Gość: ała
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
27.07.08, 11:27
Dlatego nie ściągam muzyki. Żadnej. A ponieważ nie ściągam, to także nie
kupuję, bo nie wiem, jaki produkt jest na rynku.
W ten sposób, z tej przyczyny, że nie jestem piratem i przestrzegam "prawa"
cierpią firmy fonograficzne.
Po prostu - nie mogę piracić, więc odzwyczajam się od muzyki i nie kupuję
również legalnej.
Moje dzieci też nie ani nie piracą - ani nie kupują muzyki. Tak je wychowałem.
I takie oto opłakane skutki niesie ze sobą antypirackie prawo.