Dodaj do ulubionych

Przyszłość Javy

    • Gość: Łukasz Zwierko Re: Przyszłość Javy IP: *.eranet.pl 11.03.07, 21:41
      Witam,

      podstawowym błędem, który popełnia większość osób na tym forum to porównywanie
      javy z innymi technologiami tylko w kontekście tworzenia stron WWW, i to do tego
      ograniczając ten kontekst to interfejsu użytkownika.
      Java natomiast, jak już wspomniał ktoś na tym forum jest czymś znacznie więcej,
      że wymienię tylko kilka technologii/haseł które stanowią o jej sile: ogólnie
      pojęta java ee/hibernate/struts/spring/biblioteki
      commons-*/servlets/ejb/jta/jmx/reflections/jboss i inne serwery aplikacyjne i
      wszystko co się z nimi wiąże/ i tak dalej aż do java micro edition.... można by
      wymieniać godzinami a i tak nie obejmie się wszystkiego. Reasumując: moim
      zdaniem w obszarze ogólnie pojętych aplikacji biznesowych java dzięki swojej
      prostocie, elastyczności, rozszażalności i dynamice ma bardzo silną pozycję.
      Obserwowalny wzrost zaczenia oprogramowania open-source w zastosowaniach
      komercyjnych tylko powiększa jej przewagę.
      Ponadto Java odważnie wkracza na nowe pola - vide implementacje maszyn
      wirtualnych na urządzeniach typu embedded (np. karty SIM). Ilość otwartych
      projektów oraz grup tworzących nowe rozwiązania dla JAVA zdaje się potwierdzać,
      iż nie tylko nie jest ona na wymarciu ale przeciwnie - przeżywa renesans.
      • abort Re: Przyszłość Javy 11.03.07, 22:47
        > Witam,
        >
        > podstawowym błędem, który popełnia większość osób na tym forum to
        > porównywanie javy z innymi technologiami tylko w kontekście tworzenia
        > stron WWW, i to do tego ograniczając ten kontekst to interfejsu użytkownika.

        A ja z innej mańki: zakładając że chciałbym się naumieć pisać w javie, to od
        czego mam zacząć? Generalnie dłubałem jakiś czas temu w kilku językach (Pascal -
        także obiektowy, i z nieobiektowych C i Perl). Na sieci źródła do nauki języka
        są, ale problemem staje się nie ich ilość, ale jakość i ukierunkowanie dla
        początkującego. Załóżmy, że NA POCZĄTKU chcę się skupić na prostych
        programikach, drobnych appletach na WWW i pisanie tego w jakimś IDE. Jakieś
        książki rozważam, ale na "trochę dalszym etapie".
        Mogę prosić o jakieś wskazówki? Jak ktoś na tyle uprzejmy, to także na skrzynkę
        (abort@ tu na gazeta.pl)
        • Gość: jj Re: Przyszłość Javy IP: *.cs.uni-duesseldorf.de 12.03.07, 10:49
          Thinking in Java, dostepna takze za darmo w necie. Daje niezle wprowadzenie do
          programowania obiektowego.

          seria: Head First, swietne ksiazki.
    • Gość: 571L94r Re: Przyszłość Javy IP: 62.233.224.* 11.03.07, 22:54
      Java jest obecna na ok. 90% maszyn na platformach serwerowych, które obecnie
      wdrażam. OK. 80% kodu, z którym pracuję jest napisana w Javie. A wierz mi, w
      świecie IT widuję dużo.
      Z pewnością jak każda technologia Java będzie miała swój koniec, ale jak dotąd
      jest ona najdojrzalszą programistyczną technologią informatyczną w powszechnym
      użyciu. Myślę, że nie licząc pewnych niszowych zastosowań wyprzedza już także
      C++, ale nawet już w tych niszowych zastosowaniach Java nieubłaganie go goni (m.
      in. programowanie aplikacji czasu rzeczywistego).
      Obecnie Java nie odchodzi jeszcze do lamusa, ale przeżywa swój złoty wiek. Jest
      na topie. Będzie jeszcze na topie przez jakiś czas, po czym na pewno odejdzie
      stopniowo w cień lub przynajmniej do jakichś zastosowań niszowych (tak jak się
      to stało z C++), lecz zanim to nastąpi to na pewno jeszcze parę (paręnaście)
      długich lat upłynie. Obecnie, zbyt dużo kodu zostało napisanego w Javie, by
      nagle od tego odejść. Oznaczałoby to wywrócenie świata informatyki do góry nogami.
      Z pewnością warto zainwestować w uczenie się Javy, zwłaszcza jej zastosowań w
      obszarach Enterprise, bo na pewno technologia, która ją zastąpi, skorzysta z
      wzorców projektowych na Javie wypracowanych. I wydaje mi się, że na narzędzia
      informatyczne warto patrzyć właśnie w ten sposób - nie jak na konkretną
      technologię, lecz o poziom wyżej, jak na pewien wzorzec myślowy, który w wielu
      innych narzędziach jest powielany.
    • Gość: 571L94r Re: Przyszłość Javy IP: 62.233.224.* 11.03.07, 23:06
      I jeszcze jedno. Nie myśl o Javie jak o darmowej technologii. W życiu nie ma nic
      za darmo. To że sunowska maszyna wirtualna jest za darmo, to nie znaczy, że
      chcąc korzystać z aplikacji w Javie nie trzeba nic zapłacić. Jeśli tworzysz
      aplikację w J2EE i chcesz ją wdrożyć u klienta do jakiegoś naprawdę poważnego
      zastosowania, to trzeba zapłacić za:
      - serwer aplikacyjny (Sun Java AS, BEA WebLogic, IBM WebSphere, Borland
      AppServer, ...), jedynym znanym mi darmowym i przywoitym serwerem jest JBoss.
      - system operacyjny (Solaris, jakiś inny Unix lub Linux klasy enterprise, bo nie
      sądzę, że wdrażałbyś to na Fedorce)
      - sprzęt (najczęściej sprzęt oparty o architekturę SPARC)
      - inne niezbędne oprogramowanie (bazy danych itp.)
      - wsparcie techniczne dostawców w.w. komponentów.
    • isaacbromberg Re: Przyszłość Javy 11.03.07, 23:33
      nie wydaje mi sie żeby era javy dobiegła końca, jest to dobra platforma
      obiektowa, podobnie jak .net. A co do porównań z innymi to nie da sie tego
      porównac do skryptowych technologii serwerowych(php, asp klasyczne). porównanie
      do .net wypda tak że obie technologie sa bardzo podobne. dostęp do baz danych
      jet jednak lepszy w .net (i prosze nie pisac o hibernate bo to jest juz
      technologia oddzielna od javy dostępna również dla .net- NHibernate i prosze
      nie pisać o zrzynaniu bo napisali to pewnie ci sami ludzie co dla Javy) a dla
      tych co mówią o tym ze c# to podróbka javy chcaił bym zauwazyć ze i java i c#
      są językami które czerpią to co najlepsze z innych języków, a przy okazji można
      zauważyć że najnowsza wersja javy zawiera coś co w .net2.0 nazywa się generics
      i jako piersze pojawiło sie właśnie w .net - co nie zmienia faktu że cos bradzo
      podobnego pojawilo sie daaawo temu w c++. Co do dziłania .net na innych
      platforamch to architektura tej technologii jak najbardziej przewiduje to
      (kwestia imlementacji) i są już imlementacje dla linuxa. Co do problemu
      poruszanego przez autora tego wątku to jeżli app dla Win to jendak .net będzie
      najlepszy. Najwieksza przewaga .net nad javą to jasna, pełna i łatwo dostępna
      dokumentacja. Próbując napisać coś w javie, zawsze natrafiałem na problem braku
      źródel wiedzy, a dokladnie to suchych opisów elemtntów jezyka oraz technologii
      wokól niego.
      • Gość: 571L94r Re: Przyszłość Javy IP: 62.233.224.* 12.03.07, 00:20
        Co rozumiesz przez dostęp do baz danych w .NET? I dlaczego mówisz, że jest
        lepszy? Szybszy? Łatwiej programowalny? I dlaczego jako kontrprzykładu nie można
        podać Hibernate? Przecież to obecnie jest jedno z najczęściej używanych
        rozwiązań. Ale są również inne, podobne. Hibernate to jest osobna technologia
        tzn. nie jest to technologia sunowska, owszem, ale dlaczego miałoby to ją
        dyskwalifikować? Jest to technologia javowa, a NHibernate jest jej kalką,
        zresztą co z tego. Nie zmienia to faktu, że jako efektywna technologia dostępu
        do baz danych istnieje na Javie. Tak naprawdę faktyczny rozwój Hibernate'a
        odbywa sie na Javie a wszystkie rozwiązania są na .NET tylko kalkowane. Dla
        javowej wersji Hibernate'a jest zapewniony również najlepszy support. NHibernate
        jest tylko ciekawostką, więc raczej nikt nie traktuje tego zbyt poważnie.
        Co do genericsów, to opinie są podzielone. Sun w ogóle nie chciał ich wprowadzać
        do Javy, bo twierdził, że programowanie z użyciem genericsów zaciemnia kod. Było
        w tym sporo racji, ale jednak ugiął się pod presją społeczności. Ja osobiście
        uważam, że nie obecność genericsów decyduje o klasie narzędzia, bo bez
        genericsów można sobie doskonale poradzić, ale dojrzałość platformy, a w tym
        Java po prostu bije na głowę .NET. Za Javą stoją chyba wszyscy wielcy tego
        świata IT oprócz Microsoftu, oraz gigantyczna społeczność open-source. Oni
        wszyscy dostarczają jej swoje rozwiązania, wiedzę, budują komponenty, dzielą się
        doświadczeniami.
        Zaś za .NETem stoi tylko Microsoft (tylko, a może i aż, ale jednak to nie ulega
        wątpliwości, że to tylko jedna firma). Faktem jest, że MSDN to potężna baza
        wiedzy i jej niewątpliwą zaletą jest to że jest jednolita, ale to jest również
        jej największą wadą. Mianowicie, w przypadku .NET, nie mamy w ogóle rozwiązań
        alternatywnych do tych tworzonych przez Microsoft. Nie mówmy o Mono, bo jak
        narazie nie nadaje się ono do zastosowań produkcyjnych.
        Co do dokumentacji natomiast, to chyba nie poświęciłeś nawet pół godziny czasu,
        by zorientować się gdzie szukać informacji o Javie i jej komponentach. Osobiście
        uważam, że większość komponentów javowych jest świetnie udokumentowana. Każda z
        dużych firm dostarczających coś javowego (Sun, IBM, BEA, Borland, itd.) ma swoje
        przebogate bazy wiedzy na temat zarówno swoich narzędzi, jak i ogólnie języka i
        technologii. Świetnie udokumentowane są narzędzia Apache oraz JBoss. Istnieje
        cała masa forów, grup, gdzie ludzie otrzymują support i dzielą się
        doświadczeniami. Tutaj naprawdę, nie mogę się zgodzić.
      • Gość: thelima Re: Przyszłość Javy IP: *.aster.pl 12.03.07, 07:47
        > nie wydaje mi sie żeby era javy dobiegła końca, jest to dobra platforma
        > obiektowa, podobnie jak .net. A co do porównań z innymi to nie da sie tego
        > porównac do skryptowych technologii serwerowych(php, asp klasyczne). porównanie
        >
        > do .net wypda tak że obie technologie sa bardzo podobne. dostęp do baz danych
        > jet jednak lepszy w .net (i prosze nie pisac o hibernate bo to jest juz
        > technologia oddzielna od javy dostępna również dla .net- NHibernate i prosze

        Ale JPA (java.sun.com/javaee/overview/faq/persistence.jsp) nie jest
        oddzielna od Javy i jest obecnie jej standardowym frameworkiem.
        > a przy okazji można
        > zauważyć że najnowsza wersja javy zawiera coś co w .net2.0 nazywa się generics
        > i jako piersze pojawiło sie właśnie w .net - co nie zmienia faktu że cos bradzo

        Tak się składa, że było akurat na odwrót: generics pojawiły się w JSE 5.0
        wydanym 30 sierpnia 2004, a .NET pojawiły się wraz z VS.2005 wydanym w
        październiku 2005... Proszę o sprawdzanie faktów...

        Jeśli chodzi o informacje to takiego community jak Java nie ma żaden język.
        Słabo szukałeś.

        lima
      • Gość: doget www.dice.com IP: *.dsl.bell.ca 30.03.07, 02:20

        ilosc zapotrzebowan
        - java 16838
        - c# 6930

        Wypowiedzi sugerujace ze java sie konczy sa dowodem wplywu nawozow sztucznych
        rozdawanych rolnikom prez komune na sposob myslenia czesci polskiego
        spolecznienstwa :), .NET

    • Gość: jj Re: Przyszłość Javy IP: *.cs.uni-duesseldorf.de 12.03.07, 10:53
      Dyskusja sie troche w dziwnym kierunku potoczyla, wyadje sie ze spory ktory
      jezyk jest lepszy mozna spokojnie poprownac do dyskusji nt. "o wyzszosci swiat
      bozego narodzenia nad swietami wielkiejnocy".

      W dobie SOA jest wlasciwie obojetne jaki jezyk sie opanuje, czy bedzie to .NET
      czy Java czy nawet PHP. Wazne jest zeby znac jeden z nich porzadnie
      (przedewszystkim akcent na zastosowania bazodanowe) i xml'a do wymiany danych
      pomiedzy uslugami.
    • kb80 Re: Przyszłość Javy 12.03.07, 11:25
      Widzę, że na tym forum, nie ma za dużo osób, które uczestniczyły w projekcie
      realizowanym przez więcej, niż 10 osobowym zespole. Po pierwsze wybór technologi
      realizacji projektu, zależy przede wszystkim od tego jakimi środkami
      dysponujemy, oraz jakiego rodzaju system budujemy. Nie można powiedzieć, że .net
      jest lepsze od php, a java jest lepsza od .net-a. Wszystko zależy co chcemy
      osiągnąć, i jakie komponenty mamy dostępne, bo np. jeżeli chcemy otworzyć sklep
      internetowy, to tylko samobójca porywał by się na pisanie takiego sklepu w
      .net-cie czy w javie, bo można ściągnąć z net-u za darmo zen-cart-a w php
      zainstalować go na serwerze w 1 godzinę, po tygodniu customizacji, mamy gotowy
      sklep, Nie mówiąc że host serwera z php i mysql kosztuje 10 razy mniej, niż
      koszt hosta s serwerem aplikacji w javie nie wspominając w .dot-necie, . Pisząc
      to w javie to projekt trwał by 1.5 roku, a koszty przekroczyły by kilkukrotnie,
      w ogóle sens posiadania sklepu. Z drugiej strony, ja np. brałem udział w
      tworzeniu systemu agenta transferowego, i przy tak dużym systemie, który
      przechowuje informacje o naszych finansach, nie wyobrażam sobie a by taki
      system był napisany w php, czy czymś podobnym.
      Java się tak rozwija bo jest za darmo, bo wiele organizacji non-profit rozwija
      komponenty javowe. I dzięki temu nawet małe projekty mogą być realizowane w
      javie, bo teoretycznie nie jest wymagany zakup, żadnych licencji. Ale z drugiej
      strony programiści w javie biorą dużo wiecej niż programiści w PHP. Wydajność
      technologi w obecnych czasach ma mniejsze znaczenie, pod warunkiem, że aplikacja
      jest skalowalna, a w obecnych czasach nikt o zdrowych zmysłach, nie będzie
      ładować się w technologie, która nie jest skalowalna, z pudełka, a tego, sam
      język programowania nie zapewni, ale komponenty dostępne dla danego języka
      programowania tak jak np serwery aplikacji. Ja obecnie zajmuję się systemami
      CRM. Technologia jest droga, ale ja jestem wstanie napisać aplikację w tydzień,
      którą, normalnie w javie musiał bym pisać 6 miesięcy. Owszem nigdy żadnej małej
      firemki nie będzie stać na takie rozwiązanie, ale banki i inne tego wielkości
      instytucje stać, i tak jak mam kontakt z różnymi dyrektorami działu IT, to dla
      nich technologia CRM rządzi, bo oni są wstanie małą aplikacje napisać bardzo
      szybko. Co na dłuższą metę nawet duży nakład finansowy, na zakup systemu CRM
      jest opłacalny. Nawet jeżeli takiego typu systemy mają dość duże ograniczenia,
      to banki wolą się ugiąć w swoich wymaganiach dotyczących aplikacji, i mieć ją w
      tydzień, niż, zrobić, z małej aplikacji wielki projekt, który będzie trwał, pół
      roku, uruchamiając wszystkie procedury papierologiczne, a w takiej organizacji
      może to skutkować, że w ogóle aplikacja nie powstanie, bo łatwiej jest
      obsługiwać dany proces obecną nie wygodną metodą, niż przejść cały proces,
      papierologiczny przy tworzeniu nowej aplikacji.

      Co do tego czy java przemija?
      Nie sądzę, bo mocą javy nie jest sama java jako taka, tylko komponenty w niej
      napisane. A to oznacza, że póki nie rozwinie się podobna ilość komponentów dla
      jakiejś innej technologi to java będzie na topie, bo z punktu widzenia
      biznesowego, a tak naprawdę ten punkt widzenia ma największy wpływ na rozwijanie
      się technologi, taniej jest użyć gotowego komponentu, niż pisać go od nowa
      zasada ponownego użycia.

      Pozdrawiam

      Konrad
    • Gość: expert Re: Przyszłość Javy IP: *.ipaper.com 12.03.07, 11:42
      Upadek Javy był oczywisty dla niektórych osób już jakieś 3-4 lata temu, teraz
      każdy to juz zauważa (no poza wyjątkami). Zwolennicy javy mówią : "nie ma
      języka lepszego do programowania obiektowego" - i to jest prawda. Problem w tym
      że sama idea programowania obiektowego jest w odwrocie !!! Za 10 lat będzie to
      tylko kilka kartek w książce o historii programowania. Life is brutal and full
      of zasadzkaz.
      • Gość: Łukasz Z Re: Przyszłość Javy IP: 83.220.126.* 12.03.07, 23:36
        Jakieś przykłady na poparcie tej tezy? Dynamika rozwoju różnych technologi dla
        javy zdaje się zaprzeczać twojej opinii... Programowanie obiektowe jest w
        odwrocie? A co w zamian? aspekty? Nie stanowią nowej techniki samej w sobie, a
        raczej uzupełnenie tego co jest.
        • Gość: expert Re: Przyszłość Javy IP: *.ipaper.com 13.03.07, 14:27
          Szanuje javowców, bo to ludzie ideowi, ale ja mam bardziej dusze pragmatyka.
          Zobacz co stało sie z różnymi technologiami javovymi na przestrzeni lat -
          powstawały i ginęły. Gineły dlatego że przegrywały z technoogiami bardziej
          specjalizowanymi. Np. applety :-))) początkowo były reklamowane jako sposób na
          udynamicznienie stron WWW, a potem wymoślono Flasha i o appletach wszyscy
          zapomnieli. Albo z innej beczki programowanie logiki biznesowej w bazach
          danych - można to robic elegancko w javie, ale ... w porownaniu do wydajnosci
          wewnętrznych języków bazodanowych np.PL/SQL po prostu NIE MA SZANS.
          SPECJALIZACJA - to klucz do rozwoju - nie tylko w informatyce.
          • sierzant_nowak ekspert, ale czy tak calkiem? 13.03.07, 14:36
            > danych - można to robic elegancko w javie, ale ... w porownaniu do wydajnosci
            > wewnętrznych języków bazodanowych np.PL/SQL po prostu NIE MA SZANS.
            > SPECJALIZACJA - to klucz do rozwoju - nie tylko w informatyce.

            tematy pod rozwage: SOA, skalowalnosc, rozproszenie, komponentowosc, business process modelling (jbpm pod skrzydlami JBossa, rozwiazania w rodzaju Web Methods). Egzystujesz chlopie na etapie rozwiazan malej i sredniej skali. Pisanie logiki biznesowej jako procedury skladowane?? A co ze zmiana silnika DB gdy zajdzie taka potrzeba? Co z elastycznoscia tego rodzaju rozwiazan? Co z rozwiazaniami asynchronicznymi?

            Procedury skladowane oczywiscie maja swoje zastosowanie jak wszystko w tej branzy. Ale zrobienie logiki biznesowej korporacyjnego systemu informatycznego opartej glownie o procedury skladowane to strzal sobie w stope - przegrasz konkurencje na rynku z firmami, ktore stosujac podejscie SOA, bpm beda w stanie zrealizowac rozlegle zmiany w zlozonym systemie informatycznym w czasie o polowe krotszym. I co z tego ze aplikacja bedzie sie musiala wykonywac na klastrze 5 serwerow zamiast na 2 (z uwagi na mniejsza czastkowa wydajnosc)? W dzisiejszych czasach najdrozszy jest czas pracy developerow i time-to-market, czyli zaimplementowanie lepszych rozwiazan szybciej, niz zrobi to konkurencja. Dokupienie serwera czy 10 to male piwo.
            • Gość: expert Re: ekspert, ale czy tak calkiem? IP: *.ipaper.com 13.03.07, 17:28
              > Egzystujesz chlopie na etapie rozwiazan malej i sredniej skali.

              To prawda stary. Nie lubie wielkich rzeczy - wielkie to byly dinozaury i
              Zwiazek Radziecki , ale te projekty zostaly, zdaje sie, porzucone.
              • sierzant_nowak Re: ekspert, ale czy tak calkiem? 14.03.07, 13:03
                > To prawda stary. Nie lubie wielkich rzeczy - wielkie to byly dinozaury i
                > Zwiazek Radziecki , ale te projekty zostaly, zdaje sie, porzucone

                Procedury skladowane sa szybkie ale maja podstawowe wady... Przede wszystkim - przenosnosc. Jezeli stworzysz system biznesowy z logia oparta o procedury Oracle'a a potem pojawi ci sie nowy klient, do ktorego twoj soft pasuje jak ulal, tylko np. klient od dawna dziala na PostgreSQL i nie chce zmieniac bazy, bo mu sie to nie oplaca? Nowoczesna inzynieria oprogramowania ma jeden - poza jakoscia - cel: CZAS. Dlatego potrzebne sa mozliwosci ponownego wykorzystania calych modulow raz napisanych (przez twoja firme albo kupionych na rynku komponentow) zamiast za kazdym razem wynajdowac kolo. Wydajnosc moze byc mniejsza - postawi sie dodatkowe dwa serwery - jezeli uzycie mniej wydajnej plaformy pozwoli stworzyc wystarczajaco niezawodny system 2x szybciej niz na platformie wydajniejszej o te nawet 20%...
                • Gość: expert Re: ekspert, ale czy tak calkiem? IP: *.gprspla.plusgsm.pl 14.03.07, 21:17
                  Uważasz że podstawowe zalety javy w zastosowaniach
                  biznesowych to: przenośnośc oraz czas dostarczania rozwiązania.
                  Te zalety w odniesieniu do javy to są w dużej mierze mity.
                  Ogromna wiekszosc systemow jest pisana i optymalizowana pod okresloną
                  platformę bazodanową. Jeżeli firma decyduje się na wdrażanie systemu,
                  jednoczaśnie decyduje się na określoną baze danych i właściwie nie obchodzi
                  jej na jakiej bazie to działa. Jeżeli zmienia system - zmienia też bazę -
                  wykonując tylko konwersję danych.
                  Czas dostarczenia rozwiązania - to nie jest niestety zaleta a bywa poważną wadą.
                  Często zastosowanie narzędzia specjalizowanego daje kilku(nasto)krotnie szybszy
                  czas implementacji.
                  Wracając do wydajności - to nie jest niestety tak że zwielokrotnienie serwerów
                  rozwiązuje problem. W wielu zastosowaniach zwielowątkowienie bardzo komplikuje
                  działanie programu , dokłada narzut na synchronizacje wątków i last but not
                  least muszą to obsługiwac ludzie z górnej półki płacowej - co zwiększa koszt i
                  ryzyko biznesowe (jeżeli coś nie działa , a takiego speca akurat nie ma pod
                  ręką).
                  Kolejny mit jest związany z ideą tzw. open source , jest to najwieksza bzdura
                  ostatnich lat i chyba nie wymaga specjalnego wyjaśniania.
                  Reasumując : java zapewne bedzie miec swoje miejsce głównie w komórkach,
                  interfejsach , connectivity ale napwno nie stanie sie tym czym miała sie stac.
                  I bardzo dobrze , bo totalna unifikacja zawsze jest niebezpieczna.
                  Aha i jeszcze drobnostka - .NET jest lepszy.
                  • Gość: ms Re: ekspert, ale czy tak calkiem? IP: *.chello.pl 15.03.07, 23:22
                    > Wracając do wydajności - to nie jest niestety tak że zwielokrotnienie serwerów
                    > rozwiązuje problem. W wielu zastosowaniach zwielowątkowienie bardzo komplikuje
                    > działanie programu , dokłada narzut na synchronizacje wątków i last but not
                    > least muszą to obsługiwac ludzie z górnej półki płacowej - co zwiększa koszt i
                    > ryzyko biznesowe (jeżeli coś nie działa , a takiego speca akurat nie ma pod
                    > ręką).

                    ???
                    Zdaje się że kolega nie zrozumiał, właśnie po to piszemy w J2ee, żeby
                    zwielowątkowienie, rozproszenie systemu nas nic nie kosztowało... jeśli piszemy
                    kod zgodnie ze specyfikacją i mamy średnio wyszkolonego admina, mamy to gratis.
                  • sierzant_nowak Re: ekspert, ale czy tak calkiem? 16.03.07, 17:20
                    > Ogromna wiekszosc systemow jest pisana i optymalizowana pod okresloną
                    > platformę bazodanową.

                    taaaaaaak? :D A na jakiej podstawie stawiasz taka teze? Chcesz mi powiedziec ze abstrakcje warstwy persystencji w postaci JPA, Hibernate'a czy EJB3.0 sa wprowadzone tak dla sportu i hecy? :]

                    Jeżeli firma decyduje się na wdrażanie systemu,
                    > jednoczaśnie decyduje się na określoną baze danych i właściwie nie obchodzi
                    > jej na jakiej bazie to działa. Jeżeli zmienia system - zmienia też bazę -
                    > wykonując tylko konwersję danych.

                    g.. prawda. A jezeli firma ma juz rozbudowany system operujacy na bazie X i potrzebuja dorobic modul. Okazuje sie ze masz ten modul - ale oparty o procedury skladowane na bazie Y. I jestes w dupie - albo walczysz z integracja odrebnych systemow ktore moglyby byc na jednym systemie, gdyby twoja logika byla przenosna na inne RDBMSy

                    > Czas dostarczenia rozwiązania - to nie jest niestety zaleta a bywa poważną wadą
                    > .
                    > Często zastosowanie narzędzia specjalizowanego daje kilku(nasto)krotnie szybszy
                    >
                    > czas implementacji.

                    Przyklady?

                    > Kolejny mit jest związany z ideą tzw. open source , jest to najwieksza bzdura
                    > ostatnich lat i chyba nie wymaga specjalnego wyjaśniania.

                    lol.

                    > Reasumując : java zapewne bedzie miec swoje miejsce głównie w komórkach,
                    > interfejsach , connectivity ale napwno nie stanie sie tym czym miała sie stac.

                    to poszukaj chlopie ogloszen o prace z zakresu j2ee z Londynu na przyklad. Dziesiatki bankow i instytucji finansowych szukaja developerow tej wlasnie technologii, zeby rozwijac ich systemy.

                    > Aha i jeszcze drobnostka - .NET jest lepszy.

                    nie jest :] - skoro taki "poziom" dyskusji proponujesz
    • Gość: Michal Jak ja się cieszę, że mechanicy w warsztacie... IP: 83.238.175.* 12.03.07, 13:31
      ...nie mają takiego podejścia jak sporo "ekspertów" (samozwańczych) na tym
      forum. Już widzę, jak zajeżdżam, a goście się biją:
      - Jeden krzyczy, że wyważarka do kół jest najlepsza
      - Drugi chciałby robić wszystko kluczem francuskim
      - Trzeci szczelinomierzem
      - Jeszcze inny biega w kółko z młotem, i twierdzi że nie ma lepszego narzędzia
      - etc.

      Nonsens. Każde narzędzie ma swoje pola zastosowań. Niektóre szersze (C++, Java),
      niektóre węższe (choćby przywoływany tu PHP). Co więcej, w informatyce te
      zastosowania się zmieniają (Java jest doskonałym przykładem) i ewoluują.

      Każdy, kto pisze (ogólnie, pod dużym kwantyfikatorem) x jest lepsze niż y, pisze
      o wyższości młotka nad kluczem francuskim. A uzasadnienie zwykle brzmi "bo ja
      lubię wbijać gwoździe", albo "śruby nie są cool" lub ma jeszcze mniej sensu.
    • Gość: Burzum Re: Przyszłość Javy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 15:24
      Nie wiem jaką przyszłość ma Java na kompach, ale na pewno nadchodzi era Javy na
      komórkach i napewno Java nie zniknie zbyt szybko. Myślę, że jeśli chodzi o
      komórki tojeest jeszcze ogromne miejsce dla aplikacji javowych
      • Gość: piranha Re: Przyszłość Javy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 15:36
        ha właśnie postawową zaletą javy jest to że jest dostępna w komórkach i
        urzadzeniach mobilnych, te wszystkie gierki i aplikacje typu gg i inne bajery
        nie istnialy by bez javy. A programisci ktorzy pisza w javie to też ostra kaske
        na tym koszą
        :)

        • bozy_bojownik Re: Przyszłość Javy 12.03.07, 15:40
          Wogóle przyszłość jest w urządzeniach mobilnych bardziej niż w komputerach
          stacjonarnych. Dlatego wszelkie aplikacje na kom będą sie tak szybko rozwijać,
          szczególnie te przeniesione z kompa na komórki :) Myślę tu na przykład o EraGG,
          zresztą samo GaduGadu zachęca do przechodzenia na EraGG, czego najlepszy dowód
          tutaj:
          www.mojageneracja.pl/602
          • Gość: Musaszi Re: Przyszłość Javy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.07, 16:03
            Dziś zdaje sie ostatni lub przedostatni dzień konkursy więc jak ktoś chce
            telefon to sie powinien bardzo sprężyć :)
          • Gość: miranda Re: Przyszłość Javy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.07, 16:59
            łeee a ja dopiero dziasja zobaczylam ten konkurs nie wiem czy ja jescze zdaze
            cos wygrac w tym konkursie :(
            • zonkmasta Re: Przyszłość Javy 13.03.07, 17:36
              Czemu nie. Teoretycznie wystarczy godzina na wygranie. Przecież oni co godzinę
              losują nowego zwycięzcę.
              • Gość: kolo Re: Przyszłość Javy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 16:27
                Szkoda, ze konkurs trwał tylko gdzine i szkoda, że nic nie wygrałem - bo
                generalnie genialny pomysł, szkoda, że tak rzadko w Polsce na takie trafiają
                • Gość: staszek gruszka Re: Przyszłość Javy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 16:57
                  Chyba tydzień. U mnie w kontaktach ze 3 osoby miały ten opis.
                  • Gość: ksyś Re: Przyszłość Javy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 15:50
                    Kurczę, mam nadzieję, że taktak znowu niebawem nam zaproponuje jakieś przyjemne
                    nagrody w podobnym konkursie. Fajnie by było, bo nowy telefon by mi się przydał :)
                    • bibeczka Re: Przyszłość Javy 16.03.07, 16:54
                      Zawsze dbali o swoich abonentów i mocno zabiegali o nowych, tak więc możesz być
                      tego pewny.
    • Gość: Pashimito Re: Przyszłość Javy IP: *.cs.put.poznan.pl 12.03.07, 15:33
      Witajcie,

      Gdzieś się pojawiła wypowiedź, że wielu programistów przechodzi z Javy na C#.
      Bzdura. Proszę o ich adresy i telefony ;) C# jest zamkniętą technologią
      przeznaczoną tylko dla Windows. Jak ktoś chce tworzyć soft dla tej platformy to
      ok, .NET jest idealny, ale jeśli ktos chce tworzyć aplikacje które będzie można
      uruchomić na różnych platformach to zazwyczaj wybiera Javę. O3wiście, dla
      Linuksa jest projekt Mono, ale nie wspiera on w pełni specyfikacji Microsoftu.
      Wiem bo sam jestem modkiem na pewnym Forum Linuksowym i ludzie mają problemy.
      WinForms 2.0 nie jest wspierane w Mono w sposób wystarczający aby uczynić z tej
      platformy wsparcie procesu produkcyjnego. Co do tworzenia interfejsów to Java
      jest potęga. AWT, Swing, SWT. Samego Swinga można jeszcze dodatkowo rozszerzać o
      LAFy. Co do "tracenia popularności":
      pomagam organizowac internetowe kursy Javy (po angielsku, za free). Odbywają się
      one co kilka miesięcy i trwają kilka tygodni. Za każdym razem mamy więcej
      chętnych. Kilka dni temu zakonczylismy sesje w ktorej wzielo udzial ponad 100
      osob. To daje w ciagu roku okolo pol tysiaca osob. Obroncy innych technologii
      takze maja racje. Lubie PHP na przyklad. Po prostu rozne technologie umozliwiaja
      na wykonanie tych samych rzeczy, ale w rozny sposob. Niektore lepiej sobie radza
      z niektorymi problemami, niektore gorzej, ale jest wybor. Pozdrawiam wszystkich
      programistow Javy! ;)
      • Gość: doget Re: 3 problemy javy ?? IP: 192.75.118.* 30.03.07, 15:40
        "Java sama się wyłożyła: "



        "1) te wszystkie komitety i tworzenie eleganckich ale akademickich i zawiłych
        konstrukcji, które w efekcie spowodowały, że brakuje dobrych programistów co
        skutkuje obniżeniem jakości kodu "
        Nie wiesz o czym mowisz synu
        www.dice.com - ilosc ogloszen o pracy java/J2ee vs .NET jest 3:1

        "2) classpath - to jakiś koszmar. Szczególnie to, że każda aplikacja instaluje
        własny jedyny słuszny runtime Javy."
        Koszmar ?, trzeba najpierw zrozumiec a pozniej krtykowac

        "3) brak abstrakcji w operowania danymi - jak DataGrid albo DataWindow."
        DataGrid DataWindowDelphi, PowerBuilder, kto jesze robi Client-server to
        umarlo w 95 roku.
        Slyszalas o Hibernate, Kodo, TopLink, OpenJPA


        "Ja po latach używania Javy zacząłem napisałem coś ( "Hello MS") w C# i jestem
        b. zadowolony zsiły wyrazu tego języka."

        Co to jest sila wyrazu jezyka ?. Mozesz c# uzywac na Unix, Linux, Mac ?

        • Gość: dd Re: 3 problemy javy ?? IP: 80.51.236.* 06.04.07, 20:53
          A jakie dobre (polskie) ksiazki polecacie do nauki javy?
          Szkoda ze nie ma zadnych dobrych stron w polsce o tym jezyku..
          • Gość: doget Re: 3 problemy javy ?? IP: 12.130.3.* 09.04.07, 17:39
            www.java.pl/
            Thinking in Java, edycja polska
            Autorzy: Bruce Eckel
            Tłumaczenie: Adrian Nowak, Łukasz Fryz, Szymon Kobalczyk

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka