Gość: Jurgi IP: 80.54.22.* 29.03.09, 23:50 Zgadza się, pierwsze kompakt-świetlówki, jakie miałem, świeciły non-stop po kilkanaście lat. Obecnie niektóre psują się po kilkunastu tygodniach. ________________ my.opera.com/Jurgi/ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
micra Paragon? 30.03.09, 03:56 Od czego jest paragon? Żarówka, zgodnie z deklaracją Philipsa, ma świecić minimum przez okres rękojmi/gwarancji, które wynoszą 24 miesiące. Jeżeli nie działa - należy udać się z ... żarówką i paragonem, a sprzedawca ma się tym dalej zająć. Nikt nie przechowuje paragonów? Cóż, to już problem ludzi, a nie żarówek/przepisów. Rzeczywiście, kiedyś świeciły te żarówki dłużej, teraz to żenada, ale jak działają kilka miesięcy to zwykle dożywają kilku lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Paragon? IP: *.pentacomp.com.pl 30.03.09, 11:15 Tylko, że w Polsce mamy słabą sieć energetyczną i krótsze działanie żarówek może być spowodowane wahaniami napięcia w sieci. Dzieje się tak z winy dostawcy energii lub często z winy starej/wadliwej instalacji elektrycznej w domu lub w pracy. Dlatego możesz mieć problem z reklamacją żarówki u producenta. Odpowiedz Link Zgłoś
micra Re: Paragon? 30.03.09, 15:36 hmm, jeżeli żarówka nie działa, a masz paragon to idziesz do sprzedawcy i reklamujesz. Na to, co odpowie sprzedawca/producent - warto poczekać. Żarówki sprzed 15 lat nie znały problemu kiepskiej sieci. Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello To nie jest wina linii tylko producentów ! 28.08.09, 18:57 Nawet w układach aplikacyjnych dotyczących przetwornic zasilających lampy kompaktowe, stoi coś takiego: - lampa może pracować w zakresie napięć od 200 do 250 V - kondensator filtru sieciowego na schemacie jest na 350V a tymczasem: kondensator ładuje się do maksymalnej wartości napięcia w sieci (amplitudy sinusoidy) pomniejszonej o spadek napięcia na mostku prostowniczym. Wartość maksymalna napięcia wejściowego przy wartości skutecznej napięcia zasilania wynoszącej 250V wynosi: Umax=Usk*Pierwiastek(2) = 250V*1.4142=353.55V Spadek napięcia na mostku prostowniczym wynosi 1.5V Czyli kondensator ładuje się do napięcia Uc=353.55V-1.5V=352.05 V co już w tych warunkach przekracza maksymalne napięcie robocze kondensatora. Wystarczą teraz tylko jakieś skoki napięcia sieci (przy skokach obciążenia, przełączeniach na sieci, wyładowaniach piorunowych w okolicy linii zasilającej) i kondensator z dużym prawdopodobieństwem ulegnie przebiciu za czym idzie zwarcie i uszkodzenie rezystora ograniczającego prąd ładowania kondensatora i lampa jest dla przeciętnego użytkownika do wyrzucenia (elektronik jeszcze da sobie radę bo może zreperować elektronikę lampy jeżeli nie jest zbyt zniszczona i nie uległa spaleniu płytka drukowana) Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello Obecnie niektórzy producenci instalują na wejściu 28.08.09, 19:05 kondensator na 400V ale żaden klient nie ma możliwości stwierdzić przy zakupie jakich części użył producent więc bierze dodatkowo udział w loterii o nieznanym rozkładzie zdarzeń pozytywnych (czyli ilości lamp z kondensatorem na 400V) dla niego. A poza tym co to za ekologia jak jeszcze trzeba dodatkowo zużywać papier na jakieś paragony trzymane latami ? Jakiś urząd niemiecki stwiedził, że jak gospodarstwo niemieckie wymieni 6 lamp żarowych na 6 lamp ekologicznych to oszczędzi aż ... 48 euro w ciągu roku czyli 4 euro miesięcznie !!! Czyli za cenę 4 euro miesięcznie sprowadzamy sobie do domu potencjalne zagrożenie w postaci 6 porcji rtęci plus kolejną elektronikę zakłócającą otoczenie i wymagającą potem jeszcze specjalistycznej utylizacji Odpowiedz Link Zgłoś