Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      dlugość szprych

    IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.11.10, 21:37
    jakiej dlugości szprychy powinno się założyć do obręczy 28 cali, jeśli będzie tam prądnica w piaście?
      • jan-w Re: dlugość szprych 30.11.10, 21:41
        O ile się orientuję prawidłowe zamocowanie szprych to precyzyjna praca dla fachowca. Jeżeli zadajesz takie pytanie - lepiej nie rób tego sam. To nie jest złośliwość, ale dobra rada.
        • uruk-hai Re: dlugość szprych 02.12.10, 10:34
          Najpierw należy sobie wyobraźić że istnieją różne piasty więc najczęściej i wysokości kołnierza do którego zaczepia się szprychę oraz rożne bardzo różne obręcze. Nawet o takim samym rozmiarze 29" różne obręcze mają różną wysokość, a w zasadzie wysokość pasa z otworami montażowymi . Np. zmieniając tylko piasty z XT na DT dotychczasowe szprych nie nadawały się już do założenia bo były za krótkie. Akurat (zmęczone) i tak były do wymiany ........
          • Gość: pomocny Re: dlugość szprych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.10, 13:03
            Janek-w jak nie masz nic ciekawego do napisania to nie pisz.
            To nie złośliwość tylko dobra rada
            Tu masz pro-bike.pl/spoke.frame.php po wpisaniu danych dowiesz się jaka długość będzie odpowiednia
            • jan-w Re: dlugość szprych 02.12.10, 14:59
              I wyobrażasz sobie że kompletny amator zaplecie na tej podstawie prawidłowo koło?
              Tylko mu wyrządzasz krzywdę. To naprawdę wymaga wiedzy i doświadczenia.
              Pewnie o tym nie wiesz, ale sama siła dokręcenia jest bardzo ważna.
            • jan-w Re: dlugość szprych 02.12.10, 15:02
              A informacja o tym że powinien to zadanie powierzyć fachowcowi jest właśnie bardzo istotna.
              I pozwól że będę pisał to co uważam za ważne, a nie to na co pasuje do twoich wyobrażeń.
              Nie chcesz - możesz wyłączyć widoczność moich postów.
              • Gość: tetetka5 Re: dlugość szprych IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.12.10, 18:01
                chociaż potrafię zrobić wiele rzeczy przy rowerze, to jednak nie będę próbował zapleść samodzielnie koła. A zadałem pytanie o długość szprych, aby ewentualnie wybrać jakiś ich konkretny model
                • Gość: pomocny Re: dlugość szprych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.10, 18:25
                  Widzisz Janie-w . Pan chciał znać długość żeby dokonać zakupu a nie zaplatać
                  Nie możesz wychodzić z założenia że jak jesteś pewny to tak jest. Mówiąc inaczej twoja pewność nie kreuje rzeczywistości.
                  Następnym razem:
                  - przeczytaj
                  - zastanów się
                  - napisz odpowiedź
                  - przeczytaj co napisałeś
                  - kliknij "wyślij"

                  • jan-w Re: dlugość szprych 02.12.10, 21:16
                    Następnym razem, zachowaj swoje ordynarne uwagi dla siebie. Przypominam też (czego trolle zapamiętać nie mogą/nie chcą) że to forum na temat rowerów, nie na temat twoich poglądów na zachowanie innych ludzi.
                    • Gość: pomocny Janek-w puszczają Ci nerwy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.10, 15:43
                      Twoja odpowiedź na zapytanie o długość szprych była ordynarna i nie na temat. Człowiek pytał o długość szprych a nie o Twoje zdanie na temat czy zaplatanie koła jest skomplikowane czy nie. Pisząc o trollach miałeś w takim razie siebie na myśli. Pomimo że napisałeś już milion postów nie nauczyłeś się niczego. Mało tego. Tobie się wydaje ze jesteś najmądrzejszy i wiesz wszystko najlepiej. Ponadto zauważyłem że jesteś strasznie kłótliwy co widać w Twoich postach
                      • dar61 Doradzajta, nie kłóćta się 03.12.10, 17:34
                        Obaj mają rację.
                        I ten, który przestrzega przed amatorszczyzną [w ruchu publicznym skutkującą zagrożeniem dla innych] - i ten, co oczekuje nie czepialstwa, a porady.
                        Ja bym się najpierw spytał o rodzaj obręczy i średnicę samej prądnicy.
                        Swą - dałem wpleść w punkcie usługowym. Bo tanio i dobrze to zrobili.
                        Sam lubię majsterkować w swym rowerze. Pardon, w rowerach swych czterech. Dwóch - składakach.
                        Kilka[naście?] ładnych lat temu miałem właśnie sytuację, jak u wątkozakładźcy. Wypatrzyłem w sklepie, za 1. razem - przerzutkę [dorobiłem do niej resztę kompletu], za 2. - prądnicę [reszta jw.].

                        I nie kłóćta się, chocieście może Polacy...
                        ;-)
      • dar61 Coś ciut ciężej jakoś - a! prądniczka! 03.12.10, 17:42
        Proszę spodziewać się, {Tetetko}, nieco większych oporów toczenia przy używaniu kół z prądnicą w piaście.
        Ona pracuje zawsze, nawet przy wyłączonych odbiornikach prądu.

        Ale świetnie generuje dodatkowe centymetry obwodu w dolnych kończynach, a zmniejsza kilka centymetrów w innych rejonach.
        Ale zimą, w kopnym śniegu, z wyłącznikiem tuż pod kciukiem, jest nocą zbawieniem.
        Żadne dynamko w czas jazdy w ulewnym deszczu albo nocą zimą tego wynalazku nie przeskoczy! Mam tę piastównę lat kilkanaście, chyba.
        Dobry wybór, {Tetetko}.
        Innym, nawet kłótnikom, zachwalam też...
        • Gość: tetetka5 Re: Coś ciut ciężej jakoś - a! prądniczka! IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.12.10, 20:58
          do tej pory używałem do produkcji prądu innego wynalazku-prądnicy firmy AUFA, napędzanej od szprych. Zaletą w stosunku do prądnicy w piaście były: niższa cena, nizsza waga (310 g) i fakt, że kiedy się z niej nie korzystało nie generowała żadnych dodatkowych oporów. Wada: większe opory, kiedy z niej korzystałem. Niestety moja piasta na skutek przebiegu wielu tysięcy kilometrów zaczęła się sypać, a na dodatek firma AUFA zbankrutowała i takie prądnice są już niedostępne. W związku z tym musiałem przerzucić się na prądnicę w piaście.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja