Dodaj do ulubionych

spotkanie------ poniedziałek 12.06------

09.06.06, 14:51
poniedziałek, godz 15.30
przy stadionie miejskim na Kochanowskiego
prosimy się wpisywać, kto przyjdzie...
asiek.m i bejoy.
Obserwuj wątek
    • agnes3131 Re: spotkanie------ poniedziałek 12.06------ 09.06.06, 19:06
      Witajcie! Ja chętnie poznałabym inne płockie mamy, tylko mój maluszek ma
      dopiero miesiąc, więc jak mi dopasuje karmienie to chętnie przyjdę :-) A jakie
      później plany?
    • janka741 Re: spotkanie------ poniedziałek 12.06------ 09.06.06, 22:03
      Hej! Postaramy się z Miśką stawić, ale dajcie spóźnialskim kwadrans studencki.
      O 15 jemy obiad (postaram się wcisnąć wcześniej), później małe co nieco, mam
      nadzieję, że na nocnik i wychodzimy. Z Tysiąclecia mam niedaleko, ale gdyby ....
      Gdzie się spotkamy przy wejściu na stadion od Kochanowskiego czy od Mickiewicza?
      Pozdrawiam
      Ewa
    • ola162 Re: spotkanie------ poniedziałek 12.06------ 10.06.06, 20:50
      ja chętnie ale poczekac ie na mnie 15 minut bo nie wiem czy na wpółdo zdąże, a
      nadal aktualne??
    • moooni Re: spotkanie------ poniedziałek 12.06------ 11.06.06, 00:31
      asiek.m napisała:

      > poniedziałek, godz 15.30
      > przy stadionie miejskim na Kochanowskiego
      > prosimy się wpisywać, kto przyjdzie...
      > asiek.m i bejoy.

      No ja niestety, odpadam, druga zmiana :(
      Może next time się uda...
    • mamamikolaja7 Re: spotkanie------ poniedziałek 12.06------ 11.06.06, 09:54
      My z Mikołajem postaramy się przyjść, mieszkamy niedaleko! Ale my także prosimy
      o kwadrans studencki:)
    • asiek.m spotkanie------ poniedziałek 12.06------15.45 ??? 11.06.06, 13:10
      to może przełożymy na 15.45???
      • bejoy Re: spotkanie------ poniedziałek 12.06------15.45 12.06.06, 12:02
        Pasuje 15.45
        Proponuję przy wejściu od Kochanowskiego :)
    • pataya Re: spotkanie------ poniedziałek 12.06------ 12.06.06, 08:39
      to my chyba znow odpadamy choc to rzut kamieniem od nas. Niestety wychodzimy
      wczesniej bo robimy od razu zakupy a 2 razy za nic na swiecie nie podejmuje sie
      targac wozka po schodach, i tak juz padam po jednej takiej rundzie.
      no coz, ale kiedys dolacze :)
      • asiek.m pataya !!! 12.06.06, 13:16
        jeżeli tylko checesz się z nami spotkać, to napisz na priv gdzie mieszkasz, a
        ja pomogę Ci znieść wózek!!!
        gg 6033225
    • gracjana28 Re: spotkanie------ poniedziałek 12.06------ 12.06.06, 13:13
      Ojej, nie było mnie w Płocku ponad 2 tygodnie, nie miałam do netu dostepu i
      teraz dopiero przeczytałam, ze spotkanie dzis robicie. Nie dam rady sie dzis
      przeorganizować niestety, ale pisze sie na nastepny raz ;-)
      • janka741 Re: spotkanie------ poniedziałek 12.06------ 12.06.06, 17:37
        No i się spóźniłyśmy. Byłyśmy z Miśką 15.55 i pocałowałyśmy bramę :-(((. Tyle z
        tego dobrego że blisko był plac zabaw.
        Do następnego razu...
        Pozdrawiamy
        • ola162 Re: spotkanie------ poniedziałek 12.06------ 12.06.06, 18:12
          ja też nie dotarłam :(( byłam w domu dopiero o 16 ;((
          • mamamikolaja7 Re: spotkanie------ poniedziałek 12.06------ 12.06.06, 20:18
            a my z Mikołajem dotarliśmy, tylko, że nikogo nie było...chyba, bo nie mam
            pojęcia jak wyglądacie ha,ha. Czekaliśmy na terenies tadionu do 16 i gdy nic się
            nie działo to poszliśmy. Byliśmy na rowerku, jak ktoś nas widział to niech da
            znać. potem poszliśmy na ten plac zabaw przy stadionie na chwilę - nie miałam o
            nim pojęcia, ale głupio jest czekać na kogoś gdy sie nie wie na kogo się czeka,
            czułam się jak na randce w ciemno ha,ha!!!! Może następnym razem umówimy sie na
            jakiś znak rozpoznawczy??????
            • janka741 Re: spotkanie------ poniedziałek 12.06------ 12.06.06, 22:33
              Widzę że nam wszystkim nie udało się spotkać. Może następnym razem się uda.
              Mamomikołaja my się chyba widziałyśmy. Kojarzę mamusię i dziecko na rowerku
              (chyba zielonym) na stadionie, ale że to nie był punkt spotkania to głupio
              kogoś zaczepiać. My wędrowałyśmy z Miśką ze "spuszczonymi głowami" i z
              poczuciem winy za spóźnienie na plac zabaw. Miśka chyba wtedy pchała swój
              wózek - "różowa" dwulatka.
              Na palcu było kilka mamuś, nawet z jedną rozmawiałam ale raczej nie z tego
              forum.
              Pozdrawiam
              Ewa
              • mamamikolaja7 Do janki 741!!! 13.06.06, 07:26
                janka741- a gdzie był punkt spotkania?? wydawało mi się, że stadion przy
                Kochanowskiego to tam, ale może coś pokręciłam??? Niestety nie mogę skojarzyć
                różowej dwulatki, ale czy ma placu zabaw Miśka spała, a ty siedziałaś na ławce,
                kojarzę kogoś takiego, jak Mikołaj przez chwilę bujał sie na bujaczce! I czy
                jedna z mamuś (nie z tego forum), z którą rozmawiałaś to była blondynka z
                chłopcem ponad 1,5 roku!?
                • janka741 Do Mamymikołaja 13.06.06, 11:03
                  MIałyśmy się spotkać przy wejściu na stadion od Kochanowskiego - byłyśmy tam
                  ale niestety nikogo nie było, więc poszłyśmy na plac. Żle mnie kojarzysz -
                  Miśka na placu szalała szczególnie na zjeżdżalni. Pamiętam te dwie panie ze
                  śpiącym dzieckiem w wózku, ale to nie my. A rozmawiałam z niską blondynką z
                  chłopczykiem o imieniu Andrzej (1.9 )- więc to chyba ta. My byłyśmy głównie w
                  tej drugiej części placu zabaw - tak gdzie jest wysoka zjeżdzalnia i bujaczki.
                  Pozdrawiam serdecznie i może następnym razem uda nam się spotkać.
                  Ewa
                  • bejoy Nie dotarłyśmy :( 13.06.06, 11:53
                    Ola zafundowała mi sesję wymiotną do prawie 21 :(((
                    Zero szans na wyjście z domu, więc do następnego razu :))))
    • asiek.m Przepraszam dziewczyny..... 12.06.06, 21:08
      dotarliśmy z Sergio, ale w pewnym momencie bardzo źle się poczułam,i
      skorzystałam z okazji, że mąż akurat kończył pracę i zabrał nas o 15.50...
      czy uda nam się kiedyś spotkać???
      pozdrawiam gorąco asia
      • monika-wit Ja też miałam pecha 13.06.06, 16:07
        W niedziele ochrzcilismy nasze maleństwo więc w ubiegłym tygodniu i wczoraj nie
        miałam nawet czasu tu zajrzeć. O spotkaniu dowiedzialam się przed chwilą.
        Szkoda, bo akurat w tym czasie byłam na spacerze więc pewnie bym przyszła.
        Ale.. cóż.. na następne spotkanie przyję na pewno. Do zobaczenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka