Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    calkiem udany weekend

    05.04.04, 11:31
    Sobota

    elita elit elit (elita^3 ;-) zdobyła Pułtusk. Wbrew czarnym przepowiedniom
    niektórych forumowiczów nie uświadczyliśmy ani szczególnie parszywej pogody,
    ani dróg krajowych bez poboczy (poza 1 km w Borowej Górze i mostem w Wierzbicy
    - chyba żeby wliczyć jeszcze kawałek pod Jachranką, ale tam to po horyzont
    samochodu ani widu ani słychu). Fakt, wiało mocno i trochę nam ten wiatr dał
    w kość podczas powrotu, ale "twardym trzeba być, nie miętkim". Zabłądziliśmy
    tylko raz, w Instytucie Ziemniaka. Wynik: niezła opalenizna i 127 km na
    liczniku . Dorota przejechała więcej; Zuza zrobiła wersję skróconą, ale
    też się nieco zmachała (tak to jest, jak ktoś w zimie malo jeździ ;-).

    Niedziela

    ...za to minęła pod znakiem tenisu stołowego na wysokim poziomie, z krótkim
    przerwami na przemieszczanie się od kuchni do kuchni (najlepsze było chyba
    pesto w Habdzinie). Ale i tak, ziarnko do ziarnka, 124 km się uzbierały.
    W kulminacyjnym punkcie wycieczki (okolice Czerska) było nas 11 osób - widać,
    że idzie wiosna. Sensację na drodze do Góry Kalwarii i z powrotem budził
    biegnący razem z nami oswojony wrotkarz (btw, jak nogi dzisiaj?)

    to jak, jedziemy gdzies przed / po wielkiejnocy?
    Obserwuj wątek
      • czajnik74 Re: calkiem udany weekend ???? 05.04.04, 12:41
        elita elit elity elitarności elit to wie co to jest jazda. ona tylko jeździ i
        ma prawo używać w/w honuru nazwy, zaszczytu. a nie jakiś tam plebs.
        elita*e*e*e*e nigdy sezonu nie kończy, nie kończyła i nie będzie kończyć.
        zawsze jedzie, gdy deszcz, grad, szaruga, zamieć, wiatry i inne dostepne od
        nibios cudowności. zima, lato, jesień, wiosna my ciagle w rowerowaniu.
        tak jeździ jedyna, słuszna elita. z ziomalami z centrum właśnie.
        haaaaaahhahahahaaaaaaaaaa

        pozdro wielkie dla przedszkola elit

        czajnik
      • olecky Re: calkiem udany weekend 05.04.04, 12:58
        uzupelniam:

        - Seba znowu polamal widelec;

        - Bartek zmienia detke nawet dluzej niz Czajnik ;-)

        - trzech najodwazniejszych, w tym nizej podpisany, podjelo probe pokonania Wisly
        w brod, efekty zostaly uwiecznione aparatem Doroty - a swoja droga, taki
        przejazd przez Wisle to mycie i smarowanie w jednym ;-)

        - a wieczorem Raffi pobil rekord... zaslodzenia herbaty - ile zes tam wsypal
        lyzeczek, 12?
        • skeler Re: calkiem udany weekend 05.04.04, 13:50
          > - a wieczorem Raffi pobil rekord... zaslodzenia herbaty - ile zes tam wsypal
          > lyzeczek, 12?

          12 łyżeczek mojego cennego cukru!?
        • roweroraffi Re: calkiem udany weekend 05.04.04, 19:00
          > uzupelniam:
          >
          > - Seba znowu polamal widelec;

          Który to... czwarty??? piąty???

          > - Bartek zmienia detke nawet dluzej niz Czajnik ;-)

          Można dłużej? Czajnik to robił 27 minut... ile teraz wynosi rekord?

          > - trzech najodwazniejszych, w tym nizej podpisany, podjelo probe pokonania
          Wisl
          > y
          > w brod, efekty zostaly uwiecznione aparatem Doroty - a swoja droga, taki
          > przejazd przez Wisle to mycie i smarowanie w jednym ;-)

          Fajnie...nawet łańcucha nie słyszałęm po tym... widać ta ciecz w Wiśle to nie
          woda :-P

          > - a wieczorem Raffi pobil rekord... zaslodzenia herbaty - ile zes tam wsypal
          > lyzeczek, 12?

          8 tylko...


          Skoro już uzupełniacie, to dodam od siebie:
          -motocyklistę, który w chwilkę po wyprzedzeniu nas zaliczył płot i samochód :-)
          -drogę powrotną z Konstancina kiedy to elita elit wymiękała przy tempie 28-
          32km/h a ja prowadząc grupę obłądowany sakwami zastanawiałem się nad tym jak to
          będziecie śmigać te 765km na Ultramaratonie :-))).
          -uphill i zjazd ze skarpy Wiślanej w Czersku
          -opicie i objedzenie kilku osób
          -zawbawę w klakson z TIRami na Krajówce :-)
          -klaksonadę w drodze powrotnej kiedy to peleton prowadzony przez Skelera
          zajmował pół szosy :-)
          • skeler Re: calkiem udany weekend 05.04.04, 19:07
            > > lyzeczek, 12?
            > 8 tylko...

            bo przy 8 sie cukier skonczyl?

            > -klaksonadę w drodze powrotnej kiedy to peleton prowadzony przez Skelera
            > zajmował pół szosy :-)

            oni nas tak tylko pozdrawiali... ;-)
          • olecky Re: calkiem udany weekend 05.04.04, 19:35
            roweroraffi napisała:

            > Skoro już uzupełniacie, to dodam od siebie:
            > -motocyklistę, który w chwilkę po wyprzedzeniu nas zaliczył płot i samochód

            a to mnie ominelo.

            > -drogę powrotną z Konstancina kiedy to elita elit wymiękała przy tempie 28-
            > 32km/h

            no fakt - elita^2, w przeciwienstwie do elity^3, cos cienko przedzie po seteczce ;-)

            > zastanawiałem się nad tym jak to
            > będziecie śmigać te 765km na Ultramaratonie

            ja raczej nie bede - nie podoba mi sie ideologia promowana przez p. Rusaka.
        • skeler Re: calkiem udany weekend 05.04.04, 19:16
          no i jeszcze mozna dodac do atrakcji pozostawienie wrotkarza podczas zjazdu ze
          skarpy bez zadnego hamulca z przodu - fajnie sie jedzie z gorki 50km/h bez
          znajomosci rozmieszczenia dziur na drodze...
          • olecky Re: calkiem udany weekend 05.04.04, 19:37
            skeler napisał:

            > no i jeszcze mozna dodac do atrakcji pozostawienie wrotkarza podczas zjazdu ze
            > skarpy bez zadnego hamulca z przodu - fajnie sie jedzie z gorki 50km/h bez
            > znajomosci rozmieszczenia dziur na drodze...

            nie chcielismy Ci zaslaniac widoku na te dziury ;-)

            zreszta sam nas rano przekonywales, ze rolki maja hamulce - chcesz zmienic zeznania?
      • skeler Re: calkiem udany weekend 05.04.04, 13:47
        > biegnący razem z nami oswojony wrotkarz (btw, jak nogi dzisiaj?)

        ja dzis nic nie czuje w przeciwienstwie do tych co po sobotniej wycieczce cala
        niedziele narzekali na zmeczone nogi... ;-)
      • dzachars Re: calkiem udany weekend 06.04.04, 17:31
        Co tu dużo gadać... Mam już zdjęcia, które pokażą co ciekawsze kawałki=) Może
        jutro ktoś chciałby obejrzeć?
        A od siebie dodam, że po ciut przesadnie rowerowym wypoczynku weekendowym mało
        brakowało, a wracałabym pieszo ze szkoły. Ktoś chciał w poniedziałek ulżyć moim
        cierpieniom i oszczędzić mi pedałowania - wykręcając wentyl:-/ Ale, jak
        wiadomo, pompka jest zawsze pomocna w stawianiu oporu bandytom;)

        Co do dalszych planów... Ja mam ferie od czwartku, ale muszę odzyskać siły...
        Skoro miło wspominamy Górę Kalwarię (Gosię), może odwiedzimy Podkowę Leśną
        (Marysię) i obiecany Otwock (reszta mojej klasy;) ??

        • olecky Re: calkiem udany weekend 07.04.04, 09:09
          dzachars napisała:

          > Co tu dużo gadać... Mam już zdjęcia, które pokażą co ciekawsze kawałki=) Może
          > jutro ktoś chciałby obejrzeć?

          trzymam za slowo :-)
        • roweroraffi Re: calkiem udany weekend 07.04.04, 20:27
          > Co tu dużo gadać... Mam już zdjęcia, które pokażą co ciekawsze kawałki=) Może
          > jutro ktoś chciałby obejrzeć?

          Jasne, że bym chciał... kiedy i gdzie Cię można namierzyć Dori?

          > Ktoś chciał w poniedziałek ulżyć moim
          >
          > cierpieniom i oszczędzić mi pedałowania - wykręcając wentyl:-/ Ale, jak
          > wiadomo, pompka jest zawsze pomocna w stawianiu oporu bandytom;)

          Jasne... ale cegły lepsze są :-)))

          > Co do dalszych planów... Ja mam ferie od czwartku, ale muszę odzyskać siły...
          > Skoro miło wspominamy Górę Kalwarię (Gosię), może odwiedzimy Podkowę Leśną
          > (Marysię) i obiecany Otwock (reszta mojej klasy;) ??

          Jeżeli chodzi o mnie to nie ma sprawy... tak Podkowa jak i Otwock może być...
          swoją drogą w niedzielę niektórzy jechali przez Otwock :-)))) Trzeba było
          jechać z nami a nie przez jakiś Konstancin :-)
          • skeler Re: calkiem udany weekend 08.04.04, 01:12
            > Jasne, że bym chciał... kiedy i gdzie Cię można namierzyć Dori?

            no mozna bylo obejrzec np. dzisiaj (juz wczoraj) na nowogrodzkiej, ale widze,
            ze jeszcze odpoczywasz po weekendzie i nie dojechales...
          • dzachars Re: calkiem udany weekend 08.04.04, 13:11
            Kto chciał,już obejrzał... Ale jest jescze "Wielki Piątek";) Czyli najbliższy
            Rowerowy Patrol. y
            Czy jest ktoś chętny na jakąś malutką rekreacyjną wycieczkę (w odróżnieniu od
            wyciek;)? Chyba będę miała parę chętnych istotek, np. na Powsin.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka