Dodaj do ulubionych

Najbardziej wstydliwe wpadki NASA

IP: *.adsl.inetia.pl 15.08.08, 00:49
"...ale miał połączyć się z orbitującą satelitą komunikacyjną"
Autorowi notatki przydałaby się jakaś słownika ;)
Obserwuj wątek
    • Gość: kasia Najbardziej wstydliwe wpadki gazety IP: 213.207.137.* 17.08.08, 08:22
      w amerykanskiej odmianie angielskiego nie ma "u" w endeavour!
      tak samo jak w humour albo colour, ktore w amerykanskim sa pisane
      bez "u". DO SZKOLY!!!!!!
      • Gość: swoboda_t Re: Najbardziej wstydliwe wpadki gazety IP: *.chello.pl 17.08.08, 16:16
        Bez względu na niuanse amerykańskiej odmiany angielskiego prom
        nazywa się Endavour, taki napis widnieje m.in. na jego kadłubie i
        ktoś walnął byka.
      • Gość: machabeusz_1 Re: Najbardziej wstydliwe wpadki gazety IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 31.10.09, 21:50
        W Polsce zajmujemy się ochydna krytyką.Podziękujmy,że forum jet i mamy dostep nie ograniczony.Robimy b. wiele głupawych błedów w naszym języku.Czy z gazety wszyscy kuli ich angielski? Każesz komuś iść do szkoły ? Napisz b. długi artykół dostaniesz wiele uwag - stylistyka - orto i itp
    • Gość: Ktoś "Endeavor", czyli nie aż taki błąd IP: *.digis.net 17.08.08, 08:28
      Z angielskim problemu nie mają, tylko z historią. Pisownia słowa "endeavor" jest
      w amerykańskim angielskim poprawna, o tym tylko nie pomyśleli, że akurat powinna
      być brytyjska. Błąd jest, ale też Autor za bardzo się starał i imputując
      analfabetyzm Amerykanom, sam się nieco wygłupił.
      • Gość: któś Re: "Endeavor", czyli nie aż taki błąd IP: *.adsl.inetia.pl 17.08.08, 23:12
        Otóż właśnie - w pisowni amerykańskiej "-or" pojawia się w wielu
        wyrazach, w których jest "-our" w pisowni brytyjskiej. O ile nie
        dotyczy to "four", o tyle mamy do czynienia z favour[UK]/favor[US],
        honour[UK]/honor[US], labour[UK]/labor[US]. Wyglada na to (może to i
        reguła) że różnica występuje w wyrazach pochodzenia łacińskiego...
    • Gość: Zaloguj się! Polska język trudna język IP: *.chello.pl 17.08.08, 08:49
      słownika i gramatyka...

      "trzy dni przed wejściem w orbitę"
      "Nic oprócz 142 miliony mil spokojnej podróży z Ziemi"
      itd.

      Małpa te podpisy tworzyła czy translator gugli???
    • Gość: krakus Najbardziej wstydliwe wpadki NASA IP: *.chello.pl 17.08.08, 09:42
      brawo czerwona redakcjo, dobry kierunek i we właściwym momencie,
      brakuje tylko opisu rosyjskich sukcesów kosmicznych, a poczułbym 30 lat mniej w kościach.
      • Gość: Zbigniew Re: Najbardziej wstydliwe wpadki NASA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.08, 11:23
        Uwaga uwaga, specjalna komisja w składzie: krakus... wydaje zakaz jakiejkolwiek
        krytyki i wspominania o wpadkach USA
        • Gość: konrad.ludwik02 Wolne żarty: nie o zakaz krytyki tu chodzi, ... IP: *.bielsko.dialog.net.pl 17.08.08, 17:33
          Wolne żarty: nie o zakaz krytyki tu chodzi, tylko o wybrzydzanie na
          NASA z określoną i wyrazistą tendencją: oto instytucja naukowo-
          techniczna wolnego świata, która odnotowała najwięcej
          spektakularnych sukcesów, przynoszących nota bene otuchę dla takich
          jak ja prostych ludzi pod jarzmem komunistycznym, także dopuszczała
          się błędów!
          Brak w tym wszystkim nie tylko cienia wyważenia, ale i kardynalnej
          znajomości historii astronautyki: NASA od samego swego powstania
          ponosiła niemal same prestiżowe porażki, a pomimo to była pierwsza
          na Księżycu, wysłała pierwsze funkcjonujące sondy na Wenus, Marsa,
          Jowisza, Saturna wzgl. ich satelity, stworzyła pierwsze satelity
          telekomunikacyjne, meteorologiczne, obserwatoria astronomiczne,
          system GPS, itd! O porażkach sowieckich dowiadujemy się natomiast z
          wolna, z oporami i to nie z Gazety Wyborczej, co o tyle
          wytłumaczalne, że Sojuzie WSZYSTKO od samego początku okryte było
          głęboką tajemnicą. Wiadomo tylko, że nie byli na Księżycu, nie
          wysłali w daleką przestrzeń kosmiczną żadnych funkcjonujących sond,
          poza tymi na Księżyc, nie mają orbitalnego obserwatorium
          astronomicznego ani GPSu. Liczę na to, że "Gazeta" nadrobi teraz
          opóźnienia i przedstawi przegląd 10 najbardziej tajemniczych wpadek
          sowieckich!
          • Gość: passos Re: Wolne żarty: nie o zakaz krytyki tu chodzi, . IP: 80.50.249.* 17.08.08, 17:45
            Wyluzuj troche. Zyjemy w takich czasach, ze bez obaw mozna mowic o zaslugach i
            wpadkach kazdej ze stron.

            Co do pierwszych sond na Wenus i Marsie to polecam poczytanie o misjach: Wenera
            i Mars (obie by CCCP).

            A z okazji 50-lecia istnienia NASA przygotowala swietna strone, gdzie mozna
            poczytac, posluchac i obejrzec ich dokonania:
            www.nasa.gov/externalflash/50th/main.html
          • Gość: A jednak mają Re: Wolne żarty: nie o zakaz krytyki tu chodzi, . IP: *.adsl.inetia.pl 17.08.08, 18:43
            Rosyjskim odpowiednikiem systemu GSP jest system GLONASS, już działa.
            • Gość: konrad.ludwik02 Re: Wolne żarty: nie o zakaz krytyki tu chodzi, . IP: *.bielsko.dialog.net.pl 17.08.08, 19:19
              A Ty korzystasz z GLONASSu czy z GPSu? System GPS pierwotnie
              przeznaczony dla celów wojskowych, udostępniono (z nieco mniejszą
              dokładnością!) całej ludzkości, w tym krajom wcale z USA
              niezaprzyjaźnionym. Nie słyszałem także, aby powszechnie
              korzystano, nawet w Rosji, z systemu innego aniżeli GPS.
              Pisząc o sondach kosmicznych, miałem na myśli takie, które
              przyniosły wymierne efekty: odkrycia naukowe, zdjęcia, pomiary
              fizyczne i chemiczne, itd., nie zaś propagandowe.
              • Gość: passos Zaslugi po obu stronach IP: 80.50.249.* 17.08.08, 20:15
                Piszesz: wymierne efekty...

                Pierwsze ladowanie czlowieka na Ksiezycu nie przynioslo zbyt wielu wymiernych
                efektow, poza udowodnieniem, ze to sie da zrobic.
                Podobnie w przypadku pierwszych sond na Marsa i Wenus - sukcesem bylo wejscie na
                orbite, pozniej ladowanie. Rosjanie dokonali tego pierwsi, co nie zmienia faktu,
                ze sondy potrafily zamilknac po 20s pracy.
                Pierwsza prawdziwa stacja kosmiczna (Skylab mial ograniczone mozliwosci), na
                ktorej byly prowadzone doswiadczenia - to takze ich zasluga.

                Nie odbieraj Rosjanom ich zaslug w ekspolarcji kosmosu, zwlaszcza, ze sa duzo
                skromniejsze niz NASA.

                • Gość: konrad.ludwik02 Re: Zaslugi po obu stronach IP: *.bielsko.dialog.net.pl 17.08.08, 22:32
                  Nie zaprzeczysz chyba "passos" oczywistemu faktowi, że artkuł
                  posiada osobliwy, antyNASAowski, dla mnie antyamerykański smaczek,
                  czego nie pomniejsza okoliczność, że sygnowany jest "Brandon
                  Keim/mk"? Stąd moje uwagi o osiągnięciach NASA przy braku
                  porównywalnych Sowietów. Pozwalam sobie przypomnieć, że sowieccy
                  uczeni kwestionowali wysoką temperaturę powierzchni Wenus podaną
                  przez uczonych NASA na podstawie pomiarów radiometrem podczerwieni
                  przeprowadzonych już w 1962 roku przez Marinera 2. Rosjanie istotnie
                  wysłali liczne sondy Wenera, z których dopiero szósta: Wenera 7, w
                  roku 1970 roku działał przez 23 minuty i przysłała dane naukowe
                  potwierdające dane NASA.
    • Gość: Pikaczu Chciałbym zobaczyć listę pomyłek amerykańskiej IP: 83.13.74.* 17.08.08, 10:29
      armii. To by był długi artykuł. Kilka razy zgubili głowice jądrowe...

      Gdyby NASA miała tyle pieniędzy co amerykańska armia to już dawno ludzie
      wylądowali by na marsie.
    • Gość: gosc USA Najbardziej wstydliwe wpadki NASA IP: *.socal.res.rr.com 17.08.08, 16:58
      trudno przejsc nad taka krytyka do porzadku dziennego, dziennikarze
      w Polsce o ograniczonym myslemiu nawet nie wiedza ze dzieki wlasnie
      temu ze NASA istnieje moga miec telefony komorkowe, telewizor
      plazmowy, kamery wysokiej rozdzielczosci, i setki innych innowacji i
      wynalazkow.Gratuluje dobrego samopoczucia
      • Gość: lol Re: Najbardziej wstydliwe wpadki NASA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.08, 11:36
        a WIRED to polski magazyn gościu z USA?
    • gugula Najbardziej wstydliwe wpadki NASA 17.08.08, 17:44
      To oczywiście porażki, ale dlaczego wstydliwe? Czy Amerykanie powinni się wstydzić,że w ich rakietę uderzył piorun?
    • Gość: gość Najbardziej wstydliwe wpadki NASA IP: *.tvgawex.pl 17.08.08, 18:17

      "Nic oprócz 142 miliony mil"?
    • Gość: zainteresowany NASA to coś jak Cartoon Network albo Minimax IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.08, 18:26
      - kanał z bajeczkami dla dzieci, wystarczy popatrzeć na ich
      frontmenów - albo na tego Seppa Szostaka z SETI - frajerzy totalni,
      jakoś tam rozumieją trzy po trzy, że są nabijani w butelkę i
      funkcjonują jako tzw. "słupy", ale nie mają odwagi nawet się do
      tego przed sobą otwarcie przyznać - co za klasa... Katastrofy
      rosyjskich i amerykańskich sond na Marsa to nie były ani przypadki,
      ani efekty nagłego wymienienia sztabów technicznych na tańszą siłę
      roboczą z krajów trzeciego świata - patrz zdjęcia rosyjskiej sondy
      Phobos II z 1989 r. (można je obejrzeć na mojej stronce
      www.ukrytesprawy.org - robię ją dopiero niecały tydzień, ale
      wkleiłem już sporo fotografii). Pzdr
      • boulihacker Re: NASA to coś jak Cartoon Network albo Minimax 17.08.08, 19:59
        No, już już. Znowu poranną dawkę pominąłeś.
      • Gość: Yokuto Re: NASA to coś jak Cartoon Network albo Minimax IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 31.10.09, 22:03
        Kombinują od lat grzebią RZEKOMO w innych planetech hihi po co.Wiedzą dokładnie jakie tam sa temperatury,jaka to odległość.Napewno do Boga nie dolecą.Masę ludzi nie ma co jeść dać im chleba,ile CO wali od tych częstych startów (nam gasza żarówki w domy) dla zabawki na tych 350km ?
    • Gość: iwonna Ladowanie na ksiezycu? IP: *.zone5.bethere.co.uk 17.08.08, 20:08
      A co sadzicie o tej wielkiej mistyfikacji. Czy to nie najwieksza
      wpadka - oszustwo.
      • boulihacker Re: Ladowanie na ksiezycu? 21.08.08, 12:19
        Większą wpadką jest robienie z siebie publicznie idiotki.
    • gadolinn a tymczasem mala Plska 17.08.08, 22:10
      nigdy takich ani innych bledow nie popelnila. Czyz nie jestesmy
      gieniuszami?
    • Gość: bunny123 Najbardziej wstydliwe wpadki GW IP: *.chello.pl 17.08.08, 22:48
      Zanim przyjrzymy się wspólnie wpadkom NASA zastanówmy się nad
      ortografią, pisownią i składnią.
      Nie długo - w tym przypadku piszemy "niedługo". Przykład z jednego ze
      zdjęć
      Inżynierzy - a co to takiego? Inżynierowie - to poprawna forma.
      Przeczytałem tylko dwa opisy, dalej nie dałem rady...
    • Gość: K. Najbardziej wstydliwe wpadki NASA IP: *.resetnet.pl 18.08.08, 00:21
      nie jestem pewna czy to na pewno literówka w "Endeavor" zamiast "Endeavour".
      Amerykańcy w wielu słowach maja inną pisownię od Anglików, chociażby w
      "colour" (angielski) i "color" (angloamerykański) czy "joungle" (angielski) i
      "jungle" (angloamerykański). O ile błędów ortograficznych powinni sie
      niewątpliwie wstydzić, o tyle może oni wcale nie poczuwają się do błedu - po
      prostu napisali po swojemu.
    • Gość: crv Najbardziej wstydliwe wpadki NASA IP: *.grn-bsr1.chi-grn.il.cable.rcn.com 18.08.08, 02:12
      Ten sie nie myli, co nic nie robi. Kropka.
    • Gość: Hans Kloss To Europa wylądowała na Księżycu... IP: *.digis.net 18.08.08, 05:51
      ...wysłała Vikingi i zbudowała promy. Amerykanie mieli tylko durne wpadki. A
      poza tym Kopernik była kobietą.
    • pampuh Teraz ci "idioci" wybuduja nam tarcze 18.08.08, 17:10

      Kto jest glupszy- ten co "nie umie" czy tez co pozwala by ten
      co "nie umie" bronil go przed atakiem atomowym ?
    • Gość: szukająca prawdy Najbardziej wstydliwe wpadki NASA IP: *.range81-159.btcentralplus.com 07.09.08, 00:02
      www.fedame.org
    • Gość: Poziom X Najbardziej wstydliwe wpadki NASA IP: *.gprs.plus.pl 26.09.08, 11:01
      "Galileo: Nie długo po tym jak roztrzaskała się sonda Genesis,
      spadochrony w Galileo również nie chciały się otworzyć, ponieważ
      akcelerometry przekazały sobie złe dane. W ostatniej chwili
      spadochrony jednak się otworzyły."
      Nie wiem dokladnie oco chodzi ale jak dobrze wiem Galileo wszedł na
      orbite Jowisza prawie 9 lat przed powrotem Genesis na Ziemie.
      Do autora zanim cos napiszesz zastanow sie kilka razy zanim bzdury
      opublikujesz.
      • Gość: Galileo Re: Najbardziej wstydliwe wpadki NASA IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 31.10.09, 22:13
        Czlowiek zadawał w penym miejscu pytania jaką on rolę pełni satelita Galileo.Zaglądaja nam wszędzie dosłownie WSZĘDZIE wiedzą o nas wszystko bez cenzury to mówiło radio i nagrałem to.Nie odpowiedziano mu na jego docieklowe pytania.
    • Gość: Krzysiek Najbardziej wstydliwe wpadki NASA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.09, 21:40
      Rzeczywiście straszna porażka. Zdjęcie z tego teleskopu musi być porażką. Ech
      ci dziennikarze.
    • Gość: machabeusz_1 Najbardziej wstydliwe wpadki NASA IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 31.10.09, 21:36
      Nie wieże w ich głupawe wumuslone informacje.Co oni robią (m/w 10 osób w ISS na wys.305 km.Kasa wielka na tr zabawki.co my z tego mamy,klepiemy biedę na ziemi.Ile CO2 przy startach (jest ich b. dużo)leci,nam każą żarowe żarówki gasic? Pozdrawiam czytających

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka