Dodaj do ulubionych

iPhone podatny na SMS-owy atak

30.07.09, 12:15

"Przedstawiciele Apple na razie nie komentują tych doniesień"

*******************************

Czyżby hackerzy znaleźli nie tyle buga, co mechanizm kontroli i karcenia
niepokornych zaimplementowany przez Apple?

Czy Apple przerwie milczenie dopiero wtedy, gdy wzorzec trefnego SMS-a trafi
do sieci, a nieświadomi użytkownicy zaleją punkty serwisowe?

Obserwuj wątek
    • Gość: :))) iPhone podatny na SMS-owy atak IP: 94.75.67.* 31.07.09, 19:58
      Gdyby, jak to sugeruje artykuł, jedyne bezpieczeństwo w systemie Mac
      OS X polegało na niewielkiej liczbie użytkowników, to liczba wirusów
      byłaby proporcjonalna do liczby zainstalowanych systemów. Lekko licząc
      powinno być około 100 000 wirusów na Mac OS X. A jest ...? Mamy
      uwierzyć, że cyberprzestępcy nie są zainteresowani sięgającą
      kilkudziesięciu milionów grupą potencjalnych "klientów"? Ale artykuł
      pozytywny. Rozładuje w Polsce frustrację szerokich rzesz, które nie
      będą mogły nawet marzyć o iPhone. Teraz to już nie będzie bieda, tylko
      "dbałość o własne bezpieczeństwo" :))))
      • Gość: Youmoron I pamiętaj, Apple jest the best. Bez kitu. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.09, 20:31
        A jego obrońcy to debeściaki. A czym który więcej buli, tym jest debeściaczniejszy.
      • Gość: trevik Re: iPhone podatny na SMS-owy atak IP: *.dip.t-dialin.net 01.08.09, 00:34
        > Lekko licząc
        > powinno być około 100 000 wirusów na Mac OS X.

        Faktycznie, lekko to liczysz. Mozna wiedziec skad ta liczbe wyczarowales?
        BTW Apple ma udzial w desktopach na poziomie 1% w skali swiata. Mowa oczywiscie
        o desktopach i tylko desktopach, w czym wogole OSX moze jeszcze zaistniec, bo
        poza desktopem wogole nie ma czego szukac.

        Do pisania wirusow liczy sie system _mainstreamowy_ i to jest wrecz oczywiste:
        1) baza uzytkownikow: 95% jest zawsze wieksze niz 1%, jakby nie liczyc. Chocby
        na owe 95% istnialo 99.99% obecnych wirusow, to dalej owe 95% zachowuja ogromna
        przewage potencjalu.

        2) ilosc juz istniejacych wirusow na platformie: im wyzsza, tym latwiej sie
        skryc z wlasnym liczac, ze firmy antywirusowe go nie zauwaza. Pierwsze _powazne_
        wirusy na OSX i Linux na pewno nie przejda niczyjej uwagi, ergo: szybko zostana
        wykonczone.

        3) OSX a nawet bardziej Linux ma baze uzytkownikow przewaznie troche bardziej
        swiadomych tego, jak dziala komputer i oprogramowanie. To ma spory wplyw na
        propagacje wirusow w srodowisku.

        Gruss, T.
      • Gość: Ubogi Zgadzam się! IP: *.acn.waw.pl 01.08.09, 01:29
        Dokładnie! To bieda powoduje, że ludzie kupują telefony HTC Touch HD i
        laptopy Sony Vaio. Przecież przeciętnego użytkownika Touch HD nie
        będzie nigdy stać na iPhone'a 3-Gminne-Spółdzielnie, choćby latami
        odkładał.

        A Was stać na wyrzucenie w błot^B^B^B^B^B^B^B^B^B^B oddanie kilku tys.
        złotych na biednych amerykanów?
      • Gość: wowo32 Re: iPhone podatny na SMS-owy atak IP: 89.204.193.* 02.08.09, 05:50
        Hahaha dobry jestes, widac odezwal sie wlasciciel iphona wzietego na raty tylko
        po to zeby zaszpanowac, rotfl...
        Frustracja... bieda... dobrze ze sa tacy jak Ty ktorych stac na iphona i niosa
        ten kaganek oswiaty w ciemny lud...
        A tak naprawde - chyba Ci matka przy porodzie na glowe usiadla.
        Zreszta widze ze w polandii uzywa sie tego kawalka plastiku jako symbolu statusu
        spolecznego i bycia lepszym. "frustracja szerokich rzesz" - Zygac sie chce jak
        czytam to co napisales - ale cos Ci uswiadomie - jestes zwyklym bucem ktoremu
        sloma z butow wystaje, ale i tak sie cieszy bo ma iphona a sasiad nie...
        Uprzedzajac komentarze - calego iphone mam gleboko w d... - maca i wszystkich
        innych produktow jablkopodobnych nie uzywam z zasady. Choc musze oddac apple
        szacunek za marketing - sprzedaja gowna w cenie 2-5 razy wyzszej niz normalnie,
        znajduja miliony nabywcow i jeszcze wmawiaja im ze Ci sa wyjatkowi i
        wspaniali... to troche jak - jedzmy gowno, miliony much nie moga sie mylic.
        A juz w ogole dziwie sie ze to gowno ktos w polsce kupuje - za takie pieniadze.
        Nie dosc ze cena ilestam razy wyzsza to jeszcze jaki jest stosunek do zarobkow.
        Na zachodzie moge isc do salonu i kupic iphony dla calej swojej rodziny i nawet
        tego nie odczuje - w polsce widac ze zeby kupic ten badziew trzeba miec zdolnosc
        kredytowa jak na zakup mieszkania.
        A juz w ogole wkurza brak na rynku takiego zwyklego telefonu - bez gps, aparatu,
        radia, odwtarzacza mp3, mms, aplikacji do obrobki zdjec, kamery video,
        odtwarzacza hd, latarki, kompasu i ciul jeden wie czego - chcialbym moc kupic
        ladny telefon z ladnym kolorowym wyswietlaczem o dobrej jakosci, wyposazony w
        ksiazke telefoniczna, smsy, spis polaczen, trzymajacy baterie chociaz z tydzien
        w czasie czuwania - po prostu telefon. Do zdjec mam aparat, gps mam w aucie
        podobnie jak radio, filmy ogladam na telewizorze w salonie, do internetu mam
        laptopa z modemem 3G... ja chce zwykly telefon do dzwonienia z dobra bateria bez
        tych dodatkow...
        • swan_ganz Re: iPhone podatny na SMS-owy atak 02.08.09, 10:58
          > Frustracja... bieda... dobrze ze sa tacy jak Ty ktorych stac na
          iphona i niosa ten kaganek oswiaty w ciemny lud...


          no i czego się go czepiasz? Kupił sobie ajfona i we własnych oczach
          został dzięki temu człowiekiem sukcesu a ty go tak obcesowo (a
          raczej obcasowo) tu potraktowałeś... :-)

          > Uprzedzajac komentarze - calego iphone mam gleboko w d...
          długo ćwiczyłęś zanim wszedł?

    • Gość: Machiavelist iPhone podatny na SMS-owy atak IP: 89.72.27.* 31.07.09, 21:22
      to normalnie straszne, jestem pewien że wystarczy respring i już
      problem z głowy (przynajmniej do nastepnego SMS'a)a do tego iPhone OS
      3.0.1 już jest i właśnie to w nim poprawili
    • Gość: dadaista iPhone podatny na SMS-owy atak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.09, 08:36
      Temat jest już nieaktualny. Apple wypuściło wczoraj poprawkę usuwającą
      ten błąd.

      A żeby było ciekawiej, w ten sam sposób można przejąć kontrolę nad
      telefonami z Androidem (jest o tym mowa w artykule) i Windows Mobile.
      • Gość: trevik nastepny... IP: *.dip.t-dialin.net 02.08.09, 11:51
        .. sie odezwal, bo choc jak wol stoi, ze SMSem mozna nad iphone przejac kontrole
        i tylko nad iphone jest to mozliwe to zaczyna z jezdzeniem po bandach.

        Tylko najpierw cos rozroznijmy: zle SMSy potrafialy zawieszac telefony rozmaite,
        zwlaszcza, gdy telefon probowal owe SMSy interpretowac, raz jako VCARDy, raz
        przedstawiac tresci graficzne. Taki problem jest z Androidem i o ile mi wiadomo
        z WinME. Fakt, ze nalezy szukac problemow (bo DOS czesto swiadczy o innych
        mozliwosciach) i je rozwiazac, ale to nie to samo.

        To, co jest z iphone kolego to zupelnie inna para kaloszy: SMSem mozna
        doprowadzic do zdalnego wykonania kodu, czyli zagrozenie jest konkretne, opisane
        i bardzo powazne. To zagrozenie dotyczy tylko iphone.

        To znowu, co robi Apple to struganie idioty, bo tak zawsze bylo jest i bedzie:
        ich systemy z zalozenia a priori dziur po prostu nie maja bo sa debesciarskie a
        sprawy nalezy zalatwiac przede wszystkim po marketingowemu wlasciwie, czytaj: po
        cichu. Tylko kupka adwokatow komercji pracujacych za darmoche (przewaznie)
        pisze, ze sprawa nieaktualna, bo update juz jest - pytanie nastepne: ilu ludzi
        zaladowalo juz ow update, zwlaszcza, ze Apple stara sie o tym nie trabic?

        Ja pracuje z ludzmi i widze dwa typy ludzi: ci, ktorzy sie myla i sie przyznaja
        i ci, ktorzy sie rowniez myla, ale nie przyznaja sie nigdy (tych, ktorzy sie nie
        myla nie widze - z nierobami trudno pracowac). Z uwagi na powage mojej roboty
        tych drugich nie toleruje w swoim otoczeniu. I to chyba to, co w Apple drazni
        najbardziej - permamentna sciema,

        T.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka