • asmok6 Re: Wolna sfera ???? 11.10.06, 20:17
          Gość portalu: zdzisiek napisał(a):

          > Arek gratuluję idealizmu, niestety słabo osadzonego w rzeczywistości. Prawda
          > wygląda w ten sposób że kontrolę nad Internetem sprawuje rząd USA, który
          > pośrednio zarządza systemem domen. Zwartość informacjną również w pewnym
          > stopniu kontroluje (Echelon, "żywe wyszukiwarki", czyli tysiące agentów różnych
          > ciekawych służb siłowych, odpowiednie prawodawstwo itp.). Dobry przykład to
          > niedawne zwycięstwo rządu USA nad bukmacherami internetowymi. A takie Chiny się
          > nie szczypią i cenzurują Internet na całego. Przy pierwszej okazji chętnie się
          > całkiem odłączą.

          pl.wikipedia.org/wiki/Freenet
          Tego nikt nie ocenzuruje i nie skontroluje :)
    • introligator_snu ONZ: Internet może się rozpaść na mniejsze sieci 11.10.06, 15:49
      Czy w zwiazku z tym Poska znajdzie sie w wydzielonej galezi internetu, ktora
      bedzie pod bezposrednia kontrola "Wielkich" Braci? Powstaloby nowe
      ministerstwo ds. internetu, ktore by kontrolowalo czy aby zadny wykolejony
      liberal, zomowiec albo postkomunista nie opluwa w sieci jedynie slusznej
      partii...
      • Gość: mlody_zgredzik ONZ zarzadza internetem??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.06, 17:52
        A to ci heca!
        Za chwile sie dowiem ze ONZ zarzadza produkcja plastikowych workow na smieci a
        takze decyduje o skladzie plyt wiorowych z ktorych mam wyprodukowane szafki w
        kuchni.
        Juz wiem skad sie bierze ta wszechogarniajaca mnie chała!
        Ciekaw jestem czym ONZ jeszcze zarzadza...
    • revera Re: ONZ: Internet może się rozpaść na mniejsze si 11.10.06, 15:52
      SPOKO...
      Natychmiast powstaną pomosty łączące poszczególne sieci.
      Czy ktoś będzie tego chciał czy nie.
      R.
    • Gość: marcin i co dalej? IP: *.mofnet.gov.pl 11.10.06, 15:54
      Jestem bardzo ciekaw, jak to będzie wyglądać. Czy te inne sieci będą w
      jakikolwiek sposób ze sobą kompatybilne?


      ----------------------------------
      skocz.pl/_literatura
      • remster czytanie ze zrozumieniem.. 11.10.06, 16:41
        Przeciez autor wlasnie w tym temacie spekuluje:
        > obecnie dyskusja na temat internetu opiera się na założeniu, iż sieć będzie
        > technologicznie jednolita na całym świecie. Williams sugeruje, że to może się
        > zmienić.
    • xegar ONZ: Internet może się rozpaść na mniejsze sieci 11.10.06, 15:54
      Nie pierwszy raz Chiny oddzielaja sie Wielkim Murem od swiata.

      Xe.
      • chomskybornagain1 chinskie ulr 11.10.06, 16:07
        przeciez chinskie nazwy domen istnieja od dawna
        mozna wiec wpisac nazwe witryny po chinsku o ile taka nazwa zostala
        zarejestrowana, jak ktos nie wierzy to niech sobie wpisze: 中国银行 w pole
        adresu przegladarki (mozliwe ze trzeba miec chinskie ustawienia jezykowe systemu)
        tak wiec nie ma problemu pisania alfabetem lacinskim, wszystko zalezy od
        wlasciciela witryny.
        oczywiscie takiej chinskiej nazwie jest potem przypisany literowy url, ale
        chodzi wszak o to zeby Chinczyk nie musial pisac literkami i to zostalo
        soiagniete juz dawno
        • Gość: ano Re: chinskie ulr IP: *.tzmo.com.pl 11.10.06, 16:55
          Ano
          Tak samo jak w adresach można używac polskich ogonków.
          Nie ma problemu z zarejestrowaniem adresu np: świństewko.pl
          Problem może stanowić jedynie to, że wszyscy uważają, ze w adresach nie ma
          polskich znaków i i tak wpisywali by swinstewko.pl i problem bo nie działa.
        • asmok6 Re: chinskie ulr 11.10.06, 20:23
          chomskybornagain1 napisał:

          > przeciez chinskie nazwy domen istnieja od dawna
          > mozna wiec wpisac nazwe witryny po chinsku o ile taka nazwa zostala
          > zarejestrowana, jak ktos nie wierzy to niech sobie wpisze:

          Nie niech wpisze tylko niech zaznaczy to twoje i wklei jako adres. Bo jak ktoś
          nie ma chińskich znaczków to zobaczy cztery znaki zapytania i pewnie takie coś
          by wpisał.
          Jak się zrobi ctrl-C ctrl-V to mimo tego że user widzi znaki zapytania to
          przeglądarka "zobaczy" chiński i otworzy chińską stronę

          Ps. To tak dla wyjaśnienia jakby ktoś nie wiedział co to kodowanie.

    • Gość: hmm Re: ONZ: Internet może się rozpaść na mniejsze si IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.06, 16:02
      a niby dlaczego internet miałby sie dzielić? Przecież dzisiaj jego największą
      zaletą jest właśnie to że mozna dotrzeć w każde inne miejsce.
    • Gość: Naks Re: ONZ: Internet może się rozpaść na mniejsze si IP: *.aster.pl 11.10.06, 16:02
      nie to żeby chiński miał jakieś parenaście tysiecy znakow, komu to przeszkadza,
      chinczaky to luzaky zrobią sobie klawiature z tymi wszystkimi znakami :D
      • przypadek Re: ONZ: Internet może się rozpaść na mniejsze si 11.10.06, 16:06
        Przecież już dzisiaj jakoś na tym piszą mądralo.
        • Gość: dakiro Re: ONZ: Internet może się rozpaść na mniejsze si IP: *.icpnet.pl 11.10.06, 16:40
          ale tamten gostek głupio powiedział - fajnie się i szybko pisze chińskimi
          znakami na japońskich komputerach.
      • asmok6 Re: ONZ: Internet może się rozpaść na mniejsze si 11.10.06, 20:25
        Gość portalu: Naks napisał(a):

        > nie to żeby chiński miał jakieś parenaście tysiecy znakow, komu to przeszkadza,
        > chinczaky to luzaky zrobią sobie klawiature z tymi wszystkimi znakami :D

        Ej, ja mam taką klawiaturę w laptopie bo mam wersję na rynki azjatyckie.
        Nie wiem jak to działa ale najwyraźniej się da, bo po co by na klawiaturze takie
        znaczki rysowali?
    • mr.yez internet: małą czy wielką literą 11.10.06, 16:06
      Nie jestem purystą językowym i nie zawsze podobają mi się oficjalne zasady pisowni. Ale to, co wyprawia autor tego artykułu, to jest niechlujstwo. Raz pisze "Internet" z wielkiej litery, raz "internet" z małej, zupełnie chaotycznie i przypadkowo. ISTNIEJĄ pewne zasady, które mówią, kiedy pisać z wielkiej, a kiedy z małej, ale autor w ignorancji swojej wywraca je do góry nogami. Żeby chociaż się zdecydował na jedną formę i się jej trzymał. Albo, od biedy, niechby zakwestionował zasady konsekwentnie i pisał z wielkiej tam, gdzie trzeba z małej i na odwrót. Bo to, co się dzieje w tym artykule, to kpina.
      • Gość: gosc Re: internet: małą czy wielką literą IP: 212.126.26.* 11.10.06, 16:10
        Ja pisalbym mala, tak jak telefon, siec telekomunikacyjna, kolej i tak dalej.
        Pisanie z duzej bierze sie stad, ze ludzie traktuja internet jak bostwo.
        • Gość: Rybinka Re: Naucz sie polskiego IP: *.chello.pl 11.10.06, 16:28
          Internet piszemy zarówno dużą jak i małą literą w zależności od tego co mamy na myśli. Podobnie jak telekomunikacja i Telekomunikacja... tfu...
          • Gość: Ania Re: Naucz sie polskiego IP: *.motorola.com 11.10.06, 18:44
            Hm, co do tego właśnie miałabym wątpliwości. Internet to nazwa własna, która
            została zdegradowana do zwykłego rzeczownika; wcześniej takie słowo nie
            istniało. Moim zdaniem nie powinno się go nigdy pisać z małej litery, bo niby co
            to by miało znaczyć? Ale większość ludzi już o tym nie pamięta, więc chyba nie
            da się z tym walczyć...
            • Gość: aegis Ojj... tak to jest, jak ktoś nie zna techniki. IP: *.master.pl 11.10.06, 19:10
              (btw - angielskie technology tłumaczy się poprawnie zazwyczaj jako _technika_, a
              nie technologia, i vice versa...)

              Znany wszystkim Internet, z którego korzystamy, pisze się poprawnie wielką
              literą - bo to nazwa własna.
              Natomiast można też mówić o "internets" - internetach, czyli rozległych,
              uniwersalnych sieciach komputerowych. To, że rynek zdominowała jedna
              ("Internet") nie oznacza, jak wynika z artykułu, że takich sieci nie może być
              więcej.

              Pisanie o jednym Internecie z małej jest potoczczyzną podobną do pisania o
              "adidasach" jako o trampkach czy "elektroluksach" jako odkurzaczach. Byłoby to
              poprawne, gdyby dotyczyło wszystkich "internetów".
              • Gość: Ania Re: Ojj... tak to jest, jak ktoś nie zna techniki IP: *.motorola.com 11.10.06, 19:20
                Hm, o tym samym przecież pisałam. Znany wszystkim Internet pisze się poprawnie
                wielką literą. Tak właśnie. I o tym znanym wszystkim Internecie często pisze się
                z małej litery, ponieważ ludzie nie wiedzą, że powinno się pisać z wielkiej.
                Pisanie o jednym Internecie z małej jest "potoczczyzną". Zgadzam się ze wszystkim.

                Chyba, że to nie do mnie było, że nie znam techniki?
        • Gość: Ania Re: internet: małą czy wielką literą IP: *.motorola.com 11.10.06, 18:40
          Nie, to nie tak. Słowo "Internet" to po prostu nazwa własna. Analogicznie do
          sieci telekomunikacyjnej istnieje sieć komputerowa. Jest wiele sieci
          komputerowych. Ale Internet to nazwa tej jednej, konkretnej, ogólnoświatowej
          sieci. Nie powinno się jej pisać małą literą. To jak nazwa firmy czy marki,
          produktu - co do nich nikt nie ma wątpliwości, że powinno się je pisać z
          wielkiej litery, prawda?
          • zigzaur Re: internet: małą czy wielką literą 11.10.06, 21:56
            Ślązacy mówią:
            Interneca.
      • Gość: Aloex Re: internet: małą czy wielką literą IP: *.bsb.vectranet.pl 11.10.06, 23:06
        Oprócz komputerowej sieci rozległej Internet, istnieją inne komputerowe sieci
        rozległe jak Bitnet, DECnet. Jak nazwy tych sieci rozległych pisze się dużą
        literą to dlaczego Internet miałobysię pisać z małej litery.
    • honecker32 95% ludzi i tak by tego nie zauwazylo 11.10.06, 16:07
      i nawet im by nie przeszkadzalo , wyjatek to bardzo daleka imigracja i globalni
      biznesmenii. Siec i tak sie rozpada calkowicie to nigdy nie nastapi ale ich
      łaczenia bedzie mozna łatwo kontrolowac (+ dla dyktatur)
    • Gość: dakiro Re: ONZ: Internet może się rozpaść na mniejsze si IP: *.icpnet.pl 11.10.06, 16:34
      nie rozumiem tego przypomnienia z cyklu - Anglia i USA sa fuj. Jaka tu logika -
      to znaczy, że angielski nie używa alfabetu łacińskiego?
      A próbował pan wejść na japońską stronę bez specjalnej czcionki - albo bez systemu
      operacyjnego nie wspomagającego kanji i kana?
    • Gość: Zbigniew Mazurak Nie odpowiada komuś - niech nie używa IP: *.tpnet.pl 11.10.06, 16:41
      "Jeśli będą chcieli to zmienić, mogą stworzyć własny odrębny Internet."

      I bardzo dobrze. Jak im nie odpowiada Internet, niech go nie używają. Niech
      stworzą sobie swój własny Internet, a będą nim zarządzali tak, jak będą chcieli.

      ChRL nie odegrała żadnej roli jeżeli chodzi o stworzenie Internetu więc
      spełnianie życzeń tego żałosnego kraiku byłoby absurdalne.
      • Gość: ehe Re: Nie odpowiada komuś - niech nie używa IP: *.tzmo.com.pl 11.10.06, 17:16
        Ehe, piękne rozumowanie. Jakby takim rozumowaniem posługiwali się twórcy tegoż
        internetu to nie było by domeny .pl bo i po co spełniać życzenie żałosnego
        kraiku - polski? Po co nam go w ogóle udostepniać ameykańskie łącza? Żebyśmy
        generowali im ruch niepotrzebnie? Oni przecież z tego nic nie mają.
        Jakby iść takim rozumowaniem to internetu w ogóle by nie było, byłby amerikanet,
        UKnet, francenet, ciekawe czy polska zrobiła by sobie swój polnet...
        • Gość: ZM Re: Nie odpowiada komuś - niech nie używa IP: *.tpnet.pl 11.10.06, 18:56
          Gdyby Polacy nie mieli dostępu do Internetu, byliby zacofani w porównaniu z
          resztą świata. Amerykanie robią nam łaskę.
        • Gość: RTZ Re: Nie odpowiada komuś - niech nie używa IP: *.fbx.proxad.net 11.10.06, 20:51
          Pomięszane z poplątanym.
          Gość zarzuca złą wolę krajom które nie mając żadnej roli w konstrukcji sieci
          chcą znacjonalizować Internet.
          Nic nie mówi na temat Polski.
          Internet stał się "narodowym" po "złamaniu" domen typu EDU, GOV, COM, MIL itd
          przez niektóre kraje które tu wymieniasz.
          Dzisiaj domeny nic nie mówią - fr, us, ru - trudno uznać za domeny.
        • Gość: Tomek Re: Nie odpowiada komuś - niech nie używa IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 12.10.06, 01:08
          Prawie wszystkie połączenia (np. z Twojego domu do Gazety Wyborczej) odbywa się
          bez żadnego udziału łącz amerykańskich. USA nie jest potrzebne do działania
          Internetu w Polsce - oczywiście w momencie, gdy technologie budowy sieci są w
          Polsce znane (ale oczywiście już są, bo są publicznie dostępne).
    • Gość: jnljanlk ONZ: Internet może się rozpaść na mniejsze sieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.06, 17:06
      kojarzy mi sie to ze zburzeniem wiezy babel:

      "Pan zstąpił z nieba, by zobaczyć to miasto i wieżę, które budowali ludzie, i
      rzekł: 'Są oni jednym ludem i wszyscy mają jedną mowę, i to jest przyczyną, że
      zaczęli budować. A zatem w przyszłości nic nie będzie dla nich niemożliwe,
      cokolwiek zamierzą uczynić. Zejdźmy więc i pomieszajmy tam ich język, aby jeden
      nie rozumiał drugiego!' W ten sposób Pan rozproszył ich stamtąd po całej
      powierzchni ziemi, i tak nie dokończyli budowy tego miasta."
    • Gość: ignorant No i k... co z tego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.06, 17:07
      Komu to przeszkodzi? Nie mają się czym zajmować?
      • Gość: Beny Re: No i k... co z tego? IP: 195.33.70.* 11.10.06, 17:20
        > Komu to przeszkodzi? Nie mają się czym zajmować?
        Mnie!

        I co z tego ano to:
        1. Zmniejszenie sie ilosci dostepnej informacji poprzez
        a) Ocenzurowanie informacji i jej sterowanie
        b) Wprowadzenie odplatnych swiadczen za dostep do informacji

        2. Ograniczenie ruchu i rozwoju wolnego oprogramownia co spowoduje
        a) Wsparcie monopolistycznych pozycji producentow oprogramownia wlasnosciowego
        b) Wprowadzenie zamknietych wersji programu z mozliwoscia monitorowania
        uzytkownikow bez ich zgody/wiedzy - brak wspolnych kanalow wymiany "wolnej"
        informacji ubezwlasnowolni uzytkownikow

        3. Pogorszenie uslug lub wprowadzenie odplatnosc w wyniku ograniczenia
        niezawodnosci systemu wynikajacej z jego nadmiarowosci

        Itp itd.
        Jednym slowem wrocimy do czasow BBS'ow i modemowych list dyskusyjnych.
        • Gość: Tomek Re: No i k... co z tego? IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 11.10.06, 22:04
          > 1. Zmniejszenie sie ilosci dostepnej informacji poprzez
          > a) Ocenzurowanie informacji i jej sterowanie
          > b) Wprowadzenie odplatnych swiadczen za dostep do informacji

          To się odbywa - jak chcesz, możesz nawet swój post na forum zaszyfrować,
          ocenzurować, albo udostępnić odpłatnie. To nie ma żadnego związku z alfabetem
          używanym w nazwach domen.

          > 2. Ograniczenie ruchu i rozwoju wolnego oprogramownia

          Niby dlaczego?
    • Gość: ja Re: ONZ: Internet może się rozpaść na mniejsze si IP: 62.29.133.* 11.10.06, 17:46
      nie ma problemu z wprowadzaniem nazw domen po chinsku czy z polskimi ogonkami.
    • patriota21wieku To i dobrze! Moze bedzie mniej spamu! 11.10.06, 19:12
      Chinczycy i inne kraje 3-go swiata (np. Rosja) przoduja w ilosci spamu! Moze
      jak sie rozpadna, to go bedzie mniej, bo Chinczycy i Rosjanie, "zatroskani" o
      wolnosc slowa, beda blokowali dosepu do wersji lacinskiej!
    • Gość: terence ONZ: Internet może się rozpaść na mniejsze sieci IP: *.elb.vectranet.pl 11.10.06, 19:19
      cenzorskie i rządowe łapy precz od sieci!
    • ambl ONZ: Internet może się rozpaść na mniejsze sieci 11.10.06, 19:39
      "Napisy przetłumaczone przez niejakiego Tektura von Kartona" Dobre!
    • Gość: siekier ONZ: Internet może się rozpaść na mniejsze sieci IP: 195.116.132.* 11.10.06, 20:39
      spiritius flat vubi vult....i ja też....proste...w bolanda panuje
      polszczyzno-kaczyzna:D
      • Gość: Emeryt Re: ONZ: Internet może się rozpaść na mniejsze si IP: 212.122.223.* 11.10.06, 21:39
        Juz czas zeby wszyscy internauci na swiecie uprzytomnili sobie,ze internet
        zaczal sie w USA i w jezyku angielskim.Tym jezykiem posluguje sie najwieksza
        liczba ludzi na swiecie.Nie widze powodu dla krorego nalezaloby to zmieniac.Juz
        czas przyzwyczaic sie do faktu,ze angielski stal sie wspolczesna "lingua
        latina".Tego nie zmieni sie w ciagu najblizszych kilku pokolen mimo liczebnej
        przewagi Chinczykow.Oni tez mowia po angielsku i to b.dobrze mimo strasznej
        wymowy.
        • Gość: Aloex Re: ONZ: Internet może się rozpaść na mniejsze si IP: *.bsb.vectranet.pl 11.10.06, 23:24
          Masz rację Internet narodził się w USA. Ale nie pisz bzdur że najwięcej ludzi
          na świecie posługuje się językiem angielskim.
        • asmok6 najwięcej ludzi na świecie mówi jęz. chińskim 12.10.06, 09:58
          Gość portalu: Emeryt napisał(a):

          > Juz czas zeby wszyscy internauci na swiecie uprzytomnili sobie,ze internet
          > zaczal sie w USA i w jezyku angielskim.Tym jezykiem posluguje sie najwieksza
          > liczba ludzi na swiecie.Nie widze powodu dla krorego nalezaloby to zmieniac.

          Nieprawda. Najwięcej ludzi na świecie mówi językiem chińskim. Następne są
          dopiero angielski i hiszpański. Mają zbliżoną liczbę użytkowników.
          Później arabski, hindi itd.
          Idąc twoim tokiem rozumowania powinniśmy ten fakt zaakceptować i nauczyć się
          chińskiego.


    • Gość: qtt3 ONZ chyba nie wie o jakiej technologii mowi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.06, 21:37
      ONZ chyba nie wie o jakiej technologii mowi :> przeciez sieci juz mozna tworzyc
      mniejsze za pomoca VPN a wykorzystujac internet tylko jako medium do
      transmisji... co za tym idzie nie zdziwilbym sie jak niedlugo zaczna sie
      pojawiać sieci p2p w oparciu o wielkie VPN'y, i zeby moc do nich dolaczyc trzeba
      bedzie byc "zaproszonym" :) cos takiego mial by szanse dluuugo funcjonowac...
      oczywiscie przy zastosowaniu odpowiednich algorytmow kodowania transmisji... :>

      a wracajac do chinczykow, jesli chca moga jak juz tu pare osob wspomnialo
      przemapowac swoj jezyk i bedzie cacy, podejrzewam ze cos takiego jak mapowanie
      znakow roznych jezykow zostanie uwzglednione w oprogramowaniu dns'ow w tym samym
      czasie co wejscie jako "standart" protokolu ipv6... nawet mozna taki manewr
      sprytnie wykorzystac do promowania samego ipv6 ;) mozliwosci bez liku...
    • Gość: Tomek Nonsensy IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 11.10.06, 21:56
      Alfabet, w jakim wpisuje się nazwy stron, to tylko i wyłącznie kwestia protokołu
      systemu nazw DNS. Nie ma to związku z tym, czy Internet jest połączony - tzn.
      czy można z jednego komputera połączyć się do innego i ściągać z niego strony.
    • Gość: ergiel ONZ - jeszcze w necie brakowało tych IP: *.acn.waw.pl 11.10.06, 21:58
      skorumpowanych, chciwych, leniwych, nieefektywnych i tępych biurokratów. ONZ
      jako organizacja jest forum dla antydemokratycznych, antycywilizacyjnych
      wystąpień. Marzy im się Internet? Amerykanie solą w oku? USA dawno już powinny
      przestać finansować tę żałosną bandę. Niech Chavez z Chomskym fundują tę budę. A
      od netu won. Zróbcie raz coś konstruktywnego, sami. ONZ to dawno przestarzała
      organizacja bez autorytetu ani możliwości. Stary, złośliwy, dziad-impotent z
      demencją.
    • lpiob ONZ: Internet może się rozpaść na mniejsze sieci 11.10.06, 22:28
      BZDURA. Internet od samego poczatku byl siecia hybrydowa, laczaca w sobie rozne
      protokoly i standardy. W sieci od wielu lat istnieja bramki tlumaczace np.
      komunikacje CB-radiowa i umozliwiajace fanom tej technologii korzystanie z
      Internetu. Tak samo istnieja bramki posredniczace miedzy dwoma protokolami IP
      (IPv4 oraz IPv6). Wszystkie nowe standardy są tworzone w taki sposob aby nie
      interferowaly ze starymi - przykladem moze byc IDN czyli nazwy domen skladajace
      sie z liter spoza standardowego zestawu ASCII.

      Jedyne co mozna obawiac sie ze strony Chin, to tego ze oni beda do przodu z
      wdrozeniem IPv6 a to z powodu przewazajacej ilosci chinskich komputerow nad
      iloscia komputerow z innych czesci swiata - beda po prostu do tego zmuszeni.
    • Gość: Tomek Re: ONZ: Internet może się rozpaść na mniejsze si IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 12.10.06, 01:00
      Artykuł nie precyzuje, co konkretnie ONZ ma na myśli, przewidująć "rozpad"
      Internetu na miejsze części. Mogę jednak się z ONZ-em założyć, że za te 5 lat
      Internet będzie dalej istniał i nadal będzie można z Polski oglądać strony na
      serwerach w Chinach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka